-
Postów
1096 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez siwy05
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 42
-
To samo mówią w POznaniu na wszelkiej maści Wx ;) a jeszcze w innych częściach kraju mlekiem i miodem plynącego na PO i Wx :P
-
Mam autolanda zielony koncentrat, nie pachnie zbytnio, nie śmierdzi wcale, jak działa? Hmmm jeden grzyb na muchy i inne owady żaden płyn nie da rady. Koszt chyba 8zł w makro starcza na jakieś 15l płynu, przy 25l jak podaje producent za słaby jest.
-
Uwierzyliby, że to latacjący słoń spowodował wypadek, żeby nie wypłacić odszkodowania... :D
-
Racja, w mondeo te plastiki też mnie rozbrajają bo wyglądają bardziej tandetnie niż w mojej foce z 2003r, choć i tak uważam, że są lepsze niż w oplach w tych lat, co do silnika to się nie wypowiem bo jeżdżę w 90% tymi napędzanymi gnojowicą ;)
-
Focus 1.8tdci nie ma dpf-a :) jeden z nielicznych silników nie posiadających tego ciach!a w okresie ostatnich trzech max czterech lat
-
Focusa po lifcie i z dużo lepszym wyposażeniem niż ten za 10 000? :)
-
Banki biją się o wyłączność na raty w danym komisie, zwykle zyskuje na tym jego właściciel, natomiast sama oferta takiego kredytu niekoniecznie będzie najlepsza, to zależy z jaką instytucją ma podpisaną umowę dany komis. Przymusu skorzystania akurat z takiej oferty nie ma, możesz znaleźć auto, podpisać przedwstępną umowę, wziąć kredyt gdzieś indziej i je kupić. Zastaw to zwykle przewłaszczenie, tak AC jest zwykle też wymogiem bo w przypadku kradzieży/wypadku bank dostaje odszkodowanie, często w zastawie jest też karta pojazdu i bank jest wpisany jako współwłaściciel w dowodzie do czasu spłacenia kredytu.
-
Nigdy nie jarzyłem tych oznaczeń ;)
-
Eeee tam przy 140 lusterka się składają :) Co do E46 hmmmm.... pogromca wszystkich "M-Power" oj można się zdziwić :)
-
I dlatego żeby utemperować takich baranów dobrze jest mieć zapas koni pod maską i kij w bagażniku. Takie bezpieczeństwo aktywne ;)
-
A może coś "zwykłego" ale z niezwykłym silnikiem? :) np. clio sport, focus st?
-
Bo nie zarabiają na tym, że tankujesz, ale na tym, że później pewnie pójdziesz do sklepu na zakupy i tam zarobią...
-
Jak w grubej większości nowych aut, szczerze nawet znalezienie nowego auta, w którym jest możliwość wymiany żarówki bez zdejmowania lampy/zderzaka czy połowy samochodu jest dość dyskusyjne.
-
Jak radość z jazdy to tylko focus 2.0, powinno się coś znaleźć po lifcie czyli koło 2002roku, jak ma bardziej wyglądać to 406 coupe jest boski jak na te lata.Jeśli chodzi o części to mogę tylko w kwestii foki się wypowiedzieć i tak jeśli chodzi o zawias to wielowahacz, czyli sporo do popsucia, ale dość trwały, w porównaniu do takiego audi. Silniki to nieskomplikowane benzyny nie ma zbytnio co się psuć, a nawet jeśli to nie są koszty liczone w tysiącach. Nadwozie - rdza je lubi, ale po lifcie już na szczęście mniej, choć trzeba na to zrócić uwagę. Plastiki są jakie są, jeśli auto krajowe to już pewnie wytłuczone na dziurach jak sprowadzane to będzie cisza.
-
Wreszcie ktoś normalny, a nie psioczenie, że to może się zepsuć, że tamto może odpaść. Kupcie sobie rowery... A nie przepraszam rowery też się psują... Komunikacja miejska nawet jak się zepsuje nie na wasz koszt, więc polecam. Tdci miały ten problem w Focusie MK1, pompa się łuszczyła, mimo to jest w pipe takich aut z przebiegiem koło 400 000 i dalej jeżdżą. Zresztą przykład 1,9TDI przebiegi powyżej 300 000 i pompa się wysrała w dwóch autach, w jednym powodując pożar pod maską. Ostatni hit: pacjent polo 1,4 60KM 98r, przebieg 107 000 i skrzynia do remontu, stwierdzenie mechanika - ten typ nie lubi hamowania silnikiem. WTF??!! Sprzęgło bierze na samej górze, że wystarczy lekko depnąć i zmieniać biegi, niemal jak w starszych autach WRC, diagnoza taka sama - one tak mają. Żeby nie było ten sam szrot nie lubi nieoryginalnych termostatów i ich obudów i pewnie jeszcze parę innych rzeczy. Dla większości forumowej, owe auto to cztery koła i kierownica, bez szemranych systemów, które tylko wkurzają miszczów kierownicy.
-
Co do masy w takim razie porównajcie sobie wymiary choćby starej generacji polo czy clio z obecnymi, dodaj, że te wszystkie czujniki, silniki, poduszki, klimatyzacje, które swoje ważą i wychodzi te 200kg. Nawet głupia konstrukcja fotela jest zupełnie inna i waży sporo więcej niż sprzed 10lat, wytłumienie starych aut to parę szmat, nowych to kilkadziesąt metrów mat i tak można wymieniać i wymieniać. Kompozyty są tańsze niż 5lat temu, ale nadal droższe niż stal czy nawet aluminium i dlatego nie stosuje się ich w tak szerowkim zakresie, bo kto by zapłacił 5-10tyś więcej za auto pokroju grande punto, tu liczy się przedewszystkim cena.
-
To twoje zdanie, ja bym wysiadł i zaczął go pchać, a wyprzedzanie planować przed wyjazdem... Nie było moim zamysłem kłócenie się co wygrywa wyścigi, ale fakt, że moc sprzedaje samochody i nie pisz, że tak nie jest, mam znajomego w salonie audi, gdzie na samo wpsomnienie o silniku odrazu pada pytanie ile ma koni, a nie czy przejedzie milion pięćset tysięcy kilometrów. Owszem część ludzi pewnie woli kupować mniej problematyczne auta, ale nie zapominajmy, że nie jest to jakaś gigantyczna grupa w naszym kraju, a na zachodzie znacznie mniej osób martwi się o milionowe przebiegi.
-
Turbo ropniak 1.8 z ciężkim żeliwnym blokiem, 3.0 w dieslu zabije samo siebie swoją masą, pomijam kwestię ubezpieczenia. Pewien mądry człowiek powiedział kiedyś, że moment wygrywa wyścigi, a moc sprzedaje samochody i coś z tym jest. Segment D to auta pokroju mondeo, twierdzisz, że 100KM w aucie, które waży grubo powyżej 1,5T może być napędzane czymś takim? Dodaj wersję kombi, bak paliwa i 4 osoby i dobijasz do 2T i robi się kupa.
-
I kto kupi dwulitrowego diesla, który będzie miał 100KM? One były dobre jak auto ważyło tonę, a nie ponad półtorej. Sam mam 100KM w budzi o wadze 1300kg i po włączeniu klimy auto jak dla mnie nie jedzie, bez klimy jeszcze daje radę...
-
Ależ oczywiście, tyle, że volvo ni dziada nie chciało zejść ze średnią poniżej 8l/100km, w mieście 10 było często widziane, a uturbiona benzynka jest ekonomiczna dopóki się turbo nie włączy, czyli mamy w zasadzie 1.4, bo inaczej zejście do 6,6l/100km jest taką samą bujdą jaką rodzice wciskają dzieciom o świętym mikołaju... Raporty w autocentrum są dobre jak ich się nazbiera, a nie jeden pisze, że 2,4 185KM mu pali 5 z kawałkiem, tyle to wciąga 1,6hdi/tdci czy bóg wie co tam jeszcze.
-
Wszystko zależy od chęci policji, jak będą szukać to napewno znajdą, bo poprzedni właściciele z chęcia podadzą dane, żeby nie płacić, pytanie tylko czy będą drążyć temat :)
-
Zapytaj kolegę, czy ten jego focus to 90KM (wtedy przy odrobinie szczęścia jaszczomb 1.1 do setki ma podobny start), czy też 109KM i już wymieniał/wycinał dpfa jeśli to rocił to pierwsze to ile razy albo czy już zatarł turbawkę? :)
-
Podobnie miałem podróżując z rodziną ze Szwecji (co prawda mówią po polsku, ale po co mieliby się chwalić ;)
-
Mało prawdopodobne, jeszcze tak ambitnych stróżów prawa to my nie mamy, mi nigdy nic nie przyszło a poziom skomplikowania dotarcia do mnie był podobny :)
-
Ogólnie rozgrzewanie diesla to takie neverending story, a słyszałem opinie na temat 1.4tdi i innych mniejszych diesli, że przy minusowej temperaturze to można całe miasto przejechać i się nie rozgrzeje ;) a najlepiej opinii zasięgnąć u żródła :)
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 42
