Skocz do zawartości

siwy05

Stały użytkownik
  • Postów

    1096
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez siwy05

  1. Odkopię bo potrzebuję się dowiedzieć jednej rzeczy, a w zasadzie dwóch.

     

    Nadszedł czas zmiany kropka na coś lepsiejszego - wybór padł na focusa I w benzynie (bez lpg), hatchback, podobno silnik 1.6 jest najlepszym wyborem.

    Patrząc po ofertach jest duży rozrzut cenowy - i tu moje pytanie: od jakiej kwoty obecnie zaczynają się oferty godne uwagi? Da się coś znaleźć w miarę jeżdżącego za ok. 8k?

    Jak duże znaczenie ma źródło pochodzenia: kraj, zagranica?

     

    1,6 jak chcesz sie przemieszczac z punktu A do B. Jeśli chcesz jeździć to 1,8 minimum, swoją drogą pali ciut wiecej niż 1,6. Różnica kraj-zagranica jest zwykle w ilości rdzy i stopniu zużycia zawiasu (wielowahacz). Można znaleźć egzemplarz do użytku, ale większość swoje już przeżyła.
  2. W Bułgarii litr PB95 kosztuje 5.4 PLN a płaca minimalna wynosi 530 PLN. W Polsce litr 5,61 PLN a płaca minimalna 1386 PLN.

    Bułgar za minimalną pensję może kupić 100 litrów PB95, Polak 248.

     

    Zamiast powtarzać to co wszyscy wiedzą, czyli że nie ma równości na świecie (wielkie mi halo!), to zapierdzielaj do roboty generować mamonę i się ciesz że nie żyjesz w Bułgarii ;) A jak jesteś zdolny, to chociażby w dojczlandach chętnie przygarną dobrego specjalistę, z tego co wiem to nie ma z tym problemu ;)

     

    A w Afryce nie mają za co jeść - cieszmy się :) Równanie w dół jest bardzo budujące...
  3. dostalem spam z proamy a z racji tego, ze konczy mi sie w najblizszym czasie Oc to kliknalem i sprawdzilem skladke i to zo zobaczylem przeroslo moje najgorsze sny:

     

    w zeszlym roku w ptu placilem 450pln, jedyna zmiana to to, ze mialem szkode placona z mojej polisy i zniknal (przynajmniej w ptu) bonus za wiek i staz. obliczenia dla wspolwlasciciela z 60% znizka. chyba we mnie nie beda mieli klienta :D

     

    Z ciekawości policzyłem i pakiet Casco 921zł :D z jakimś super hiper assistance 100zł więcej.
  4. Bo przecież jest zima, ślisko i olaboga, strach & anal terror. Przynajmniej niedopchniętych tatusiów w kombikach jakby mniej, boją się czegoś, psiekrwie.

     

     

    I tak oto znaleźliśmy jeden z niewielu plusów pogody jaką teraz mamy. Chwilowo wyjechanie z osiedla nie graniczy z cudem, a średnia prędkość wzrosła z 15km/h do magicznych 22km/h, liczby która jeszcze niedawno wydawała się nieosiągalna nawet w okresie wakacyjnym, w którym z dróg znikają mamusie i tatusie dowożące swoje pociechy do szkół.

    PS. Dbanie o auto to podstawa, moje 9-letnie turboklekoczące padło odpala, gdzie na osiedlu polegli nawet właściciele 5-letnich aut, dla których póki auto jeździ jest OK.

    PS2. Pozdrawiam wszystkich właścicieli niezniszczalnych TDI co leją i jeżdżą, znaczy jeżdzili, bo teraz nie mają jak uruchomić swoich sztrucli.

  5. Dywagując dalej zastanawiam się nad instalacją kamerki w aucie uruchamianej guziczkiem i jak ewentualnie będzie jakiś debil jechał to cyk nagrywanie on i potem z płytką do niebieskich i niech gnoja szukają. Myślę że zdałoby to egzamin.

     

    Dlatego już jakiś czas temu zainwestowałem w kamerkę nagrywającą na okrągło sytuacje przed autem - koszt z kartą 8GB 230zł, ewentualne korzyści z posiadania mogą być warte dużo więcej.

     

    Miałem takiego kolegę, który improwizował w swoim Rdzoplu ("Vectra B, najlepsze auto w Trójmieście") system Start&Stop - gasił tego strucla na każdych światłach i postoju dłuższym niż 30 sekund, "bo mniej będzie palił". Nie wiem ile ostatecznie palił, facet doszedł do takiego momentu, że 1.8 w tym aucie paliło mu 5 w mieście. Tak mówił.

    \

    Znajomy też tak mówił, że oszczędza górę pieniędzy, aż padł mu rozrusznik, a później turbina... Już nie oszczędza...

     

    PS. Zgaśnięta kontrolka świec żarowych, w wielu autach wcale nie oznacza, że świece się już zagrzały.

  6. Kierowcy zawodowi robią to co 5lat, a ci starzy wiekiem co 2,5roku i muszą zrobić szkolenie okresowe, badania lekarskie i psychotesty i do tego nowy plastik. Więc raz na 10 lat nie jest źle :D

  7. Jak każdy dres redukuje bieg i zaczynam przyśpieszać. Jeśli pasażerowie są w stanie wydobyć z siebie zdanie złożone, to nie jedziesz za szybko, czyli nie ma się czym przejmować ;) .

     

    Z tego co zauważyłem to ludzie bardziej boją się szybszego pokonywania zakrętów, wyprzedzania, obrotów wyższych niż 4000rpm czy jazdy 20cm od krawężnika niż prędkości samej w sobie. Ogólnie nie zwracam uwagi kto coś mówi. Głupkom nie wytłumaczysz, ze dodanie gazu w zakręcie jest bezpieczniejsze niż hamowanie.

     

    Dobrze, że mam klekota, reszta stwierdzeń - true, a najlepsze są rozmowy o takie treści

    Co ty tam masz za silnik?

    Diesel

    Ile to to ma kuni? 90?

    Fabryka dała 100, na hamowni wyszło 107, po zmianie kompa i chipie wypluł 147 i 348Nm...

    Poj%#@ cię?

    :P

    Drugi typ rozmowy:

    Duże masz te koła...

    17"

    Przecież na tym nie da się jeździć! (Rozmowa zwykle z właścicielem opon jak balon z felgami o rozmiarze nie większym niż 15", chyba że mniejsze nie weszły)

    Da, a do tego jak można w zakrętach zasuwać...

    Wariat z ciebie!

     

    Dla mnie największym problemem nie są ci co jadą 110-120/90 na naszych krajówkach, ale ci co jadą 70, bo trzeba ich wyprzedzić, a to jak wiadomo jeden z bardziej niebezpiecznych manewrów. Drugim problemem są ograniczenie rodem z PRL-u, bo jak wytłumaczyć ograniczenie na zakręcie do 40, gdzie nawet tico przelatuje go mając 70 na budziku bez żadnych problemów, juz nie wspominając o autach, których zawias pozwala przelecieć zakręt z ponad 100?

  8. Koniec diesla, na połowie stacji w okolicy już jest nawet do 5gr droższy od benzyny.

     

    Co do spalania, wczoraj w nocy woziłem kolegów samochodem jednego z nich, średnią z ostatnich 100km (5 osób, pół baku, generalnie cały czas trasa 150km/h+, często gęsto pod 200km/h) komputer pokazał 15.3L/100km. Eh te ekonomiczne diesle :lol: Bajer tylko że przy 180km/h na prostej chwilowe spalanie oscyluje w granicy 13-14 litrów, coby lecieć przez Niemcy, bajka.

     

    Eeeee co to było 6.0TDI? Dzisiejsza trasa niecałe 100km prędkość 140-150km/h przez całą trasę, dwie osoby i klima, spalanie 5,2. Nawet jadąc z gazem w podłodze komp pokazuje 11l/100km.
  9. Była to jazda z normalną prędkością tak jak większość użytkowników drogi.

     

    Wiem, że diesel spali mniej, ale mówimy tutaj o benzynie. Jeśli nie chce mi ktoś wierzyć, to nie, bo nie mam w tym żadnego interesu. Tylko chcę pokazać, że nie koniecznie duży silnik benzynowy musi łykać o wiele więcej niż silnik o połowę mniejszy. Myślę, że matiz przy jeździe z taką samą prędkością spaliłby niewiele mniej, albo i tyle samo.

     

    Ja nie miałem na myśli udowodnienie, że diesel spali mniej, bo to wiadome, a jedynie to, że beznyna jest bardziej wrażliwa na dynamiczną jazdę, spalanie wtedy leci do góry, jazda tak jak większość użytkowników drogi w naszym kraju, oznacza leniwe rozpędzanie się i wykorzystywanie połowy dostępnej mocy, która i tak już jest raczej niewielka w grubej większości przypadków.
  10. Przed chwilą rodzice wrócili Mondeo mk3 2.0 l 145 hp z nad morza i jest tak:

     

    post-102456-0-26888200-1316964212_thumb.jpg

     

    Wynik z trasy, wiadomo, że w mieście będzie inaczej, ale w trybie mieszanym, może nie idealnie pół na pół jest możliwe spalanie na poziomie 8 - 8,5 - 9 l/100 i tego jestem pewien, bo sam śmigam również tym autem i widzę co pokazuje komputer. Zaraz ktoś mi zarzuci, że wskazania są nie dokładne z komputera, zawsze po tankowaniu, zawsze do pełna liczę średnią i wychodzi mniej więcej na to samo, max odchyłka jaką zanotowałem, to 0,2 l i to chyba raz czy dwa się przytrafiło, zazwyczaj różnica była pomijalna.

     

    Pewnie, że można, ale wystarczy pojechać trochę bardziej dynamicznie i już bez problemu można dodać 2 litry, ja w dieslu tą samą trasę potrafie pokonać ze spalaniem 5.0 lub 7.5. W benzynie zraża mnie to, że jadąc dynamicznie, a ja generalnie nie rozpędzam się do 50km/h w 30s spalanie szybko szybuje w górę... Podobnie diesel na krótkich dystansach z niedogrzanym silnikiem.
  11. To ja się może wepchnę z wątkiem między opony ;)

     

    Zastanawiam się nad wymianą wycieraczek na przedniej szybie swojej Astrze i obecnie widzę, że dość popularne są płaskie wycieraczki (np. tego typu -> klik). Ktoś może coś o nich więcej powiedzieć?

    I tak ogólnie to jakie firmy są najlepsze?

    A może nie opłaca się wymieniać wycieraczek przed zimą? Chociaż na jesień by się przydało..

     

    Jedź do auchana, kup Uniteca, kosztują w granicach 10-20zł/szt i działają tak jak Valeo i inne po 90-100zł, nawet jak padną szybciej, kupisz drugie i nadal będziesz do przodu.
    • Upvote 1
  12. Rainsporty :) nie wiem jaka ich cena, ale na mokrym chyba nie mają konkurencji, biorąc pod uwagę nasze "lato" w przyszłym roku chyba takie zakupie, w tej chwili mam hankook ventus s1 evo, ale na mokrym to jednak nie jest to, bardziej na suche te opony są nastawione

  13. Zawsze jest rzeczoznawca, wycena, mitem jest, że każde auto ma nastukane milion km i jeździł nim PH, żona znajomego pracuje w BRE Leasing i co rusz kupują jakieś auta na pół roku po czym sprzedaja. Często są to auta osób z kierownictwa, ktore z racji wieku nie palą gum na światłach itd.

    PS. obrazek nie działa

×
×
  • Dodaj nową pozycję...