Psy po kilku trafieniach zaczynaja dymic, nastepnie wykonuja atak / biegna w strone ksiecia i eksplodują. Jedyna mozliwosc unikniecia wybuchu to zrobienie uniku w odpowiedniej chwili. Po prostu stoisz pod drzwiami (tak prawie w samym rogu) i siekasz kundle kiedy jeden zaczyna dymic przygotuj sie do ucieczki (stojac nadal pod drzwiami), jak rzuca sie w twoja strone to uciekasz po scianie/ skokiem czy jak kto woli, mozesz nawet nie uciekac jesli masz duzo zycia. Pies wybucha drzwi trzaskaja, bieg po scianie, chwyt za line, bieg z lina, bieg bez liny :) skok i stoisz po kolanka w pysznej wodzie.
Tak to trza z psami robic, natomiast reszty nie pamietam bo dawno juz to mialem. Sa jeszcze inne momenty gdzie trzeba wykorzystac wybuchowe wlasciwosci psow wiec doradzam trening.