ok, nie chce zakladac nowego tematu
w nocy przewertowalem dziesiatki tematow o restartach i nic nie znalazlem, co mogloby rozwiazac moj problem...
a mianowicie jest on taki: mam zwiechy i czasami restarty, co dziwne najczesciej komp sie zawiesza w momencie kiedy lacze sie z internetem, tudziez z internetem mnie rozlacza ( jade z modemu...)
myslalem, ze wirus, jakis syf wiec zrobilem format i nadal to samo...
oddalem kompa, ale jak mi ladnie powiedzieli u nich komp chodzil nonstop przez kilkanascie godzin i nic, raz im sie tylko zawiesil, powiedzili mi, ze najprawdpodobniej wiesza mi sie, bo tyl kompa stoi blisko sciany i sie grzeje, usmialem sie bo zwiech jest nawet po 30s po uruchomieniu
(szybko sie nagrzewa?:D) kiedy lacze sie z netem, a nawet jesli, to odsunalem maszyne i nadal to samo...
co do konfiguracji to: pentium 4 3000 ht, gf6600gt galaxy, 2x256ram kingmax, zasilacz modecom FSB350-60PN(PF), plyta glowna intel D865PERL, wiatrak pentagram 120cu + podlaczony 1 dysk 120gb i nagrywarka lite-on + [oryginalny windows+sp2]
zrobilem test memtestem, goldmemory i nic, zero errorow...
napiec mierzyc nie umiem, nawet miernika nie mam, no chyba ze instnieje jakis program do mierzenia?;o
myslalem, ze cos w gniazdach, kupilem upsa i nic, nadal to samo...
karta graf ma dodatkowe zasilanie, ale problem wystepuje w trybie 2d, bo ostatio w ogole nie gram, ale zasilacz raczej powinien ta konfiguracje pociagnac...
generalnie, to zaczyna juz byc uciazliwe, tym bardziej, ze drugi problem to modem- mam 2 pod usb i czesto mnie rozlacza na obu, co wkurza, przy zwyklym porcie takich problemow nie mialem:/
... a jak rozlacza to i 50% szans na zwiech... kolo zamkniete:/
PS: wlasnie teraz mialem restart, gdy wchodzilem na forum zedytowac wiadomosc
eh magia :]