Skocz do zawartości

stark

Stały użytkownik
  • Postów

    731
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez stark

  1. A może zejdziesz z rocznikiem i kupisz auto klasę wyżej na PB + LPG? Cena wyraźnie spadnie, resztę będziesz mógł przeznaczyć na jakieś poprawki ewentualne. I jeśli zastanawiasz się nad rodzajem paliwa generalnie, bo nie wiesz czego chcesz, to zdecydowanie na rocznik >= YYYY wydaje się być pozbawionym zupełnie sensu.

  2. U mnie przez jakieś 2 tygle parowały szyby, klima pomagała. Właściwie nie było ważne, czy na szyby czy nie i jak mocno. Po tych dwóch tygodniach przesunąłem dźwigienkę obieg zamknięty na bierze powietrze z zewnątrz i już nie paruje w ogóle. Musiałem zamknąć obieg jadąc za jakimś śmierdzielem, żeby się nie potruć, potem nie wróciłem do stanu początkowego i dziwiłem się - czemu paruje? Ale jest już git :damage_wall:

  3. No i nikt nie będzie zlewał z firmówki, bo będzie LPG ;)

     

    LPG jest fajny, po pozwala entuzjastom bez wielkich środków pieniężnych cieszyć się autem, które zawsze chcieli. A kasa zaoszczędzona na paliwie może iść na ew. naprawy czy też dopieszczanie auta.

    • Upvote 3
  4. Dexter

     

    akurat sytuacja w domu moim zdaniem była całkiem sensowna i nie na siłę. kiedy Dex wrócił ze śniadaniem, po minie L. wiedziałem od razu co się stanie, także uważam, że było w porządku

     

  5. Tylko w woli wyjaśnienia. XPS M1330 z 8400GS właśnie na thermal padach padał, bo się przegrzewało. Dell się nie popisał, no ale co zrobić... ano właśnie zmontować płytkę i uchronić sprzęt przed śmiercią.

     

    Zgadzam się w normalnej sytuacji thermal pady są ok, bo starczają. Niestety nie każda sytuacja jest normalna.

  6. No wiesz, 300-400m przy prędkości przekraczającej dopuszczalną to nawet w mieście tylko kilkanaście sekund jazdy. Nie jest to może najszczęśliwsze rozwiązanie, ale pamiętajmy, że jest to odpowiedź na jadące na zderzaku i walące długimi poryte kombi... ;)

  7. ZlyUser# wtedy taki ktoś włącza kiedunek w lewo i po problemie.

     

    zresztą nie wiem w czym taki wielki problem. ostatnio jadę sobie do pracy naszą ekspresową trójką lewym pasem, ze względu na słaby stan prawego, nieco ponad przepisowe 110km/h. mimo że w lusterka patrzę generalnie co jakieś 30s i nie widzę nic szczególnego nagle błysk. ok, był łuk, nie widziałem auta co by się szybko zbliżało, nic to - pewnie się spieszy, więc pojawił się znikąd. ja kierunek w prawo, zjechałem, przejechał, wróciłem z patatajki na mniej rozwalony lewy pas i koniec historii.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...