Skocz do zawartości

und3r

Stały użytkownik
  • Postów

    5174
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Treść opublikowana przez und3r

  1. und3r

    Filmy - co warto obejrzeć?

    Tak, to jest właśnie to o czym pisałem wyżej :P Dwie sprawy... 1) Piszesz, że film był miejscami zaskakujący. Rozumiem, że twist w końcówce jest zaskakujący, ale zastanawia mnie użycie liczby mnogiej - gdzie i czym (bo chyba nie chodzi o koszmarny montaż, który rzeczywiście mógł miejscami zaskakiwać) zaskoczyła Cię fabuła przed ostatecznym rozwiązaniem na końcu? 2) Słowo "przekombinowany" daje prawo przypuszczać czytelnikom, że Pandorum posiada jakąś ponadprzeciętną złożoność fabularną, co jest tak dalekie od prawdy, jak Pandorum od udanego horroru s-f, czyli bardzo :P No ale dajmy jeszcze w tym roku szansę The Road, bo jeśli idzie o s-f to może (ale tylko może) przebić Dystrykt i Moon. (No i oczywiście jest jeszcze AVATAR, który - mam nadzieję - zmiecie wszystko, więc stoi ponad dwuwymiarową klasyfikacją ;) )
  2. und3r

    Filmy - co warto obejrzeć?

    W stronę Słońca - naciągane 7/10 (naciągnąłem, bo o tym filmie będzie się wspominać w przyszłości przy wszelkiego rodzaju podsumowaniach gatunku, w przeciwieństwie do tego niżej) Pandorum - tutaj zawód, bo zmarnowano bardzo ciekawy pomysł - 4.5/10 Ps. Czytając forum imdb (i nie tylko) dot. Pandorum doszedłem do wniosku, że ostatnimi czasy spragnieni dobrego kina widzowie doszukują się go na siłę wszędzie gdzie się tylko da, w pewien sposób wmawiając sobie, że to niemożliwe, aby od ponad dekady nie powstał np. dobry film sf w tym stylu - w rezultacie wystarczy zrobić coś tak słabego jak Pandorum (chociaż tak jak napisałem, potencjał był wielki), żeby ludzie się podniecali i "analizowali" tę prostą jak konstrukcja cepa fabułę. Nawet drugiego dna niektórzy szukają, omg.
  3. und3r

    Filmy - co warto obejrzeć?

    Rozumiem, że Odyseja Kosmiczna może być dla kogoś nudna i że się ciągnie (no bo, nie ukrywajmy, ciągnie się), ale Moon? Oh come on... Przecież ten film jest krótki, a poszczególne elementy fabuły odkrywane są co chwila.
  4. und3r

    Filmy - co warto obejrzeć?

    Do kilku osób powyżej - ludzie kurde, wrzucilibyście w spoilery swoje przemyślenia dot. Moona, bo psujecie komuś film totalnie. Jeśli czyta to jakiś mod to też proszę, aby wrzucił posty o Moonie w spoiler.
  5. Co w tym śmiesznego? To jest bardzo fajny przepis i chyba nie tylko w Kanadzie się go stosuje. Gdzieś jest też chyba tak, że jak masz pasażerów to możesz jechać bus-pasem.
  6. und3r

    Filmy - co warto obejrzeć?

    O, to wyszło już? Dawałem kilka miesięcy temu link to trailera w "Na Co Czekamy", zatem na pewno nie omieszkam sprawdzić :) . Jeśli widziałeś też Event Horizon to napisz, czy bardzo podobne, bo tak wynikałoby ze zwiastunów. Ps. Choć goni nas czas - 7/10
  7. und3r

    Filmy - co warto obejrzeć?

    Nie wiem jak Ty oglądałeś ten film, ale przykro jest mi stwierdzić, że niestety nic nie zrozumiałeś :P Moon jest bardzo spójny logicznie, co w głównej mierze przyczyniło się do mojej wysokiej oceny. » Naciśnij aby pokazać/ukryć tekst oznaczony jako spoiler « - "SPOILER" 1) Statek nie przyleciał po martwego klona. W filmie było wyraźnie i wielokrotnie pokazane, co się dzieje z klonami po trzech latach. Gość kładł się w kapsule, komputer mówił, że teraz zaśnie i obudzi się na Ziemi, a w rzeczywistości ciało było niszczone i wybudzany kolejny klon. Bez żadnej fizycznej interwencji z Ziemi. Statek przyleciał, ponieważ łazik Sama zablokował jedną z koparek i najwidoczniej potrzeba było ciężkiego sprzętu, żeby go wyciągnąć (łazik, nie Sama) i naprawić urządzenie. 2) Klony na stacji wykonywały znacznie więcej zadań, niż tylko obsługa komputera (naprawa poszycia itp.). Jest chyba oczywiste, że człowiek jest znacznie bardziej wszechstronny. 3) Oprogramowanie komputera było przecież jak najbardziej zrozumiałe. Właśnie bardzo dobrze, że nie mieliśmy w filmie oklepanego już do bólu motywu "zbuntowanego i złego komputera", a komputer działający logicznie i wypełniający priorytetowe dyrektywy.
  8. und3r

    Na Co Czekamy

    Zaczyna się rozkręcać machina promocyjna - jest drugi trailer, kilka nowych scen (widok ze środka mecha w 3D to jest coś czego zawsze oczekiwałem od technologii 3D) - http://www.youtube.com/watch?v=UXPoQenVQxI&hd=1 Ciekaw jestem akcji marketingowej filmu w Polsce. Wpływów z Titanica Cameron zapewne nie przebije, ale granica 1 000 000 000 jest spokojnie w zasięgu imho.
  9. und3r

    Na Co Czekamy

    Drugi link to nie jest trailer, tylko zrobiona przez fana zbitka trailera (link niżej, HD), teasera (którego linkowałem wcześniej w tym topicu - tam rzeczywiście niektóre sceny wyglądają plastikowo, ponieważ jak to często w teaserach bywa, nie są dokończone - porównaj powtarzające się sceny z teasera i trailera) i materiałów promocyjnych. Póki co istnieje tylko jeden oficjalny trailer, ten poniżej. I imo efekty tam pokazane zmiatają (nawet w 2D) wszystko, co do tej pory widzieliśmy w kinie. A fabuła, no cóż - nie spodziewam się wielu zwrotów akcji, bo nie o to tutaj chodzi. W Titanicu też się nie spodziewałem ;)
  10. und3r

    Na Co Czekamy

    http://www.filmweb.pl/Trailer?trailer.id=28213 http://zakazanaplaneta.pl/news.php?readmore=4189 (!) I to wszystko będzie w 3D. Coś czuję, że na jednej wizycie w IMAX się nie skończy :)
  11. und3r

    Filmy - co warto obejrzeć?

    Surogaci - 5/10 Moon - 8/10
  12. und3r

    Filmy - co warto obejrzeć?

    To nie jest podkład, ta muza leci z samochodowego radia;]
  13. Gdyby eLki jeździły tak jak 99% kierowców (nie mówię tu o umiejętnościach, tylko o "chęciach") to bałbyś się wyjechać na drogę. Człowieku, o czym Ty mówisz. Pokaż mi tu choć jeden (jeden!) wpis w stylu "jak śmiał w ogóle wyprzedzać w elce", albo taki, w którym piszący zaprzecza jakoby sam wykonywał podobne manewry. Wszyscy (z Powerslave na czele) cały czas podkreślają właśnie, że nauka wyprzedzania na kursie musi być i nikt z tym nie polemizuje. Nikt nie polemizuje również z tym, że wyprzedzany gość zachował się jak frajer. Zadaj sobie jednak pytanie, czy tak niedoświadczona osoba za kółkiem powinna podczas kursu nauki jazdy ścigać się z takimi frajerami, przekraczając o 30 km/h dozwoloną prędkość na lewym pasie. Czy gdyby gość rozpędzał się dalej, do np. 160 km/h to też byście gadali, że instruktor słusznie zrobił, nie przerywając manewru? Piszesz, jakbyś w życiu samochodu nie prowadził. Po pierwsze - jakiego hamowania?? W takiej sytuacji nie trzeba nawet dotykać hamulca, wystarczy puścić na chwile gaz. Po drugie, to egzaminator powinien patrzeć na prędkościomierz, m. in. po to tam siedzi. Kursant winien skupić się na tym, aby nie stwarzać zagrożenia, czyli na przepisowej jeździe. Po trzecie, jakbyś czytał uważnie co on napisał i przy okazji użył wyobraźni to wiedziałbyś, że to nie było "po prostu wyprzedzenie auta", tylko ściganie się z jakimś debilem przez kilkaset metrów zapewne, skoro oba samochody (o niewielkiej przecież mocy) zdążyły się rozpędzić od 70 do 120, zanim jeden odpuścił. I wreszcie po czwarte - nawet gdyby zaistniała potrzeba naciśnięcia hamulca, to nie wiem co w tym jest takiego "skomplikowanego". Przecież osoby jadące za nim chyba nie są ślepe i widzą co się dzieje. Widzą też to, że jeden z rozpędzających się samochodów to nauka jazdy. Zasada ograniczonego zaufania działa tutaj podwójnie. Nikt normalny nie wejdzie takiej eLce na zderzak, uniemożliwiając wycofanie się z manewru. Ponawiam pytanie zadane tu już masę razy (zostaje ono skrzętnie ignorowanie), co w przypadku, gdyby gość wyprzedzany rozpędzał się dalej? Przy jakiej prędkości kursant powinien puścić gaz? 150? @Costi Lepsze światła stopu przy dachu (teoretycznie zapewnia to ich lepszą widoczność) niż kierunkowskazy przednie umieszczone od strony atrapy;]
  14. und3r

    Filmy - co warto obejrzeć?

    Z tego co pamiętam, to podkładu muzycznego w ogóle nie ma. Żadnego. Te wersje różnią się tylko językiem.
  15. I to jest sedno sprawy. Naprawdę nie mogę zrozumieć, dlaczego tak trudno wielu wypowiadającym się tutaj ogarnąć, że o ile w normalnej sytuacji takie wyprzedzanie (wiążące się ze znacznym przekroczeniem dozwolonej prędkości) jest ok (jeśli warunki pozwalają), o tyle jest niedopuszczalne, gdy samochód prowadzi osoba z doświadczeniem liczonym w godzinach, nie potrafiąca zachować się poprawnie (a tym bardziej: optymalnie) w razie zagrożenia (np. z motor ze 150 na liczniku, jadący z naprzeciwka). Przypomnijcie sobie Wasze wyczucie samochodu i szybkość podejmowania decyzji podczas pierwszych dni kursu, a potem bierzcie się za rozważanie opcji za i przeciw.
  16. und3r

    Filmy - co warto obejrzeć?

    Co do gatunku - częściowa zgoda, EH bliżej do horroru (zwłaszcza, jeśli rozmawiamy o wersji reżyserskiej). Co do "przechlapania" bohatera - w połowie filmów bohater ma źle, też mi podobieństwo ;) . Owszem, Kula jest nieco słabsza jakościowo ale to zrozumiałe, bo to właściwie jest EH, tylko ze spartaczonym zakończeniem (inne elementy fabuły pokrywają się w tak dużym stopniu, że nazwanie Kuli plagiatem nie byłoby wielką przesadą). Natomiast Sunshine to rzeczywiście dobry typ.
  17. :lol: :lol: :lol: Śmignąłeś obok niego, powiadasz... No popatrz, zdajesz się nawet coś tam rozumieć. Zastanawiam się więc, skoro sam konstruujesz takie błyskotliwe formy retoryczne, dlaczego wyprzedzałeś na ograniczeniu do 90 km/h kolesia jadącego 100 i więcej? Rozumiem, że ten instruktor to jakiś Twój autorytet - kumpel jakiś może? Tylko to, że wcześniej złamałeś te przepisy, jadąc 120 i mimo to nie ogarniasz, o co chodzi. Jeśli ktokolwiek pozuje tutaj na mistrza kierownicy, to tylko Ty.
  18. und3r

    Filmy - co warto obejrzeć?

    Huh?! Gdzie tu są jakieś podobieństwa?? Co do pytania poprzednika - ewidentnie Kula Dystrykt 9 - 8/10
  19. Odpowiedz mi w takim razie na takie pytanie - skoro aby kogoś wyprzedzić musisz przekroczyć prędkość o 50 km/h (wniosek z tego taki, że wyprzedzany sam przekracza prędkość o, dajmy na to, 30-40), to po co w ogóle wyprzedzasz? Rozumiem, że dla sportu/przyjemności z jazdy/śpieszysz się gdzieś bardzo itp. - żaden z tych powodów nie usprawiedliwia manewru wyprzedzania przy niedozwolonej prędkości podczas nauki jazdy. Kropka.
  20. und3r

    Giełda, finanse

    ...a to o czym napisał narcyz, to jeszcze inna sprawa;]
  21. "Hołota" na drodze popełnia takie błędy, ale uczeń w eLce wraz z instruktorem wykonali poprawny i bezpieczny manewr? Ludzie, please... Poza tym nie wmówicie mi, że w opisywanej sytuacji bardziej bezpiecznie było się ścigać z jakimś frajerem na jednopasmówce, niż się za niego schować po przekroczeniu dozwolonej prędkości.
  22. und3r

    Giełda, finanse

    Imo nie najlepszy pomysł. Przed dłuższymi wzrostami będzie jeszcze korekta, niemożliwe żeby nie było ;)
  23. Do tego momentu nikt nie polemizuje. Tutaj wprowadzasz założenie (zgodne z rzeczywistością lub nie), że zaraz za eLką rozpoczął wyprzedzanie ktoś inny i tutaj ośmielę się zasugerować, że raczej nic takiego miejsca nie miało (o tym za chwilę), a nawet jeśli, to jeżeli kolejny wyprzedzający nie dokleił się do zderzaka, to przy stówie na liczniku instruktor na luzie mógł się wycofać z manewru. To teraz sam spróbuj sobie wyobrazić prawdopodobny przebieg tego zdarzenia i reakcje innych kierowców - jedzie sobie jakiś gość 70km/h i za nim L. Wtem eLka zbiera się do wyprzedzania i jednocześnie wyprzedzany zaczyna przyśpieszać (być może zorientowawszy się, że rzeczywiście jedzie za wolno, skoro nawet eLka wyprzedza). Wyobraź sobie, że jedziesz w samochodzie za eLką: L wyprzedza, gość przed nią też przyśpiesza. Mamy zatem eLkę na lewym pasie i równolegle jadącego typa, dwa samochody rozpędzają się do 120 (ograniczenie jest do 90) - czy jako osoba używająca mózgu i widząca, że w całym zajściu udział bierze nauka jazdy (zasada ograniczonego zaufania do kwadratu), też rozpoczynasz manewr wyprzedzania bezpośrednio za eLką, rozpędzając się do 120? Ja osobiście, widząc coś takiego, zachowałbym szczególną ostrożność i zdecydowany odstęp od samochodów z przodu.
  24. Ja też nie, ale ze "ździebko" innego powodu - dla mnie cała sytuacja jest dość oczywista. Jakim niby cudem zgodne z przepisami jest wyprzedzanie przy 120 na ograniczeniu do 90?? Nawet podczas wyprzedzania nie jest dozwolone przekraczanie prędkości, a tym bardziej o 30 km/h z L na dachu. Poza tym wybaczcie, ale część z Was zdaje się chyba zapominać, do czego w ogóle służy manewr wyprzedzania. Wyprzedzanie to nie sport (zwłaszcza w eLce) czy sztuka dla sztuki - zawsze powinno być uzasadnione sytuacją na drodze, a w opisywanej sytuacji ewidentnie nie było ono potrzebne. Instruktor wykazał się niekompetencją i brakiem wyobraźni - ot i cała sprawa. Nie ma tutaj winy kursanta (bo kursant, siłą rzeczy, nie musi jeszcze zdawać sobie sprawy z wielu zagrożeń), ale jest instruktora oraz wyprzedzanego typa. Rozumiem, że kurs ma nauczyć możliwie dużego zakresu manewrów, ale nie kosztem łamania przepisów czy stwarzania zagrożenia. Jeśli wyprzedzany koleś rozpędził się do 120 to instruktor, nie przerywając manewru, złamał prawo i stworzył zagrożenie. W opisywanej sytuacji instruktor powinien odpuścić (doprawdy nie rozumiem, jak dla kogokolwiek może to nie być oczywiste) i nauczyć kursanta wyprzedzać przy innego okazji. Wyprzedzanie było uzasadnione do momentu, w którym gość jechał te 70 czy nawet 90 km/h. Jeśli przy prędkości przekraczającej 90 typ dalej się rozpędzał, manewr wyprzedzania stał się bezsensowny i wręcz niebezpieczny. I nie gadajcie głupot, że gdyby wystąpiło realne zagrożenie to instruktor by zareagował, bo przy 120km/h nie miałby praktycznie jak zareagować, mając do dyspozycji tylko hamulec i sprzęgło.
  25. Rzym zastąpiłbym Neapolem (hardcore), a Ateny dowolną większą metropolią na południowy wschód ;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...