slimeck
Stały użytkownik-
Postów
266 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez slimeck
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 11
-
ekstra ta gra ma skopane skryptowanie, tak sobie gram, bezsensowne respawny zombich za twoimi plecami, gram sobie nagle cutscenka taka ze gadają o czymś a ja sie drapie po dlowie łot de fak i w ogole o co kaman ;) ciekawe kiedy kolejny patch wydadzą
-
kupiliscie gre na steamie czy w w normalnym sklepie pudełkową?
-
no ale mi to samo sie przelacza a wylaczyc nie mozna przeciez w opcjach ( auto switch weapon, czy cos takiego, nie ma ) i nie idzie zareagowaće to lipa jakis głupek to projektował, sloty sie czasem zwalniają i nie ma czasu zareagowac, a bohaterowie gry to nie polacy zeby tak od razu AKURAT chwytać za butelkę BO MOŻNA ( no w grze tak to wygląda! :) )... na wszytkie przedmioty sluzace nie do uderzania powinny byc przydzielone osobne przyciski lub przedmiot "usable" aktywny do uzycia jak w wiekszosci gier i takie cos sie sprawdza. siara i wtopa. inna rzecz ze alkohol normalnie siły nie dodaje wiec gdzie tu logika. samo kóleczko wyboru bardzo fajne jest i ono akurat sie sprawdza sie bardzo sprawdza, ale babol to babol.
-
mowie ci jak gra dziala, moge grać jak zechcę dowolnym dziadostwem przeciez, to nie jest moja wina tylko babol techlandu chyba, bo jak wydali kase na pierwszy ładny trailer to musieli zrezygnowac z beta testów. pałki naprawiam a i tak mi prawie zawsze wskakuje alkohol przy pierwszej lepszej okazji jak sie podręczny slot zwolni i klikasz cios a tu gul gul trzy bytelki z marszu wypite tak samo szybko co trzy zadane ciosy, a w ogole zacznijmy od tego ze bytelka wódki to nie broń jest wiec komus tam sie pomyliło z mołotowami chyba, co i tak bylo by bez sensu, bo rzut koktajlem z bliska bo sie samo przełączyło to tez był był by spory babol. a a ogole co daje picie butelek z alkoholem poza zataczeniam sie?
-
tak, ale chodzi o to ze tutaj walke udalo im sie zbalansowac ( lub nie-skopać ), a w BS melee wkleili do gry i dodali zwolnione tempo ale nie bylo to zbyt grywalne, bo tam po kopniaku wlaczalo sie zwolnione tempo dla trafionego typa i to bylo irytujace czekanie az wpadnie na na kolce, lub poleci w przepaść. i to było jak przymusowa czkawka taka, mogli to zrobic sensownie, walka byla malo plynna i szybko sie nudzila. a tutaj reakcja jest natychmiastowa i jakos to sie klei i jest nawet nawet, pomimo niedoróbek, ( bo mimo wsyzstko system walki w DI jest taki se, malo urozmaicony, zbyt konsolowy jak na moj gust, nie ma w tym po prostu zadnej finezji, dla mnie niedościgniony system walki melee był w stareńskim Blade of Darkness, mozna bylo walke sobie strategicznie zaplanować, kto grał ten wie, inaczej na powolnego osiłka, inaczje na szybkiego zawodnika, inaczej na kilku wrogów w kupie i tak dalej ). a tutaj w sumie jest tak : podejsc, uderzyc ( zelujac w reke noge i te de ), cofnąć sie, ewentualnie kopnąć po drodze, i tak w kółko bo strejfowanie bokiem zeby niby obejsc potworka takie jakies mulaste jest i nijakie, malo dynamiczne, nawet jak sie szybko ciacha kogoś np. nożem ). na przykład nie ma systemu uników, przydatnych do walki z duzymi przeciwnikami ani blokowania ciosów. a ten filmik ze niby mechanika gry dosc dlugi, w ktorym momencie gośc porusza ten temat? PS. i jak zrobic zeby bohater nie chlał wódy w czasie walki bo to jakiś debilizm jest... bohater sam ekwipuje whiskacze jako broń zeby pokonać zombie w pojedynku kto moze wypic wiecej??? wtf..
-
brakuje czegos w rodzaju małego uskoku na bok, lub odskoku w tył, bo poruszanie się jest dośc siermiężne szczegolnie w walce z koksami co mają duży zasięg ramion, a jak ich zajśc od tyłu to podejrzanie szybko sie odwracaja. mogli nieco lepiej te walke dopracowac, jest melee ale moglo by byc lepsze, z uwagi na to ze wokól tego elementu sie gra kreci 98 % gry. i to w zasadzie calkiem zabawne jest, bo kopanie w zombie jest tutaj jakos mimo wszystko fajniejsze i mniej monotonne niż w bulletstormie ( moze przez brak zwolnionego tempa ktore sie wtedy przeciwnikom wlaczalo ).
-
no dobra, to ponowie pytanie o alkohol, jak srobie zeby nie wskaikał do slotu broni aby nie wypic tego niwchcacy w czasie walki. a dwa, ktore bronie po spadku wytrzymalosci do zera niszczą sie bezpowrtotnie bez mozliwosci napraawy, a ktore nie?
-
dobra dobra, ona prosi o wode a nie o enerdży drinka wiec nie ma siary. natomiast quest z koelsiem co chce wódki jest idiotyczny, bo nie wiadomo ile mu tych buitelek trzeba naznosić w ogole, dajesz i nic, a po wykonaniu wychodzi na to ze mozna mu te wóde nadal tam zanosić, czyli wykonywac quest w kółko.
-
dobra gdzies tam było sporo fajnych info i nawet jakies narzedzie zeby gre tweakowac grafe ulepszac i fov zmieniac i te de, ale doczytalem sie ze zmiana czegos w grze wiaze sie z ryzykiem bana na/przez VAC. chetnie bym sobie gre zmodował ale, cholera, nie chce ryzykowac... jesli jakis sposob zeby tego ryzyka uniknac?
-
nie no, hmm wy tez tak macie ze jesli slot od broni zostaje oprozniony o jest wolny ( bo broń sie rozwaliła wlasnie ) butelka alkoholu podniesiona z ziemi wskakuje se miejsce uzbrjenia i w srodku walki zdarza sie wypic dwie butelki alkoholu ni z tego ni z owego???
-
tak, twoj komp ma temperaturę i sie przegrzewa, dostał tak zwanej Martwej Gorączki... ;]
-
gdzies wyczytalem ze 4-6 zaleznie od powziomu trudnosci, a tworcy deklaruja ponoc 8 okolo. hmm...
-
kurde, fajen to demo, mechanika gry prosta do granic mozliwosci ( klik klik bang ) ale grajac w nia mialem nostalgiczne skojarzenie z unrealem, co oznacza ze gra ma fajny klimat. mysle ze brawa naleza sie w takim przypadku level designerom i artystom graficznym. fajnie sie to wszystko klei do siebie i działa.
-
promocja kolekcji EA, po niecale 3 dychy w gram.pl, znajac zycie we wszystkich sklepach bneda te ceny wiec chyab calkiem good Bulletstorm tez sie do niej ekspresowo szybko załapał ;)
-
terminy dyktowane przez marketingowców i kasa ( a konkretnie cięcia ) rządzą tak naprawde kto troche popracuje to sie przyzwyczai ;) i tutaj pewnie lezy wina tylu poprawek na raz, pchnac gierke w wyliczonym terminie i jeszcze jeden masakryczny wysiłek zeby patcha wypuscic pierwszego zeby bugi z grubsza ogarnąć zeby produkt był zdatny do uzytku. oby z tym patchem gierka byla odpowiednio grywalna bez wk zgrzytów :) spokojnie poczekam jak bedzie lezalo sobie na półkach w markecie, wszelkie preorderderowe bajery to bzdet nie warty pospiechu, oby jakies recenzje wersji po patchu sie pojawily bo to co odpeiprzyli to smiech na sali bo wyszło na to ze te recenzje co są to beta-recenzje. :)
-
no faktycznie, a jednoczesnie na indeksie tematów tego nie ma... :)
-
he juz mialem byc z lekka zlosliwie dowcipny ze ktos zaklada koljeny temat o tej grze ale w indeksie gier takowego nie moge znaleźć, także troszkę lol. pasjonatem nie jestem ale fakt trailer taki jakis "goły", bez rozmachu.
-
git majonez kupuje konsole i cierpliwie poczekam sobie tutaj na krześle przy stole zaciskając piąstki zeby wyszstko było dobrze. he. he. he... ;] w diablo 3 bedzie się grało "pomimo", to juz nie pasja ani hobby, tylko prawdziwie obledna milosc :D nie, serio, dobrze ze wydawca tak o odbiorcę i jego kulturę grania. śpię dzięki temu spokojniej... :P:P:P
-
jeszcze raz : NIE chodzi o problemy z MOIM kompem ale o potencjalna i wysoce prawdopodobna koniecznosc brania na klate problemu z odpaleniem diablo 3 przez kazdego posiadacza legalnej kopii. zabawa w rozwiazywanie problemów nie boli tylko pod warunkiem ze masz ZA DUZO czasu na opierniczanie się. czytaj całośc, a nie jedno zdanie na wyrywki.
-
smieszne to jest upraszczanie i zakladanie ze ten kto narzeka na zabezpieczenia ma zamiar grać w torrenta, bo to takie głupie na skróty ucinanie dyskusji ( bez urazy, nie znajduję lepszego słowa ). łatwiej i wygodniej mi kupic gre ze sklepu, i nadal zamezpieczenia utrudniaja zycie mi, legalnemu graczowi, ktory zamiast odpalic gre gładku musi sie sr.ć z roznymi bzdurami, i to jest fakt. pykałem kiedys w diablo 1 i było to cos niesamowitego na 32 megabajtach ramu, spieprzanie po całym poziomie przed butcherem majac autentycznego stracha, hehe ;) a teraz liznąłem troche trochlight, czyli taki prościutki klon diablo zrobiony na miękko i stwerdziłem ze po latach taki hack'n'slash to calkiem odprezajace pykadełko z tego jest, i mysle sobie ze byc moze bede chciał zainwestować w diablo 3, wielką grę w "hollywoodzkim" formacie jak na growe standardy ;) do czego zmierzam... ...blizard mowi o tych zabezpieczniach oficjalnie i dosc precyzyjnie nawet, wiec mozna uznac ze bedzie jak mówią i spokojnie komentowac. kiedys mialem fun z mordowaniem sie z reinstalacją windowsa co jakis czas zeby kompa odświezyc i zeby znow dzialal szybciutko, mialem czas, i chcialo mi się tą bezsensowną czynność robic, ale od kiedy kupuje gry za pieniadze ktore musze zarobic to szkoda mi tracić moj prywatny czas wolny na rozwiazywanie problemów z nie dzialajacym kompem/aplikacją, bo to jest dopiero prawdziwa strata czasu takie cos. zwróć uwagę że gry robione są dla casuali. gry to prymitywna sprawa, są tym, czym są, bo granie w nie sprowadza się do siedzenia na dup.e przez monitorem w oderwaniu od rzeczywistosci. porownał bym je do najstarszego zawodu świata, w chwili kiedy człowiek zdecyduje sie wydać na nie kasę one mają czekać na niego chętne i gotowe ( hehe ), działac podsunięte pod nos i dawac rozrywkę, a nie grozić koniecznością majsterkowania i użerania się. jeśli placisz grubą kase, to jedziesz, a nie jesteś jechany, prawda? ;) i tym oto sposobem w płynny sposób granie w gry zostaje stopniowo obrocone na głowie, staje sie przywilejem podczas ktorego musisz sie legitymować non stop, pomimo ze już zapłaciłeś i jesteś w porządku. tak, przefilozofowałem, ale tylko trochę. ponoc najgorzej jest żyć w dobie przemian i mozna za "przemianę" uznac prawie niespotykana dotąd koniecznosc posiadania neta do singla, wiec nic dziwnego ze wlasnie to wzbudza dyskusje i glosy sprzeciwu, a nie wyłącznie sama treśc gry. a niezaleznie od tego jak gra bedzie zabezpieczona, to zapewne bedzie miała fajne questy i inne takie, blizard nieźle sobie liczy za gry, ale same w sobie sa one tez nieprzeciętnie dobre. i to tez jest fakt.
-
zdecydowalme sie zaniechac pada i uzywam joysticka logitech i jest okej, bo ma on dobre analogi w przeciwieństwie do mojego taniego szajsowatego pada easy-touch... w samochodowki powino sie grac na analogowych kontrolerach. MOJ PROBLEM NUMER DWA : czy da sie zrobic custom-playliste muzyczną do tej gry zeby zastapic standardową muzyke dostarczoną wraz z grą? byla by to swietna sprawa. pytanie dotyczy wersji PC.
-
bzdura. takie zabezpieczenie z punktu widzenia gracza to śliska sprawa i najbardziej niekomfortowe z mozliwych, DRM przy tym wydaje sie jak totalny lajcik. net nie jest darmowy i czasem kazdemu pada, a wtedy wtopa, czlowiek chce sobie popykac, a nie wkurzać ze jakas awaria spowodowana czynnikami niezaleznymi ( atmosferycznymi na przyklad ) mu to uniemozliwia, i to wkurzy zarowno fana i fanboya, jedynie sprany fanatyk przyjmie to ze spokojem i jakos sobei wytłumaczy ze tak mialo byc ;). no chyba ze technicy z bezplatnej infolinii blizarda beda przejmowali wszelkie zgloszenia i reagowali w ciagu kwadransa, to by bylo dobre rozwiazanie. ograniczenie i uzaleznienie od nieprzerwanie plynacego sygnalu interenetowego to nic dobrego i rzecza upierdliwa. nie ma co sie dziwic producentowi gry, bo z kolei jego punktu widzenia to zabezpieczenie jest najlepsze i najlepiej zabezpiecza wpływy. proste. byle tylko owo zabezpieczenie było na tyle dopracowane i niewidoczne, zeby nie psuło zabawy... dopoki net w sieci znów nie padnie rzecz jasna.
-
a pad uzywasz xboxowy czy jakis inny? podlacyzlem pada zyczajnego ( nie xboxowego ) i leciutki wychył drążka i wóz skreca na maksa w lewo lub prawo i nie daje sie go w ogole prowadzic, gorzej niz na klawiaturze. mozna jakos wyregulowac czułośc pada?
-
ktos z was probował grac w te gre z uzyciem gamepada?
- Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- Dalej
-
Strona 2 z 11
