Skocz do zawartości

leo10

Stały użytkownik
  • Postów

    74
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez leo10

  1. Przy starcie uruchamia mi się NTI CD-Maker (był zainstalowany), jednak każda próba zrobienia backupu kończy się wywaleniem na ekran informacji o błędzie (failed). Może dlatego, że staram się nagrać na płytę DVD, podobno niektóre programy wymagają tylko CD-R? Sprawdzę jeszcze erecovery - mam nadzieję, że nagrywa on na dvd i można go używać w trakcie uruchomionego windowsa, bez potrzeby tworzenia żadnych dyskietek - jak w norton ghoście.

    A sterowniki do tego kompa byłyby przydatne, bo z tym 4-kierunkowym przyciskiem przewijania przy touchpadzie coś nie gra - przy dłuższym przyciśnięciu pojawia się błąd z zamknięciem aplikacji i próbą wysłania informacji o tym fakcie do microsoftu - może ktoś wie skąd je można pobrać?

     

    Scott 77 - jak u Ciebie z dźwiękiem w trakcie oglądania filmów?

  2. Witam!

    Kupiłem w Mediamarkt notebooka ACER Travel Mate 2413 WLMI. Problem polega na tym, że wraz z nim nie otrzymałem żadnych sterowników (na płycie) oraz płyty z Windowsem XP HE (tylko jakąś zafoliowaną książeczkę). Po uruchomieniu komputera nastąpiła samoczynna instalacja w/w sytemu operacyjnego. Sprzedawca twierdził, że wszystko jest na dysku i mam sobie sam nagrać - prawdopodobnie chodziło mu o backup dysku systemowego. Ze zrobieniem backup'u mam problem, więc jeżeli zajdzie konieczność sformatowania dysku systemowego np. z powodu wirusa to może być kłopot - bo w końcu nie mam ani sterowników, ani windowsa na płycie. Pytanie do nabywców laptopów Acer - czy to jest normalne, czy tylko ja nie dostałem tych płyt?

    Druga kwestia - dzwięk płynący z głośników jest zbyt cichy, jakie konkretnie polecacie głośniki (niedrogie) do podlączenia w gniazdo słuchawkowe, ewentualnie o jakich powinny być parametrach, czy wymagane jest ich własne zasilanie (np. z usb)?

  3. Leo ale jak my mozemy sie rownac do Arniego ;) , ja z swojego doswiadczenia wiem ze jak bym zaczal od plecow a pozniej robil klatke to poprostu nie dalbym za wiele z siebie przy klatce bo plecy bardzo wyczerpuja , jak bym zaczal od klatki to pozniej z wioslowaniem sztangi (dla mnie podstawowym cwiczeniem) mialbym juz problemy,oczywiscie w miare postepow powinno sie szukac zlotego srodka na wiekszy rozwoj ale tak naprawde wiele zalezy jak daleko chcemy pojsc z wynikami i czy mamy mozliwosc skupic sie tylko i wylacznie na silce ,bo np praca i silka potrafia sobie bardzo przeszkadzac a juz napewno w bardzo wymagajcych cyklach o ktorych mowimy,abstraciach!ac od nas juz troche zaawansowanych powinnismy miec na uwadze takze mlodych i poczatkujacych ktorzy napewno nie poinni stosowac tego typu treningu, kazdy powinien idywidualnie w miare wypracowanego czasu dostosowac cwiczenia pod siebie ale najpierw poznac i zastosowac podstawy i reguly ktore z czasem sie zmodyfikuje,amen ;)

    1727920[/snapback]

    Istotnie to nie jest trening dla "młodych". Gdy się ćwiczy kilka lat, to w końcu osiąga się pewien poziom i często jest tak, że bez zwiększenia wagi ciała ani siła nie pójdzie do przodu, ani wygląd nie chce ulegać zmianom. Wpada się w pewną rutynę i mimo wykonywania ulubionych ćwiczeń nie widać postępów, tym bardziej, że nikt z nas nie jest zawodowcem i oprócz siłowni ma dużo różnych życiowych obowiązków. Takie superserie mogą się przydać jako terapia wstrząsowa dla organizmu, nie trzeba przecież wykonywać ich na każdym treningu, ale raz na jakiś czas.

     

    Wszyscy, którzy oglądali Pumping Iron, z pewnością pamiętają w jaki sposób trenował klatę Lou Feriggno, chodzi mi dokładnie o szybkie wyciskanie nie w pełnym zakresie ruchu, ale do połowy wysokości. Spróbowałem czegoś podobnego na ostatnim treningu i zakwas w klatce nie znikał przez prawie 5 dni, gdy po normalnym zawsze trzymał max.3 dni. Myslę, że warto czerpać przykład z wielkich tego sportu, jeżeli nie w 100%, to przynajmniej w znacznej części, dostosowując to jednak do własnych możliwości i upodobań.

  4. a wiesz Leosiu jaka jest roznica pomiedzy kims kto trenuje zawodowo i ma problem z zastojem np bica z 54 na 55  :) a kims kto trenuje amatorsko i od czasu do czasu??.Tak wiec twoje porownanie nie ma sensu do realiow cwiczacych na tym topicku, szczegolnie jak pisales "w niektorych sytuacjach" dowodzi ze nawet u Arniego bylo to w szczegulnych i rzadkich sytuacjach!!! czyli na zasadzie odstepstwa od normy.Pozatym chcialbym Cie widziec jak np na koniec tygodnia cwiczysz plecy a potem klatkie :) ,niesadze abys mogl cwiczyc obydwa miesnie bez duzej straty energi i z odpowiednia technika i zaangazowaniem ,no chyba ze przewidujesz kilka dni przerwy albo male treningi :) ,pozdro

    1726906[/snapback]

    A wiesz gladiaciu, że to był normalny trening Arniego , a "zastoje", "niektóre sytuacje" odnosiły się do "nas" - Ciebie, mnie i innych, tj. zwykłych zjadaczy chleba. Przeczytaj dokładnie, do czego się odniosłem, bo sądzę, że nie zauważyłeś w cytowanej przeze mnie (w poprzednim poście) wypowiedzi słów: "nie można". Stwierdziem, że można i tyle. Sam to kiedys stosowałem i były to mordercze treningi.

     

    edit: trening grzbietu Arniego na jednej sesji z mięśniami klatki piersiowej:

     

    Rozgrzewka-wyciskanie sztangi na ławce poziomej-1 seria x 15 powt.

     

    Superseria:

    -wyciskanie sztangi na ławce poziomej-5 serii(10,8,8,6,4 powt.)

    -podciąganie na drążku szerokim uchwytem(do karku)-5serii po 10 powt.

     

    Superseria:

    -wyciskanie sztangielek na ławce skośnej(głową do góry)-5 serii(10,8,8,6,4 powt.)

    -podciągania na drążku w wąskim uchwycie-5 serii po 10 powt.

     

    Serie pojedyncze:

    -rozpiętki ze sztangielkami na ławce poziomej-5 serii(10,8,8,6,4 powt.)

    -pompki na poręczach-5serii (15,10,8,8,8 powt.)

     

    ćwiczenia na grzbiet -serie pojedyncze:

    -wiosłowanie sztangą uchwyt poprzeczny-5 serii(15,10,8,8,8 powt.)

    -wiosłowanie w opadzie tułowia-5 serii po 10 powt.

     

    Superseria:

    -wiosłowanie z linką wyciągu-5 serii po 10 powt.

    -przenoszenie sztangielki za głowę-5 serii p

  5. nie mozna robic dwoch partii duzych miesni jednego dnia

     

    mozna laczyc duza partie miesni z mala (np klata z bicepsem)...

    1721685[/snapback]

    Źle prawicie, oczywiście, że można, w niektórych sytuacjach to jest nawet wskazane np. przy zastoju. Przykładu nie trzeba daleko szukać - trening Arniego - superserie klaty i pleców.

  6. ja mam tak dziwnie bo mi czesto miesnie same skaczą, normalnei tak od sibie

    a jeszcze jest do dziwniejsze, ze lewego bicepsa i tricepsa ma wiekszego niz w prawej reca, a jestem prawo reczny i lewa reka mam słasbza

    1708439[/snapback]

    Też mam i miałem to skakanie mięśni po ciężkich treningach.

    Jestem leworęczny, a prawe ramię mam troszeczkę większe - widać taka prawidłowość.

  7. Nie rozumiem mechlik, z czego Ty chcesz zrzucać tłuszcz, na zdjęciach ja go przynajmniej nie widzę. Przy takim wzroście masz niedowagę, więc ograniczanie posiłków, zbijanie wagi nawet o 1kg, to chyba nie najlepszy pomysł.

  8. BTW dlaczego ten ziom na kolorowym zdjęciu ma takie pokręcone żyły na klacie ? :

    1705452[/snapback]

    Przerost formy nad treścią :), a mówiąc poważnie koleś tyle w siebie ładował towaru, że później mdlał na scenie jak mało kto, chyba jeszcze żyje...

     

    Stawiając sobie Arniego za wzór pamiętajmy, że i on koksu nie wylewał za kołnierz, o czy sam publicznie kiedyś poinformował. Ale przed jego treningiem, sylwetką, wkładem w popularyzację i rozwój kulturystyki, wreszcie karierą - sportową i nie tylko - tylko chylić czoła.

  9. nie sadze zeby ktorys wspolczesny kulturysta mial lepsza klate od arniego:

    1705021[/snapback]

    małe porównanie, chociażby z Dilletem.

    O tym co jest lepsze, decydują kryteria subiektywne, obok obiektywnej oceny, dlatego nie będziemy o to kruszyć kopii.

    W dzisiejszych czasach dawny Mister Olimpia ze wzorcową sylwetką (na zdjęciu Larry Scott) nie miałby szans w konfrontacji z tymi zwierzakami; co się stało z kulturystyką?

     

    edit: jeszcze arni

    post-108254-1129575584_thumb.jpg

    post-108254-1129575599_thumb.jpg

    post-108254-1129575711_thumb.jpg

  10. Symetria Arniego była dobra, ale uważam, że nóżki miał troche za cienkie, a bynajmniej nie jestem zwolennikiem "łap" w stylu Toma Platz'a.

    Kulturystyka z dawnych lat różniła się zdecydowanei od obecnej, ale pamiętajmy, że w latach 90 także byli zawodnicy pięknie, proporcjonalnie zbudowani, bez monstrualnych rozmiarów - jak np. Kevin Levrone. No ale już taki Dorian Yates (na zdjęciu) to było przegięcie - zwłaszcza w zakresie grzbietu.

     

    Zamieszczam także moje zdjęcie po 2-letniej przerwie i spadku o pon.10 kg, więc proszę bez śmiechu na sali

     

    edit: sorry, że taki nieogolony :)

    post-108254-1129558308_thumb.jpg

    post-108254-1129558441_thumb.jpg

  11. Ja wiem czy moje stwierdzenie podpada pod ten punkt? Tylko stwierdziłem fakt chyba. gdyby nie moja skromność zasypał bym Was moimi zdjęciami a tak cedzę po jednym, dwóch... Może przy okazji ćwiczeń trika postaram się pstryknąć fotkę i uchwycić to prążkowanie- mam nadzieję, że nie będzie to źle zrozumiane :-) .

    1704184[/snapback]

    No coś Ty, przecież to był tylko żart z mojej strony. Poza tym te zasady odnosiły się do początkujących. Wszelkie zdjęcia są mile widziane, a ich ilość nie gra roli.

     

    edit: zdjęcie Andreasa Munzera - świeć Panie nad jego duszą.

     

    edit2: płaciłem za prawdziwą siłownię przez 2-ce, ale w tych porach co ja trenowało wiele innych osób i czekanie na zwolnienie sprzętu doprowadzało mnie do pasji. Później i teraz nie płacę nic - mam do wyboru 2 siłownie: własną- piwniczną i przyzakładową - w firmie dobrej znajomej.

    post-108254-1129548742_thumb.jpg

  12. A co z:

     

    Uwaga !!!! kilka zelaznych zasad ,ktorych nie nalezy lamac!!!...

    -nie mniej o sobie wyokiego mniemania bo to ostudzi twoj zapal do cwiczen, skromnosc pozadana...

    1702519[/snapback]

    ????

    Hehe :),

    ale faktycznie triceps to Twoja mocna strona

  13. Starzy wyjadacze pewnie pamiętają Andreasa Munzera, którego też nie wsród żywych. Nie był to typowy zmasowany typ, ale jak dla mnie świetnie wyrzeźbiony kulturysta - ot 106 kg przy 172cm. Takiego jak u niego poprzecznego prążkowania tricepsu nie widziałem do dzisiaj.

  14. plecy plecami

    arni mial najlepsza klate:>

    gdzies znajde fote gdzie stoi bokiem z wypieta klata:> zaden wspolczesny koksik jak coleman takiej nie ma:)

    1704014[/snapback]

    Oj mają i większe, chodzi tylko o proporcje. Zauważ, że klatka wydaje się o wiele większa przy mniejszych barkach i ramionach. Arni nie miał takich barów jak część współcześnych kulturystów ważących często po 130 kg. Wpominalismy o wspaniałych bicepsach arniego, ale pamiętajmy, że biceps to ok. 1/3 ramienia, pozostała część to triceps, a tutaj gubernator się nie wyróżniał. Myślę, że kluczem do budowy wielkich ramion jest tricio, a ten najbardziej podobał mi się u Paula DeMayo.

     

    edit: właśnie ustaliłem, że ten ostatni zmarł 2.06.2005. Kto chce koksować, niech pomyśli 2 razy.

    edit2: zdjęcie gościa

    post-108254-1129539871_thumb.jpg

  15. dzisiaj to cwiczenie zastapila maszyna,

    1703738[/snapback]

    Za czasów arniego już były wyciągi, ale on jednak robił podciąganie.

    Plecy do najwieksza partia do ćwiczenia i trzeba się zdrowo nagimnastykować - sporo serii, pod różnymi kątami - żeby był efekt.

    Obok wszystkich ćwiczeń gladiaca dorzucam wiosłowanie sztangi z obciązeniem tylko na jednej stronie, a z drugim końcem opartym o podłoże, dłonie złączone, a pomiędzy nimi gryf - zapomniałem fachowego określenia. Do wypracowania dwóch belek biegnących wzdłuż kręgosłupa przyda się także martwy ciąg.

  16. Wszystko ok., tylko za te zupy to trzeba było podziękować matce naturze, bo pożytku raczej z nich nie ma

     

    edit: a co z drobiem i mlekiem (po odciągnięciu śmietany)?

  17. Pamiętajmy, że arni obok niesamowitych bicepsów słynął także z pleców jak stodoła - tutaj główny nacisk kładł na podciąganie na drążku w szerokim uchwycie i z dodatkowym obciążeniem zamocowanym do pasa.

    Dzisiaj spotyka się niewielu ćwiczących w ten spsób, a szkoda...

  18. Myśle, że sprawa potrwa 3-4 miesiące do wydania wyroku w I instancji, no chyba, że policja się spręży - to może i po 2 być finał.

    Zamiast leżeć sobie na plaży sącząc driny i być masowanym przez gorące panny, musiałeś pracować w wakacje, i wszystko przez takiego typa.

    Jak go mają wieźć w bagażniku, to tylko z psami służbowymi, a przed umieszczeniem w aucie - wyprowadzić z mieszkania skutego na oczach sąsiadów. Później stare baby będą mówić: taki dobry był z niego chłopiec, zawsze się kłaniał, a i czasem zakupy pomógł nieść, kto by pomyślał...

  19. Nie przesadzaj z żarcikami. Nikt jeszce nie udowodnił mu winy. Pozatym to jest poważny zarzut, a Ty sobie robisz jaja. Daruj sobie.

    1703040[/snapback]

    Czarek miał szansę się bronić i nawet próbował - patrz wyżej, a gdy pojawiły się fakty nagle nabrał wody w usta. To, że prawnie nie udowodniono mu winy, nie oznacza, że nie można wypowiadać o jego procederze własnych opinii, nawet o charakterze żartobliwym - nie będziemy przecież czekać kilku miesięcy do uprawomocnienia się wyroku. Taka forma może trochę poprawi samopoczucie kubajewowi, któremu na pewno nie jest do śmiechu z powodu pozostawania "w plecy" na nie małą sumę pieniędzy, zwłaszcza, że "na poważnie" już przedyskutowaliśmy wszystkie istotne kwestie.

    W przeciwieństwie do danroka, ja taką formę akceptuję, tym bardziej, że jesteśmy na oślej...

     

    edit: ciekawe kim jest ten gruby obok czarusia - funkcjonariusz, czy tato?

  20. 1702609[/snapback]

    Co do ćwiczenia arniego - nie wiem, czy to najlepszypomysł, aby "młody" robił coś takiego, podobnie jak inne ćwiczenia stricte na izolację mięśnia. W mojej ocenie jest ono bardzo dobre, gdy ma się już trochę mięcha w bicepsie i chce się wypracować jego wierzchołek. Przy dobrej technice palenie jest niemiłosierne.

    Robienie młotkowego na biceps to jest mega wypas, obok modlitewnika warto spróbować robić także ze sztangą łamaną nachwytem i hantlami - przy dłoniach zwróconych na zewnątrz w pozycji stojącej, albo z grubą liną podczepioną do dolnego wyciągu.

  21. leo10: on biceps robi z barkami

    ...

    4. Martwy ciag (KONIECZNIE Z PASEM!!!)

     

    1702148[/snapback]

    Faktycznie, nie spojrzałem dokładnie i czymś się zasugerowałem...

    Popieram, że martwy z pasem, chociaż mi jakoś pas nigdy nie leżał, więc go nie zakładałem.

    To zdjęcie z fają chyba najlepsze :)

  22. To teraz moje 3 grosze.

    poczatkujacy jestes to max 3 razy w tygodniu na silke, na poczatku mozesz nogi sobie odpuscic bo moim zdaniem 3 treningi w tygodniu to stanowczo za malo na robienie calego ciala

     

    poniedzialek:

    klata triceps brzuch

     

    sroda:

    barki biceps brzuch

     

    piatek:

    plecy (tu mozesz dodac nogi ale nie lacz martwego ciagu z przysiadami ze sztanga bo cie zlamie w pol) przedramie

     

    mysle ze po 3 cwiczenia na dana partie miesni na poczatek wystarczy

    1701861[/snapback]

    Trening prawie idealny - sam tak ćwiczyłem przez długi okres, ale... z biegiem czasu doszedłem dopewnych wniosków:

    1.zamień dni teningowe tricepu z bicepsem, tzn. rób klatkę z bicepsem a barki z tricepsem. Może się wydawać, że przecież biceps jest dobrze rozgrzany po plecach, no ale zależy jak kto ćwiczy plecy. W moim przypadku po ciężkich seriach wiosłowania i ściągania drążka wyciągu do klaty - wszystko podchwytem, nie było dość siły na ćwiczenie bicepsu na normalnym obciążeniu. To samo odnosi się do treningu klaty z triciem.

    2.plecy z nogami - rób martwy ciąg i przysiady ze sztangą - co 2-gi trening i na przemian, tzn. na jednym martwy i np. nogi na wyciągu, na drugim - przysiady i plecy bez martwego

    3.przedramię - jak dojdziesz do trenningu np.bicepsu ze sporym obciążeniem, to i przedramię będzie duże, zamist niego proponuję robienie ćwiczeń na kaptury (mięśnie kapturowe) - trzyma się sztangę i podnosi barki do głowy, lub inne - co kto lubi.

    Tyle z mojej strony.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...