Skocz do zawartości

und3r

Stały użytkownik
  • Postów

    5174
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    3

Treść opublikowana przez und3r

  1. Wczoraj zobaczyłem wreszcie "Avatara teatralnych desek", czyli Upiora W Operze w warszawskim Tatrze Roma. Tłumaczenie moim zdaniem udało się świetnie, a efekty specjalne są lepsze niż w polskich filmach (naprawdę wysoki poziom kilku sztuczek). Mocne 9/10, must see, chociażby dla samej sceny z żyrandolem.
  2. und3r

    Zarobki, praca

    U mnie wzrosty jak co roku, kryzysu brak. Mówiąc szczerze, jako biuro zrobiliśmy w grudniu prawie dokładnie 200% tego co w grudniu 2008. Za kilka dni odbieram premię 60k za wyniki z zeszłego roku i z tego co wiem masa osób w firmie ma podobnie.
  3. W Wawie na niektórych głównych (!) ulicach pokrywa śnieżna liczona w centymetrach wczoraj. Skrajne pasy zostały zniwelowane o 1/3 z powodu obsypujących się zasp. Jak jechałem Jana Pawła jakoś koło 11:30 to autobusy zmuszone było do jazdy środkiem, bo nie było miejsca na prawym pasie przez śnieg na poboczach. W ogóle mało kto miał odwagę jechać prawym i wyłącznie dzięki temu spóźniłem się do pracy tylko kwadrans;] Natomiast wieczorem jak wróciłem do domu do na miejsce parkingowe wjeżdżałem chyba z 15 min. Dobrą stroną tego wszystkiego są parkingi dużych marketów zamienione w ślizgawki - polecam każdemu ;) EDIT: I jeszcze ciekawa obserwacja. Sądząc po pokrywie śnieżnej na samochodach stojących na strzeżonym parkingu gdzie sam parkuję, co najmniej 1/4 osób zrezygnowała wczoraj z tej formy lokomocji. Zadziwiająca łatwość z jaką parkowało się w centrum też potwierdza fakt, że ludzie przezornie dojeżdżali do pracy metrem itp.
  4. und3r

    Zarobki, praca

    Gdyby zarabianie 60k było proste (nieważne czy z działalności czy na etacie) to każdy by tyle zarabiał. Faktem jest jednak, że długofalowo prowadzenie firmy zawsze przyniesie większe korzyści niż pięcie się po szczebelkach kariery pracując dla kogoś jako etatowiec. Etat = ograniczenia. Poza tym to co napisałeś zawiera pewien błąd logiczny - dobry przedsiębiorca nie generuje dużych zysków ;) Nie chodzi we własnej działalności o to, żeby wychodzić 60k na czysto. Jak przedsiębiorca ma 60k miesięcznej nadwyżki to inwestuje, a jak w danej sytuacji uzna że inwestycja jest zbyt ryzykowna to np. leasinguje sobie odrzutowiec, żeby w księgach mieć 6k do przodu, nie 60 :P Ps. W ogóle co jak co, ale prowadzenie sieci takiej jak Tesco nie może należeć do przyjemnych zajęć - presja musi być olbrzymia, te 60k wydaje mi się stosunkowo niewielką pensją (idę o zakład, że gość na analogicznym stanowisku za zachodnią granicą zarabia parę razy więcej). Chociaż z wielkich supermarketów i tak Tesco jest chyba najbardziej fair wobec pracowników.
  5. und3r

    Zarobki, praca

    A to nie jest przypadkiem tak, że w takich salonach podstawa to tylko jakiś procent pensji wynikającej z prowizji od sprzedaży aut? To samo zresztą tyczy się przykładu wyżej z Lucasem. Bankowo (nomen omen) taki doradca klienta indywidualnego oprócz tych 1200 pln brutto ma kasę od każdego kredyciku, karty kredytowej, lokaty itp. Tak więc suma summarum gość pewnie zarabia z trójkę. Co nie zmienia oczywiście faktu, że podstawa jak na pełen etat + soboty powinna być większa, zwłaszcza w dużym mieście.
  6. und3r

    Book Squad

    Zapach Szkła - kilka opowiadań z tego zbioru idealnie spełnia kryteria.
  7. und3r

    Zarobki, praca

    :lol: Miasto?
  8. und3r

    Filmy - co warto obejrzeć?

    Jakbyś czytał to byś wiedział, że do Złotych do Sali 1 :P
  9. und3r

    Metal, rock, gotyk i pochodne

    Hm, ktoś tu chyba ma w nosie średnie zarobki Polaków ;) Dobrze, że mnie przynajmniej stać na oba koncerty :twisted: ;) Wiadomo coś o supportach?
  10. und3r

    Filmy - co warto obejrzeć?

    Solo? Really? Gdybym miał wymienić 3 postacie w kinematografii w ogóle, które są właśnie jednoznacznie pozytywne, to Solo byłby jedną z pierwszych jakie przyszły by mi na myśl :P
  11. und3r

    Book Squad

    Jacek Dukaj - Inne Pieśni - 10/10. Majstersztyk fantastyki. Wciągająca bezlitośnie fabuła + kilka bardzo umiejętnie wplecionych życiowych mądrości, a to wszystko okraszone sporą ilością zapadających w pamięć kwestii. Must read.
  12. und3r

    Filmy - co warto obejrzeć?

    E? W Głębi jest parę efektów pod koniec i tyle. A Prawdziwe Kłamstwa zobacz, bo warto. Eee? Wywiad z wampirem? 12 Małp? Siedem? Podziemny krąg? Bękarty wojny? Joe Black? Wymień mi 3 postacie niejednoznaczne z GW.
  13. und3r

    Filmy - co warto obejrzeć?

    Wątpię aby "cała para" poszła w pierwszą część. Cameron się rozkręca dopiero, w końcu długo odpoczywał ;) Fabuła AVATARA jest tak banalna, że naprawdę nie jest problemem zrobić świetny i nienaciągany sequel. Zwłaszcza, jeśli James od początku miał go w planach. Co do spójności świata - nie bardzo się zgadzam. W AVATARZE świat jest bardzo przemyślany. Na pewno nie ustępuje GW szczegółowością, a nawet je przewyższa (można nawet kupić słownik ang-navi, fani już pracują nad pol-navi na jego podstawie^^). Fakt - świat jest ogólnie prostszy (jedna planeta, nie całe universum), ale to nie jest wada. Jako reżyser jest na pewno lepszy niż Lucas, o czym dobitnie mieliśmy się okazję przekonać przy okazji nowej trylogii. Jest też zdecydowanie bardziej wszechstronny. Obejrzyj Prawdziwe Kłamstwa albo Głębię, to zobaczysz.
  14. und3r

    Filmy - co warto obejrzeć?

    Bzdury pisane nawet w oparciu o święte księgi w moim odczuciu pozostają bzdurami ;) Slumdog - 8.5/10
  15. und3r

    Filmy - co warto obejrzeć?

    Terminator 2, też Cameron :) Wielu fanów Obcego też uważa Decydujące Starcie Camerona za lepsze od Ósmego pasażera. @skinny500 Sorry ale straszne bzdury piszesz - jeśli zawsze oglądając film czujesz niedosyt w myśl zasady "za 10 lat pewnie nie zrobi to na mnie wrażenia" albo "za 10 lat powstanie pewnie coś lepszego" to współczuję :P
  16. und3r

    Filmy - co warto obejrzeć?

    Jeśli rzeczywiście nie zamierzacie często spoglądać na napisy to IMAX będzie optymalnym rozwiązaniem. Większość zarzutów dotyczy tego, że napisy w 2D (tak jest w analogowych IMAXach, czyli takich jak w Krakowie) powodują zmęczenie oczu, które raz skupione na napisach mają potem przez parę sekund problem z przystosowaniem się na powrót do 3D i tak cały czas. A przynajmniej tak mówią. Ja jeszcze w tym miesiącu zaliczę analogowy IMAX to potwierdzę te zarzuty lub zdementuję;]
  17. und3r

    Filmy - co warto obejrzeć?

    Czemu bez sensu... Pułkownik ćwiczył, bo te kilka procent na pewno robiło mu różnice (widać, że lubił dbać o formę ;) ), a wzrostu Na'vi bym się nie czepiał - nie wiadomo nawet jaka jest ich waga. Zauważ, że na Ziemi też swego czasu żyli bardzo wysocy człekokształtni i inne wielkie zwierzęta. Te ptaki na Pandorze to przecież wykapane pterodaktyle. Zresztą nawet 1% niższa niż ziemska grawitacja to zupełnie inne warunki ewolucyjne, co moim zdaniem całkowicie usprawiedliwia wielkość Na'vi.
  18. und3r

    Filmy - co warto obejrzeć?

    Z tą grawitacją to było tak, że była ona mniejsza bardzo nieznacznie. Kilka procent może. Dlatego ludzie nie skaczą jak po księżycu, ale pojazdy latające widać że mają trochę lepszą nośność.
  19. und3r

    Filmy - co warto obejrzeć?

    No takie wrażenie miałem. Była np. scena kiedy Jake z laską kładli się na hamakach splecionych z czegoś w rodzaju lian i na moje oko nie wyglądało to naturalnie - te hamaki prawie się nie uginały pod ich ciężarem. Zresztą byty full-CGI zawsze mają ten problem. Bo Łódzki IMAX jako jedyny jest cyfrowy i zapewne używa tej samej kopii, tylko przeskalowanej do większego ekranu. Poczytaj co piszą ludzie z IMAXów analogowych o napisach.
  20. und3r

    Filmy - co warto obejrzeć?

    Przy 3D zasada ostatniego rzędu nie działa. Najdalej w połowie sali i na pierwszy raz nie polecam IMAX (na drugi jak najbardziej). AVATAR prawdopodobnie będzie trylogią, bo to takie cameronowskie GW (Cameron wziął się za robienie filmów właśnie za sprawą inspiracji starą trylogią). Zresztą zakończenie ewidentnie wskazuje na kontynuację. Ja byłem dzisiaj w Złotych na 20.00 i powiem tyle, że jestem skłonny dać wiarę zapewnieniom Multikina, że Sala 1 jest najnowocześniejszą salą do projekcji cyfrowej w Europie. Obraz był ostry jak legendarne japońskie miecze. Kolorystyka lepsza (znacznie bardziej naturalna) niż na trailerach, jakie oglądałem w HD. Napisy PL - nigdy wcześniej czegoś takiego przy 3D nie widziałem. Otóż napisy, na które ludzie strasznie narzekają w IMAXach (gdzie puszczają je z osobnego projektora w 2D), w Multikinie idą w 3D i są pieczołowicie dopasowane do każdej sceny. Nie są w stałym miejscu - raz są "dalej", żeby nie zlewać się z mocnym w danej chwili efektem "wyjścia obrazu z ekranu" i żeby nie zasłaniać akcji, raz "bliżej", podkreślając głębię kadru. Do tego zmieniająca się pozycja góra-dół oraz lewo-prawo + mega-ostra czcionka w kolorze żółtym z czarną obwódką, zmieniająca się w "białą czcionkę typu fantasy" przy kwestiach w języku Navi. Reasumując - w Multikinie z Złotych Tarasach napisy w 3D są wyraźniejsze niż jakiekolwiek napisy jakie do tej pory widziałem, zarówno w 2D jak i 3D. Widać, że ktoś włożył w te napisy naprawdę sporo pracy. Olbrzymi plus. Na osobny akapit zasługuje dźwięk (tutaj też jest to pewnie w dużej mierze zasługa Sali 1). Costi pisał, że dziś zestawy kina domowego oferują lepszy dźwięk niż kina i pewnie jest to często prawda, ale TAKIEGO dźwięku słyszeć wcześniej nie miałem okazji. Jak przewracało się drzewo to miałem wrażenie (a może to nie było wrażenie), że podłoga drgnęła mi pod stopami. Efekty dźwiękowe podczas finałowej walki - majstersztyk. Co do samego filmu - jak większość czytających moje posty zapewne wywnioskowała, czekałem na ten film od dawna. Będzie ze 2 lata. Czekałem na powrót niekwestionowanego (imo) mistrza kina akcji w wielkim stylu. To miało być widowisko na skalę większą od Titanica; w gatunku sf/fantasy, w którym Cameron ma najwięcej do powiedzenia i to w dodatku w pełni trójwymiarowe. Na wiele filmów już czekałem i zazwyczaj były to mniejsze (King Kong) lub większe (Mroczne Widmo) rozczarowania. W tym przypadku zostałem całkowicie usatysfakcjonowany i zaraz rezerwuję sobie miejsca w IMAX, tylko nie wiem jeszcze czy w Wawie czy w Łodzi. Cieszy mnie niezmiernie fakt, że AVATAR pobił już Mrocznego Rycerza (inna wyczekiwana premiera) w BO, bo jest to sukces w pełni zasłużony. Przebicie Powrotu Króla jest w tym momencie tylko i wyłącznie kwestią czasu. AVATAR jest dziełem przełomowym. Zapewne broni się w 2D jako po prostu fajny akcyjniak dla całej rodziny, ale dopiero w 3D rozwija skrzydła i niszczy wszystko co kino widziało do tej pory. Osoby które pisały tutaj wcześniej, że efekt 3D jest umiarkowany lub słabo widoczny, miały najwidoczniej pecha oglądać w kiepskich warunkach (kiepskie okulary, za mały ekran, czy rozstrajające ostrość napisy). Efekt 3D miażdży jak buldożer. Głębia obrazu połączona ze szczytowymi osiągnięciami CGI (fotorealizm "czołowych" avatarów i pojazdów) pozwala uwierzyć, że ekran jest w istocie magicznym oknem do innego wymiaru. Ostatni raz czułem podobne emocje w kinie na Królu Lwie (powaga). Co prawda, Cameron umieścił w swoim filmie masę scen tylko i wyłącznie po to, aby niszczyć idealnie dopracowanym efektem 3D i w związku z tym podejrzewam, że w 2D czasami mogą występować dłużyzny typu "no ok, już zrozumiałem, że w tej dżungli rośnie dużo kolorowych kwiatków i żyją niebezpieczne zwierzęta, gdzie jest akcja?", ale w 3D te sceny zyskują dosłownie "drugie dno" ;) . Poza tym, AVATAR jest pierwszym filmem, gdzie technologia 3D została użyta w taki sposób, jakiego już od dawna po niej oczekiwałem - sceny z kabin pojazdów (helikopterów, mechów, itp.), z tymi wszystkimi HUDowymi wyświetlaczami w 3D to czysty miód. Aż chciało by się sięgnąć i coś nacisnąć. O perspektywie i niespotykanej wcześniej wielopoziomowości obrazu nawet nie ma co się rozpisywać, bo tego się nie da opisać po prostu. Owszem, można jeszcze doszukać się kilku niedociągnięć technicznych (avatary zdawały się być zdecydowanie za lekkie - chociaż może one po prostu, mimo rozmiarów, są lżejsze od ludzi - ciężko powiedzieć), ale myślę, że zostaną one wyeliminowane w kolejnych odsłonach filmu. Fabularnie nie spodziewałem się żadnego zaskoczenia (wszystko było podane w trailerach jak na tacy), a mimo to siedziałem momentami na krawędzi fotela. Nikt inny nie potrafiłby wykrzesać tyle emocji i napięcia z tak banalnych rozwiązań fabularnych. Przypomina się Terminator 2 - tam też z góry było wiadomo, że Arni zdąży w ostatniej chwili, ale w żaden sposób nie przeszkadzało to ekscytować się każdym pościgiem i strzelaniną. A pościgi, strzelaniny i inne walki to w AVATARZE klasa sama dla siebie. Finałowa bitwa - kunszt reżyserii i montażu (jak ta główna platforma bojowa zaczęła na*****lać ze wszystkich działek i wieżyczek strzelniczych to byłem w siódmym niebie). Wisienką na torcie jest decydujące starcie pary avatarów z czarnym charakterem, bo czego jak czego, ale Mecha w walce na noże zobaczyć się nie spodziewałem. Zresztą kilka innych scen też było totalnym zaskoczeniem (czego też się nie spodziewałem ;) ), np. » Naciśnij aby pokazać/ukryć tekst oznaczony jako spoiler « - "Opis sceny" scena trafienia rakietą helikoptera Pani Pilot, który i tak już przecież awaryjnie lądował. Obstawiałem, że ona akurat przeżyje (jak to zwykłe bywa u Camerona jeśli chodzi o przedstawicielki płci pięknej). Na koniec jeszcze słowo o muzyce - świetna, ale mogła by być bardziej chwytliwa (zanucić to się tego nie da). Ważne jednak, że doskonale komponuje się z obrazem. Ocena - 9.5/10 Ps. Miałem rezerwację w rzędzie I, ale oczywiście spóźniłem się i mi ją skasowali, więc wylądowałem w rzędzie D. Dzięki temu ekran wydawał się prawie taki jak ten w IMAX, tylko kark trochę bolał od zadzierania głowy;] Sala oczywiście wypchana po brzegi. EDIT: http://thenextweb.com/2010/01/01/avatar-ta...Fleck.com+Blog) ;)
  21. und3r

    Filmy - co warto obejrzeć?

    Costi zauważ, że Cameron już na 99% nigdy niczego nie nakręci w 2D. AVATAR jest takim jego filmem przejściowym, oswajającym ludzi (a także kina i przemysł filmowy w ogóle) z technologią. Patrząc na dotychczasowe wyniki AVATARa w BoxOffice jest wielce prawdopodobne, że Cameron już niedługo będzie miał na koncie dwa najbardziej kasowe filmy w historii, a to oznacza tyle, że na projekty typu Battle Angel dostanie tyle pieniędzy, ile tylko będzie chciał. Za tydzień okaże się, czy rekord Titanica jest w zasięgu - gdyby udało się go pobić to już w ogóle masakra, bo film na trzecim miejscu miałby pół miliarda straty. Zważ, że AVATAR jako film w dużej mierze eksperymentalny jest stosunkowo tani. Filmy 2D już bywały droższe. Wytwórnia nie była do końca pewna sukcesu, bo nie każde kino może AVATARa wyświetlać (taki np. Mroczny Rycerz debiutował na ponad tysiącu ekranów więcej). Jak teraz Avatar zgarnie np. 1,5 miliarda wpływów, to Cameron będzie mógł kręcić co zechce i za ile zechce. Dlatego hype medialny (chociaż w Polsce nie jest on nawet taki medialny) jest imo bardzo pożądany. Ps. Jutro idę na 20.00 do Złotych Tarasów, Sala 1 :)
  22. und3r

    Filmy - co warto obejrzeć?

    Może taki być, bo dla IMAX (nieważne czy cyfrowych czy analogowych) film jest przeskalowany (ale chyba i tak lepsze pixele niż smużenie i ciemność). Dlatego najlepsza sala do doświadczenia AVATARa to Sala 1 w Złotych Tarasach, czyli największy w Europie ekran przystosowany do cyfrowego 3D. Sam efekt 3D też jest inaczej uzyskiwany w technologii IMAX - ten w Złotych jest naturalniejszy i przez to nie męczy.
  23. und3r

    Filmy - co warto obejrzeć?

    Tak sobie buszuje po necie i czego się dowiedziałem... Otóż okazuje się (zdaniem osób po co najmniej dwóch seansach w różnych kinach), że optymalne warunki do oglądania AVATARa uzyskamy wyłącznie w kinach z projekcją cyfrową. Czyli zapomnijcie o analogowych IMAX, jeśli nie chcecie narzekać na ciemny ekran, niewyraźne kolory i smużenie. Właściwie wszystkie wady tutaj wymieniane są efektem analogowych projektorów, łącznie ze słabo widocznym 3D. Wynika z tego, że w najbardziej komfortowej sytuacji znajdują się mieszkańcy Warszawy z najdoskonalszą technologicznie salą do cyfrowego 3D (Sala 1 w Złotych Tarasach, wielkość ekranu tylko nieznacznie mniejsza o Łódzkiego IMAX) oraz Łodzi, z jedynym w Polsce cyfrowym I-MAXem. HINT - w Złotych nie siadamy dalej niż w rzędzie I. Idealne miejsca to środek w rzędach H-I.
  24. und3r

    Filmy - co warto obejrzeć?

    Ludzie czy Wy macie coś ze wzrokiem? To ja nawet nie będąc jeszcze na Avatarze mogę z całkowitą pewnością powiedzieć, że efekt 3D był non-stop (cały film był kręcony kamerami 3D). Tyle tylko, że Cameron uznał rzeczy "wylatujące co chwila z ekranu" za tanie i postawił na głębię. W Avatarze efekty 3D są widoczne "w głąb" ekranu, a nie odwrotnie, jak to było do tej pory w produkcjach 3D. Ps. Amerykańskie ciacho - 4.5/10
  25. Widziałem raz na skrzyżowaniu Powstańców Śląskich z Połczynską taką właśnie akcję. Jak ktoś kojarzy miejsce to wie, ile samochodów może przejechać w stronę tunelu na Włochy. Dla tych, co miejsca nie kojarzą - jak są korki to przez stosunkowo długie zielone przejadą dwa samochody, bo 3 pasy zwężają się w jeden (tunel). Dlatego często całe skrzyżowanie blokują niezaznajomieni z nim kierowcy, którzy przejeżdżają zielone i niestety nie mają już jak zjechać. I kiedyś właśnie ja byłem takim kierowcą, bo śpieszyłem się bardzo i wiedząc, że nie stać mnie na kolejną rundę świateł, wjechałem na "późnym zielonym" licząc na to, że dam radę jeszcze przejechać jakoś. Za mną na pomarańczowym wjechał gość w RAV4. Niestety nie dało rady przejechać normalnie, więc żeby nie irytować innych kierowców minąłem samochód przede mną i ustawiłem się równolegle do niego, wjeżdżając przodem na pas zieleni. Człowiek w Ravce natomiast, widząc że jak czegoś nie zrobi to zablokuje koncertowo co najmniej jeden pas prostopadły, minął z kolei mnie i pojeeeechał tym pasem zieleni do oporu (z 50 metrów), po czym na jego końcu włączył grzecznie kierunek i zaraz ktoś go wpuścił, ze strachu chyba ;)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...