Skocz do zawartości

joshua

Stały użytkownik
  • Postów

    503
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez joshua

  1. Proponuje Ci rozkręcić Laptopa dolna największa zaślepka i sprawdzić czy radiator na procesorze jest przykręcony (takimi małymi czterema śrubkami). Jak się znasz trochę na kompach wiesz o czym mówię, jeśli nie idź do kogoś kto ma do czynienia z laptopami lub w ogóle z jakimiś komputerami. Właśnie trafił mi sie taki laptop z objawami takimi jak ty podałeś (niestety radiator na procesorze nie był przykręcony, swoją droga niezły sposób na zarobek przez serwisy 4 śrubki przykręcą i kasują bo dobra pasta przez 12 m-cy wytrzyma ) i do póki pasta trzymała go do procesora chłodzenie było i było OK.

    Odpisz czy pomogłem bo jestem Ciekaw.

    Potwierdzam. Kilka tygodni temu naprawiłem Acera w ten sam sposób. Okazało sie, że jednej śrubki mocującej radiator w ogóle nie było (znajomy narzekał, że non stop wyje wentylator). Przed oddaniem do mojego "serwisu" laptop wyłączał się sam po kilku sekundach od włączenia. Po przesmarowaniu radiatora i skręceniu brakującego mocowania cisza i spokój. Co ciekawe laptop był zaplombowany i nigdy nie otwierany co potwierdza opinię na temat słabej jakości ACERóW.

  2. A czy byl zrobiony transfer "service taga", jesli nie to skontataktujcie sie z poprzednim wlascicielem laptopa i niech to zrobi:

    http://www.dell.com/content/topics/reftopi...;l=en&s=dhs

    A nastepnie "zasowajcie" do Dell-a i niech naprawia sprzet :wink: .

    Heh, niezłe. Problem w tym, że trudno mi dotrzeć do pierwszego właściciela w UK. Gość w Polsce twierdzi, że kupuje ten sprzęt od jakiegoś pośrednika w UK. Danych oczywiście nie chce podać zasłaniając się tajemnicą handlową. Kolega chciał oszczędzić i wygląda na to, że teraz przepłaci... :?

     

    __________________________________________________________

     

    Znalazłem taki serwis w Wawie:

    http://noteartbook.pl/start.php?NR=78

    Płyta główna do DELL-a D400 kosztuje 860 złotych. Ciekawe czy to jest z procem czy bez? Skieruję go tam chyba, chociaż niepokoi mnie trochę ta 6-miesięczna gwarancja. Skoro płyta nowa to czemu nie rok lub dwa?

  3. Znajomy kupił na allegro laptopa Dell D400 w firmie (mniejsza o to :wink: ). Ze sprzętu był bardzo zadowolony, bo szczególnie zależało mu na jak najmniejszej wadze i poręczności. Sam zresztą pomagałem mu określić model najbardziej odpowiadający jego potrzebom. Notebook został kupiony 8-go grudnia i miał pisemną gwarancję na 1 miesiąc, która upłynęła wraz z dniem 7 stycznie. Pech chciał, że 8-go stycznia (to nie żart) kolega zauważył problemy z urządzeniami podpiętymi pod USB. Wyglądało na to, że są zasilane ale nie wykrywane przez system. Poprosił mnie o pomoc na co chętnie się zgodziłem sądząc, że coś pokaszanił w windzie. Okazało się jednak, że z windą jest wszystko OK a porty USB nie pracują tak jak powinny!!! Nawet zewnętrzny napęd DVD-RW jest zasilany, ale jednocześnie martwy tak jakby go nie było w systemie. Próbowałem już następujących rozwiązań:

     

    1)Usunąłem w windzie wszystkie koncentratory USB i zainstalowałem ponownie. Żadnych błędów w Device Manager natomiast nadal żadne urządzenia USB nie są wykrywane (a są zasilane bo świecą się diody np. na pendrive-ie)

    2)Zmieniałem na różne ustawienia USB w BIOS-ie - bez rezultatu.

    3)Próbowałem odpalić Ubuntu z płytki, ale nawet po ustawieniu w BIOS-ie na start z urządzenia USB/CD nie startuje tylko od razu ładuje system (laptop nie ma wbudowanego CD ani FDD)

     

    Nie wiem czy to ważne, ale wraz z padem USB przestał działać również bluetooth a także IRDA. Kontrolki się świecą natomiast urządzenia pozostają martwe. Poza tymi "drobnostkami" notebook chodzi bez zarzutu.

     

    Przeszukałem również DellTalk pod hasłem "USB problems" i okazuje się, że tego typu awarie w tym modelu to norma. Jest tam kilkadziesiąt podobnych wypadków (D400,D600 itp.) zakończonych wymianą płyty głównej przed DELL-a. Sprzedawca z allegro oczywiście wypiął się na gwarancję tłumacząc tym, że upłynęła wczoraj. Zadzwoniłem do DELL-a gdzie trochę śnięty pan poinformował mnie, że laptop z takim ServiceTag-iem jest prawdopodobnie rąbany. Ręce mi opadły. Zostawiłem telefon do siebie bo ani ja ani kolega nie bawiliśmy się nigdy w paserkę!!! Na szczęście po godzinie pan oddzwonił mówiąc, że laptop nie został jednak ukradziony lecz sprzedany przez pierwszego właściciela. Gwarancja co prawda została wykupiona aż do 10.2007, ale po odsprzedaży już nie obowiązuje! Wszedłem na odpowiednią stronę Dell-a i sprawdziłem, że z kolegi service tagiem gwarancja jest do 10.2007! Co robić w tej sytuacji? Walczyć z Dell-em. Może jest tu na forum jakiś serwisant, który nie będzie aż takim służbistą i pomoże zrealizować tę gwarancję. Przecież w sumie nie ważne kto zapłacił a ważne do kiedy!

    W tej chwili kołaczą mi się po głowie takie rozwiązania:

     

    1)Kupno karty PCMCIA z USB (co z bluetooth? Jest tylko jeden slot)

    2)Kupno innego D400 ze sprawną płytą a uszkodzoną resztą i przekładka.

    3)Kupno nowej płyty głównej (na ebay-u około 800 złotych)

    4)Znalezienie serwisu Dell, który zrealizuje gwarancję.

     

    Czekam na jakieś rady.

    Pozdrawiam.

  4. A wiesz co to jest pomoc techniczna? Te 9zł także obejmuje tą darmową usługę.

    :lol:

    No dobra...wyskrobię kilka słów...

    Dwa razy próbowałem korzystać z czegoś co nazywasz :pomocą techniczną". W wypadku "maluch racer ", sprawdzano przez telefon czy mam zainstalowane właściwe DX. Następnie mailowo dostałem informację, że "chipset nForce3 wadliwie obsługuje AGP i nie jest to winą producenta gry". Mogę oddać? Niestety nie, bo produkt jest sprawny tylko mój komputer SUX.

     

    W przypadku gry "Hugo piraci" płyta wyrobiła się do tego stopnia, że żaden napęd nie chciał jej czytać. Zadzwoniłem do przedstawiciela wydawcy z prośbą o przysłanie nowej płyty. Po drugiej stronie słuchawki zapanowało milczenie. Poprosiłem jeszcze raz, na co usłyszałem, że oni nie biorą odpowiedzialności za to, że słabej jakości napędy rysują płyty i nie wyślą mi nowej. Zapytałem, dlaczego wobec tego grę można odpalić tylko z płyta w napędzie i co mam teraz zrobić bo wydałem 70 złotych i dzieciak nie może grać? Odpowiedziano mi, żebym kupił kolejny egzemplarz skoro tak dużo gram, i że to nie zdrowe dla dziecka.Wiesz co zrobiłem? Ściągnąłem z Internetu wersję, która nie wymaga płyty w napędzie i kłopot zniknął. Pytanie tylko dlaczego płacąc za coś muszę się użerać a ktoś, kto pociągnie coś z sieci ma tylko fun?

     

    Przeczytaj jakąkolwiek umowę licencyjną dużej korporacji. Masz same obowiązki i żadnych praw. Czas na to, aby jakiś dobry prawnik (pewnie młody i mający chęć na karierę ;-)) pozwał kilka firm o stosowanie nieuczciwych praktyk. I proszę mi nie pisać, że mogę nie używać bo jest to taki sam farmazon jak wielkość strat producentów oprogramowania...

  5. w sumie to za 5 lat będę programistą piszącym soft ekonomiczny, właśnie pod platformę windows - wiec nie spodziewaj sie zmian :lol: Wyobraź sobie, na studiach linuxa nawet nie muśniemy :lol: Piękny świat Microsoftu. Mi to pasuje.

    Gratuluję! Dobrze jednak spróbować czasem coś alternatywnego. Jak to czasem mawia mój kolega erotoman "przy jednej dziurze to nawet kot zdechnie". :lol2:

     

    BTW

     

    Jakby Gates i Twój profesor na ekonomii kazali Ci wszczepić sobie chip pod skórę uzasadniając, że ma to eokonomiczne uzasadnienie i jednocześnie jest jednynie słuszne to zgodziłbyś się?

     

    EDIT

     

    Heh, poczytałem o tej poczcie, faktycznie, pipki wredne.

     

    Fajny cytat

    No widzisz! Świat zaczyna powoli z tym walczyć. Nawet najbogatsi i najbardziej wpływowi tego świata boją się, ze jednostka stanie sie na tyle bogata i wpływowa, że będzie zdolna narzucić im wszystkim swoje przekonania. Będziesz sie uczył o tym na ekonomii i filozofii o ile jeszcze tego nie przerabiałeś.

    No offence i EOT. Dzięki za dyskusję.

  6. Niektóre firmy korzystają z łączy TP , a np. Dialog buduje swoją infrastrukturę.Choć ostatnio równierz podpisał umowę o dzierżawę łącz od TP

    Nadal OT, ale bardzo mnie to ciekawi.

    Czy to znaczy, że mogę sobie "zaordynować" DSL z Netii mając telefon w TPSA? To by było zbyt piękne. DSL bez limitów, taniej niż w TEPSIE?

  7. Proszę podać konkretne przykłady segmentów/rejonów rynku gdzie Microsoft jest jedynym dostawcą systemu operacyjnego.

    Podałem Ci. Prowadzenie działalności gospodarczej w Polsce. To, że Prokom silnie związany z małym miękkim napisał soft tylko dla jedynego słusznego to jest przypadek, czy też programistom z Prokomu zabrakło wiedzy, aby zaimplementować rozwiązanie dla pozostałych, ogólnie dostępnych platform? Dlaczego urzędy skarbowe "czeszą" przedsiębiorców za używanie open office, przyjmując cenę odpowiednika z małego miękkiego? Microsoft oczywiście nikomu się nie narzuca...

     

    Jasne, ciężko o monopol. Poczta Polska też wbrew pozorom monopolistą nie jest, bo mamy kurierów, i ostatnio nowa poczta wchodzi, aiight?

    No tutaj to poległeś zupełnie, bo na listy o wadze poniżej 50 gram Poczta nadal ma monopol.

  8. Dam Ci taki przykład. Jeszcze kilka lat temu monopolistą na polskim rynku była TPSA. Obecnie TPSA NIE JEST monopolista, poniewaz na rynek weszlo pare innych firm (Tele2, Netia, itp), ktore oferują uslugę będącą SUBSTYTUTEM uslugi TPSA.

    OT

    Teraz rzeczywiście można mieć telefon u konkurencji korzystając z łącz TPSA? Jak jest z łaczami internetowymi w tym względzie?

  9. Jeśli natomiast ściagnę program i używam go sobie w domu, nie wykorzystując tego w celach zarobkowych, a jedynie aby sie czegoś nauczyć - by później mieć szansę w znalezieniu pracy, to imo to nie jest ten sam typ kradzieży.

    W moim mniemaniu to także nie jest kradzież. Mało tego. Producenci softu powinni być wdzięczni, że ludzie chcą się uczyć korzystania z ich oprogramowania bo prawdopodobieństwo, że go wykorzystają później płatnie jest olbrzymie.

     

    I co taka gra typu maluch racer potrafi kosztować 9 pln... i wszyscy są zadowoleni... I programisci - swoje 20k dostali, i dystrybutor też ma za co wypełnić lodówkę, no i empik też nie narzeka...

    No widzisz, ja tę właśnie grę kiedyś kupiłem i literalnie wiesza mi się na moim konfigu. Dzieciak płacze, że nie może się ścigać, ja mam portfel lżejszy o te 9 złotych. Kto tu jest zadowolony? Chyba tylko Techland...

  10. dzidzi

    Sorry, ale ja za tym slangiem młodzieżowym nie nadążam i nie wiem czy mnie np. tu nie obrażasz mistrzu marketingu i ekonomii.

     

     

    http://www.cato.org/dailys/01-15-99.html

     

    nie no, ja odpadam, trzeba być niepowaznym żeby uważac że Microsoft jest monopolistą.

    Ale, co Ty mi tu wypisujesz? Prowadzisz działalnośc gospodarczą? Od jak dawna jesteś w stanie wysłać dane Płatnikiem do ZUS-u korzystając z jakiegokolwiek innego systemu operacyjnego niż jedyny słuszny?

  11. Fragment dotyczy zapewne idiotycznego pozwu w stylu "NIEDOBRY MICROSOFT DOŁACZA INTERNET EXPLORERA I UŻYTKOWNIK NIE MA WYBORU!" do tego jest stary jak świat. Co więcej, przytaczanie takich fragmentów, powoduje że nierozumiejący pojęcia "monopol" ludzie, pomyślą, że Microsoft zgodnie z tym wyrokiem jest monopolistą, bo uznał tak sąd.

    Nie ja wyciągnąłem ten archaizm tylko TY i to w dodatku w części wygodnej dla Ciebie.

     

    Microsoft NIE JEST monopolistą na rynku systemów operacyjnych czy tego chcecie, czy nie.

    Jest. Czy tego chcemy czy nie...

     

    Nie, nie pracuję w Microsofcie, ale jestem dickryderem Windowsa i lubię go propsować śmiejąc się ludzi którzy uważaja, że jest inaczej.

    Ja się z nikogo nie śmieje a już na pewno nie z oponentów. Czasem taki śmiech nie wychodzi na zdrowie.

     

    Zresztą LOL, poczytaj sobie

     

    http://www.usdoj.gov/atr/cases/ms_index.htm

     

    i się pociesz z United States vs Microsoft.

    Czy mógłbyś podać konkretny link? Pracuję w amerykańskiej korporacji i aktów prawnych tworzonych na doraźne potrzeby mamy dziesiątki jeżeli nie setki. Oni są lepsi w te klocki od Ruskich bo u Rosjan po stworzeniu jakiegoś dokumentu człowiek wiedział od razu, że jest to kompletna bzdura a u Jankesów niektórzy myślą, że te wypociny mają jakiś sens... ;-)

     

    Pozdrawiam

  12. Aż przytoczę coś dłuższego, bo cokolwiek nie napisze to nie dociera. MONOPOL TO NIE DUŻY UDZIAŁ W RYNKU, TYLKO BRAK WYBORU.

    Już chyba prościej się nie da.

     

    Wyciąłeś najważnieszy fragment z tego artykułu...

     

    "Sędzia Thomas Jackson, prowadzący sprawę o nadużywanie pozycji monopolisty wytoczoną przez Departament Sprawiedliwości USA firmie Microsoft, wydał 5 listopada opinię, że Microsoft istotnie jest monopolistą na rynku systemów operacyjnych, gdyż kontroluje 90% tego rynku, nowe firmy mają trudności z przebiciem się, a konsumenci nie mają dużej możliwości wyboru. Opinia ta nie jest jeszcze wyrokiem, ale, jak napisała np. "Gazeta Wyborcza" z dnia 8 listopada, "jest jednak oczywiste, że sędzia skłania się ku stronie oskarżenia".

     

    To sie nazywa manipulowanie informacją. Podobne praktyki stosuje zresztą Microsoft od poczatku swojego istnienia.

     

    Całość tutaj:

    2436649[/snapback]

    Linuxy nie mają startu. OS X nie ma startu. Linux ma zastosowanie raczej w wąskich dziedzinach, gdzie jest powiedzmy że bezkonkurencyjny, ale w znakomitej większości na linuxa decydują się tylko biedacy albo masochiści.

     

    Czy Ty nie pracujesz czasem w małym miękkim?

  13. Monopol to struktura rynkowa charakteryzująca się:

    występowaniem na rynku tylko jednego dostawcy danego towaru, który kontroluje podaż i ceny, oraz wielu odbiorców;

    występowaniem barier uniemożliwiających innym firmom wejście na rynek (np. ustawodawstwo, patenty, koszty itp.);

     

    Monopol może mieć charakter:

    państwowy - kiedy prawo danego państwa pozwala świadczyć usługi lub produkować określony asortyment towarów tylko jednemu podmiotowi (np. monopol spirytusowy, monopol loteryjny itp.);

    wymuszony - kiedy jeden z producentów towaru/usługi osiąga taką pozycję na rynku, że pozostali producenci bankrutują;

    naturalny - wynikający z natury dostarczanej usługi/towaru, gdy ze względów technicznych konkurencja wielu podmiotów jest niemożliwa lub utrudniona (np: koleje żelazne, dostarczanie prądu elektrycznego i gazu, telekomunikacja itp.).

    Microsoft NIE JEST MONOPOLISTĄ, co pozostałe systemu operacyjne oferują identyczną funkcjonalność - internet/muzyka/gry/obsługa urządzeń/oprogramowanie specjalistyczne.

     

    Ja nie wiem, może wam się wydaje że monopol = duzy udział w rynku? Jest to bzdura. Monopol = brak wyboru. A tak nie jest.

    OK, wobec tego przykład z innego podwórka...Dlaczego Orlen odkupił od BP stacje paliw w Niemczech i w dodatku same spady? Dlatego, że po przejęciu przez BP Arala, ten pierwszy posiadałby ponad 60% udziału w rynku stacji paliw w Niemczech i tym samym niemiecki urząd antymonopolowy nałożyłby dodatkowe obciążenia finansowe na koncern, nie wspominając już o rzeszach urzędników uprzykszających życie firmie w związku z dominujacą pozycją. W połączeniu z tym faktem BP postanowiło się pozbyć takiej ilości stacji jaka zbliżała ich do poziomu zainteresowania ze strony urzędu antymonopolowego. No i sprzedali największe spady jakie mieli...a Orlen to łyknął. Są w zgodzie z prawem i nie muszą ponosić dodatkowych kosztów w związku z monoplistyczną pozycją na rynku. Jeżeli ktoś posiada ponad 90% udziału w jakimś rynku to jest MONOPOLISTĄ czy to się komuś podoba czy nie. TPSA też ma alternatywy a wg. mnie jest monopolistą! Pójdę dalej. Śmiem twierdzić, że windows nie jest najlepszy z wymienionycj OS-ów tylko najbardziej popularny co wzmacnia dodatkowo jego pozycję na rynku. Zwyczajnie, dzieciaki od małego mają styczność w jedynym słusznym a później w szkołach średnich i wyższych utwierdza się ich w przekonaniu, że winda forever. Służyć mają temu m.in. niskie ceny na wersje edu pakietów office czy też zgoda na darmowe licencje dla studentów zapewniane przez uczelnie. Efekt jest taki, że jak gość nie ma office albo windy to tak jakby nie istniał. Tutaj trochę przesadzę chyba, ale podobne działania wobec młodzieży stosują handalrze narkotyków (pierwsza działka jest za darmo - później już musisz płacić).

  14. ROTFL, OS X to niby co jest? A zapomniałem, w takim USA, PRAWIE NIKT nie używa APPLE + OS X. Więc tak, Microsoft zdecydowanie jest monopolistą :lol: Bo Novell, IBM, Apple i inni systemów operacyjnych nie sprzedają.

    Pierwszy link z googla na temat O/S share w listopadzie 2006:

     

    Dołączona grafika

     

    Jeżeli grubo ponad 90% udział w rynku aplikacji z Redmont nie jest monopolem to ja się nazywam Ajatollah Homeini w dodatku Wisimulacha.

  15. A ci wszyscy zagorzali antypiraci ("sciaganie mp3 to jak kradziez samochodu, parszywi złoczyncy!") i obroncy ucisnionych (ze niby autorow muzy, gier, itp :lol: ).

    Osobiście znam dwóch członków (bracia) bardzo znanej kapeli w Polsce, którzy obecnie są zatwardziałymi przeciwnikami mp3, wymiany muzy i sieci P2P. Zapomnieli jednak jak kilkanaście lat temu wymienialiśmy się muzą, którą inni tworzyli i wówczas nie mieli skrupułów! Jak dzisiaj czytam ich stanowiska na oficjalnej witrynie zespołu to mi się normalnie scyzorym w kieszeni otwiera. Pierwszy utwór jaki zerżneli ode mnie to była Autobiografia skopiowana wówczas przez telefon! Tak, tak. U mnie leżała słuchawka przy głośniku w MK232 automatic a u nich przy mikrofonie w szpulowym Kasprzaku. A teraz ci goście wmawiają młodym ludziom, że są słodziejami bo wymieniają się ich muzyką. Zapomniał wół jak cielęciem był. Zdaję sobie sprawę, że ten świat jest pełen takich sprzeczności (mam już 30 lat) ale nie cierpię hipokryzji a ta jest w tym wypadku oczywista. Niedługo ktoś opatentuje deskę sedesową i zażyczy sobie tantiemy za skorzystanie z wychodka. Paranoja.

  16. czy ktos moze potwierdzic istnienie tej firmy w Camridge w USA ;)

    Buhahaha, to tylko obrazuje poziom wiedzy w policji i sądach a sprawa wbrew pozorom nie jest błacha, bo ci ignoranci mogą kogoś skazać na więzienie. Co z tego, że w zawieszeniu jak wiele firm wymaga dziś przyniesienia zaświadczenia o niekaralności a wyrok (nawet w zawiasach) wyklucza zatrudnienie? Na dzień dzisieszy widzę takie opcje:

     

    1)SafeGuard Easy - płatny, dostępny za darmo niestety tylko w P2P ;-). Sprawdzony w bojach z policją w Danii i w Niemczech.Może niezbyt chlubnie, ale nie udało się specom od wymiaru sprawiedliwości dobrać do kilku laptopów osób podejrzanych o pedofilie. Producent w tym wypadku nie mógł pomóc z powodu nie istnienia żadnego back-doora do tego programu a AES 256 czy nawet 128 (dobre hasło jest ważne!) jest nie do ruszenia (przynajmniej na razie). Program szyfruje w locie całe partycje łącznie z systemową (TO BARDZO WAŻNE!).

     

    2)Compusec Security - wersja darmowa oferuje "tylko" AES 128 bit, ale to i tak aż za dużo jak na dzisiejsze możliwości jeżeli chodzi o techinkę brute-force. Program szyfruje "w locie" wszystko łącznie z partycją systemową.

     

    3)True Crypt - bardzo dobry program do szyfrowania dysków innych niż systemowe.

     

    4)Sprzętowy szyfrator dysku twardego Elcomsoft (Polski producent!!!) dostępny między innymi w Komputroniku i na Allegro. Szyfruje co prawda tylko 3DES-em 128bit ale to na prawdę wystarcza na nasze służby specjalne.Zresztą skuteczny atak na 3DES metodą brute force nie jest też jeszcze znany na świecie. Rozwiązanie bardzo wygodne, ale dostępne tylko dla dysków IDE, no i trzeba pamiętać o wyciąganiu klucza po odpaleniu komputera.

     

    Nie wyobrażam sobie zabrania kompa przez policję czy prokuraturę na 2 lata. Po pół roku sprawa wylądaowała by w trybunale praw człowieka w Strasburgu, gdzie z palcem w d... wygrałbym odszkodowanie wartości kilkunastu takich kompów, które mi skroili.BO TO JEST WŁAŚNIE CZYSTE ZŁODZIEJSTWO!

     

    Polecam również zajrzeć tu:

    http://www.partiapiratow.org.pl/

     

    Właśnie przeczytalem, że UOKIK nałożył karę finansową na ZAIKS. Brawo! Trzeba zwalczać faszyzm wszelkimi możliwymi środkami!

  17. Witam,

    wlasnie rozpoczynam swoja prace na okres wakacji.

    Mam takie pytanie, ktos pracowal z was moze na zmywaku ? (zadna praca nie hańbi ;) )

    W najblizszych dniach bede podpisywal umowe zlecenie, placa nie jest okreslona, bede musial sam zaproponowac.

    Pracowal ktos na podobny stanowisku ?

    O jaka stawke za godzine na reke prosic ?

    Podpisz umowę zlecenie na mycie garów.Jak będziesz miał zamiar odejść poproś właściciela o wypłatę tego co zaoszczędził na podatkach i ZUS-ie (dam sobie głowę uciąć, że umowa zlecenie jest darta, wyrzucana do kosza i następna). Każdy sąd pracy przekwalifikuje ci ten papier na umowę o pracę więc nie nawalaj bo stawka za godzinę będzie znacznie większa niż ci się wydaje. Trzeba tępić bydło wykorzystujące ludzi.

  18. Eee... chyba, żeby to była jego własność musiałbym mu najpierw do niej prawa przekazać? ;]

    Chyba, że się mylę?

    Paranoik, czy mógłbyś rozwinąć czy pozostaniemy przy swoich zdaniach ze względu na późną porę? :-P :D :rolleyes:

     

    Rozumiem, ale mam troche inny poglad na sprawe.

    Szanuje to, ale przychodzi mi to z trudem. :rolleyes:

     

    Mysle, ze bym sie dowiedzial- z ktoregokolwiek forum poswieconemu o/c. Takie wiesci szybko sie rozchodza ;] Poza tym ja wlasnie dowiedzialem sie o purepc.pl z innego forum.

    Myslę, że to nie jest takie oczywiste. Gdyby wokół "rozpadu" nie zrobił się tzw. szum medialny to chyba raczej byś się nie dowiedział na innym forum... :D

  19. Własnie, "Jeżeli". A jeżeli nie?

    Eeee... Od kiedy u niego pracujemy/pracowaliśmy?

    To tym bardziej nie mieliście prawa używać jakiejkolwiek części serwisu TWEAK.PL do celów innych niż związane z TWEAK.PL :)

     

     

    joshua słusznie piszesz. Ale własnie te "jezeli" oraz fakt iz Paranoik, marco, Romek.. czy kto inny nie siedzieli u Liska na podworku chyba ma znaczenie ;) Piotrek nie chcac miec pracownikow jak to wykle bywa w firmie uproscił sprawe.. ;) raczej ;)

    I za to należą mu się "BATY". Wszystko. To, że ktoś nie podpisuje z Tobą umowy i nie wypłaca wynagrodzenia nie upoważnia Cię to przejmowania jego własności...no chyba, że wyrokiem sądu.

     

    Tak w koncu przesledzilem zawirowania tweak-purepc (chyba 4 godziny siedzialem) i kurde Joshua, przez tyle watkow i twoich postow nie dociera do ciebie ze nie bylo 'stosunku pracy'? a jesli byl to nie dostali od liska wynagrodzenia? Ludzie, no nie uwierze ze ktos jest tak impregnowany na wiedze, zeby od 2 tygodni nie potrafic zajarzyc?

    Przepraszam , ale czy mógłbyś wyedytować swój post bo ja zupełnie nie rozumiem co chciałeś przekazać.

     

    Dokładnie! Każdy ma takie prawo i może z niego skorzystać- nikt tu tego nie ogranicza. Moje posty zostały tutaj skopiowane z bazy danych portalu tweak.pl i nei mam nic przeciwko, więc gdzie tu jest łamanie prawa?

    W którym miejscu regulaminu jest punkt informujący o tym, że mój post staje się dobrem portalu?

    DRuMah, czy Ty naprawdę nie rozumiesz, że gdyby Marco i Paranoik nie użyli witryny, linku (nazwij to jak chcesz) do zareklamowania "purepc.pl" to w życiu byś sie nie dowiedział, że istnieje coś takiego? Baza TWEAK-a to nie tylko Twoje posty ale także moje a całość należy do właścicela TWEAK.PL

  20. Zaraz zaraz... właściciela wywalił - a czy ktoś mu przekazał prawa majątkowe czy autorskie na pracę naszą?

    Poza tym w tym przykładzie podajesz to nieadekwatnie. Bo nikt Piotra nie wyrzucił z tweaka.

    Jeśli już porównywać - to wzięliśmy projekty samochodu które sami stworzyliśmy w tamtym warsztacie (niech będzie za czasów praktyk) i poszliśmy z nimi do własnego warsztatu. Przy tym właścicielowi tamtego zostawiliśmy ich kopię.

    Generalnie wzięliśmy to co stworzyliśmy - nic więcej.

    No i widzisz tu jest błąd w rozumowaniu. Jeżeli pracujesz u kogoś i stworzysz program to wszelkie prawa do tego programu posiada firma, która Cię zatrudnia a nie Ty jako programista (chyba, że w umowie zawarto inaczej). Tak samo jest z samochodami. Wykorzystałeś czyjeś narzędzia, markę do stworzenia własnej. To się nazywa nieuczciwa konkurencja.

     

    PS:Błagam nie bierzcie moich wypowiedzi personalnie. Staram się tylko pokazać Wam pewien alternatywny i ogólnie przyjęty sposób myślenia. W głębi duszy jako człowiek życzę Wam wszystkiego najlepszego ale prawo niestety nie jest po Waszej stronie.

     

    pozdrawiam

     

    Jeśli Ty już jesteś wyrośnięty, to mam nadzieję, że nie dorosnę. Poza tym nie wyłapujesz trafnie pointy. Bez urazy.

     

    Poza tym co Twoim zdaniem zrobiłby sąd? Każdy post jest własnością intelektualną autora, więc przyjmując Twoją wersję mielibyśmy od nowa zakładać forum i kopiować swoje posty z tweaka aż do uzupełnienia bazy (przecież nie jest zabronione kopiownie własnych postów) ? Absurd. Jeśli komuś się nie podoba, że jego posty przeniosły się na ppc, to neich sobie je pousuwa- ma taką możliwość. Użytkownicy na tweaku niestety nie.

    Dorośniesz, dorośniesz...gwarantuję Ci. Natomiast muszę przyznać, że ja wolałbym być dzieckiem całe życie.

     

    W chwili, kiedy te posty umieściłeś na czyimś forum dyskusyjnym przestały być one tylko i wyłącznie Twoją wartością a stały się dobrem tego portalu.Gdybyś je umieścił na swojej stronie a ktoś by je skopiował tutaj bez Twojej wiedzy miałbyś pełne prawo żądać ich usunięcia, zapłaty za wykorzystanie twojego dobra intelektualnego itd.

     

    _________________________________________________________________

     

    Dla mnie EOT bo nie chcę denerwować ROMKA.Temat rzeczywiście zrobił się trochę OT. Wszelkie wycieczki personalne przyjmuje na PW...i pozdrawiam wszystkich !

  21. Tak, joshua- podać do sądu i zostawić wszystko w**zdu- to, na co pracowali latami, bo o dalszej współpracy nie byłoby mowy. Robin Hooda też byś powiesił? Przecież to złodziej jakich mało.

    Tu nie chodzi o prawne wyjasnienie zobowiazan, tylko o probe ocalenia wyzszych wartosci.

    Jak tego nie rozumiesz, to szczerze Ci wspolczuje.

    O czym ty do mnie rozmawiasz? Jakiego Robin Hooda? Robin Hood okradał bogatych i dawał sobie, bo był biedny. Jak wyrośniesz z okresu wiary w bajki i legendy to wróć i dyskutuj dalej. Czego nie rozumiem? Elementarnego prawa własności, którego nie rozumie połowa ludzi w tym kraju?

     

     

    joshua, tu przynajmniej mozesz skasowac swoje posty jesli uwazasz ze nie powinno ich tu byc, ci ktorzy mysla podobnie o nowym tweak.pl nie moga tego zrobic.

    Ale ja nic nie chce kasować. Mój udział w forum tweak-a ograniczył się od pewnego czasu do minimum. Właśnie dzięki moderatorom, którzy między innymi lżyli publicznie osoby, które dopiero zaczynały karierę z OC a na próby perswazji reagowali w stylu nie ty gnoju będzie uczył ojca dzieci robić. I tu jest bezwzględna wina Lisowskiego, że nie reagował na takie zachowanie.

     

    Niby czemu jest? Płacił za utworzenie forum? Nie. Płacił za serwer? Nie. Jest autorem regulaminu, podziału forum? Nie. Instalował forum? Pisał do niego oprogramowanie? Jest autorem postów?

     

    Chłopie, pamiętasz czasy tweak.pl na dyskusje.pl i późniejsze przenosiny na własne? Tweak.pl to BRAND, do którego prawo ma ojciec Piotr Lisowskiego i nie ważne czy za serwer płaci ze stypendium czy z reklam, które umieszcza we własnym serwisie. Nam nic do tego. Jest tyle miejsca w Internecie gdzie można się wyszaleć. Po co od razu grabić?

     

    Gdyby ktoś dostał chociaż 5 PLNów i była by na to umowa to tak była by to kradzież. Narazie to wygląda tak że Pan PL toczy piane bo ktoś mu urwał źródło kasy bo pare osób zorientowało się że jest robionych w wiadomo co. Smutne, że zamiast próbować się dogadać ze starą administracją albo przynajmniej przez wzgląd na to że CI ludzie przez 4 lata stworzyli tak naprawdę markę tweak.pl powinien przynajmniej zachować honor i umiar. Smutne

    Jeszcze raz podkreślam. Masa serwisów została utworzona od ZERA stosunkowo niedawno. Inne odeszły w zapomnienie. Dam przykład. Otwórz sobie stację benzynową i walnij szyld Statoil....Zobaczymy jak długo pociągniesz. Wszelkie aspekty moralne w tym wypadku mają drugorzędne zanczenie. Jeżeli ktoś się czuje oszukany to najpierw próbuje się dogadać a później kieruje sprawę do sądu a nie wpada do banku i bierze 1000 złotych, bo mu się należy, bo się napracował...

     

    Serwisu nikt nie ukradł (nie przywłaszczył sobie itp) a forum nie było jego.

    Koniec kropka.

    Forum było integralną częścią serwisu. Poszedłbym dalej. Forum stanowiło 99% serwisu, nie ma to jednak znaczenia z punktu widzenia prawa.

     

    @joshua

    jesli juz to hipokryzja a nie schziofrenia :/

    nie uzywaj pojec ktorych nie rozumiesz. Jesli masz watpliwosc co do znaczenia jakies slowa to masz sjp.pwn.pl

     

    Dlaczego mnie obrażasz? Dla mnie to jest schizofrenia inaczej rozdwojenie jaźni. Chyba, że podejrzewasz, Marco i Paranoika o celowe działanie to wtedy owszem mamy do czynienia hipokryzją. Ja ufam, że wg. ich mniemania chcieli dobrze...

     

    A swoje zdanie wyrazilem - jesli nawet to co zrobili jest niezgodne z prawem, to i tak maja duzy plus. Nie dali zaprzepascic ogromnego dorobku. A tak jest w biznesie ze niekompetentnych wspolpracownikow sie eliminuje i zastepuje dobrymi.

    Plus. Co da plus jak ten serwis zniknie z sieci, bo taki będzie wyrok sądu? Chłopaki mogą jeszcze ew. mieć problemy. Jakby złożyli pozew do sądu i dopiero zaczęli negocjacje z rodziną Lisowskich uświadamiając im poziom ew. kosztów, jakie poniosą w związku z ewidentnie przegraną sprawą sądzę, że forma dyskusji między nimi zmieniłaby się diametralnie. Może nawet Tweak stałby się rodzajem spółki, w którym równe udziały miałoby 3-4 osoby (jedna jako założyciel i reszta w związku z wkładem pracy).W biznesie to właściciel decyduje o losie pracowników a nie odwrotnie – coś Ci się pomieszało chyba…

     

     

    Niech kazdy kto krytykuje adminow PPC odpowie sobie na jedno bardzo wazne pytanie. Co by bylo gdyby administratorzy PPC nie uratowali bazy tweaka?

     

    EOT

    Zginęłaby największa w polskim Internecie kopalnia wiedzy o OC. Chwała im za to, że uratowali, ale tweak wznowił działalność. Może czas wystawić rachunek za ratunek i wrócić do normalności?

     

    Nie no co do portalu to nikt się nie czepnie bo nie ma do czego. Silnik jest darmowy, kompilacja nasza, serwer nasz, praca moja, Marco i Paranoika. Redakcja moja, newsy i recenzje nasze więc tu nie ma nawet ale co do portalu. Każdy sąd przyzna mi racje. Wiem, sprawdziłem to u prawnika.

     

    Co do forum, hmm wole nie mówić dopóki nie wyjaśnie jednej rzeczy, jak to zrobie to sami się przekonacie jak jest na prawde i jak się to ma do oświadczenia Piotra L..

     

    Przestańcie też robić OT, bo zaniżacie poziom wypowiedzi naszych i całego forum. Mówie serio koniec OT.

    Przeczytaj jeszcze raz przykład stacji beznynowej. Jeszcze jeden przykład w takim razie...może będzie czytelniej.Wszedłeś na teren czyjegoś zakładu napraw samochodów znanego w całej okolicy (w którym praktykowałeś wcześniej), wyrzuciłeś właściciela i zaczynasz naprawiać na własny rachunek.Przecierz Ty nic nie ukradłeś. Ty tylko się napracowałeś a właściciel był cymbałem bo się na tym nie znał. Oj, Romek zmień prawników lepiej...

  22. Panowie i panie!

    To, co się tu stało to jest zwyczajne kradzież czyjegoś dobra. W tym wypadku bazy danych serwisu Tweak.pl. Piszcie, co chcecie, ale właścicielem serwisu jest Piotrek Lisowski (lub formalnie jego ojciec). Jako właściciel może zrobić z serwisem co zechce. Sprzedać, rozdać, zamienić w poradnik dla gospodyń wiejskich itp. Nic wam do tego. Czuliście się na siłach? Trzeba było rozkręcić od zera nowy serwis, nawet zareklamować go tutaj, ale NIE KRAŚĆ !. Ludzie, kasowaliście zatwardziale do niedawna każdy post gdzie ktoś pytał o cracka a teraz dopuszczacie się kradzieży czyjejś własności? To jest normalnie schizofrenia i piszcie, co chcecie, ale ja zdania nie zmienię i to zdanie podzieli każdy sąd w tym kraju (mam nadzieje, że Lisek nie odpuści tematu). Personalnie Liska nie lubię i podzielam zdanie większości, że doprowadził serwis na skraj upadku. Czasy gdzie byli tu ludzie pokroju Reed-a czy Groobego minęły bezpowrotnie. Pojawiło się stadko moderatorów od siedmiu boleści i to był początek końca tego serwisu.

     

    Marco, Paranoik,

    moim zdaniem jedyne co mogliście zrobić to podać firmę Lisowskich do sądu pracy z pozwem o wypłatę wynagrodzeń za świadczony stosunek pracy (jeżeli takowy był i mogliście to udowodnić). To by miało ręce i nogi tylko, że w moim mniemaniu to nie tylko o te skromne pobory tu chodziło.

  23. Ja powiem tak... Zabrali nam te ziemie aby doprowadzić ją do takiego stanu jak dziś.Kto dziś pamięta Flotyllę pińską? Ten naród niszczy wszystko co spotka na swej drodze.Ta ich wrodzona chora duma narodowa i chęć bycia naj...wieksze,lepsze,cieższe (przy braku jakiejkolwiek tradycji czy kultury technicznej) kiedyś ich samych doprowadzi na skraj przepaści jak to już bywało wielokrotnie wczesniej. Ciekawe co z cmentarzami naszych przodków (o ile buldożery nie zamieniły ich w poligony)??? Tragedia, normalnie płakać się chce...

     

    pozdrawiam

×
×
  • Dodaj nową pozycję...