Chyba siadła mi karta dźwiękowa, sprawdziłem już wszystkie możliwości i dalej nic. W systemie wszystko wykrywa idealnie, muza się odpala, ale dzwięku jak nie było tak niema. Stało się to podczas testowania headset'ów (podpinanych do frontowych gniazd), przez jakiś czas działało wszystko normalnie. Kiedy ponownie uruchomiłem kompa w glosnikach zawył jakis dziwny dzwiek - jakby podczas wylaczania elektrownii :/ Może coś pokręciłem przy podpinaniu frontowych wyjść? Juz sam niewiem.
pozostało mi jedynie sprawdzić, czy może na innym wyjściu zadziała, tylko jak to przelączyć? Help me! icon_smile3.gif