Skocz do zawartości

Efyr

Stały użytkownik
  • Postów

    693
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez Efyr

  1. Witam.

    Nie ma jeszcze takiego tematu więc może go założę.

     

    Niech dotyczy wszelkich naszych doświadczeń z systemami GPS we wszelkiej ich postaci.

     

    Ja mam w samochodzie system VDO Carminat. System montowany seryjnie w aucie (tzn. opcja przy kupnie nowego).

    System jest z 2002 roku i powiedziawszy wprost, to trochę wolny, tzn. wolno mapy przewija, ale jeszcze znośnie. Podobno nowsze są trochę szybsze już.

     

    Jeżeli chodzi o mapy to kraje zachodnie są bardzo dokładnie odwzorowane, działają informacje o np. korkach i GPS sam wyznacza objazd, aby się na niego nie wpakować.

    Co ciekawe mapy europy, także zachodniej kończą się na.... niemieckiej granicy...

    Zgadza się. Producenci map nie uważają Polski za Europę. Czech też nie było. Dopiero ostatnimi czasy się pojawiły na mapach Europy, z Polską dalej bida.

     

    I tu mam pytanie do posiadaczy GPS, mam mapę Polski z 2004 roku, i prawdę mówiąc jest żałosna. Tylko najgłówniejsze drogi. Pecet co prawda nie odczytuje tych płyt, ale pokazuje, że dane na niej zajmują ok 23MB <_<

    Czy nowsze mapy są dokładniejsze. Najnowsza teraz to 2006/07 ma ją ktoś i może się podzielić spostrzeżeniami? A może jakieś demo na necie krąży, albo coś podobnego?

     

    A jak wygląda dokładność map na PDA albo komórki? Bo z tego co widzę to najczęściej spotykane systemy GPS u nas w kraju.

  2. Tzn nie masz nic a chcesz miec poduche? Nie wydaje mi sie zeby to bylo mozliwe - zbyt duzo elektoniki, czujniki przeciazeniowe itd, IMHO to wszystko wklada sie dosyc wczesnie przy montazu auta. A po wypadku w aso wymiana poduch i napinaczy a czesto kompa sterujacego bo jest jednorazowy to sa grube tysiace zlotych, tak wiec podsumowywujac, zycze powodzenia.

    Dzięki za odpowiedź, czyli tak jak myślałem: gra nie warta świeczki.

    Moi rodzice się uparli, że oni mają w swoim aucie 8 poduch, to ja też musze mieć w swoim przynajmniej jedną, bo inaczej mi kasy nie dołożą :-|

    Dlatego zastanawiałem się nad zamontowaniem po kupnie, ale wygląda na to, że zostają mi modele aut tylko seryjnie w nie wyposażone :?

  3. Ja już mam wszystkie - orginały kupowane osobno każdy, więc raczej nie bede znów kupował.

    Przy okazji jedynka była wydana na jakoś straszliwie łatwo rysowalnej płytce :/

  4. Z tego co pamiętam, to też to próbowałem i nic nie dało. Instalacja aby ruszyła trzeba ręcznie, bo z menu wyskoczy, że nieobsługiwany ten windows.

    Niestety już nie mam możliwości zainstalowania znów, bo wyskakuje błąd odczytu przy instalacji. Ech tak to jest jak się komuś płyty pożycza :angry:

  5. Mam niecodzienne pytanie:

    Czy ktoś wie czy jest możliwy i ile kosztuje montaż poduszki powietrznej w samochodzie dla kierowcy?

    Ewentualnie przełożenie z takiego samego auta, które miało ją na wyposażeniu...

     

    Chodzi o zamontowanie od zera, nie napawianie wystrzelonej.

  6. Mam XP sp2. Chodzi mi o polską wersję. Pisze, że plik exe nie jest prawidłową aplikacją systemu windows.

    U kumpla też SP2 to samo, a ma gre od kogoś innego, nie wiem czy polską czy angielską

     

    Na ME jeszcze chodziło :/

  7. Zwykły 1.0 Fire i bez obrotomierza, ale do obrotów chyba jakieś wyczucie mam, bo jak kolo po podłączeniu do kompa kazał mi trzymać na 1200, to bez obrotomierza pomyliłem się tylko o 30.

     

    O branie Espero chodziło mi przy starcie: 1,2 bieg, powyżej 60 Uno już raczej wymiękało przy espero. A przy niższych espero to kloc a uno lekkie (oba na gazie)

     

    A jeżeli chodzi o Espero to mogę polecić jako auto bardzo wygodne i komfortowe za psie pieniądze. Jeżeli chodzi o prace zawieszenia, to lepsze niż w lagunie z 2002 roku. Problemem jest słąby silnik jak do takiego auta, chodzi o wersje 1,5. Są też 2.0, ale to tylko sprowadzane, bo u nas takich nie sprzedawali

  8. Efyr:

    Z jednym się nie zgadzam. Dla mnie silnik 1.0 jest zdecydowanie za słaby do tego samochodu. Szczególnie gdy wyjeżdżamy w trasę - nawet do 50km. Pierwszy lepszy samochód jest w stanie nam uciec, a pod górkę nie ma czym jechać, że o wyprzedzaniu nie wspomnę (2 przypadku 2 pasów ruchu).

    Może masz coś źle poustawiane :blink: U mnie w rodzinie to było chyba 12 auto, więc trochę mam pojęcie jaka pojemność i jak się auto przy niej zbiera, i przy kupnie spodziewałem się totalnego muła. Dlatego byłem bardzo zaskoczony tym silnikiem (w pozytywnym znaczeniu). Zresztą każdego co przewiozłem po mieście to nie wierzył, że to tylko 1 litr, zwłaszcza kumple co przejechali się ze mną w szczycie za karetką z 130 na liczniku :-P (potem się bali wsiadać ze mną do auta, ale wtedy się było młodym i głupim :) )

     

    W tym samym czasie jeździłem np espero 1.5 ok 100KM i moim zdaniem Uno się lepiej zbierało (oczywiście mowa ciągle o niższych prędkościach).

    Ja miałem na wtrysku, może stąd różnica?

  9. Kolejny posiadacz Una - moze jakis komentarz dorzucisz ;)

    Szczerze powiedziawszy auto dobre jeżeli chodzi o silnik. Pomimo, że był na gaz silnik jak na 1.0l dość zrywny, ale tylko do pewnych prędkości. Przy prędkościach powyżej 100 już przyśpieszanie bardzo ślamazarne. Ale rozpędziłem go na tych moich górskich drogach do 160 między jednym zakrętem a drugim, przy czym na następnym zakręcie w prawo lewe pobocze przybrałem :-P

    Auto jest bardzo lekkie, dzięki czemu ten silnik daje w nim radę, szybko hamuje, ale za to na zakrętach przy dużych prędkościach auto się wysuwa, co daję fajne uczucie jazdy bokiem na asfalcie, ale czasem może być niebezpieczne. I szybko niszczy opony, mi letnie nówki nie wytrzymały dwóch sezonów (czyli ok 15 tyś, bo głównie jeżdżę na zimówkach).

    Wadą tych aut są gnijące przy dole drzwi, jak czytałem na necie blachy w środku są tak debilnie wyprofilowane w środku drzwi, że zbiera się tam woda i dlatego gnije. Dla posiadaczy jeszcze nie zgnitych: warto ściągnąć tapicerkę i to poprawić, na necie są instrukcje jak to zrobić. Poza drzwiami raczej nie gniło, progi zdrowe, a u mnie auta szybko się sypią, 6 miesięcy zimy robi swoje <_< A auta zimą białe od soli aż do szyb :-|

     

    Więc tu gniją wszystkie, dlatego teraz będę szukał jakiegoś nie gnijącego.

     

     

    A co do stron o Uno:

    http://www.unomania.republika.pl/index1.htm

    http://www.fiatuno.pl/index.php

    http://team.fiatuno.pl/

     

    Ciekawym wynalazkiem było Uno Turbo. Brało na wyścigach krótkodystansowych znacznie potężniejsze fury, widziałem nawet filmik jak wygrało z Suprą

     

    lukmek spuść olej ze skrzyni i zaklej szczelinę poxiliną, to najtańsze rozwiązanie. Jak chcesz porządne, ale zarazem drogie, to na zakład, rozbieranie skrzyni i spawanie, jak dobrze pamiętam aluminium.

     

     

    A jak tam Civici 5 generacji, gniją?

×
×
  • Dodaj nową pozycję...