Skocz do zawartości
loco_pl

Zakładanie Soczewek Kontaktowych

Rekomendowane odpowiedzi

Czekam na wpisy osob z doswiadczeniem w tym temacie.

Zawsze balem sie dotykac samego oka i teraz nie moge tego przelamac - przy probie zalozenia soczewki mam bezwarunkowy odruch zamykania powieki. Dostalem do domu pare soczewek i w ciagu tygodnia mam je sobie je zalozyc, ale po 3 dniach bezowocnych prob sie zniechecilem ;d

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kwestia praktyki :) Soczewka ma "prawą" i "lewą" stronę, ale to już pewnie wiesz. Sprawdź jak wygląda jej kształt w przypadku, gdy jest "wybrzuszona" w jeden i w drugi sposób, to łatwo się nauczysz która strona jest właściwa (przy "wybrzuszeniu" w prawidłową stronę kształt soczewki powinien tworzyć idealną półkulę). Zakładanie:

- siadasz przed lusterkiem

- bierzesz jedną soczewkę

- kładziesz ją na palec wskazujący tak, żeby soczewka dotykała palca tylko swoim środkiem (czyli końcem "wybrzuszenia")

- otwierasz powiekę oka :)

- próbujesz dotknąć soczewką oka tak, żeby oko stykało się wyłącznie z krawędziami soczewki, tak jak np. kładziesz szklankę do góry dnem na stole - wtedy szklanka styka się tylko krawędziami. Wtedy soczewka powinna lekko przyssać się do oka i tym samym bez problemu odczepić od palca. Mrugasz i gotowe :) Jak nie, to powtarzasz do skutku aż się uda :D

 

Z biegiem czasu zakładanie jednej soczewki będzie ci zajmowało max 3 sekundy z lusterkiem, max 5 sekund bez lusterka, tak jak mi obecnie :) Praktyka czyni mistrza B)

Edytowane przez Mizc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dziwi mnie wogole sposob o jakim piszesz..

jak to dali ci soczewki i kazali sobie popróbowac zakldaanie?

 

okulista powinien zbadac ci wzrok .. sprawdzic wszystko potem zalozyc ci soczewki sam .. sprawdzic jeszcze raz wszystko .. a potem on powinien cie poinstruowac jak je zakladac i sciagac ...

o ile sciaganie od poczatku szlo mi dobrze to zakladanie zawsze na poczatku jest trudne

 

prawe oko mi zawsze idzie latwo .. czasem sie tylko pomecze chwile ze lewym ;]

po pierwsze pamietaj zeby oko bylo "czyste". W sensie zadnych "spiochów" i innych iagnacych sie rzeczy ;] ...

potem bierze soczewke z pojemniczka na opuszek palca lewej reki kladziesz sobie na prawej dloni patrzysz czy nie ma zadnych syfów .. jak sa to pocierasz i splywaja .. potem lewa reka kladziesz sobie soczewke na palec "fuck you :)"/srodkowy na sekundke zeby przeschla potem przekladasz na wskazyjacy ..

lewa reka przytrzymujesz sobie gorna czesc powieki... a srodkowym palcem prawej (tej w ktorej masz soczewke) sciagasz w dół dolna ....podnosisz leb do góry i wkladasz sobie wskazujacy w oko ;]... soczewka jest miekka i to ona dodtknie twojego oka .. nie zrobi ci krzywdy .. jak juz poczujesz ze sie "przyssała" to zabierasz palec ... dobrze se obrac jaksi pkt na suficie i patrzec w niego wtedy odrazu widziesz czy soczewka jes juz na oku czy nie ..

musisz sie przemoc z zamykaniem...

probóuj wykonac taki odruch jakbys chcial wybałuszyc oczy ...

;]

 

z lewa to robie inaczej bo przytrzymuje i gorna i dolna powieke lewa reka (najpierw naciagam wskazyjacym gorna powieke a potem srodkowym sciagam w dol dolna) i klade soczewke na oko centralnie wskazujacym palcem prawej ..

 

to se mozna gadac o tym i gadac .. ale ktos musi ci to pokazac .. potem kilka dni musisz sie powqrzac sam a potem idzie ci jak z platka ;]

 

PS: przypomniales mi wlasnie ze trza soczewki kupic ;] bo moje 1miesieczne juz jak zwykle 2,5miecha mają :P

Edytowane przez Chaos

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hehehe, ja też muszę niedługo kupić, ale 3-miesięczne. Soczewki noszę już ponad 7 lat, czyli zakładałem najmarniej 2500 razy :)

 

@Chaos

Z tym przekraczaniem okresu ważności to ty zbytnio nie kombinuj, bo nabawisz się zapalenia spojówek, jak koleżanka mojej siostry, a z tym to już jest duuuży problem! Przy miesięcznych to raczej bym je nosił max półtora miesiąca.

Edytowane przez Mizc

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Chaos

Z tym przekraczaniem okresu ważności to ty zbytnio nie kombinuj, bo nabawisz się zapalenia spojówek, jak koleżanka mojej siostry, a z tym to już jest duuuży problem! Przy miesięcznych to raczej bym je nosił max półtora miesiąca.

1701646[/snapback]

spoko ;]

wiem .. ale ni czuje roznicy przy 2miesiacach ...

a tak na codzien i tak nie nosze od 11 do 17 bo w pracy wole w okularach przy kompie siedziec ;]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z zakladaniem jest tak, ze kazdy ma swoj indywidualny sposob i nie koniecznie bedzie pasowal komus innemu.

Mnie tez dziwi postawa lekarza... jakos nie chce mi sie wierzyc, ze dostales kontakty "ot tak sobie" i masz sam sobie z nimi radzic...

Mi pierwszy raz soczewki zalozyla pielegniarka u okulisty (paskudne uczucie... ;]), potem pokazala co i jak, kilka razy sam zalozylem i dopiero mnie puscili do domu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam ogromną wadę wzroku "stożek rogówki" i "astygmatyzm". Z tego też powodu posiadam twarde szkła kontaktowe (to jest dopiero udręka). Noszę je już od pięciu lat (twarde szkła kupuje się na okres 2-3 lat). Jak widzę po waszych wypowiedziach sposób zakładania szkieł nie różni się (palcem wskazującym nakładam na rogówkę). Za pierwszym razem szkła założyła mi pielęgniarka (kłuło jak sto djabli). Nigdy nie lubiłem jak cokolwiek dotykało moich oczu, lecz trzeba było się z tym pogodzić (bez noszenia soczewek, choroba postępuje).

Warto nosić przy sobie sól fizjologiczną by nawilżyć od czasu do czasu oko

(odpoczynek dla oka).

Jeśli chodzi o zdejmowanie twardych szkieł, to metoda może się nieco różnić:

napinam dolną i górną powiekę w bok i szkło wyskakuje.

Może przydadzą się wam moje spostrzeżenia. Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z zakladaniem jest tak, ze kazdy ma swoj indywidualny sposob i nie koniecznie bedzie pasowal komus innemu.

Mnie tez dziwi postawa lekarza... jakos nie chce mi sie wierzyc, ze dostales kontakty "ot tak sobie" i masz sam sobie z nimi radzic...

Mi pierwszy raz soczewki zalozyla pielegniarka u okulisty (paskudne uczucie... ;]), potem pokazala co i jak, kilka razy sam zalozylem i dopiero mnie puscili do domu.

1701941[/snapback]

dokładnie ..

moja kolezanka tez miala silny odruch zamykania oka... to siedziala chyba 1,5h u okulistki az sie nauczyla ..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam ogromną wadę wzroku "stożek rogówki" i "astygmatyzm". Z tego też powodu posiadam twarde szkła kontaktowe (to jest dopiero udręka). Noszę je już od pięciu lat (twarde szkła kupuje się na okres 2-3 lat). Jak widzę po waszych wypowiedziach sposób zakładania szkieł nie różni się (palcem wskazującym nakładam na rogówkę). Za pierwszym razem szkła założyła mi pielęgniarka (kłuło jak sto djabli). Nigdy nie lubiłem jak cokolwiek dotykało moich oczu, lecz trzeba było się z tym pogodzić (bez noszenia soczewek, choroba postępuje).

Warto nosić przy sobie sól fizjologiczną by nawilżyć od czasu do czasu oko

(odpoczynek dla oka).

Jeśli chodzi o zdejmowanie twardych szkieł, to metoda może się nieco różnić:

napinam dolną i górną powiekę w bok i szkło wyskakuje.

Może przydadzą się wam moje spostrzeżenia. Pozdrawiam.

1702025[/snapback]

Hey też posiadam podbne soczewki do twoich:))((mam astygmatyzm)) i zamawiam je na rok.....cały rok :) jedyna wada to cena.....bo 3ba wydać ok ..800 - 900 zł...kur....i jasne 3ba a nie uważać bo masz tylko jedna parę ??? JEDNĄ wiec ostroznie obchodze sie z nimi no prawie jak z jajkiem, fakt ubieranie i ściaganie skad ja to znam ??? Za pierwszym razem było strasznie, kurde ile to razy sie meczylem zakaldalem z 10 min,.... pozniej coraz lepiej az w koncu zakładam i zdejmuje naprawde w 10 sekund Powiem wam tyle że nigdy nie patrzyłem jak to sie ....powinno zdejmowac i zakłądac....po prostu zakladaj tak :) zeby tobie było najłatwiej przy czym żebyś nie uszkodzil oka ((podrażnienia itd)) Moja metoda : prosta zakladanie: rozszerzam powieke oka,,,lookam w lusterko i daje :) ściaganie jest łatwieszjke szkło same wyskakuje ...(( metoda szczypania)) :) leciutko ściskasz krawedz soczewkei dolnej :) PROSTE :))

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak masz powyżej -5 to będziesz nosił twarde soczewki. Generalnie nie należy to do przyjemności ale można się przyzwyczaić. :wink:

PS. Jordan22 moje kosztują bagatela 1259zł :cry: Najgorsze jest to, że za dwa tygodnie idę do okulisty by kupić nowe (mineły już 2 lata). Oznacza to że nie zmienie sobie ramu. :angry:

Edytowane przez Corso

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak masz powyżej -5 to będziesz nosił twarde soczewki. Generalnie nie należy to do przyjemności  ale można się przyzwyczaić. :wink:

PS. Jordan22 moje kosztują bagatela 1259zł :cry: Najgorsze jest to, że za dwa tygodnie idę do okulisty by kupić nowe (mineły już 2 lata). Oznacza to że nie zmienie sobie ramu. :angry:

1703742[/snapback]

Stary współczuje ci ,,,, mam minimalnie mniejszą wade ..astyg. tylko że ja mam na 1 rok, soczewki, babka powiedziała mi że mogę nawet więcej chodzić, że niektórzy chodza nawet 1,5 roku... także niewiem. Fakt soczewki są jak narazie holernie drogie, bo sam koszt ich zrobienia wyprodukowania bagatelnie prosty, ale jak sie ma na specjlane zamowienie to sam wiesz.... :mur: Ja już zaczynam odkladac na następna parę ....aha właśnie ty tez masz TYLKO JEDNĄ parę na 2 lata ?

Ja dopieor w tym roku ...."DURA SOFT" na cały rok ((jedna para)) wiec naprawde 3ba uważać z zakładaniem i ubieraniem...

POZDRO . . .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam cos ok. -4, twarde kontakty nosze z tego powodu, ze sa...bardziej przyjazne dla oka. Moge je nosic 3 dni bez zdejmowania i jest git, oko tylko troche sie meczy (nie liczac "spiochow" rano ;]). Gdybym biegal 3 dni w miekkich to chyba bym oslepl.

BTW. Tez musze placic ok. 1200zl za komplet, co poltora roku, 2 lata... :/ To jedyny minus tych soczewek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a aj myslalem ze ja ejstem slepy z moim -3.25 i -2.75 (cylinder 0.5 ale mam pominety w soczewkach) ;]

 

wy to stępnie jestescie .. ja tam nosze miekkie soczewki i wedlug mnie są ok a 40zł co 2miechy to nie jest duzy wydatek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a aj myslalem ze ja ejstem slepy z moim -3.25 i -2.75 (cylinder 0.5 ale mam pominety w soczewkach) ;]

 

wy to stępnie jestescie .. ja tam nosze miekkie soczewki i wedlug mnie są ok a 40zł co 2miechy to nie jest duzy wydatek

1704317[/snapback]

Zanim dostałem soczewki nosiłem okluary, przez około 1rok. W Liceum dostałem ksywe, właśnie STĘPIEŃ. :lol: Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moja wada, I TU UWAGA NIE ŚCIEMNIAM TO -15 lewe oko -20 prawe (głównie dlatego że mam stożek rogówki). W soczewkach analogicznie mam -1 i -1,5, także nie jest źle. Pozdrawiam.

1704283[/snapback]

A jakiej firmy masz te kontakty ??

Ja mam dura soft mam je pierwszy raz, i sa naprawde wygodne, i nie narzekam z moja wada....((astygmatyzmem)) musze zamawiać z miesiac wczesniej, ale ogólnie ok mi sie w nich widzi.... Nie miałeś żadnego problemu z doborem tych soczewek ?? słyszałem, ze soczewki z astygmatyzmem są dostępnedo chyba -10 ??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Corso, czy mozna Twoja wade wyleczyc zabiegiem laserowym ?

Powyzej 7 dioptrii jest to chyba nawet darmowe ?

Co do soczewek to ja nie moglem sie przyzwyczaic.

Nosilem przez pol roku ale nie potrafilem. Po kilku godzinach gdy mialem juz oczy jak wampir to sciagalem z musu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

brrrr.. zbaieg laserowy... pamiętam qmpla który chciał sobie "naprawic" oczy. Ale jakoż że ma tak zwane "Wieczna soczewki", czyli takie co mogą pare łdanych miesięcy być noszone bez zdejmowania. I 5 min. po zabiegu stracił kompletnie lewe oko (Jakby zagotować jajko z skorupką gdzieś na 2 godziny a potem zalać na 2 godziny zimną wodą). Bo jełop nie zdjoł soczewki z lewego oka... a tak naprawde na temat. Spotkałem się z człowiekiem który sie zachowuje tak jakby miał wade zwrokową -50. Weź poproś takiego człowieka żeby ci ołówek zycił. Poprostu masakra.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam jeszcze takie pytanie do was wszystkich ?? a przedewszytstkim do tych którzy używaja soczewki TORYCZNE ?? jaka może być największa wada tzn, moc soczewki ??? znalazłem z soft lens -9 ?? Czy moga być jeszcze większe ?

A tu macie linka to Torycznych :) http://www.2soczewki.pl/index.php?module=produkt_info&id=21

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja kupiłem soczewki jednorazowe troche i sam nauczyłem sie je nakładać. Nikt mi nie pokazywał jak to zrobić. Mój sposób jest mało delikatny ale skuteczny.

Jeśli zakładam soczewkę na prawe oko to soczewke biorę na wzkazujacy palec lewej ręki a prawą rozsuwam powieki, tzn robię to tak że przykładam kciuck i palec wskazujący prawej ręki bezpośrednio do oka i przesuwając po powierzchni oka rozsuwam powiekę. Przez to trzymam powieke od wewnetrznej strony oka i dzieki temu powieka nie zsuwa się i jednym delikatnym ruchem umieszczam soczewkę w oku. Analogicznie zakładam na lewe oko. Jednak nigdy nie miałem szczęscia do zdejmowania soczewek. Wielokrotnie zdażyło mi sie ze zgubiłem soczewkę w oku (nie jest to żaden żart tylko prawda :) Poszukiwania zdecydowanie nie należa do przyjemnych wiec generalnie staram sie tego unikac ale itak często mi sie zdaża. A samo noszenie nie przeszkadza pod warunkiem ze pomiedzy soczewką jest idealnie czysto. Nawet małe paprochy powodują uczucie kłucia w oku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie wiem .. ale zawsze mi sie wydawalo ze sciagnie to banał...

patrzysz na wprost w lusterko ... jednym palcem sciagasz powiek dolna w doł

truga reka palecem wskazujacym kladziesz sobie na srodku oka (bo przeciesz tam ejst soczewka poki dobrze widzisz) i sciagasz w dol ... jak ją masz na białku oka to szczypnieciem kciuka i palca wskazujacego lapiesz soczewke ... i wkladasz do pojemniczka (czy tam jak masz jednorazowe to wyrzucasz)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja mam w lewym -0.75 (faktycznie -1) a w prawym -0.5, nie wyobrażam sobie kogoś z -6 (pewnie z 1m nie widać monitora), a co dopiero z -20, sam się niedługo zabiorę za kontakty

Edytowane przez TOMAHAWK_

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie



×
×
  • Dodaj nową pozycję...