-
Postów
338 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Odpowiedzi opublikowane przez Swatkat
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
- Strona 2 z 12
-
-
Wczoraj byłem na rozmowie kwalifikacyjnej na stanowisko handlowca ds. systemów ERP. Firma duża, niezłe warunki i ful socjal. Do tego autko, oczywiście notebook i komóra. Jak przełkną moją propozycję zarobków to idę. Doświadczenie mam, rynek znam więc może będzie dobrze.
-
Na lotnisku mielismy zebre (126p pomalowane na czarno w biale paski, czemu nie wiem ) do sciagania liny od wyciagarki i mial jedna niezaprzeczalna zalete w porownaniu do obecnego nissana sunny: moglem go prowadzic lewa reka trzymajac w prawej papierosa i strzepujac popiul przez prawe otwarte okno, w innym aucie jest to awykonalne ;)
Okienko do jarania rządzi. Też takie mam. No i jak dla mnie to Fiat 126p w wersji ST, zadbany i nie pordzewiały jest w dzisiejszych czasach po prostu cool.
-
Ja bym brał Grande, przeszło już choroby wieku dziecięcego wiec nie sądzę żeby były jakieś problemy. Co do silnika to jest to bardzo sprawdzona konstrukcja FIRE a właściwie jej ostatnie EVO. Silnik znany również z Pandy 100HP i Punto MK2 FL. Generalnie nie do zdarcia o ile ktoś się nie stara go zepsuć. No i ten design...miodek.
-
Ja za 700zł na czas robienia Punto kupiłem swojego 126P 1 1983 roku. Buda jest w stanie idealnym, wnętrze nie styrane normalnie szok. Silnik trzeba było podreanimować bo ciekło zewsząd i wymieniłem szczęki i cylinderki. Hula aż miło, zresztą chyba w galerii go wrzucałem. Jak na 1sze auto to polecam.
-
Z pewnością w jakimś jeepie skoro skóra nie cierpnie.
Też jeździłem 4.2l w Toyocie Landcruiserze i na mielonkę robi go mój Colt 1.6
Natomiast jakbyś go przywiązał pasami to wyrwałby z średniej wielkości chatę z korzeniami.
No ba, bo do takich sprzętów diesel jest najlepszy. Po prostu muł pociągowy z toną momentu pod maską :)
-
Oj no i znowu to samo:P Litraż podobny podobny:P nigdzie nie wzmianki o tym że muszą mieć turbo.Swoją drogą to ten twój TDS ma prawie 200kucy o ile się nie mylę? Ładna bestai tylko czy głowica to wytrzyma?(chyba że masz już tego nowszego bez wady z pękającą głowicą).
On ma turbo więc chyba sprawiedliwie porównywać z autami benzynowymi turbo.
-
Diesel ma sporo zalet min. dłuższa żywotność silnika (o ile jest eksploatowany w sposób właściwy czyli bez zarzynania turbiny o ie to turbo) Małe spalanie nawet przy agresywnej jeździe- benzyna przy mało spokojnej jeździe pali sporo więcej niż przy eko toczeniu się:P . Mówi sie że Diesle sa mułowate :rolleyes: nie zauważam tego mając 2,5TDS e36@ (+45km , +120Nm) Zostawiam benzyniaki o podobnych litrażach daleko w tyle np na światłach
mimo że dresiki się prężą jak mogą:P diesel ma duży moment obrotowy można nawet na 3 biegu ruszyć bez gazu. Dodatkowo juz przy obrotach około 2000 ma sie do dyspozycji dużo mocy pod pedałem.
Minusem dla niektórych jest brak basu w wydechu i brak możliwości zainstalowania LPG :lol2:
W moim samochodzie na naganę zasługuje 'krótka" jedynka
Już to widzę jak benzyniaka 2,5 litra turbo to Twoje BMW zostawia w tyle. "Dresiki" nie mieli turbo zapewne to i się dziwić czemu nie dali rady.
-
W takim samochodzie to jedno czy ropa czy benzyna.
Obie jednostki są zbliżone parametrami i są to najnowsze dzieła techniczne.
Jak miałbym wybierać najnowsze dzieło techniczne to wolałbym nowego Nissana GT-R który pod każdym względem niszczy R8. W końcu japońce zrobili to co umieją najlepiej - hi-techowe auto sportowe.
-
Ale 2600-2700zł za 14 dni ? (taka dziwna relacja cenowa tam jest)
No to diametralnie zmienia postać rzeczy, to bardzo bardzo tanio ale jeszcze wybadaj co i jak. Ja tak zrezygnowałem z wypadu do Turcji bo hotel był w środku niczego i przez 14 dni bym umarł z nudów a w Tunezji to nawet przeżyłem jazdę pociągiem po zadupiach i to z kibolami w środku. (nie mieli odwagi nas tknąć - państwo policyjne a turysta może wszytko :P)
-
Byłem dzisiaj w biurze podróży (nie ważne jakim) i z naszych wymagań kobieta poleciła nam TABA w Egipcie.
Kompleks hoteli, należy sobie jedynie wybrać nazwę i gwiazdki.
Są to jeszcze nie zjeżdżone przez europejczyków tereny, gdzie podobno jeszcze dbają o klienta.
Ceny dlatego są albo tańsze o 10-20% albo po prostu za tą samą kwotę co np. W Hurgandzie mamy o gwiazdkę lub nawet dwie wyższy standard.
Minusem jest to, że te kompleksy to są tzw. bombonierki. Czyli luksus w środku ale nic poza tym. Zero miast, a najbliższe wycieczki fakultatywne to najlepiej samolotem bo wszędzie cholernie daleko. Co oczywiście przekłada się wszystko na wysokie ceny tychże wycieczek. Chociaż bardzo blisko do Jerozolimy, Jordani - ale wycieczki to minimum 100-150 dolców na łeb
No ale na miejscu nurkowanie w rafach koralowych można nabyć, pełen wypas w przyhotelowych atrakcjach.
Czyli jednym słowem trzeba się zdać na luksus hotelu oraz pięknej plaży, zero wypadów na miasto czy bliższych wycieczkach za 50 dolarków.
Czy ktoś z Was już tam kiedyś był ?
Patrzcie jakie śmieszne ceny - http://www.travelzone.pl/oferty.html?seekD...02;seekGeo=Taba
Ponad 2 klocki za siedzenie 5 dni w hotelu bo 2 to trzeba liczyć dojazd i wyjazd to imho stanowczo za drogo.
Lepiej jechać tam gdzie jak Ci się znudzi siedzenie z tyłkiem w hotelu to można się wybrać coś pozwiedzać czy po prostu połazić na mieście i nie trzeba na to wydawać fortuny.
-
Tak jak pisze Kaeres 1.4 nawet z turbo to trochę mały silnik jak na kloca typu Passat czy A6 i o spalaniu podanym przez producenta możemy zapomnieć bo, żeby rozpędzić taki samochód podczas np. wyprzedzanie trzeba go trochę pomęczyć, a wtedy o liczbę dwucyfrową przy spalaniu nie trudno i dlatego również bym nie kupił takiego auta z małym silnikiem. Druga sprawa to żywotność takiego wysilonego silnika ciekaw jestem w jakim stanie będzie po 150K. Powtórzę się ale dla mnie kupowanie turbo benzyny po to żeby później zamulać na trasie i kombinować aby jak najmniej spalić to jest bezsens imho autko z silnikiem turbo kupuje się po to aby czerpać przyjemność z dynamicznej jazdy....
Zgadzam się że wchodzący trend do downsizingu silników w takich klockach jak A6 to trochę przesada jak dla mnie no ale cóż takie trendy rynkowe i producenci za nimi idą. Mały silnik z turbo i do tego ciężka buda i nie ma bata żeby to mało paliło. Co do żywotności natomiast to myślę że akurat tego bym się nie obawiał. Na podstawie swojego auta mogę powiedzieć ze widziałem egzemplarze ściągane z zachodu z przebiegiem 260 000 i sama jednostka nie wskazywała na to żeby coś jej dolegało jeśli oczywiście dbano o nią. Ponadto przykładowe 1,4 turbo z rodziny SOHC Fiata jest starą jednostką a myślę że teraz są lepsze technologie i materiały więc wytrzymałość silników producenci mają opanowaną do perfekcji.
-

Nic mi wiecej do szczescia nie bylo mi potrzeba... audi r8 tdi.. czemu tu wstawiam? Bo to pierwsze superauto z dieselkiem...
TOMAHAWK_
Bo takie lambo to samochod dla prawdziwych facetow ;)
Nie no klekot spod maski w czymś takim to profanacja ale każda potwora znajdzie swego amatora.
Tym bardziej że jak ktoś kupuje R8 to raczej nie powinien wnikać w spalanie bo jeśli tak to raczej nie do końća go stać na to auto.
-
KvM, dowiedziałem się teraz na pewnym forum o realnym spalaniu Fiata Bravo 1.4 T-Jet 150KM :D
Ten mały potworek spala MINIMUM 10l/100km, a realnie w mieście przy jak to sam właściciel określa przyzwoitej jeździe 11-12l :D :D
Przy nie oszczędzaniu w mieście - UWAGA - 14-15l (łożesz prawie spadłem z krzesła jak to przeczytałem)
Na trasie przy powiedzmy sobie szczerze nienajekonomiczniejszej jeździe nie chodzi poniżej 10l
To są wypowiedzi POSIADACZY tych samochodów. Wszelkie Twoje ochy i achy pryskają jak bańka mydlana i nie interesuje mnie jego elastyczność.
Dziękuję za uwagę.
Szczerze mówiąc mnie to wcale nie dziwi. Przecież moc się nie bierze z powietrza i auto z tą mocą i w dodatku z turbiną gdzie wiadomo że AFR musi być niższy to swoje musi wychlać. Mój na mieście bierze 11 jak jeżdżę jak emeryt. W trasie zejdę do 8 jak jadę 110-120.
-
Dla mnie Black Sabbath - Paranoid jest numerem 1 i nie sądzę żeby coś go pobiło.
-
Za 5k to bym brał Fiata albo Opla bo taniej jeździć się nie da. Za Fiatem przemawiają bardzo trwałe blachy od modelu CC w górę.
-
Kolejna uwaga do [gluteus maximus] bo to co napisałeś jest wszystkim wiadome od pierwszej strony tego tematu ale z tym wciąganiem nosem to bym nie przesadzał bo np. Bravo takie jak ma KvM ma do setki 8.2s, a Bravo o tej samej mocy z dieslem ma 9 sekund...
No skoro wiadome od 1szej strony to po kiego kolejne takie porównania?
Poza tym skoro mój Punciak ma 204Nm/133HP seryjnie z pojemności 1372cc w dodatku z silnika konstrukcji pamiętającej jeszcze Fiata 128 to nie widzę nic fajnego w turbodieslach.
-
moze umowcie sie ze wszystko zalezy od warunkow i raz wygra benzyna a raz diesel i skonczcie bo mozna tak encyklopedie tu napisac a i tak kazdy bedzie mial swoje racje ja od siebie dam tylko taki przyklad ford focus 2 silniki 1.6tdci i 1.6Ti-VCT dane fabryczne
1.6Ti-VCT
Moc 115/6000
Moment obrot.155/4150
Przysp. (0-100) 10,8 s
0-100 km/h 11,9 s
0-130-0 km/h 26,4 s
60-100 km/h 12,3 s
80-120 km/h 12,9 s
i odpowiednio 1.6TDCi
109/4000
240/1750
Przyspieszenie od 0 do 100 km/h (s) 11.4
Przyspieszenie od 0 do 130 km/h (s) 20.1
Elastyczność od 60 do 100 km/h (s) 8.8
Elastyczność od 80 do 120 km/h (s) 13.3
jak widac w roznych warunkach wygrywa rozny silnik wiec czym sie podniecac zawse sie znajdzie odpowiedniolpesze rozwiazanie, kvm napisze ze od 80 do 120 wygra benzyna a kaeres ze 60-100 wgra diesel i co z tego wynika? kazdy moze tak sobie dobrac przyspieszenia aby wyszlo to z korzyscia dla niego czyli wlasciwie nie wynik nic...
Kolejne porównanie do d.... ponieważ benzyniak nie ma turbo. Jakby miał to diesla wciągnąłby nosem :P
-
pod koniec lipca wybieram się w tamte okolice ( http://maps.google.com/maps?ie=UTF8&hl...150375&z=13 ) na dwa tygodnie, napisz coś o jedzeniu i na co lepiej wymieniać złotówki, dinary czy dolary? ;]
Ja wykupiłem opcję ALL INC czyli jedzenia miałem od 6:30 do 12 wieczorem w bród. Jestem raczej wybredny i byle czego nie jem to na jedzenie nie mogę złego słowa powiedzieć. Mięs, sałatek i frykasów do wyboru do koloru. Każdy coś dla siebie znajdzie. Nie słyszalem od współmieszkańców hotelu żadnych negatywów na temat jedzenie czy ogólnie hotelu. Na wycieczkę bierze euro lub dolary. Tam w każdym hotelu jest kantor i sobie wymienisz. Kursy są ustalane rządowo więc wszędzie jest identycznie, nie trzeba wnikać gdzie lepszy kurs.
-
Dyskusja ciągnie się przez niezliczoną ilość stron a wiadomo że turbo diesel oprócz spalania nie ma żadnych przewag nad turbo benzyną o tej samej pojemności. Oczywiście diesle są świetne i wręcz niezastąpione w pojazdach typu: koparki, walce drogowe, ciężarówki itd.
-
Ja ostatnio miło się zdziwiłem odnośnie Raiffeisen Bank. Dostałem osobistego doradcę finansowego. Znieśli opłatę za prowadzenie konta a przelewy też mam za 0 PLN. Jednym słowem nawet nie muszę chodzić do banku żeby coś załatwić. To ja rozumiem, z dobrego na lepsze to nie tak często się zdarza.
-
Kiedyś pracowałem w salonie z notebookami i współpracowaliśmy z firmą NPS (www.nps.pl). Generalnie kolesie dawali radę, było może parę drobnych wtop ale generalnie pozytywnie.
-
Podepnę się do tematu. Czy jeśli w moim Aristo siedzi X1600 64bit to jakbym dorwał gdzieś X1600 128 bit to jest duża szansa że podejdzie?
-
Kurde, może coś z zasilaniem? no bo skoro na stacjonarkach jest ok?
No nic, jak sobie nie poradzę przez kilka tygodni, to go zwrócę na gwarancji
Niby laptopy mają podobno niższe natężenie prądu na USB ale gdzie to jest napisane że ten tuner nie działa na laptopach...
-
hej a u mnie jest trochę inaczej
zacina się w laptopie zarówno dźwięk i obraz dokładnie co 30 sekund, kiedyś przed formatem gdy po zainstalowaniu wyłączyłem i włączyłem komputer wszystko było ok(podpowiem że tylko raz mogłem zrestartować, po 2 restarcie niestety znowu zaczęło zacinać, teraz bez względu na restart cały czas zacina)
najdziwniejsze jest to że gdy zainstaluje na stacjonarnym to wszystko działa ok, laptopa mam 1,7 GHZ i 512 ram więc chyba nie jest źle...próbowałem już różne sterowniki i nic;/
Dokładnie, na stacjonarnym baja jest. U mnie w chwili kiedy zaniknie dźwięk muszę nacisnąć przycisk V aby zmienić źródło obrazu kilkukrotnie i wtedy znowu wskakuje.
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
- Strona 2 z 12

Wakacje - Djerba... Co I Jak?;)
w Ośla łączka
Opublikowano
Tak jak przedmówcy napisali nie ma się czego bać w Tunezji. Można chodzi sobie na luzaka ubranym i nikt się nie czepia. Żadnych przykrości ze strony tubylców nie uświadczyłem. Oczywiście zaczepianie żeby coś kupić w ich przyulicznych straganach jest upierdliwe tak pod koniec pobytu jak już ma się dość. Djerba to mój cel na następny rok :)