Skocz do zawartości

Kamilou

Stały użytkownik
  • Postów

    132
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kamilou

  1. O prosze, daleko szukać nie trzeba: http://hostel.filmweb.pl/Hostel,%282005%29...ities,id=242721
  2. No tak, też o tym czytałem, na filmwebie również jest wzmianka, ale ani reżyser, ani Tarantino nie byli pewni czy rzeczywiście taka historia miała miejse. A jak sam sie przekonasz miejsca mieć nie mogła, a przynajmniej ja sobie tego nie wyobrażam. Ot, zwykły, naciągany scenariusz. A te "fakty" to pospolita propaganda, bo to tak ładnie brzmi... oparty na faktach.
  3. przepraszam bardzo, ale co jest oparte na faktach? Hostel? Nie bądź śmieszny, prosze. Na faktach to opara jest "Rozpacz Saszki nad traktorem". ale nie Hostel... :mur:
  4. No i Hoffman (nie, nie ten polski rezyser :D)
  5. dziś w Radiowej 3'ce ok. 10 20 miałem okazje usłyszeć genialny wręcz kawałek. Wokalistka, śpiewająca po polsku, podobne brzemienia do Marii Peszek + klimaty z trip hopu i Pati Yang. Wiem, że kawałek nosi tytuł "Oddychaj" i nic więcej. Zna ktoś tą kapele?
  6. Podobny do piły? Przepraszam, ale w którym momencie? Bo ja zauważam 1 podobieństwo - odcinanie kończyn i inne... Piła (1) jeszcze jako-tako trzymała w napięciu, budowała ten niepowtarzalny nastrój, mimo wielu usterek cechowała się ciekawą fabułą, której przyświecał pewien sens. A co mamy w Hostelu? nic, kompletne dno. Pierwsze 50 minut, wycięte niczym z American Pie (przepraszam fanów), a kolejne 40 minut (o 40 za dużo) to obraz odcinania kończyn, przecinania mięśni, wydłubywania oczu i ucieczki Wołgą :D Nie no ja dziękuje za taki film, w którym nie ma kompletnie NIC co mogłoby być innowacyjne i ciekawe, co mogło by zainteresować. Bo banalne dialogi, liczne niedociągnięcia, kiepskie zdjęcia, okropna muzyka... wymieniać dalej? DNO Może rozluźnie atmosfere? ;] Capote - film otrzymał 5 nominacji do Oskarów, jedynym słusznym wyjściem będzie, jezeli otrzyma wszystkie 5, w innym wypadku uznam to za nieporozumienie. Doskonały film i fenomenalna (jedna z najlepszych w histori) rola Hoffmana. Serdecznie polecam!
  7. Hostel - nieeeeeeeeeeeee!!!!!! Może napisze tak - "Hostel - markowany Tarantinem jest wielką kupą na klacie murzynki :|" ludzie!!!! nie oglądajcie tego!!!!! co za szmira.
  8. Podejrzewałem taki przebieg sytuacji, aczkolwie dziekuje, ze utwierdziliście mnie w tym przekonaniu =) Czas na jakiś zakup, do takiego kompa to byle taniej ;] ;] ;] Topic close.
  9. Witam serdecznie, jakiś czas temu po podkręcaniu karty graficznej powolutku zaczął pojawiać się niezwykle uciążliwy problem. Po jakiś czasie pracy (na normalnych ustawieniach, ekran się wykrzaczał i powstawało coś co indentyfikuje załączone zdjęcie). Teraz odpalenie WIN w normalnej konsteleacji jest już nie możliwe. Dochodzi do planszy startowej i zawiesza się całkowicie. Możliwa jest jedynie praca w trybie awaryjnym, ale przy takiej jakości obrazu nie jest ona zbyt wydajna i komfortowa. Co się zepsuło? Moja konfiguracja - GF MX 200 (chłodzony już 15 wiatrakami, więc się nie przegrzewa :| ) Duron 850 (wątpie, nic z nim nie robiłem, a tem też dobra) RAMy (kombinowałem z kośmi, brak rezultatu) reszte wykluczam. Pozdrawiam i czekam na odp. ;] a oto i zdjęcie problemu - http://picserver.student.utwente.nl/v/078A3A69V6O8
  10. Tak sobie rozmawiacie o polskich produkcjach, o filmach dot. łodzi podwodnych i tegoż zagadnienia, a ja napisze z zupełnie innej beczki ;-) Właśnie zakończyłem projekcje filmu "Sen to Chihiro no kamikakushi" (Spirited Away) i jestem pod ogromnym wrażeniem. Znudzony Disney'owskimi produkcjami i sztampowymi scenariuszami natknąłem się na tą, jakby mogło się wydawać niepozorną animacje, japońską produkcje, która urzekła mnie swoją lekkością, baśniową atmosferą, czymś zupełnie niespotykanym dotychczas. Poza pokemonami moja wiedza dot. właśnie anime (?) jest bardzo niewielka, więc prosze, czy możecie podać tytuły filmów, które miałyby coś wspólnego ze wspomnianym wcześniej Sen to Chihiro no kamikakushi? A film oceniam na 9/10 (właściwie nie ma sie do czego przyczepić, jestem pod wrażeniem ;) )
  11. Poszukuje polskich napisów do filmu - Hedwig and the Angry Inch (Cel do szczęścia)
  12. Into the blue - dobry film relaksacyjny, przy którym nie trzeba, a nawet nie należy myśleć. Dość liniowy i przewidywalny, ale dobre zdjęcia, muzyka i Jesica Alba rekompensują wszystkie złe wady. Piękniejsza niż w Sin City... 6+/10 CHciałbym zobaczyć Big Lebowski, ale moja wypożyczalnia dała mi film, odwrócony do góry nogami... W jakim programie można go obrócić o 180*? ;]
  13. Jazda na maksa - Film jest typową komedią, w której jest alkohol, narkotyki i seks. Nie zawiera żadnego przesłania. Więc jest doskonałą propozycją na długie zimowe wieczory... 7/10 (co się żadko zdarza przy tego typu filmach :P) górę wziął mój nastrój.
  14. My life without me - Brak mi słów, więc napiszę tylko, że film jest wspaniały - smutny, ale wspaniały... 10/10 bezapelacyjnie! kto nie widział niech koniecznie zobaczy, a kto widział niech podzieli się swoimi refleksjami.
  15. Nudne ferie, nudny dzień, nudne filmy, które miałem okazje zobaczyć, ale do rzeczy - 1) Four Brothers - ładnie, miło i przyjemnie. cód miód i orzeszki, szkoda, że nie lubie ani miodu, ani orzeszków, a pistacje to nie były. 4/10 2) American Pie 4 - nie, poprostu nie chce mi sie wypowiadać, kręcenie squela pre-squela nie ma najmniejszego sensu, a jako, ze nie mysle penisem daje 2/10 (chociaż nie wiem za co te 2 :|) 3) Green Street Hooligans - dłużej nazwy nie było? nie lubie takiej tematyki, nie lubie bezmyślnie napierdalają**** się ludzi (kibiców), nie lubie pana z Władcy pierścieni, nie lubie królowej Anglii, nie lubie tego filmu. Wątek śmierci syna i brata potraktowany epizodycznie, a skupienie się na walce i reputacji "gangów" nie było dobrym pomysłem. 5/10 No i wkońcu, po ciężkim dniu, nadszedł czas na... 4) Crash - i tak, tak! o to film, który zatarł wszelkie złe wrażenia. tak! tak! tak! właśnie on! taak! Wzruszjący, dający dużo do myślenia, poruszający tematyke, która w Polsce nadal jest tematyką dość kontrowersyjną (szczególnie wśród kibiców piłkarskich - via GSH - bo któż rzucał kamieniami w mniejszości seksualne na słynnych marszach?). Zdecydowanie górna półka wśród wszystkich filmów, absolutnie wszystkich. 9/10 bez skrupułów.
  16. Witam serdecznie! Zapewne każdy testował wizualizacje Winamp'ową dołączoną do owego programu, która w rytm muzyki zmieniała swoje kolory itd. Bardzo ładny efekt ;) Więc skoro pamiętacie - chciałbym uzyskać identyczny, bądź podobny efekt, który mógłby być wyświetlany na ekranie TV, bez dostępu do kompa. Moje pytanie - czy i w jaki sposób można nagrać na płytkę (avi, mpg?) taką wizualizacje, która poprzez DVD ukazywała się naszym oczom na ekrenie TV? 5tkak!
  17. Kamilou

    Gap Year

    I właśnie tak kształtuje się moja opinia na ten temat, jak przedstawił to =PIKI= i po części KrokOboK, to ciekawe, iź zupełnie obcy człowiek może lepiej przekazać to co samemu się myśli ;) Tymbardziej, ze wyjazd nie sprowadza się do samej Ugandy - wymienionej jako przykład. Istnieje wiele możliwości i wiele ścieżek, to od nas zależy, którą się wybierze. Jeżeli ktoś chce zostać weterynarzem (przykładowo) może wyjechać w programie gap year i opiekować się zwierzętami w, dajmy na to - Meksyku, a to już jest poważne doświadczenie... Choć szczerze powiedziawszy nie sądze, abym chciał być pracownikiem "najemnym" w Polsce. Po takim wyjeździe, być może kilkumiesięcznym pobycie w Stanach, chciałbym otworzyć firmę w Polsce, a mam to ogromne szczęście - jest wielu ludzi, którzy gotowibyliby mi pomóc... Nie interesuje mnie życie jakie wybiera wielu z nas, nie negując jego wartości oczywiście. Ale popatrzmy na to z szerszej perspektywy - studia - 5 lat nauki, a po 5 latach nadal jest się "nikim", bo teraz samo wykształcenie nie wystarczy... No cóż, skończymy te dywagacje odbiegające od tematu i powróćmy do genezy problemu - czy ktokolwiek spokał się z osobą, bądź sam miał przyjemność uczestniczyć w takim programie?
  18. Kamilou

    Gap Year

    Nie zgłębiałem się osobiście w takie szczegóły, ale to również cenna uwaga i zapewne tak właśnie musi być, choć przy obecnej sytuacji takie pozwolenie nie byłoby problemem (tak mi się bynajmniej wydaje) Jeżeli ta praca nie byłaby związana z tym co będe, być może, robił tam, to i owszem, ale tak czy siak to ogromne doświadczenie, które może procentować w dalszym życiu, nie uważasz?
  19. Kamilou

    Gap Year

    Witam serdecznie! Mimo, iż jestem w 2kl. LO, poważnie zastanawiam się nad przyszłością, realiami, w których zyje i możliwościami rozwoju. Wiele myślałem nad kontynuacją nauki na wyższej uczelni, o kierunku humanistycznym. Rozważałem politologie, socjologie bądź filozofie. Jednak po głębszej analizie doszedłem do wniosku, że będzie mi bardzo ciężko znaleźć prace właśnie po takim kierunku studiów. I kiedy doszedłem do punktu wyjścia w moich rozważaniach, usłyszałem slogan "Gap Year" czyli (w luźnym tłumaczeniu) "Zarwij Rok". Program obejmuje młodzież głównie europejską, która na pewien okres czasu wyjeżdża do państw dobrze rozwiniętych (często skandynawskich) gdzie pracuje przez okres ok. 3 miesięcy (granica płynna). Zarabia tam pieniążki, które następnie przeznacza na wyjazd do krajów uboższych... np. biednych części Aftyki (Uganda...), Indii, Ameryki Południowej, gdzie pełnią rolę wolontariuszy, opiekując się dziećmi, ucząc ich języka, będąc animatorami kultury, opiekując się zwierzętami. Poprostu pomagają społeczności, która znajduje się na danym obszarze. Taki wolontariat jest bezpłatny (mamy zagwarantowane jedynie miejsce noclegowe i wyżywienie) i trwa ok. pół roku. Po tym okresie mamy możliwość odkrywania państwa, regiony świata, w którym przebywaliśmy (nurkowanie, dzikie zwierzęta, przyroda, itd.) Zazwyczaj taki wyjazd trwa ok. roku, jest wpełni udokumentowany, co jest świetnym załącznikiem do naszego CV. Aby wyjechać trzeba mieć min. 18 lat. polecam stronę - http://www.gapyear.com/ I teraz przejdżmy do sedna tematu... Czy ktokolwiek z was, drodzy tweakowicze ;) miał przyjemność wyjazdu na takich zasadach? Czy mógłby przybliżyć to zagadnienie? Czy zna jakieś polskie firmy, które organizują takie wyjazdy? I drugą sprawą, którą chciałbym poruszyć jest wyjazd do Kanady (wakacyjny), ściślej rzecz biorąc wyjazd do Vancouver. Interesuje mnie głównie podróż (ceny biletów itp.), a tekże cóż można przywieźć z Kanady, poprostu co jest tańsze? czy tak jak w USA - elektronika, ciuchy itp.? gdyż w wakacje zamierzam wyjechać właśnie tam na 3 miesiące w celach zarobkowych ;)
  20. Kamilou

    Prezenty

    www.kopalniaprezentow.pl prosze panie und3r
  21. A ja mam odmienne pytanie ;) (a nie chce zakłądać nowego tematu) Po skończeniu studiów (np. FIlozofii) czy mógłbym zaciągnąć sie do wojska? Jakieś oficerskie czy coś? Nie jestem w temacie, więc prosze o rady
  22. Pokój Marvina Absolutnie cudowny film. Pokazujący piękno nieuchwytnych chwil, melancholię, egoizm, codzienność i w moc, która z tego wszystkiego może wyrwać, pobudzić do życia. Oraz pokazujący to co najważniejsze, że pozytywne uczucia są jak balsam kojące skołatane i poranione dusze.
  23. Kamilou

    Topic śmiechu

    http://goly.w.sieci.pl/smietnisko/RuskaDama.wmv - tak się pije w Rosji ;]
  24. Ostatnio miałem więcej czasu na oglądanie, więc wziąłem się za to co zalegało w mojej płytotece ;-) Na pierwszy ogień poszedł - The Descent - film, ktory moge z czystym sumieniem polecic, nie tylko dla wielbicieli gatunku ;-) Pierwsze 35 minut usypia widza, by przez kolejne 50 wgniesc go i spontanicznie podrzucac jego pupa. Skrzetnie przemyslana fabula, rezyser wyraznie stara sie wciagnac widza w akcje i ten sie na to nabiera. Razem z kolezankami przezywa to co przezywaja one. Jako ciekawostka dodam, ze w pewnym momencie wydalem przerazliwy krzyk wspolnie z Sara, co nie zdarza mi sie czesto, a wlascieiw nigdy ;) Polecam ogladac wieczorem, w systemie Dolby Digital, na duzym ekranie i z osoba, ktora mozna potrzymac za reke ;-) Mocne 8/10 Sweet November - Pierwowzór osławionej już szkoły uczuć, historia podobna, dla mnie lepsza. Beznadziejny Kijanu Riws, ale i jemu można wybaczyć. Piękny, plastyczny, wręcz malarski film, który łąpie za serce ;-) Polecam na długie wieczory. spędziłem wspaniały czas z tym filmem The Game na TVP2 (wczoraj o 22 40) - film, jak dla mnie kultowy i mimo, że znam go na pamięć zaskakujący. Doskonała gra aktorska, bezapelacyjnie jeden z najlepszych scenariuszy w historii kina... Przykładny Thriller, prawdziwy film, a nie jakaś flegma - 9.5/10 40 letnia dziewica (czyt. prawiczek) - Film, jak film... spodziewałem się więcej, nie zachwycił, ale też nie nudził. Kilka momentow (2-3) doprowadzily do bolu brzucha. Ogolnie rzecz biorac nic nowego o 6/10
  25. Moje skromne przemyślenia na temat "młodej młodzieży w klubach, ale i nie tylko... Przeyślenia dot. życia towarzyskiego "młodej Polski" Tańczysz ściskając neonowe ruryw białych jedwabnych rękawiczkachdłonie...Neony się jarząultrafioletowoi wyciagasz w górę ręce...Raptowny obrót w prawo,kolano pod brodąw podskokuukład choreograficzny dekonstruktywnyw ekspresji "dusty springfield"pijany obrót w lewoi upadasz twardo na mozaikową podłogę...Leżysz teraz w podartych rajstopach,w tłustej krwistości warg nabierasz osobliwości,kłębi się w ustach psychodeliczny dym -wąchampop art i kwiaty na twej sukiencekawałki szkła jęczą pod namiIGŁA zdarła płytę...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...