Skocz do zawartości

Dzidaziom

Stały użytkownik
  • Postów

    369
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez Dzidaziom

  1. Mam 2 kompy w LANie przez router.

     

    Na swoim kompie mam na pulpicie "moje miejsca sieciowe" po otwarciu których pokazuje wszystkie pliki które są udostępniane w LANie na kompie moim i brata.

     

    Nie da rady wywaliś miejsc sieciowych z pulpitu a zastąpić ich ikonką, po otwarciu której będę widział tylko pliki które są udostępniane na drugim kompie? (Czyli to co teraz muszę robić klikając "wyświetl komputery grupy roboczej" -> nazwa komputera")

     

    Najchętniej widziałbym taką ikonkę w "moim komputerze".

     

    Pierdół, ale bardzo ułatwiałby mi zycie :)

     

    Da radę?

  2. Ufff panowie, cóż to za historia.

     

    Kilka godzin dedukcji pozwoliło stwierdzić mi że problemem moze być tylko krocieć doprowadzający wode do pompy czyli prowadzący wąż z rezerwuaru. Zacząłem oblewać to wszystko sylikonem, poczekałem nocke, było lepiej ale się zebrało troche powietrza.

     

    Rozkręciłem całość od nowa, uszczelniłem od początku i byłem w szoku, że ta pompa ma taką moc :blink:

     

    Dopiero teraz zaczęła pompować to co powinna, ze 20 razy mocniej niż było wcześniej, przepycha powietrze przez wszystko w ułamku sekundy.

     

    Uhhh... No i temperatury spadły :)

  3. oraz związków chemicznych ;)

    Moze przeplynac przez caly uklad i tam sie gromadzic.

    Ale przecież po drodze z chłodnicy jest rezerwuar :)

     

    Po wypuszczeniu bąbelka z chłodnicy i prześledzeniu jego drogi wyraźnie widać, że zostaje w rezerwuarze, poza tym nic nie ubywa.

     

    Biore się za łatanie, za kilka godzin zdam relację.

  4. Za pisanie nie mając pojęcia o czym się pisze również.

     

    @Dzidaziom: poruszaj chłodnicą, być może nie odpowietrzyłeś dokładnie i powietrze jeszcze sobie siedzi w jakimś kanaliku. Jeżeli wlejesz płyn do chłodnicy po same korki a potem nią poruszasz, zobaczysz, że zawsze wyleci trochę powietrza*.

     

    *czyli azotu, tlenu, argonu, helu, wodoru i innych zawartych w powietrzu pierwiastków

    Nawet jak mam powietrze w chłodnicy (a mam) to nie ma ono związku z moim problemem bo na pewno nie cofa się do pompy...

     

    Zaraz biore się za sylikon + teflon.

  5. Mam WC, pompe Laing 420l/h przed nia rezerwuar swiftech.

     

    Kolejność układu: Rezerwuar -> Pompa -> Chłodnia -> GPU -> CPU -> Rezerwuar...

     

    Wszędzie jest szczelnie, na pewno przy pompie, czyli tam gdzie występuje mój problem. Mianowicie przy wężu wylotowym z pompy (prowadzącym do chłodnicy) co kilka godzin zbiera się kilkucentrymetrowy bąbelek powietrza... Mała pomoc, ruszanie wężami, odpływa do chłodnicy ale po kilku godzinach zbiera się od nowa, nie mam pojęcia skąd...

     

    Macie jakieś pomysły?

     

    Całość złożyłem wczoraj.

  6. Właśnie zajrzałem do budy, dotnąłem Lainga i się niemal poparzyłem.

     

    Bankowo miał 70 stopni. Aż metalowe kroćce nagrzał. Wywaliłem chłodnicę za okno, zobaczę czy dostanie mocy jak przestygnie.

     

    Słychać cyklniczne cykanie w pracy pompy. Zaraz ją rozebrę jak się wkurze :|

     

    Zajrzałem do niej, bo od jakiegoś czasu na wężu wylotowym z pompy zbierało mi się powietrze. Okazuje się, że najnormalniej w świecie zagotowywała mi płyn chłodniczy, który jest na bazie glikolu... Hm... Możliwe to? :| Raczej w autach nie do przyjęcia, ale to nie jest płyn najwyższej jakości. Pompa jest bezpośrednio za rezerwuarem.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...