Skocz do zawartości

GordonInc

Stały użytkownik
  • Postów

    66
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez GordonInc

  1. 1. Laptop ogólnie jest czarny, a wierzchnia klapa jest srebrna.

    2. Centrino spisuje się całkiem nieźle.

    3. Kupa problemów ze sterownikami. Sporo by o tym pisać. Zainstalowanie wszystkiego (a właściwie prawie) zajęło mi na pewno więcej niż dzień. Sporo musiałem się także naszukać po necie.

    4. Grafa nie jest zła (jak na lapa), bo można nawet sobie pograć i wyniki ma nie takie znowu straszne.

    5. Nie posiada pamięci video! Wykorzystuje RAM.

    6. Bateria przy pomyślnych wiatrach wytrzymuje ponad 3 godziny, ale standardowo nie nastawiałbym się na więcej jak 2,5.

    7. Mój napęd optyczny pojedzie do serwisu. Nagrywa wszystko, ale już nie czyta nagranych przez siebie CD-RW i DVD+RW (nie tylko zresztą on), nie wiem jak z DoubleLayer.

    8. Posiada plastikowe delikatne zatrzaski zamknięcia i bardzo niewygodnie się go otwiera.

     

    Szczerze nie wiem czy bym polecił - po tych wszystkich perypetiach. Zapewne nie.

     

    Jakby komuś zależało na dalszych szczegółach lub zdjęciach, to da się załatwić....

  2. Poszukuje gry dla siebie i dziewczyny...

    Nic ciekawego nie mogę znaleźć.

    Chciałbym z dziewczyną pograć sobie w coś prostego (ze względu na nią ;-) ). Najlepiej żeby to była jakaś platformówka albo coś innego wciągającego.

    Gra ma działać na Windows XP i Windows 2003 Server Enterprise, bo aktualnie takie mam zainstalowane i nie planuje w najbliższym czasie żadnych zmian w tym kierunku.

    Ewentualnie w grę wchodzą gry pod Linux.

     

    Ktoś może zna grę dla mnie?

  3. Jakis czas temu czytalem ze canon a510 jest bardzo dobry i w przystepnej cenie.

    Widzisz. To, że A610 jest dużo droższy to nic dziwnego, bo jest po prostu wyraźnie lepszy. Kupił go mój znajomy i na razie nie narzeka. Ja niestety kupiłem A510 i zdecydowanie narzekam. Po pierwsze o efekcie rozmycia na tym aparacie zapomnij. Po drugie wolno reaguje. Po trzecie zdjęcia wydają się być rozmyte. Po czwarte 3 razy był w serwisie (dwa razy martwy piksel, raz brudna matryca - w serwisie chyba).

    Na dodatek powiem krótko. Widzę, że większość lubi Canony. A ja nie. I następną ku temu przyczyną jest tylko jeden centralny serwis na całą Polskę zlokalizowany w Warszawie. Na szczęście oni płacą za przesyłki.

  4. Wybrałem dwa laptopy, które byłyby dla mnie odpowiednie, ale muszę się na jeden z nich (lub inny) zdecydować, a wybór dość trudny. Muszę się zmieścić w 3400zł.

     

    1. ASUS A3H-5012H

    2. Fujitsu Amilo Pro V2085

     

    A więc, najważniejsze zalety i wady pierwszego:

    Zalety:

    - System operacyjny w zestawie, choć zapewne w formie zrzutu partycji FAT32 ( :mur: )

    - karta grafiki z oddzielną pamięcia?

    - międzynarodowa gwarancja

    - torba i mysz w zestawie

    Wady:

    - marna matryca

    - Fn w miejscu Ctrl

     

    Drugi (Fujitsu):

    Zalety:

    - Centrino

    - długi czas pracy (głownie zapewne dzięki procesorowi; dłuższy od ASUSA przypuszczalnie o 45min/1h)

    Wady:

    - grafika ze współdzieloną pamięcią?

     

    Tyle wiem.

    Teraz tak. Potrzebny mi laptop głównie do pracy (jestem studentem informatyki). Liczy się czas pracy, WiFi, moc, musi być min 512MB, przy czym chciałbym mieć na wszelki wypadek jeden wolny slot, nagrywarka DVD mile widziana, gwarancja i cena.

    Gwarancja? Najprawdopodoniej wyjadę do Anglii za kilka miesięcy. Wolałbym poradzić sobie szybko, gdyby coś się stało. Dlatego sposobała mi się w ASUSie gwarancja międzynarodowa. Poza tym liczy się także fakt, że nie bardzo lubię wysyłać sprzęt. Zawsze lepiej go po prostu oddać tam gdzie się go kupiło, dlatego zakup przez Internet trochę mnie irytuje, ale jest ZNACZNIE taniej.

     

    Tak czy siak. Ktoś coś by mi powiedział może ciekawego? [Zanim nie będzie za późno i kupię jakieś badziewie]

     

    PS. Potrzebuję czegoś cichego. Bo niby jak się skupić nad pisaniem programu przy huczącym wiatraczku. ASUS podobno potrafi przyhałasować, ale nie wiem jak z Fujitsu.

  5. No to mam problemik. Dostałem GSA-4167B i niby nagrywa, niby testy prędkości Nero są w porządku, ale przy zwykłym kopiowaniu plików pod WinXP Pro prędkość jest powalająco niska, bo średnio 1,5-2MB/s. Kopiowanie przy pomocy Nero czy TotalCommander też jest ok, ale ten dostęp do systemu plików na płycie przez Exploratora czy TotalCopy wyjątkowo mnie denerwuje. Nie wiem co z tym zrobić....

  6. Jednak niezapisanie nawet takich ilości danych potrafi zepsuć każdą bazę danych.

    To nie prościej robić kopie bezpieczeństwa?

    A jeśli ta baza jest istotna i niezmiernie trudna do odtworzenia to warto mieć mniej wydajny system ale za to bezpieczniejszy.

    W tym wypadku mało wydajny oznacza wogóle nie wydajny.
  7. Ja bym to poprostu odesłał do serwisu, ale zaznaczając że to ich wina bo pyłek pojawił się po odebraniu aparatu z poprzedniej naprawy.

    Z tym jest mały problem. Nie mam żadnej gwarancji, że to oni zrobili, to ta ostatnia naprawa teoretycznie powinna polegać na podłączeniu aparatu do komputera i uruchomieniu odpowiedniej procedury (tak wyczytałem w necie).

    Dzisiaj kupiłem śrubokręciki, ale się okazuje, że nawet krzyżak #00 jest za duży! A ja już lekko wcześniej naruszyłem śrubkę.

    Na razie pomimo faktu wyjątkowej irytacji postanowiłem poczekać na ich wycenę czyszczenia, a następnie zadzwonić i spróbować się dogadać.

     

    Nie napisałem wcześniej dlaczego ta sprawa mnie aż tak irytuje.

    Mianowicie aparat jest już "po przejściach". Wylądował w rzeczce pod taflą wody, ale na obiektywie miał założony adapter i filtr polaryzacyjny, więc w efekcie po przeczyszczeniu powierzchownym i wysuszeniu aparat wiele nie ucierpiał (poza drobną rysą na wyświetlaczu).

    A wystarczyło go wysłać do serwisu i już poblem nie lada!

     

    Dlatego próbuję sam tą sprawę załatwić, ale chyba mi się nie uda.....

  8. To, że się przemieszcza to fakt. Zauważyłem to i doszedłem do takich samych wniosków, ale czy na matrycy czy blisko matrycy to chyba nie ma znaczenia.

    A że przy dużych przesłonach nie widać go to nic dziwnego, bo wtedy na jeden punkt matrycy pada światło pod różnymi kątami, więc ten brud się po prostu rozmywa.

     

    No i nadal nie wiem co mam z tym fantem zrobić. Na razie wysłałem e-mail do serwisu z pytaniem ile za to wezmą.

  9. Utwórz nowy obraz o odpowiednim rozmiarze bez tła lub z przezroczystym tłem (nie wiem czy w Corelu jest coś takiego, ale to przecież zaawansowane narzędzie), skorzytaj z takich narzędzi jak "Różdżka", która zaznaczy cały jednolity biały obszar, później odwracasz obszar i kopiujesz zaznaczenie, wklejasz do nowo utworzonego obrazka i zapisujesz w formacie obsługującym przezroczystość (GIF, PNG itp., ale nie JPG ani BMP).

  10. To teraz z podobnej beczki:

    Ja mam taki problem: Na matrycy wypalił się jeden piksel, więc wysłałem do naprawy. Oczywiście zamiast naprawić to odpalili coś w środku i aparat w miejsce piksela uśrednia wartości z pikseli sąsiednich, ale najważniejsze, że nie trzeba tego poprawiać na kompie. Jednakże tydzień po odbiorze aparatu okazało się, że przy małej przysłonie (wartościowo największa u mnie to f8) pojawia się w prawym dolnym rogu czarna plama.

    Przeszukałem Google i uznałem, że to kurz na matrycy. Stwierdziłem, że do serwisu nie ma co wysyłać, bo to oni zrąbali sprawę albo coś się stało po drodze. Tak czy siak po przejrzeniu wielu zdjęć doszedłem do wniosku, że problem wystąpił od razu po powrocie z serwisu.

    Postanowiłem sam rozkręcić aparat i odkurzyć matrycę. Niestety nie jest to lustrzanka z wykręcanym obiektywem i w menu też nic ciekawego nie ma. Jest to Canon PowerShot A510. Nie dałem rady odkręcić jednej z najważniejszych śrubek i zrezygnowałem z pomysłu zostawiając widoczny ślad na śrubce ;-)

    Próbowałem oczywiście wcześniej powietrza sprzężonego przez szpary między obudową a obiektywem oraz próbowałem go stukać itp., ale nic nie pomogło.

    Poniżej linki do dwóch zdjęć z zaznaczeniem plamki. Oczywiście obydwa z przesłoną f8, bo na mniejszych niż f5 plam nie widać.

    Bez przybliżenia

    Przybliżenie 4x (czyli max)

     

    Poradźcie ludzie co robić. Serwis jest w Warszawie, i sama przesyłka w jedną stronę to prawie 30zł (bo chcą DHLem).

  11. Oczywiście.

    Zazwyczaj znajdziesz to w opcjach przeglądarki internetowej.

    Np. dla Internet Exploratora:

    Menu Narzędzia/Opcje internetowe/Przycisk 'Kolory'/Grupa 'Łącza' <- tu sobie wybierasz kolory.

     

    Poza tym nie zaszkodzi sprawdzić, czy masz włączony wogóle cache i ilość dni zapamiętywania odwiedzonych linków (też znajdziesz w Opcjach internetowych.

  12. Miałem kiedyś podobny problem. O ile pamiętam to wszystko sprowadziło się, że po jakimś czasie grafika także zaczęła problemy robić i dopiero po dokładnych oględzinach z kolegą zauważyliśmy, że na płycie głównej dwa kondensatorki są wystrzelone.

    Może u Ciebie też jest problem z płytą główną? Albo zasilacz masz za słaby i na PCI już nie za bardzo starcza mocy, więc pojawiają się błędy w przekazie danych pomiędzy RAM a kartą sieciową?

  13. Zgadza się. Chodzi o sterowniki do kontrolera na płycie głównej.

    U mnie np. w ASUS A8N-E Deluxe jak odpale płytę ze sterownikami to zdaje się w zakładce narzędzia czy sterowniki mam pozycję "Utwórz dyskietkę ze sterownikami SATA" - nie dokładnie to tak brzmiało, ale coś w tym rodzaju.

    Później przy instalacji Windows trzeba wcisnąć F6 jak się pojawi napis o możliwości dodania niestandardowych sterowników i po załadowaniu standardowych poprosi o dodatkowe.

  14. No pewnie, że jest przylepiona.

    Pozostaje tylko pytanie czy to klej, czy pasta ;)

    Czasami pastą też można tak przykleić, że da się wyrwać radiator razem z procesorem ;)

    Jeżeli wszystkie uchwyty mechaniczne są odpięte to próbuj dość mocno (ale z rozsądkiem) przesuwać radiator, a nie podnosić. Jeśli uda się przesunąć, to znaczy, że pasta Ci zassała dokładnie ;) i nie będzie problemu.

  15. 1. W sieci LAN mam powyżej 3000 klientów ;)

     

    2. Usługę udostępniania serwera DNS mam włączoną tylko na interfejsie drugiej karty, czyli podpiętej pod komp2, co wydaje mi się logiczne, ale przypuszczam, że jak to wyłączę, to też będzie działać MÓJ serwer DNS dla komp2, bo to jest chyba automatycznie włączane przy włączaniu udostępnienia internetowego.

  16. Chyba się do końca nie zrozumieliśmy ;)

     

    To co podałem to przykładowa konfiguracja. Akurat na niej komp1 i komp2 nie mają dostępu do sieci lokalnej ;)

    Druga możliwość to ustawienie adresu IP na komp1 na adres lokalny. Wtedy obydwa komputery mają dostęp i do LAN, i do Internetu.

    Teraz sedno sprawy: Gdy chcę na komp1 ustawić dwa adresy IP (z różnymi maskami, bo jeden jest w sieci lokalnej, a drugi na zewnątrz), to komp2 traci połączenia z Internetem.

     

    Te usługi faktycznie mógłbym wyłączyć (może oprócz DNS, bo komp2 jednak z niej korzysta, tylko nie wiem, czy trzeba to jawnie podać, czy Windows tak czy siak mu pozwoli na korzystanie z tej usługi).

  17. cześć, właśnie szukam już chwilkę progrmu którym mógł bym zintegorować sterowniki do serial ata z windowsem xp sp1. NIe chę sp2 bo wiele rzeczy nie dopala się na nim.

     

    Proszę podaj jakiś programik którym mógł bym to zrobić (dodać stery  z serial ata do sterowników na płycie z windowsem), bo nie mam stacji dysków a jak podłączam porzyczoną to jej nie wykrywa i nie mogę przeinstalować systemu a już tego potrzebuje.

     

    dzięki za każdą podpowiedz

    marcin

    1695252[/snapback]

    Nie wiem dlaczego szukasz programu. Myślę, że powinieneś po prostu zainstalować sterowniki do płyty głównej.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...