Skocz do zawartości

Aktualności

Artykuły

Może Cię zainteresować

Jak wyciąć okno wyrzynarką?

Rozpoczęty przez poca, sie 25 2003 17:06

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
Brak odpowiedzi do tego tematu

#1

poca
  • poca
  • zbananowany
  • Moderator Działu
  • 8964 postów
  • Płeć:Mężczyzna
  • Skąd:Łódź

Na wstępie witam. :] I uprzedzam. Możliwe że na FAQ'u już był topic o podobnej tematyce, ale pewnie mniej szczegółowy. :)



Jako doświadczony użytkownik wyrzynarek wszelkiej maści. Postanowiłem napisać ot tak krótki ale wyczerpujący poradnik "jak wyciąć okno wyrzynarką". Nie chodzi mi tu broń Boże o okno w domu. ;)

ZAKUP

Tutaj zero rozpisywania. Udajemy się do najbliższego bud - samu typu: Obi, Castorama lub do jakiegoś innego sklepu budowniczego. I bez większego myślenia kupujemy wyrzynarkę holenderskiej marki - KINZO. Jest to wydatek rzędu 100 PLN.
Dobrze jest ona znana chyba każdemu moderowi. Spotkałem się z dwoma kompletami tej maszynki.

1) "Goła" wyrzynarka,
2) W walizce z kompletem ostrzy (metal, drewno, plastik).

Ja wybrałem ten drugi. Nie chciało mi się biegać po sklepach w poszukiawaniu ostrzy. :) Ach, to lenistwo dzisiejszej młodzieży...


PRZYGOTOWANIE DO ROBOTY

Do tej czynności potrzebne będą następujące przedmioty:

1) Wyrzynarka. ;)
2) Wiertarka z wiertłem nr. 10 - może być mniejsze ale ja tu postawiłem na komfort pracy.
3) Taśma malarska.
4) Dobry kolega, który przytrzyma blachę.

Pewnie już myślicie czemu nie napisałem o okularach ochronnych? Każdy kto używał kiedyś wyrzynarki wie, że nie "pluje" ona iskrami jak dremel. Możecie spokojnie zrezygnować z gogli. Jeżeli ktoś jest przewrażliwiony to proszę bardzo, może nawet kask założyć. :P

Prace zaczynamy od wytyczenia gdzie będzie znajdowało się okno. Linie rysujemy porządnie ołówkiem. Pozostałą część blachy oklejamy taśmą malarską, a to dlatego żeby w czasie wyrzynania nie zarysować powierzchni (rys.1).

Może dokładniej to widać na rysunku made in Paint. :)

rys.1
Dołączona grafika


Teraz jak już mamy blachę gotową do roboty.


CZAS ZACZĄĆ - SHOW MUST GO ON!

Szykujemy wiertarkę (w moim przypadku Black & Decker, czy jakoś tak) i wiertło nr. 10. Jak ktoś by się dziwił czemu wiertełko ma na górze "coś" dziwnego. Spokojnie - tak ma być. :) Czas na first blood. :)

Zaczynamy wiercenie w każdym rogu zamierzonego okna (rys.2). No może nie w każdym, ale to już zależy od wygody i zdolności manualnych.

rys.2 (zielone kropki - miejsca gdzie powinniście nawiercić dziury wiertarką).
Dołączona grafika

No, już mamy 1/4 roboty z głowy. Później idzie jak po maśle (zależy dla kogo - dop. moja mama ;)). Instalujemy w wrz (to będzie skrót do wyrzynarki, nie chce mi się tyle pisać) ostrze o kolorze niebieskim, pod warunkiem, że kupiliśmy zestaw nr. 2 tzn. walizkę i ostrza. Ustawiamy na najwyższą szybkość, w przypadku KINZO jest to 6. I zaczynamy zabawe. Róbmy przerwy co parenaście sekund. Ja tego nie robiłem, reszty sami się domyślicie. :( Jeżeli już zrobiliście okno, bądźcie z siebie dumni!

WYKAŃCZANIE

Pewnie kanty wyciętego okna są trochę ostre i nadają PC hardcorowego wyglądu. Lepiej się ich pozbyć, chyba że chcecie chodzić z plasterkami na paluchach. Do wygładzania może nam posłużyć po prostu papier ścierny ew. pilnik (lepszy). Ja, człowiek nowoczesny, użyłem dremela z odpowiednim kamieniem. Ale to już zależy od zasobności Waszych kieszeni. Po wyszlifowaniu można już spokojnie zdjąć taśmy ochrone i cieszyć się ładnym, równym (jeżeli byłeś trzeźwy - black joke) i pięknym oknem w naszej jeszcze piękniejszej budzie.

Czekam na Wasze komentarze.


Copyrights 2003 by Witold "Pocahontas" Dudaczyk
Kontakt: wycior@idea.net.pl
Napisane specjalnie dla pewnego forum. ;)


2 0 0 3

========

Niestety, fotek nie będzie.

Użytkownik Crosis edytował ten post 22 wrzesień 2006 - 11:53

  • 0
[size=0'>error
  • Do góry
  • Napisano 25 sierpień 2003 - 17:06