-
Postów
656 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Odpowiedzi opublikowane przez _Ran'dall_
-
-
Mialem podobnie ....samo przeszlo , co bylo przyczyna pojecia nie mam , ponoc zwykle przemeczenie :lol2:
-
Hmm w tej chwili u nas swieci slonce i to ostre ( woj. mazowieckie okolo 100km od warszawy) , jest parno jak na poranek. Jednak pewnie zaraz zejda sie chmury, zacznie wiac, bedzie padal deszcz , powstanie kilka tornad :lol2: ewentualnie snieg. Pozniej znow na chwile wyjdzie slonce i tak w kolko :lol: Uwielbiam 4 pory roku w jednym dniu w polsce <_< Nic zaplanowac nie mozna;<
-
Kolega napisal ze DLA NIEGO prawdziwy NFS to .... To ze jemu sie to z czyms kojarzy nie znaczy ze i Tobie musi. PEace;)Że co?? Od kiedy prawdziwy NFS to tuning i miasto?? Zagraj w NFS od 1 do 6 i wtedy możesz sie wypowiadać o prawdziwym NFSie.
-
Jak drifty będą takie jak w GRIDzie to mi to nie przeszkadza, bo IMHO w GRIDzie były dość łatwe IMHO łatwiej sie robiło, bo w takim GRIDzie trzaskam comba po kilka milionów, a w NFSach zawsze jak robiłem drift na 100 000 to był cud.

Zeby nie bylo OT co do samego NFSa , niech dorowna MW i bedzie ok, z checia zagram :wink:
-
Szkoda ze musial umrzec by media przypomialy sobie o tym kim naprawde byl M.J. <_<
Nie mowie tu a fanach, zwolennikach czy tym ktorym jego tworczosc sie poprostu podobala.
Wg. mnie nie tyle olbrzymi talent co praca , praca i jeszcze raz praca nad swoimi umiejetnosciami od najmlodszych lat, nawet mimo jego woli ( zmuszanie przez ojca do cwiczen ), uczynila go geniuszem w jego fachu. Bez watpienia byl kims wyjatkowym i zasluguje na oddanie mu czci .
R.I.P
-
sasiad zaje***y ( koles od rury)
Ja na Twoim miejscu bym sie nie bawil w jakies "podlewanie " jego kwaitkow czy cos.
Wyłapujesz moment kiedy on przechodzi , wyjmujesz ta rurke ze swojego podworka podnosisz do gory :
"W dupe pan se wsadz ta rurke jak nie ma gdzie" :lol:
-
Zapomnij o "dzien dobry" z jego strony :lol2:
Pozatym juz sprawa wyjasniona i zalatwiona?
-
Zgadzam sie w zupelnosci ;) Nie oczekuje ze podacie mi dokladnie , ten pkt daj w to, ten daj w to , tylko jakies sugestie co ze soba lepiej laczyc( np. Storm + cos tam itp) . Bo lipnie jest w polowie gry sie dowiedziec ze postac jest do kitu i z kazda mapka trzeba sie meczyc :lol2: . Jaka postacia bylby duzy fun z gry itp:)
-
Zobaczylem ten temat i jakos natchnelo mnie na cos pokroju Titana. Jako ze przeszedlem bez dodatku, zamowilem Immortal Throne ( 20 ziko !:D). I mam pyt, doczytalem sie ze po wgraniu dodatku mozemy rozwijac postac w nowym kierunku ( Dream) . gral ktos pod to ? z czym to laczyc ?
Ogolnie prosilbym o jakies porady dotyczace postaci ( biorac pod uwage dodatek) .
ps. podstawke przeszedlem grajac Warfare/Storm o ile dobrze pamietam wiec drugi raz nie chce juz grac tym samym buildem.
ps2. Jak wyglada multi ( coop itp) , gra w to sporo osob na sieci?
Pozdrawiam, Randall;)
EDIT: wiem ze jest temat o dodatku , ale biorac pod uwage jego rozwoj uznalem ze tutaj szybciej otrzymam odpowiedz.
-
Prison Break - The Final Break - zgadzam sie z poprzenikami. Taki final usatysfakcjonowal mnie znacznie bardziej, niz dwa odcinki sezonu 4-go. W pewien sposob powrot do sezonu pierwszego i drugiego. Ale...
» Naciśnij aby pokazać/ukryć tekst oznaczony jako spoiler « - "..."[;)] w PB jezeli jakas osoba ginela to bylo to pokazane. Ja wam mowie, Michas jeszcze "zmartwychwstanie" :lol: Przypadki z Kellermanem i Sara juz mielismy, teraz kolej na Scofielda :lol: [/z [/;)]Zgadzam sie w zupelnosci...jesli by mial byc kiedokolwiek kolejny sezon jestem calkowicie pewny ze TO by sie stalo :D
-
X-Men Origins: Wolverine - poczatek filmu( pierwsze 20min) swietny, nastawiajacy widza na naprawde cos mocnego, w dalszej czesci poprzeczka nieco sie zaniza choc i tak oglada sie przyzwoicie , duzo dowiadujemy sie o Loganie ( nawet bardzo duzo :wink: ) , o pozostalych mutantach ktorych poznalismyu w poprzednich czesciach tez troche bedzie. Duzo napier***, rozwalki i tym podobnych rzeczy do ktorych przyzwyczail nas Wolverine :lol: . Co do finalu filmu...a zreszta obejrzyjcie sami ;)
7/10
-
PB The Final Break , bardzo milo mnie zakoczyl ten odcinek , chociaz duzo rzeczy przewidywalnych ( no w sumie wiedzielismy juz co bedzie po tych 3 latach :wink: ) , zgadzam sie ze odcinek stoi na wyzszym poziomie niz caly 4 sezon , zdecydowanie. Jesli ktos byl/jest fanem PB musi obejrzec;)
-
A myslalem ze tylko ja zyje z sasiadami jak kargul z pawlakiem :lol2:
Takich akcji jak wyzej mialem mnostwo i rowniez metoda "grzecznie" czesto gowno dawala.
A ze na policje dzwonic nie chcialem to kombinowalem jak kon pod gorke. Dajmy na to szczeka sobie piesek sasiada caly dzien co doprowadza mnie do szalu( pytalem czy nie mozna cos z tym zrobic to slyszalem odp: " pies ma prawo szczekac chyba tak?" :blink: ), wystawiam glosniki przez okno ( orientuje sie mniej wiecej jaka muzyke kto z sasiedctwa lubi bo nie raz sluchaja w samochodach itp.) , odpalam dokladnie to co zakladam ze nie jest ich ulubionym typem muzy i zagluszam pieska ( i nie tylko^^, swoja droga puszczalem jakis naprawde ostry metal to potem od szatanow itp dostawalem :lol: ) Po godzinie , moze dluzej przychodzi sasiadka ( ta od psa) i pyta czy moglbym sciszyc czy cos a ja : mam prawo sluchac muzyki tak? :unsure: Mija kolejna godzina i pies znikl ;D Ofc dzien dobry juz sasiadka nie odpowie ale w duszy z tym ;p
-
Ja tez juz po finale PB:
» Naciśnij aby pokazać/ukryć tekst oznaczony jako spoiler « - "spoiler, nie czytaj jesli nie ogladales finalu!"Mi nie podpasowalo kompletnie , zakonczenie na sile, z nieba pojawil sie kellerman i rozprawil sie z firma w 5min. Sara dala popalic christynie, self jest sparalizowany , t-bag szuka chlopaka w pace. To ze majkel na samiutkim koncu ginie rowniez mi sie nie podoba . Glowna postac zabili w ostatnich 5min calego serialu , ot tak sobie majkel is dead i kropka :lol: ( wiem wiem , choroba , guz mozgu itp) -
-
Lost -Last part sezonu :P
Po tym co tam się działa to 6 sezon można wymyślić i będzie miał sens
» Naciśnij aby pokazać/ukryć tekst oznaczony jako spoiler « - "nie czytać"Jeżeli Dżuliet wysadzi bombę to nie zbudują bunkra -> nie będzie trza wklepywać kodu-> nikt się nie pomyli... jeśli nie zdetonuje to Sojer będzie się marał z piegowatą a w tym czasie Lok [kopia Loka?] zawładnie wyspą i chgw co się stanie :unsure:
» Naciśnij aby pokazać/ukryć tekst oznaczony jako spoiler « - "DUZY SPOILER"Teori na necie jest tyle ze glowa mala , ja jestem za tym ze :Bomba wybuchnie co doprowadzi tak naprawde do przeniesienia tej czesci rozbitkow z 1977 do 2007 ( they're coming?) i wtedy tam juz sie rozegra wojna , dobro vs zlo ( jacob vs ten koles z pierwszej sceny ala Lock), w ktorej Ben i Widmore byli tylko malymi pionkami tak samo jak reszta. Wnioskujac po 1 scenie konflikt ten trwa od wielu wielu lat. A i dobrze ze wyjasnilo sie dlaczego akurat nasi bohaterowie rozbili sie na wyspie-Jacob sam ich wybral co bylo widac w flashbackach. Ciekaw jestem co maja wspolnego z "pasazerami" BlackPerl'y ktora w 1 scenie plynie na wyspe rowniez dzieki jacobowi ...Pytan jest cala masa , czekam z niecierpliwoscia na 6 sezen ale to jeszcze kawal czasu ;/
-
.... szkoda tylko ze te okragle procki sie nie sprawdzily :lol2:
Ale w sumie to z ramem i dyskiem panowie dobrze strzelali, z grafa z 2gb pamieci moze miec, tez good shot;)
-
LOST S05E16/17 - j.w. odcinek swietny , opis napisze nieco pozniej jak znajde wolny czas.
Jednak:
» Naciśnij aby pokazać/ukryć tekst oznaczony jako spoiler « - "spoiler"Final, a nie dosc ze dowiedzielismy sie smiesznie malo to powstalo miliard innych nowych pytan ktore byc moze zostana rozwiazne w nastepnym sezonie choc szczerze watpie.... :lol2: -
dzis mialem praktycznie ostatnia jazde przed ( zostawilem sobie 1 godzine przed samym egzaminem po ciechanowie) a dokladniej plac....No i tak, zaczelem od parkowan , wszystko ok , nastepnie ruszenie ze wzniesienia tez wporzadku, ale na cholernym ku**a luku zaczelem robic bledy( najezdzalem na linie , czasem lusterkiem w pacholek zaje**em itp.) mimo ze wczesniej szlo mi gladko....Macie racje ze stres, egzamin za kilka dni a juz sie cykam ;;/
ps. do glowy przychodza mi najrozniejsze pomysly jak np. dac w lape :lol2: walnac cos % przed dla odstresowania :wink: , byleby zdac;p
-
@_kukifas lostS05E15
» Naciśnij aby pokazać/ukryć tekst oznaczony jako spoiler « - "spoiler"hmmmm jack mi sie wydaje poprostu sadzi, ze wszystkie ofiary wyspy poprostu nie umra.( a czuje sie winny smierci conajmniej kilkoro z nich-->kto by to liczyl :lol2:) Stad jego determinacja do realizacji planu faraday'a. Ja osobiscie po slowach Alperta nie wiem co myslec bo ten serial ostatnio stal sie nieprzewidywalny i rownie dobrze tworcy moga zrobic z filmem wszystko :wink: Co do Johna, jak dla mnie jest to nadal ten sam john tyle ze z jasnym celem i niewiarygodna wiedza o wyspie nabyta grom wie gdzie ( zaswiaty itp :P)Reszta watkow pozostalych rozbitkow jest rowniez ciekawa i z niecierpliwoscia czekam na pozostale odcinki , bo nie moge sie doczekac jak to wszystko sie rozwiaze/wyjasni .
Gdzies czytalem artykul z wypowiedzia aktora który gra Sawyer'a
"Czekalem z niecierpliwoscia na nakrecenie ostatnich odcinkow żeby w koncu dowiedziec sie o co chodzi " :lol2:
Feluś "Lost nuda , nuda i jeszcze raz nuda, pozostaje czekac na dextera i mam nadzieje na nowy sezon PB , ale to już raczej nie nastąpi:( "
Nie jestem pewien czy ogladamy ten sam serial bo jak dla mnie PB zszedl na dno o wiele glebiej anizeli lost, w zagubionych autorzy maja przynajmniej ciekawe pomysly ( dla mnie caly 5 sezon tchnal w losta troche zycia) nie to co w PB
» Naciśnij aby pokazać/ukryć tekst oznaczony jako spoiler « - "spoiler"
Linc i Majk nie sa bracmi itp , przechwytywanie scylli jest poprostu nudne w kazdym odcinku jednie co sie dzieje to pogon za scylla.... -
Lost S05E15 Swietny odcinek :
» Naciśnij aby pokazać/ukryć tekst oznaczony jako spoiler « - "Duzy Spoiler , czytac na wlasna odpowiedzialnosc!"Widac ze wszystko zmierza do konca , starcie dharma vs others wisi w powietrzu . Do tego detonacja bobmby ktorej wybuch ma wszystko niby naprawic ....Do tego watek Lock-Richard-Ben , Lock wydaje sie byc kompletnie opanowanym i dazy do celu ktory wyjawia w koncowce ( nie bede wyjawial lepiej samemu sie zdziwic ;) ) , fajnie wygladaja miny bena gdy kompletnie nie moze sie odnalezc w nowej sytuacji, w sumie to nawet Richard nie zna intencji nowego Lidera :lol2: Dr Chang wreszcie przejrzal na oczy , ewakuacja wyspy itp.Sawyer ze swoja lasencja daja dzide z wyspy , choc trzeba przyznac twardy byl koles :wink:
-
Ja za tydz egzamin ( ciechanowski WORD, podejscie 1) , boje sie jak cholera;/
Z opowiesci kumpli jak to ich oblewaja za byle cos nie jestem zbyt dobrze nastawiony :unsure:
Przykladowo mojego sasiada oblal tak :
Plac wszystko pieknie zero bledow , na miescie rowniez bez pomylek ( raz mu zgasl przy parkowaniu ale egzaminator przyknal na to oko) , dojezdzaja do osrodka sasiad juz radosny ze prawko w kieszni , zatrzymuje sie tam gdzie mu kazal egzaminator wysiada i zonk Oo , nie wylanczyl swiatel.... i go oblal :| :lol:
-
Jesli chodzi o ten zwod flip flap to faktycznie jest prosty i przydatny ....ale na trawie. Tak sie sklada ze na hali nie ma co kombinowac z wymyslnymi zwodami , bo po co? Najlepiej opanowac szybkie "przekladanie" pilki i mozna duzo latwiej kolowac przeciwnika w pojedynku sam na sam . Wiadomo satysfakcja jest, gdy przed kolesiem walniemy szybka przeplatanke i do tego pojedziemy go z "kanalkiem" ale w sumie nie o to tu chodzi , szybko przekonamy sie ze na hali liczy sie szybka wspolpraca , gra szybkich podan co wbrew pozorom wymaga techniki i pomyslu na gre.
ps. a co do zwodow/trickow , mi na hali przydaje sie bardzo czesto "ruletka Zidane" :) ( prosto bez kombinowania)
-
Mowilem :wink: jak tam idzie Twojej druzynie?

Medycyna
w Ośla łączka
Opublikowano
Ombre nie ma co sie stresowac poprostu idz do lekarza i tyle. Jakby sie uparl te objawy mozna podstawiac do najrozniejszych chorob chociaz oczywiscie podswiadomie nakrecamy sie na te najgorsze :lol2:
Pzdr;)