Dzisiaj miałem już zamiar napisać na forum, że A64 Venice 3000+ z 21 tygodnia wcale się tak dobrze nie kręcą - sądziłem że 2,25 Ghz to max co mogę z niego wycisnąć i byłem mocno zawiedziony, bo zainwestowałem w dobre mobo i chłodzenie. Jednak stwierdziłem że jeszcze trochę potestuję, żeby być pewnym że podaję naprawdę krytyczne taktowanie mojego proca.
Otóż, jak kręciłem kilka dni temu, to na 9 * 260 przy napięciu 1,425 i każdym wyższym wywalał mi sie tuż po tabelce podczas bootowania, ale chodził stabilnie na 9*250 przy napięciu 1,4. Sądziłem że to już granica tego proca i nic się nie poradzi.
Dzisiaj natomiast pomyślałem sobie, że a nuż mój procek bardzo nie lubi podwyższonych napięć i zacząłem kręcić na vcore 1,4. Okazało się że procek poszedł na 9 * 290 :D. Na 300 * 9 już nie chciał się bootować, więc idąc dalej z moim odkryciem... obniżyłem napięcie do 1,375 i poszedł :lol:. Na HHT=305 się bootuje tylko przy vcore=1,375 (przy niższym nie ;)), ale SP2004 się wywala.
Screen
Podzespoły jak w podpisie. Proca kupiłem w 4speed.