-
Postów
338 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Odpowiedzi opublikowane przez Swatkat
-
-
...albo będzie o nią dbał.
Kurde super! W końcu ktoś kupił jakiś kawał fajnego włoskiego design'u. Gratuluję, autko śliczne i o wiele ciekawsze niż niemieckie które są opatrzone do bólu. Dbaj a będziesz zadowolony.
-
w P2 silnika Fire nie ma, ogolnie 1,2 8V do oszczednych nie nalezy, no chyba ze bedziesz sie wolno toczyl ;]
moj po miescie pali ok 9-9,5gazu (niby nie duzo, ale to tylko 60KM)
co do psucia sie, to nie ma jakis wiekszych problemow.
we wnetrzu po 8 latach nie ma jakichs glosnych trzeszczen z deski rodzielczej.
jedynym mankamentem sa fotele (przednie), po przebiegu 120kk sa dosc 'wysiedziane', gabka w oparciu kierowcy spadla/przesunela sie i mozna wyczuc metalowy pret z konstrukcji fotela.
za 10tys dostaniesz mlodszy rocznik niz 2000
Tak, tak, w P2 silnik 1242 8V to "fajerek" jak się patrzy. Typowy przedstawiciel rodziny FIRE.
-
Ja nadal walczę z dwoma rzeczami:
- po włączeniu kompa (notebook) aby oglądać tv muszę wyjąć i włożyć wtyczkę od tunera do portu USB, inaczej TV nie działa
- no i drugi , bardziej wkurzający to problem z dźwiękiem. Co jakiś, bliżej nie określony czas (może być 2 min a może i parę godzin) zawiesza się dźwięk.
Może ktoś miał podobne problemy i jakoś je rozwiązał?
W tej chwili nie mam zbyt wiele czasu na zabawę z tunerem, ale TV oglądam i chciałbym pozbyć się tych przypadłości:)
Z dźwiękiem mam problem identyczny. Tak jak piszesz losowo się zawiesza. Próbowałem już wszystkich nawet najbardziej niedorzecznych metod ale nic nie pomaga. Jak ktoś to rozwiąże to respect :/
-
Na ile dni i na ile osób ta cena ?
Ile do miasta najbliższego, ile do morza i jaka plaża ?
Cena 2 osoby. Do centrum miasta Sousse ok 10-12km (6 dinarów taxa więc jak za darmo). Na plażę ok 300m. Plaża hotelowa średnia ze względu na dużą ilość glonów co w sumie świadczy o czystości wody ale dla turystów średnio. Na plaży bar all inclusive, leżaki i parasolki dla gości. Ful wypas. Wystarczyło iść plażą kawałek dalej i masz super piaseczek itd, woda miodek, bardzo przejrzysta. W samym Sousse plaże naprawdę bajeczne, widoki robiły wrażenie. Generalnie jak ktoś nie jest jakimś starym zrzędą to naprawdę nie będzie miał się czego czepiać. Do zwyczajów i zachować Arabów trzeba się przyzwyczaić i brać na wesoło wtedy jest super. Z czasem targowanie nawet zaczyna bawić jak już się pozna jak z nimi gadać. Podstawa to dobra znajomość angielskiego, dzięki temu skorzystałem 30% więcej z wycieczki:)
-
Tydzień temu wróciłem z Tunezji gdzie byłem z narzeczoną. Mieszkaliśmy w 4 gwiazdkowym hotelu w miejscowości Sousse 25km od Monastiru. Wycieczka all-inclusive kosztowała 3580PLN także myślę że bardzo tanio. Hotel Soviva Resort bardzo czysty i ładnie utrzymany, obsługa super miła, jedzenia do oporu i bardzo dobre. Sam kraj również nastawiony na turystów pod każdym względem. Naprawdę nic nie mogę złego powiedzieć na wycieczkę i jej organizatora biuro Sun&Fun.
-
po przykladzie tego punto widac, ze niewidomi tjuningerzy sa nie tylko w polsce :D szkoda kropka, zwlaszcza ze to gt
Ja w swoim GT właśnie jestem w trakcie przebudowy na 200-220 koni. Auto rozebrane w drobny mak i połowa rzeczy wymienionych. Także te 160 koni to lekkie "dotknięcie" dla GTka.
-
U mnie też jest kicha z tym tunerem. Na oprogramowaniu dołączonym przez producenta razem z tunerem za chiny ludowe nie chciał pamiętać kanałów wyszukanych w trybie adaptive i musialem ciągle je wgrywać z pliku zapisanego na dysku. Po zmianie na najnowsze sterowniki i Winfast PVRII po chwili oglądania TV zanika całkowicie dźwięk, dzieje sie tak losowo, czasami działa czasami nie. Dodam że mam go podłączonego do notebooka z którym żadnych problemów nie zanotowałem, wszystko działa oprócz zafajdanego tunera. Ma ktoś jakiś pomysł może zanim zbadam nim czy grawitacja działa?
-
Zapewne auto to będzie Punto - jakoś mi się podoba, a i trochę doświadczenia z tym samochodem mam.
Najprawdopodobniej samochód będzie sprowadzany i dobrze wyposażony - zdradzę tylko, że mogę je mieć stosunkowo tanio (i to pewnie z chipem: 82-84KM).
Zależy mi na tym silniku głównie ze względów ekonomicznych, zawsze mogę wziąć tańsze Punto 1.4GT/1.8HGT - ale to będę głównie pracować na paliwo do samochodu, miałem przyjemność jazdy 1.4GT i nie trzeba się specjalnie starać by przekroczyć 14l/100km :)
Jak nie kręcisz powyżej 3000rpm tocząc się do roboty to w 12stce na 100 się mieści :D
-
Toruń
Na stacji Shell paliwko V-power 95 które leję po 4,34, zwykłak po 4,14.
20 gr więcej ale pewność większa, że może ma te 95 faktycznie.
-
myslalem raczej o tym buggy`m o ktorym pisales co do punciaka to jestem praktycznie pewnien ze widzialem go ze 100 razy ;) duzo sie krece po miescie :D
Nie no buggy nie posiadałem. Miałem EL'a z 96 roku ze zmodowanym silnikiem a teraz mam komunistyczną 126p 83' 594cc w kolorze piaskowym, też jest w galerii.
O takiego silniksa mu uspawałem z kumplem :

Vmax 130km/h (bez górek, halnych i innych wspomagaczy), 0-100km/h (2 osoby) 18s.
-
W galerii umieszczałem :)
-
Wyspawać ramę a'la buggy z profili zamkniętych i rur i przełożyć układ jezdno - napędowy z tego malca. Jak już pojazd będzie gotowy to mam plan zbudowania tory dla niego - mam wystarczająco miejsca na kilometrowej długości tor z zakrętami, hopkami i omijaniem drzew po drodze.
W chwili obecnej siedze nad projektowaniem ramy.
Ramę można zerżnąć z Szayowoza :) Sprawdzona konstrukcja.
-
może porządna chłodnica oleju by pomogła?
swoją drogą to maluszek dobrze sobie radzi w upałach, ale buggy to zupełnie inne obciążenie niż osobówka. myślę że odsłonięcie konstrukcji niewiele pomoże. oryginalna buda ma dobry przepływ z punktu widzenia chłodzonka tego cuda.
W swoim poprzednim maluchu miałem dość mocno zmodowany silnik, głowica planowana ponad 3mm, wyczynowy wałek, większe zawory, kanały dolotowe przerobione, lekkie koło i inne cuda. Sporo kasy poszło na tą przeróbkę ale silnik złozyliśmy praktycznie od 0 na nowo na nowych uszczelkach itd. Zero oszczędzania, zero druciarstwa. Do tego zalałem go Castrolem RS 10W60 który dobrze znosi temperatury i podczas KJSu w Toruniu tak dostawał po [gluteus maximus] że aż się bałem czy to przeżyje bo upał był niesamowity a oprócz prób są jeszcze dojazdówki gdzie też trzeba było ostro dawać w pedał żeby zdążyć na następną konkurencję. Ku mojemu zaskoczeniu silnik nic sobie z tego nie robił, kręcił ochoczo wałem, kontrolka ciśnienia nawet nie zamrugała na sekundę. Dalej podtrzymuję że dobrze przygotowany silnik da sobie radę. Potem jeździłem tym maluszkiem na codzień i silnik był kręcony do 6k rpm praktycznie codziennie i tez jakoś go to nie wzruszało, buda zgniła a silnik jeszcze poszedł na graty za kupę kasy.
-
Zrobiłem jak Swatkat napisał. Malec już stoi pod krzakiem na podwórku, jazdy testowe wykazały faktycznie nadwrażliwość silnika na grzanie się ale jeździłem w orginalnej skorupie kaszlaka, niebawem zaczynam tworzenie ramy i wówczas silnik będzie "na powietrzy" nieosłonięty ze wszystkich stron blachami to nie będzie się tak mocno grzał
Cieszę się ze metoda się sprawdziła. A co do grzania to uwierz mi że to kwestia dobrego motoru i oleju silnikowego. Jeździłem swoim w 30st upale w KJSie, cały dzień 5-6k rpm nie schodziło i silnik nic sobie z tego nie robił. Powodzonka
-
a tam;P
jezdze ostroznie;)
Dzisiaj caly dzien jezdzilem i ogladalem te okropne auta(seicento) i prawie jestem zdecydowany;) na:
Seicento 899 dlatego, ze:
-duzo lepiej toleruje gaz,
-podobno mniej pali(ale sa sprzeczne opinie),
-ROZRZAD NA LANCUCHU!
-HYDRAULICZNE popychacze zaworow!
Jak sobie w nich posiedzialem to mam takie wrazenia:
- okropne wewnatrz, licznik jak z motoroweru,
- miejsca jest dosyc a nawet sporo dla jednej osoby!
- trzeba chyba kupic szafke bo niema zadnego schowka!
Ale ogolnie spelnia zalozenia, zobaczymy jak sie sprawdzi w praktyce a i cena calkiem niezla, za zalozona sumke mozna kupic 3:D
Jutro musze podjac decyzje bo startuje z poczatkiem przyszlego tyg.
Z gory dzieki za wszystkie rady!
Napisze jutro co kupilem;)
No własnie Sej 899 to kupa jak smok. Pali tyle samo co 1,1, nie jedzie, hydrauliczne popychacze klepią a łańcuch rozrządu to żaden powód do podniety. 899 ma wałek rozrządu w bloku jak 903 w Fiacie 127 bo silnik to praktycznie to samo, do tego wał podparty na bloku w 3 miejscach a 1,1 w 5 jak każdy cywilizowany silnik. 1,1 to silnik FIRE, piecyk nie do zajechania, pasek rozrządu - nawet jak pęknie nic się nie dzieje bo silnik bezkolizyjny. Zawory regulowane płytkami. Koszt takiej płytki to 3zł a regulacja co 100000km. Polecam!
-
Jaki wypasiony kolo :D Chętnie mu odsprzedam Valvoline VR1 bo i tak wymieniam co 5k to dla niego będzie na 10 lat jeżdżenia jeszcze <lol>
-
Trochę nie na temat, ale odradzam tworzenie takiego pojazdu akurat z malucha. Silnik się grzeje jak głupi. Już lepiej zainwestować w jakiś tani silnik, ale chłodzony wodą. Ale oprócz silnika, wszystko powinno być w miarę ok.
Nic się nie grzeje, silnik malucha powstał we Włoszech gdzie jest trochę cieplej jakby ktoś nie pamiętał. Trzeba dobrze go poskładać i zalać dobrym olejem a nie jakimś syfem za 10zł/ litr i można jechać i 1000km w upale i się nic nie dzieje.
-
Idź pogadać z kolesiami co to turbo ptysie piją na murkach i się dogadaj żeby kupic kaszla na nich :).
-
kumpel ma Golfa IV, na 1000km dolewa litr oleju i to jest podobno standard, nic nie kopci, nic nie cieknie :blink:
Dziwne te teraźniejsze standardy :| Jedynym autem których jeździłem i chlał tyle oleju to był Fiat 125p z silnikiem do remontu. Potem był 126el (Castrol RS 10W60) oczywiście z silnikiem w stanie ideał i brał pomijalne wartości, potem Fiat Brava 1,2 16V (Castrol RS 0W40) 0,5l na 10000km, teraz Punto GT 1996 (Valvoline VR1 Racing 5W50) i jakieś 0,4 litra na 5000km pije oleju bo co tyle wymieniam.
-
Berkut ale wiesz że pojeździsz tydzień, potem stwierdzisz że to nie jedzie i będziesz chciał turbić :>
-
Ja jadę jutro do Gdańska a wracam we wtorek popołudniu ale to pewnie nie pasi.
-
Przy okazji "obserwacji" - podziwiam moja siostre ktora w dluzszej trasie lokalnej potrafi przy 110 km/h przygladac sie domom - o tej jest ladny ect....
Bo kobiety to powinny specjalny kurs na prawo jazdy w którym najpierw powinni im wbijać do łba że auto to nie suszarka do włosów czy lokówka tylko kawał rozpędzonego żelastwa. I niech mi nikt nie mówi że jeżdżą lepiej, bezpieczniej niż mężczyźni....
-
o "niezawodnosci" amerykanow bylo pisane juz pare postow wyzej po co robiono takie "duze" silniki np...
co do spalania... to szczerze powiem ze moja Formula 305 5.0 TBI palila mniej niz bmw 2.5 bo 9 litrow / 100km w trasie...
5.7 pali tez w tych granicach bo to juz nowsza technologia TPI... a dobrze zrobione 5.7 potrafi zejsc nawet do 8 litrow - tak do 8 litrow 5.7! powiedzcie mi ktore 5litrowe autko europejskie tyle pali? ; )
a ile pali w miescie ekhm... wolicie nie wiedziec ;) duzo = ] zwl jak mu sie cisnie w deche,...
nie mowie tutaj o stosunku koni do pojemnosci... bo to inna bajka... amerykany to amerykany i amerykanami pozostana ;)
zawsze dla mnie bedzie sie bardziej liczylo 300 koni na golym silniku... niz 300 koni z turbianmi i innymi bla bla bla zawalonymi pod maska ktore wplywaja ujemnie na zywotnosc silnika... bo co goly silnik i jego gola moc ... to wlasnie to co tygryski lubia najbardziej... a zwl taki silniczek tuningowac np do drag race ; ) mrr
Chyba popłynąłeś trochę za bardzo. Miałeś kiedyś samochód z turbosprężarką żeby się tak negatywnie wypowiadać o doładowanych silnikach? A słyszałeś że zastosowanie sprężarek poprawia stosunek mocy do masy auta co w dużej mierze poprawia prowadzenie auta? Z tą żywotnością to też chyba nie trafiłeś do końca bo silnik jeśli wychodzi z fabryki ze sprężarką to jest tak skonstruowany że ma być żywotny jak wolnossąca jednostka. Np moje Punto ma stopień sprężania 7,8:1 a nie 9-10.5 jak jego wolnossący odpowiednik. Jakbym miał mieć w swoim aucie silnik wolnossący który dorównałby osiągom temu 1,4T to napewno byłby dużo cięższy i w tak małe auto nikt przy zdrowych zmysłach by go nie włożył. A poza tym dźwięk rozkręcającej się turbiny albo zaworu upustowego miażdży...
-
Spoko zwracam honor :)

Codzienność za kierownicą
w Motoryzacja
Opublikowano
Też mi się trafił taki widok licznika tylko że 66666 :]