Skocz do zawartości

siwy05

Stały użytkownik
  • Postów

    1096
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez siwy05

  1. Program "Zakup Kontrolowany" na ogół budzi moją dużą wesołość, a to ze względu na kupujących, a to pocieszne wywody prowadzącego, a to zadziwiające wnioski, do jakich dochodzi. Wprawdzie oglądałem dzisiaj jednym okiem i uchem, ale jak przyszło demonstrować jedenastoletnie Polo, to skupiłem wizję i fonię na widziaju, a potem nie mogłem przestać się śmiać.

    Do rzeczy - w owym Polo z 1999 pracuje silnik 1.4 o zawrotnej mocy 60 KM. Hail to the VW powah, niestety Fiat zrobił to lepiej, z 1.1 wyciągając 55 KM bez wielkiego wysilenia. To nie koniec - silnikowi VW trzeba od 8 do 10 litrów na 100 km, nie pamiętam już w mieście czy w trasie. 10 litrów w trasie paliła Lancia Delta 1.8 mojego kolegi, ale miała 130 KM i dźwięk tak srogi, że sam szatan sikał ze szczęścia w nowiutkie pantalony, o wyglądzie Polo vs Delta przez litość nie wspominam. To nadal nie koniec - ciosaną tępą siekierą deskę rozdzielczą prowadzący określił bodajże jako "ponadczasową". Moda na lata 80. co jakiś czas powraca, ale nigga please, jak "ponadczasowa" może być DDR-owska meblościanka z zegarkiem i radyjkiem, w dodatku wykonana z przetopionych winyli "Modern Talking"? Na deser najlepsze - przestarzały technologicznie, palący jak dwa razy większe auto VW o wyglądzie kupy został wyceniony na 11 500 zł. Jedenaście tysięcy pięćset, spocznij.

     

    Fantastyczny program. Wyczaję odcinki z Gulfami i Passatami, nigdy dość taniego ubawu :>

     

    Hehe, ja co prawda oglądałem tylko moment z tym polo, z tego powodu, że czasami jestem zmuszony nim podróżować, silnik 1.4 60KM lekka górka i ewentualnie na 3 się rozpędzi na wyższch biegach wciśnięci gazu powoduje tylko większe (zaryzykuje stwierdzenie, że yaris 1.0 jest żwawszy), apropo spalanie trochę mniejsze 7-8, choć przy mojej nodze się zgadza 8-10, design - to tam jest jakiś design? (najlepsze są te przyciski zaraz przy zegarach, jak w jakiś postkomunistycznych sprzętach domowych). teraz najlepsze typ, którym jeżdżę od zawsze miał problem grzaniem, wymienione wszystkie czujniki, termostaty i dalej to samo. Zgadnijcie co było przyczyną? Ten wspaniały wytwór niemieckiej myśli technicznej nie toleruje nieoryginalnych części, konieczny był zakup termostatu i obudowy ze znaczkiem VW. Teraz co do ceny - czy ich czasem nie ^%$&%^! dżizes chrajst, odnoszę wrażenie, że te auta po osiągnięciu wieku 10lat przestają tracić na wartości...
  2. Nie wiem jak te visio, ale ja mam DIPPy, kosztują mniej więcej tyle samo, ale są dobre, jedynie na początku piszczały, ale teraz śmigają idealnie

    Ja chyba nalezę do tej drugiej, nieposzkodowanej grupy, mój ojciec wręcz kazał mi jeździć, nawet jak przygrzmociłem w murek miał ze mnie niezły ubaw i przez parę dni musiał parkować tak, żeby matka nie widziała zbitego kierunku ;)

  3. Czy to możliwe, że to był jakiś problem z benzyną (z resztkami)?

    Pojechałem zatankować, bo tak trochę głupio ze świecącą kontrolką jeździć, poza tym panna do domu miała jechać (~200km w dwie strony). No i zarówno na jedynce i na dwójce miałem to szarpanie, przy ok. 1500 - 2500 obrotów. Przytrafiło się kilka razy, to sprzęgło w podłogę, puszczam, więcej gazu i jedzie. Zatankowałem ~34litry i w drodze powrotnej problemu już nie było. Dziewczyna tez dojechała do siebie i nie stwierdziła problemu szarpania.. :huh:

     

    moze woda jest w zbiorniku? jakis stp do usuwania wody moze kup
    • Upvote 1
  4. W 100% prawda, a dochodzą do tego jeszcze sytuacje podczas wyprzedzania delikwenta na drodze 2 pasmowej ten wrzuca kierunek i pcha się nam przed maskę / w bok bo lusterka to ma chyba tylko po to aby się w nich przeglądać. No i są jeszcze ci co jeżdżą na pamięć. Jakiś rok temu na osiedlu którym mieszkam zmieniła się organizacja ruchu (zniknęły drogi z pierwszeństwem a wszędzie panuje zasada prawej strony) a ludzie dalej przejeżdżają przez krzyżówki bez mrugnięcia okiem. Coraz bardziej mnie to irytuje i chyba poświecę błotnik mojej babci na naukę chociaż jednego rozbójnika.

     

    u mnie z tymi osiedlami jest na odwrót, wcześniej był sajgon bo mało kto wiedział jak jechać
  5. Przylaczam sie do jonasa, sam ogladalem "Uwaga pirat" ale 9 na 10 odcinkow przecieralem oczy ze zdumienia wtf ten paczkozerca za kierownica srebrnej vectry ce wyprawia! Zapierajace dech w piersiach "poscigi" w ktorych to policja stwarza wieksze zagrozenie na drodze, czy inne "sciganie" przestepcy przez 10 kolejnych wioch, z zabudowa gestosci deski rozdzielczej sejcza, w ktorych to przestepca jedzie 80km/h zamiast znakowych 40, zeby tylko natrzepac mu punktow i oczywiscie odebrac duzo zlotowek, czy tez wspomniane - moje ulubione, na ktore czekam caly program, bez ktorych policja nadal by jezdzila pociagajacymi jak hak od poloneza... polonezami - 180km/h na autostradzie. Ten program to juz chyba najwieksza porazka TVN Turbo, o komentarzach jak w studio F1 polsatu nie wspomne.

     

    Jesli dla nich ("Uwaga pirat" i "policji" przyp. red.) overclocking 180 @ 130, czyli przekroczenie predkosci o 50kmh, co daje ~40%, jest smiertelnym zagrozeniem to ja jestem seryjnym morderca. Procentujac dalej, o ile w miescie dodatkowe 40% dajace 70km/h karane jest miedzy 100 a 200zl to czemu tyle samo % na autostradzie to juz 400-500zl? Podkrecmy miasto o 100%, pojedzmy 100km/h - ok juz jest niebezpiecznie, urwane konczyny, przechodnie wbici w chlodnice i rozjechane staruszki, ale jesli sie uda nikogo nie zabic to dostajemy te 400-500zl i jedzimy dalej.

     

    A teraz porownajmy co jest bardziej niebezpieczne - 100km/h w miescie, w ktorym zewszad moga nam na jezdnie wtargnac wspomniane staruszki pedzace pod krzyz, czy 180km/h na autostradzie, na ktora nawet nie wbiegnie maly kroliczek bo wczesniej zaplacze sobie lapki na ogrodzeniach ja otaczajacych i zdechnie biedaczyszko z glodu, co zniweczy jego nikczemny plan wtargniecia na droge i spowodowania karambolu niczym z Oszukac przeznaczenie 8.

     

    Myslenie nie boli, ale boli to w jaki sposob policja wykorzystuje do granic mozliwosci wspaniale prawo, nie po to zeby bylo bezpieczniej [sic!] lecz po to by skroic nas na jak najwieksza kase. A tych absurdow kazdy z nas zna o wiele wiecej.

     

    Popieram, ale trzeba też odróżnić teren zabudowany od "zabudowanego" wczoraj był bodajże taki "pościg" w terenie zabudowanym, gdzie wokoło były same krzaki, a droga to typowa krajówka, facet pewnie nawet nie zauważył znaku i jechał sobie 102km/h, ogólnie program zszedł na psy już dawno i pomimo moich chęci zwykle wytrzymuje do pierwszego komentarza.
  6. miałem kiedyś taki dylemat, czy warto lać coś lepszego mojemu punciakowi (też mam 1.2 75 km) ale zostałem przy zwykłej eurosuper, natomiast dobrze jest go "przegonić" na trasie raz na jakiś czas, jazda po mieście przymula silnik

     

    przy okazji chciałbym się spytać o jedną rzecz, choć to raczej będzie jak wróżenie z fusów: co może sygnalizować zapalająca się dioda wtrysków parę minut po zapaleniu silnika, kiedy zaczyna się rozgrzewać? lekko mu wtedy obroty skaczą, trwa to mniej więcej 20-30 sek, czasem jeszcze po zgaśnięciu diody bywa, że obroty skaczą na 2.5 rpm i trwają aż temperatura zbliży się do pierwszej kreski, silnik jest w porządku, co ciekawe - zaczęło się tak dziać jak wracałem z pracy o 3 nad ranem, kiedy to była duża wilgoć,

    na szczęście nie przeszkadza to za bardzo w jeździe a na zabawę w warsztacie nie mogę sobie na razie pozwolić

     

    sprawdź jeszcze alternator i napięcie ładowania, w niektórych autach niskie ładowanie daje kompowi sygnał do podniesienia obrotów, co by prądu mu wystarczyło
  7. To nie jest wina karty, tylko programu, tak wyczytałem na forach. Kupując navi w komplecie była karta z automapą eu z logo automapa i kluczem produktu - karta firmy goodram.

     

    Występuje ten błąd co jakiś czas, nie ważne, trasę już sobie ustawiłem, zmieniłem jeden punkt przez i było już ok.

     

    Szkoda, że nie ma czegoś takiego w automapie jak w mapach google, że można sobie wyznaczoną trasę modyfikować bezpośrednio na mapie.

     

    możliwość jest, znajdujesz odpowiednie miejsce na mapie przytrzymujesz i wyskakuje menu wyboru, gdzie mozesz ustawic dane miejsce jako start, punkt przez lub koniec. też kiedyś po updejcie automapy mialem ten sam problem dopiero format pomógł
  8. Mam nawigację z automapą eu najnowszą, która w<span style='color: red;'>[ciach!]</span>.. mnie, bo wyskakuje wewnętrzna niezgodność danych, automapa oczywiście oryginalna.

     

    format karty i wrzucenie od nowa pomoże, jeśli nie to możliwe, że musisz zmienić karte
  9. Siemka, orientuje się może ktoś z was jak wygląda droga krajowa nr 3 po zjeździe z a4 w okolicach Wrocławia? Chcę nią dojechać nad morze.

     

    pod koniec roku będzie super, narazie jak nie będzie wypadku to można jechać, tylko nie w piątek wieczorem lub sobotę rano, jak pojedziesz S3 to odrazu wyjeżdżasz na A6 i omijasz szczecin, dalej jest tylko gorzej jeśli masz nawigacje spróbuj trasę alternatywną, za goleniowem co rusz są jakieś roboty drogowe i najlepiej w miękowie albo zaraz za nim skręcić na alternatywną (chyba że będzie upał, wtedy nie polecam bo asfalt a raczej smoła się topi), jeśli lecisz na świnoujście to raczej przez niemcy
  10. Teoretyzować sobie można, tymczasem niemal każde hamowanie awaryjne wymusza na nas jakąś zmianę kierunku (chyba, że ktoś wciska hamulec i czeka aż auto stanie) i zmiana biegów jest wtedy chyba ostatnią rzeczą o jakiej myśli gruba większość kierowców. Nie wiem jak tutaj obecni kierowcy robią, ale ja widząc, że ten z tyłu się nie wyrabia staram się uciec jak się da na bok, miałem kiedyś sytuacje gdzie hamowanie było ze 150-0 i okazało się, że na dwóch pasach niemieckiej autostrady mieszczą się trzy auta.

  11. liberty direct:

    OC: 420zł

    assistance w najbardziej wypasionej wersji 150zł

    AC: 550zł

    FFI 1.8TDCI

    zniżki 60% + chyba 10% albo 15% za jednorazową płatność z ing, dwóch właścicieli

    dla porównania rok temu za peugeota 309 1,4 w HDI Asekuracja płaciłem 410zł za OC+NNW

  12. A widział ktoś rondo "w powietrzu" przy auchanie w Szczecinie? to jest dopiero wymysł :D ciekawe ile wydali na nie i czy było konieczne bo ruchu zbyt wielkiego tam nie ma.

     

    ale wkońcu sponsorem tego wytworu myśli technicznej jest auchan więc nie szło to z pieniędzy publicznych i ja tam nie widzę problemu
  13. montowali, działa dobrze, jednak po jakimś roku urwał się czujnik temperatury, a po 1.5roku przerwal jeden kabelek od zasilania (ich grubość to żart, ale za te pieniądze czego oczekiwać), same czujniki poza tymi dwoma przypadkami działają w miarę dobrze, zdarza się, że zapiszczą jak nic nie ma z tyłu, ale to takie chwilowe i po czasie już wiesz, że mają takie trzaski i rozpoznajesz kiedy sam montaż to łopatologia i jedyne co można zepsuć to samo ich usadowienie w zderzaku, warto na to poświęcić trochę czasu, przeciąganie kabli to też pikuś bo wsio zostaje w bagażniku, tylko wyświetlacz idzie do przodu, chyba że kupujesz też czujniki na przód, ale po co one są to ja nie wiem, jak na wydatek rzędu 100zł to polecam, pewnie nie raz uratują od rysowania zderzakiem o jakieś przeszkody, choć czujniki czujnikami, ale kumpel i tak wyrżnął w budkę z kurczakami i drzwi od garażu, a ja w biedronkę, na szczęście hak jest :P

  14. Co do gazu w silnikach z seicento itd. jesli kogos nie stac na 7l benzyny to komunikacja miejska zaprasza, tak jak pisal przedmowca pozniej nie bedzie takiego delikwenta stac na klocki hamulcowe, wymiane oleju itd. Nie mowie ze ma byc diesel bo do miasta to one spalaja niewiele mniej niz jakas benzyna 1.4 choc to zalezy od nogi

    • Upvote 2
  15. mozesz jeszcze odstapic od umowy z nowym ubezpieczycielem (jeszcze okres 12 miesiecy sie nie zaczal)

     

    Masz 30dni na odstapienie od umowy od momentu jej zawarcia, zapłacisz tylko za okres, w którym umowa obowiązywała, mówi o tym artykuł 812 par. 4 KC także możesz wypowiedzieć tą umowę, którą chcesz
  16. Nie na darmo niektórych modeli samochodów ( oczywiście z wyższej półki ) nie da się znaleźć z silnikiem diesla - po prostu w pewnych klasach nie są produkowane . Co do VW , Audi i BMW . Byłem szczęśliwym posiadaczem czterech sztuk (2 VW , 1 Audi , 1 BMW) i z każdym miałem dość kosztowne problemy . Do azjaty leję paliwo , wymieniam olej i opony i nie robię nic więcej . Sorki , ale w diesla już nigdy nie wsiądę . Po prostu auto ma u mnie służyć do jazdy , a nie do naprawiania .

     

    a widziałeś te samochody z wyższej półki na gazie? :lol: kazdy ma swoje zdanie, o ile pakowanie lpg do silników od 2.0 wzwyż zrozumiem, o tyle jak widze seicento czy tico z podtlenkiem elpidżi to mało co ze śmiechu nie padam,

    ps. te spalanie w gtr na poziomie 14-15l to chyba uprawiajac PSJ, a nie korzystajac chocby w polowie z tych 480KM, widze ze tworzysz teorie jaki to ten nissan jest wspanialy, nie zebym byl fanem vaga bo nie jestem, a wrecz przeciwnie, ale piszesz, ze europejskie auto przy dynamicznej jezdzie spali powyżej 30l/100km, a nissan tylko 15 :mur: mimo wszystko to jest twoje zdanie, ja mam inne i dlatego nie kazdy jezdzi gulfem tdi :wink:

×
×
  • Dodaj nową pozycję...