Witam wszystkich
polecam płytkę Ali - Chaos & harmonie [2005] , nie wiem o czy rymuje (francuskiego nie znam) ale płyty bardzo dobrze się słucha, zajeb.... klimat.
Co do komercji, to szkoda czasu marnować na oglądanie hh w TV (99% to złoto, bryki i ździry), widząc to nie sposób nie pomyśleć, że hh to gó..o. Według mnie to co najlepsze w hh jako muzyce to koncerty, na których można posłuchać mało znanych lub nieznanych składów, pofreestylować z kimś, zabawić się. Wiem, żę poziom undergroundowego rapu bywa różny, ale ja cenie składy za to że to robią, że chcą, że sie starają, nie dla kasy, czy rozgłosu, ale dla samych siebie, dla tego że to lubią.
Co do Procente to płytka bardzo fajna, ale ten freestyle z Siódmym to :sad:
A Pokahontaz, szkoda gadać, że nie wspomne o okładce.