Skocz do zawartości

termit_tm

Stały użytkownik
  • Postów

    807
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez termit_tm

  1. Mam trochę dziwny problem jakiś miesiąc temu dostałem zawiadomienie że kończy mi się umowa i mam się stawić na zawarcie nowej umowy, oczywiście wyleciało mi to z głowy :/ termin minął wczoraj :/ teoretycznie nie mam OC bo nie stawiłem się na zawarcie nowej umowy ale znalazłem takie coś

    USTAWA

    z dnia 22 maja 2003 r.

    o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych

     

    Art. 28. 1. Jeżeli posiadacz pojazdu mechanicznego nie później niż na jeden dzień przed upływem okresu 12 miesięcy, na który umowa ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych została zawarta, nie powiadomi na piśmie zakładu ubezpieczeń o jej wypowiedzeniu, uważa się, że została zawarta następna umowa na kolejne 12 miesięcy, z zastrzeżeniem ust. 2.

    2. Zawarcie następnej umowy nie następuje, pomimo braku powiadomienia, o którym mowa w ust. 1, jeżeli:

    1) nie została opłacona w całości określona w umowie składka za mijający okres 12 miesięcy lub w przypadku cofnięcia zakładowi ubezpieczeń zezwolenia na wykonywanie działalności ubezpieczeniowej w zakresie obowiązkowego ubezpieczenia OC posiadaczy pojazdów mechanicznych albo

    2) w przypadku ogłoszenia upadłości zakładu ubezpie...

    z tego wynika że OC przedłużyło się automatycznie jednak nie dokonałem wpłaty wiec w końcu mam OC czy nie ? jest to dosyć ważne dla mnie bo jutro rano muszę wyjechać o 6 rano i nie zdążę już się tam stawić a mam do przejechania 1000km...

  2. no dobrze czyli co w mojej sytuacji ?

     

    nie pracuje, nie prowadzę działalności gospodarczej, mam 21 lat, rodzice pracują, studiuje zaocznie żadnych zaświadczeń nigdzie nie składałem i nikt mnie o nic nie pytał ... jestem ubezpieczony czy nie ? bo ja już nic nie wiem :wink:

  3. Nie jestem zarejestrowany jako bezrobotny. Studiuje zaocznie (czyli uczę się ). Dzwoniłem na uczelnie ale tak jak pisałem to nic się nie dowiedziałem kobieta zaczęła na mnie krzyczeć że sprawy ubezpieczenia załatwia się w październiku, jedyne co udało mi się dowiedzieć to to ze uczelnia nas nie ubezpiecza ale nie wiem czy chodziło o dodatkowe ubezpieczenie czy podstawowe ..... ?

  4. proszę o nie usuwanie tematu bo naprawdę nie wiem gdzie o to pytać...

     

    jak wygląda sprawa ubezpieczenia gdy nie pracuje, na uczelni też nie jestem ubezpieczony mam 21 lat czy podlegam pod ubezpieczenie rodziców ?

    Gdy chciałem uzyskać taką informacje na uczelni to spotkałem się z obsługą chyba z czasów PRLu i nie miałem ochoty dalej prowadzić tej rozmowy ...

  5. hehe w tych blokach niema co cieknąć wiec albo oring źle zamontowany albo króćcami leci :P

     

    co do ponownej produkcji bloków to w tej chwili to nie problem tylko brak hmmm czasu ? a może bardziej chęci :) poza tym wydaje mi się ze scena WC trochę upada w Polsce :sad: :sad:

  6. ULLISSES - ja jako totalny amator wyciągałem i wkładałem u siebie w garażu bez kanału silnik z mojej Laguny II i nie było w tym wielkiej filozofii jedynie musiałem kupić nasadkę 16 i 18 bo francuzy wymyśliły sobie .... oczywiście że jeśli kupować silnik to tylko z auta które chodzi a nie z "palety" .....

     

    jeśli auto jest w ocynku (głownie francuzy w tamtych latach) i nie było bite to nie jest "pognite" nawet jeśli ma 20 lat i więcej

  7. ULLISSES - znacznie bardziej wolał bym wymienić silnik nic kawałek błotnika progów itp. silniki benzynowe można kupić za 500-1000 zł a takie malowanie ? 250-300 zł za element i możesz być pewien że za 2 lata znowu zacznie wychodzić blacha raz grzebana zawsze będzie gniła spawy bardzo przyspieszają rdze, niechlujstwo lakiernika tez szybko wychodzi .... do tego przy wymianie zawsze idzie szpachel..... po lakierowaniu często odcień nie pasuje ....

     

    łatwiej wymienić zawieszenie, silnik itp. niż blachy .....

  8. według mnie przesadzacie gdybym kupował samochód z myślą o tym jakie maja być zderzaki żeby nie było widać ze przytrę to bym wyrzucił prawo jazdy żeby komuś nie zrobić krzywdy ..... ewentualnie wykupił godziny i obowiązkowo zmienił instruktora !!!

     

    moim pierwszym godziną spędzonych samotnie za kierownicą towarzyszyło niezwykle szczęście ze w końcu mogę jechać tam gdzie chce a nie (prawo, lewo, prosto - zwolnij, hamuj ! itp. :) ) wiadomo 1-2h dla świeżego kierowcy i powinien już poznać i oswoić się z gabarytami auta ...

     

     

    co do auta to VW i pochodne one najmniej tracą na wartości i chyba da się jeszcze je sprzedać chociaż jest ich naprawdę masa na giełdach i w ogłoszeniach .....

  9. ULLISSES - pod pewnymi względami się z tobą zgadzam ale niestety twoja ślepa miłość do swojego auta mnie przeraża musisz sobie uświadomić ze każdy ma inne priorytety..... mnie stare ''pognite'' BMW trochę odrzuca i nie pisz ze są do niego tanie części... zapewne jeździ się wygodnie ale inne marki w tej klasie zapewniają to samo albo i więcej więc nie wywyższaj tak tego BMW ...

     

    pyzatym nie pisz ze masz bezpieczne auto bo oczywiście jest ono bezpieczniejsze od Tico itp. ale do bezpieczeństwa to mu bardzo daleko dopiero od około 2000 roku zaczęły wychodzić auta które zapewniają bezpieczeństwo przy czołowym zderzeniu przy 50 czy tam 60km/h i z tego co wiem to właśnie francuskie auta tutaj przodują i kładą największy nacisk .....

     

     

    jonas - pamiętaj ze diesel to nie tylko TDI które jest przestarzałą konstrukcją i naprawdę przeraźliwie klekocze silniki DCI, HDI itp. zapewniają znacznie większą elastyczność przy czym w odpowiedniej klasie auta (wyciszonym) naprawdę nie poznasz że to diesel jedynie po spalaniu 5-6 litrów w 1,5t aucie :razz: :razz:

  10. ULLISSES - mój post dotyczył twojego o zabawach z dziewczynkami :) a tutaj znaczek BMW i VW po prostu ma jakieś dziwne właściwości których naprawdę nie potrafię zrozumieć .....

     

     

    co do BMW za 3 tys. - nie na pewno bym nie kupił takimi autami zazwyczaj jeżdżą straszne buraki (może jest jakiś wyjątek ale nie spotkałem) jeśli miał bym kupić BMW to tylko rocznik większy od 2005 - takimi jeszcze chyba dresy nie jeżdżą ?

     

    co do wspomagania (które tak dumnie tutaj wymieniasz) to nie wiem jakie auta tego nie miały ? chyba tylko niektóre fordy i ople wiec to raczej żadne dodatkowe wyposażenie i odczep ty się od tych starych Francuzów na pewno są to tańsze auta w utrzymaniu od takiego BMW od dresa za 3 tys. .... sam swego czasu jeździłem R19 za 2 tys w gazie - centralny zamek (na pilota :lol: :lol: ), elektryczne szyby , halogeny i wiele innych bajerów których pewnie nie znajdziesz w swoich BMW :wink: nie wspomnę że to auto mi się naprawdę podoba w porównaniu do innych aut z tego okresu

     

    tu akurat dziwna wersja bo słabo wyposażona ....

     

    http://allegro.pl/item835552380_renault_19.html

     

    ten trochę lepszy

     

    http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C10472653

  11. Nic nie cisnę bo ten samochód nie jest od tego ale też jazdy na kropelce nie stosuję.

    Czasami wtryski mu przeczyszczam pod 4000rpm ale to bardzo rzadko i wtedy niezłego dymka wypuści i później znów jest czyściutki :)

    budowa i działanie silnika to nie jest mój konik ale to chyba miała być taka przenośnia ? bo jak już to dymek idzie z zalegającej sadzy w układzie wydechowym a nie jakieś zabrudzenia z wtrysków......
  12. osobiście nie jechałem ale jeżdżę Laguna II 1,9 DCI 120 KM i każdy mówi właśnie ze niema praktycznie wcale turbo dziury a wiele osób chwali te silniki 2,0DCI ze są jeszcze lepsze pod tym względem wiec może z twoim autem jest coś nie tak ?

     

    słyszałem również ze ten sam silnik ale 150 KM a nie 180 KM jest bardziej tolerancyjny i równiej ciągnie po prostu ma inna charakterystykę pracy

  13. widzę ze na forum panuje trend polecania stosunkowo egzotycznych aut, a co gdy coś się zepsuje pozostaje nam tylko ASO części pewnie w większości również w ASO ... jeśli ktoś kupuje auto na firmę to pewnie po to żeby zarabiało na siebie a nie wydawać astronomiczne pieniądze na części - oczywiście mogę się mylić

     

    pewnie najlepsze było by quattro z 300KM silnikiem ... ale trzeba patrzeć realnie na koszty itp. - przynajmniej ja bym tak patrzał kupując nowe auto ...

     

    ja polecam auto przez wielu niedoceniane i przez niektórych uważane za brzydkie ale co mi tam :) cena to zależnie od wyposażenia od 80 do 120 tys zł

     

    http://moto.wp.pl/kat,125,title,Czteroskre...,wiadomosc.html

×
×
  • Dodaj nową pozycję...