Skocz do zawartości

nappy

Stały użytkownik
  • Postów

    401
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez nappy

  1. Jeśli masz 'zajawke' na to, i nie jest to takie wymuszone siedzenie i dłubanie - to trwaj w tym. To jest tak prężnie rozwijająca się dziedzina (developerka na potrzeby sieci), że żadne studia etc nie są w stanie być 'na bierząco'.

     

    Chcesz zrobić coś nowego? Napisz dobrego frameworka typograficznego dla CSS (np), poczytaj o ASP.net, o MS Silverlight. Php5 (OOP) + mysql + ajax + js + perl. Jeśli jesteś kozakiem w temacie i przychodzi Ci to łatwo, z przyjemnością - to za 2-3 lata będziesz przebierał w ofertach.

     

    forest kila zbila - moim zdaniem uczenie sie programowania na potrzeby sieci jest o tyle ciekawe, ze mamy mase dostepnych materialow edukacyjnych, no i siec jest przyszloscia. Wystarczy zobaczyc jak wygladaly strony 10 i 5 lat temu a jak teraz ;)

  2. A co sie stalo z Biesiadnymi? Moze ktos kojarzy, kurde jedne z tanszych ale i lepszych czipsów. Bardziej smakowaly mi tylko Pringlesy, ale w ich przypadku jest lipa z dostepnoscia.

    Chio, Lays zeszlo na psy, ew. Crunchipsy jeszcze sie w miare trzymaja :/

  3. Korzystam zarówno z sieci TOR jak i Freenet, dużo ciekawych rzeczy można się dowiedzieć. Szkoda tylko, że prócz użytecznych informacji jest masa śmieci/fejków i tym podobnych - przeróżne zboki i szumowiny różnej maści.

     

    Niestety (stety) jest to dość mało popularny temat, nie ma ogromnej liczby użytkowników (chociaż w sieci TOR znajdziemy sporo rodaków) więc nijak ma się to do opennetu (jak określa się w tych sieciach 'normalny' internet). Traktować należy jako ciekawostke, sam sposób działania też jest dość interesujący. W przeciwieństwie do TOR, Freenet działa zdecydowanie szybciej, jest nieco bardziej popularny - ale co za tym idzie jest /podobno/ stosunkowo szeroko 'nasłuchiwany'.

     

    Prócz masy ludzi używających tych sieci do celów nielegalnych (release'y warezowe/pornografia/pedofilia i wszelkie przedziwne dewiacje/narkotyki) czy po prostu przewrażliwionych na punkcie anonimowości, jest też sporo interesujących osób. Jeśli ktoś czasem ma 'zajawke' żeby poczytać różne teorie spiskowe, dokumenty bardziej/mniej kontrowersyjne - w tych sieciach znajdzie coś dla siebie 8O

  4. Heh, w zeszłym tygodniu walczyłem z tym samym problemem. Skończyło się na wymianie zasilacza... i płyty głównej.

     

    Objawy takie jak u Ciebie, otworzyłem zasilacz i zauważyłem 1 wybrzuszony kondensator 2200vF, 6.2v wymieniłem na 2200vF, 10v (na zdjęciu które wrzuciłeś ten sam kondek jest uszkodzony, z prawej strony nad radiatorem). Po wymianie zasilacz zaskoczył za pierwszym razem, kilka resetów dla pewności - niby działa. Po kilku godzinach wyłączył się i to już 'na dobre'. 'Naprawiany' BQ zabrał ze sobą mobo, błędu w sztuce nie popełniłem bo lutować jako tako potrafie ;D

     

    ps - nie próbuj uruchamiać zasilacza impulsowego bez obciążenia :)

  5. Ja akurat z agencjami miałem dość niemiłe doświadczenia. Ogólnie Wy mówicie raczej z perspektywy osób które troche tam siedzą, ale ja miałem taki przypadek:

     

    Na mieszkanie które miało nas kosztować jakieś 290Ł/wk (a mieliśmy mieszkać w 4os, 2 pary) chcieli od każdego potwierdzenie, że zarabia przynajmniej 17kŁ /rok (gdzie minimum to koło 14kŁ). Wiadomo, że nawet za to minimum bez problemu można było utrzymać mieszkanie. Do tego opłaty - 100Ł za samą weryfikacje u pracodawcy etc, bodaj 1,5kŁ depo, a na końcu i tak się okazało, że landlordowi nie pasuje bo mieliśmy referncje z 'krótkiego okresu czasu' (3 miesięcy). A mieszkanko fajne było...

     

    Więc różnie to bywa, ogólnie polecam agencje zostawić sobie jako ewentualność. Warto szukać u prywatnych landlordów, na gumtree jest tego pełno, a jeśli w umowie nie ma zadnych dziwactw to nic złego stać się nie może.

  6. JROX, jacol - a teraz przygotujcie się na mase spamu z UCASu, zarówno takiego e-mailowego jak i tradycyjnego ;D Przysyłają wszystko i jeszcze więcej, ale w sumie dzięki temu wiesz, że o Tobie nie zapomnieli (bo do 'akceptacji' dłuuuga droga).

     

    Powodzenia chłopy, pochwalcie się kierunkami. No i drobna rada - jeśli tylko możecie sobie pozwolić to uderzajcie w akademik, załatwiajcie student loan jak najszybciej i ogólnie z niczym nie zwlekajcie. Nie dlatego, że obudzicie się na ostatnią chwilę a u po prostu dlatego, że u nich też bywają różne dziwne akcje ;) U mnie była sytuacja, że trzeba było wyłożyć 1kŁ bo przez problemy z systemem pożyczek przekroczyłem deadline ;) Ale kase po 'potwierdzeniu' pożyczki oczywiście oddali.

  7. rosolini eh, wiem. Tylko takie zboczenie mam, że wszystko sam musze poskładać :P To i tak jets praktycznie do modelowania i 2D, bardzo rzadko renderuje.

     

    Za 30 min się wszystko wyjaśni, bd miał zastępczy zasilacz i jeśli nie ruszy to do wyboru:

     

     

    ASUS P5Q-SE+ - 335zł

    Gigabyte GA-EP45-UD3LR rev 1.0 - 339zł

    Asus P5QD-Turbo - 449zł

    Asus P5Q-C - 389zł

     

    Skłaniam się ku Gigabyte, chyba, że warto do P5Q dopłacić?

  8. Grafika jest praktycznie nowa, nie ma speaker nie daje 'głosu' nawet bez niej. Właśnie sprawdzam miernikem napięcia (jakoś się odpaliło, tj do momentu działania wentyli [bez grafy]) i wydaje się być wszystko ok.

     

    Ok, napięcia wydają się spoko / w normie.

     

    5V = 5.13V

    /zasilanie grafiki / 12V = 12.37V

     

    ok, czy asus P5Q Turbo będzie dobrym wyborem? W sumie jest tylko to + jakieś niższe gigabyte, a coś kupić musze.

  9. Cześć,

     

    No niestety dzisiaj rano komputer powitał mnie w ten a nie inny sposób. Wcześniej wszystko działało ok przez kilka dni non-stop. Sprzęt jak w podpisie.

     

    Objawy: po próbie uruchomienia komputer zaskakuje na ~1s, kręcą się wentyle (prócz tego na grafice) i wyłącza się. Żadnych pisków, nic. Objawy podobne do tego co czasami zdarza się na chipsetach P35 po zaniku zasilania, czyli podwójny boot. Z tym, że tutaj drugiego boota już po prostu nie ma.

     

    Podejrzana o owe anomalie jest płyta, zauważyłem, że np urządzenia na usb dostają napięcie nawet przy wyłączonym komputerze (co wcześniej nie miało miejsca, konkretniej chodzi o podświetlenie myszy deathadder). Co już zrobiłem:

     

    -obejrzałem całego mobasa, żadnych kądziów uszkodzonych ani nic (kondy są solidstate), kurzu też praktycznie nie ma bo komputer ostatnio miał po prostu 'działać', grzebane nic nie było.

     

    -rozłożyłem całość 'na pająka' aby upewnić się czy nie ma przebić etc,

     

    -sprawdzałem bez pamięci/dysków/grafiki/procka i co ciekawe, bez procka kilka razy płyta jakby 'ruszyła' lecz znowu dziwne zjawisko - nie dało się jej wyłączyć przez przycisk pwr, trzeba było odciąć zasilanie z zasilacza. raczej przypadek,

     

    -resetowałem bios (oczywiste), speaker w ogóle nie daje znaku życia,

     

    byłbym wdzięczny za jakieś 'trafne' rady. nie mam zbytnio opcji zmotać płyty pod p35, później jedynie bd mógł sprawdzić na innym zasilaczu (jednak podejrzewam, że to nie jego wina). Procek? Chyba też nie, nie było z nim problemów przy parodniowym renderowaniu w 3Ds Max @ vRay czyli niemal cały czas na 100%. Ram? Też raczej nie, nie ma różnicy czy jest włożony czy też nie - zawsze to samo.

     

    help. uwalona płyta?

  10. djsilence z tymi 'kategoriami' to i tak różnie bywa.

    ayabrea - najlepiej zobaczyć na własne oczy. Zadzwonić, zapytać co jest etc. Miałem sytuacje, że jechałem przez cały Londek (no prawie, z Canary Wharf na West Ealing) tylko po to, by dowiedzieć się, ze pani właśnie zaktualizowała fotki na gumtree i przeprasza, że tamte były z meblami - bo mieszkanie w rzeczywistości jest unfurnished ;) ).

  11. Akurat chciałem ostatnio się wypowiedzieć tutaj na temat działania trawki na młodego człowieka (z biegiem czasu).

     

    Głównie zależy co dana osoba pali. Paląc dobrej jakości zioło nie maczane w Bóg wie czym nie ma takiego negatywnego wpływu. Tak wyczytałem na necie i ktoś o tym wspomniał też w tym temacie. Znam osoby co palą od dawna i sami mi się przyznają, że mają problemy z pamięcią i koncentracją.

     

    To co można nabyć u nas (zwykle jakieś maczane ścierwo) może mieć negatywny skutek właśnie na pamięć i koncentrację. (...)

    Dżizs krajst, tak czytam i krew się gotuje. Jakie maczane? Co maczane? W czym? Może tak jak gdzieś w fakcie pisało, amfetaminie czy innych 'cudach' ? Nie jest maczane/kropione/święcone/cokolwiek, dostajesz raz lepsze 'części' krzaka a raz gorsze - miał. I tyle w tym filozofii, cannabinole same w sobie przy długtrwałym zażywaniu wpływają na pamięć/koncentracje i z tym nic nie poradzimy. To nie jest tak, że jak idziesz do 'kogoś' i chcesz 1g to w worku musi być 1g. To nie jest sklep spożywczy, chcesz kupić - bierzesz to co jest, nie chcesz? Twój problem. Tak samo jak 'zioło to zuooo' skończmy z mitami, że jest cudownym lekarstwem i w ogóle nie szkodzi. Może działać przeciwbólowo ale są skuteczniejsze i mniej 'inwazyjne' środki dla organizmu. To tak jakby mówić, że alkohol leczy stres. Nie leczy - pozwala zapomnieć, a później wszystko uderzy 2x mocniej.

     

    Dalej, ktoś napisał o fobiach etc - kolejna bzdura. Do takich rzeczy ma się predyspozycje, jakikolwiek psychodelik może jedynie 'uruchomić' w nas coś co i tak prędzej czy później np przez stres by się ujawniło.

     

    Tak jak panowie nade mną: mimo, że mam 20lat to i tak byłbym za podniesieniem 'pełnoletniości' do 21. Bo rok bym mógł zaczekać, a jak widze debili w moim wieku / młodszych nie znających umiaru co do alko (bo jedynie o tym możemy mówić jako legalnej używce dostępnej od 18 lat) to krew zalewa.

  12. Napisałeś coś w stylu 'chce zrobić strone www, jak?'

     

    Napisz coś więcej, jeśli ma to być statyczny infopage bez komentarzy etc to ładny semantyczny xhtml/css załatwi sprawe. Będzie 'lekko' i przyjemnie. Nie ma co szaleć z WP, Joomla etc jeśli tego nie wykorzystasz.

  13. Fajnie byłoby się spotkać któregoś dnia z Wami (Nappy/Wojtek.r). Jestem w E14, a Wy?

    Może jakiś indoor grill i piwko w któryś piątek?

     

    'Może kiedyś'. Aktualnie siedze w PL bo były kłopoty z mieszkaniem i musiałem wracać (Mieszkałem na Canary Wharf, więc pewnie koło Ciebie :)) )

     

    A teraz zastanawiam się czy jest sens wracać, bo dłubie sobie dla brytoli z Polski, pieniążki w ichniej walucie tutaj zdecydowanie lepiej się prezentują.

     

    Ktoś pytał o grafike etc - creativepool.co.uk, chyba najlepszy serwis tego typu. Z Londku masa ogłoszeń ale i jeszcze większa konkurencja, nic tylko powodzenia życzyć :)

  14. Z racji SAASu skłaniam się ku Szkocji...

     

    Przejrzałem wymagania na University of Dundee teraz.

    Wymagają IELTS na mniej więcej >6, albo CPE na C.

    Ale mając ponad 70% z matury rozszerzonej jest się zwolnionym :blink:

    Ciekawie.

     

    Poza tym:

    Year 1 entry – average of 50% in three advanced subjects

    Gdzie 2 strony wcześniej pisze >70%.

     

    Spoko i jedno i drugie jest do zrobienia. W Krk chciałbym się na UEK dostać, a tam trzeba mieć ~80% z dwu przedmiotów rozszerzonych...

    I tak jest w większości szkół. I tak do wybranych kandydatów-obcokrajowców dzwonią albo umawiają się na interview.

    Ja byłem zwolniony (przez wynik na maturze), w sumie przed październikiem rozmawiałem ze szkołą tylko telefonicznie/mailowo. Ale wiadomo, że ktoś bez jakiejkolwiek znajomości angielskiego raczej do takiej szkoły nie będzie się pchał.

     

    ps - studia+praca przynajmniej pierwszy rok = nolife, i straszne wspomnienia z 'london tube' ;D

×
×
  • Dodaj nową pozycję...