-
Postów
529 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez S1Sweet
-
przy zapisie masz podana godzine o ktorej bedzie egzamin... nie wiem jak jest w łodzkim ale to chyba zalezy od dnia i godziny... raz moze byc pusto a raz bedzie tlum ludzi.... jaki termin ?? jak egzamin praktyczny bedzie miesiac od dnia zapisania to mozna sie cieszyc ;-)
-
Gratulacje :) witaj w klubie szczesliwego 3 podejscia :wink: dzwoniles do urzedu, czy sprawdzasz na stronie czy jest?? jak na stronie to ona tylko czasami udziela poprawnych informacji :wink:
-
Jak Uzyskac Przyjemny Odglos Wydechu A'la V8 (bez Buczenia) W Silniku R4 ?
S1Sweet odpowiedział(a) na Slow temat w Motoryzacja
niezle :D mialem u siebie przez dzien, moze dwa podobnie i dzwiek na prawde fajny... tyle ze u mnie tlumik nie tolerowal mojej jazdy i sie rozpadl ;-) -
no ta ze zdjecia juz sprzedana...
-
pewnie auto stoi w garazach Axel-a Springer-a ;) bo wszystkie testowe auta z VAG sa na poznanskich blachcach (PO :) )
-
z dokumentow wynika ze 720kg... pewnie dokladnie tyle nie wazy ale raczej mniej niz 800kg ;) +800 to wazy ta nowa P9 (96-99r. :) ) jak jezdzi moja mozna znalezc na youtubie (to ta z obrotomierzam :mrgreen: ) nie no jasne ze wiem o co chodzilo :) kumpla 316 palilo wiecej niz drugiego 320.. oba e36 :) juz nie robmy OT :D :D jak cos to priv :)
-
moje to 75hp a 1.8t to 150 koni i wlasnie o tym pisalem :) zeby to 1.8T za mna nadazylo (wazy ok. 1500kg a moja gwiazdka 720 :D) to juz nie spali tych 12-13litrow gazu tylko tak jak pisalem kolo 20 ;) przyspieszenie jest bardzo podobne a przyjemnosc na pewno u mie wieksza bo wszystko trzeszczy, skrzypi i silnik kreci sie do 7200rpm :mrgreen:
-
osobiscie zastanawial bym sie miedzy polo a tico... i wygralo by pewnie polo bo mi sie bardziej podoba :) choc pewnie byly by do niego troche drozsze czesci... tutaj sie nie zgodze bo przy jezdzie w ktorej moje 1.3 spali np.8litrów PB to juz w 1.8T (VAG) przy tym samym stylu jazdy auto spali około 14-15litrów pb i pewnie koło 20 litrów gazu ;)
-
Toyota Starlet - najmniej awaryjne auto w swojej klasie :) z silnikiem 1.0 na pewno malo spali :) 1.3 pali mi kolo 8-9litrow przy ostrej jezdzie a auto jest dosc szybkie ;) Nissan Micra i Suzuki Swift - rowniez prawie bezawaryjne auta ale nie wiem jak jest ze spalaniem :) wszystkie wymienione auta nie sa drogie w eksploatacji bo sie po prostu nie psuja :)
-
no to bierz Celice :) bagaznik ma wiekszy niz w corolli, silnik 1.8 i 192hp i przyspiesza podobnie jak CTR (tyle ze Celica ładniejsza :D ) i Celice i IS smialo wyrwiesz za 40k i to w porzadnym stanie i z porzadnym wyposazaniem (choc tam to juz w standardzie nie jest golo ;) )
-
z takiej samej z jakiej wszyscy inni ;) bedziesz zdawał na nowych zasadach co zreszta oczywiste :) jak robilem kurs to nie trzeba bylo jezdzic na swiatlach bo nie bylo takiego przepisu a jak zdawalem egzamin to bylo to juz konieczne... i myslisz ze egzaminatora by to obchodzilo ze "za moich czasów" nie trzeba było ich zapalac ?? czytaj ze zrozumieniem ;) teoria a kurs to nie to samo :)
-
to zalezy... moze by zrobili "okres przejsciowy" i moze udalo by sie jeszcze tym co zrobili kurs przed zmiana... a moze by to olali i tlumaczyli sie ze osoby te podejda do egzaminu za 3 lata i to imo bardziej prawdopodobne ;) oczywiscie mowie tu tylko o wieku... bo przepisy dotyczace "sposobu zdawania" jak wejda w zycie to obowiazuja wszystkich i nie wazne kiedy i na jakich zasadach ktos robil kurs :) wiem to z doswiadczenia bo kurs mialem na innych zasadach a egzamin (3lata pozniej) tez na innych i bezsensem bylo by gdybym mial robic koperte,skosne czy prostopadle na placu.. no bo w koncu tego mnie uczyli... moglbym rowniez klocic sie ze na miescie moge jechac gora 25minut, ze luk jest za szeroki bo ja cwiczylem na innym, ze chce cofac na lusterkach, ze nie musze wiedziec jakie i gdzie sa swiatla, gdzie sie plyny wlewa itd. itd. ;)
-
wątpie :) jak wejda nowe przepisy to beda one dla wszystkich takie same i nie ma znaczenia kto i kiedy robil kurs :)
-
Wreszcie to niech sie wezma za drogi...
-
zgadzam sie :) jak ktos bedzie probowal skrecac z niewlasciwego pasa np. w lewo z pasa do jazdy na wprost i jednoczesnie tamowal caly ruch proponuje wywlec go z auta i porzadnie obic na srodku drogi... tak dla przykladu zeby inni widzieli co ich czeka jak beda podobnie postepowac ;)
-
ile bedziecie mielii obrotow na piatce przy 45km/h :?: pewnie troszke ponad 1000rpm a przyspieszanie w takiej sytuacji napewno nie jest zdrowe dla silnika ;)
-
nie ma tu nic sprzecznego z przepisami ;) no chyba ze lamie sie inne przepisy jak np.zawranie tam gdzie nie mozna tego robic ;) na rondzie mozesz sobie jezdzic w kolko az Ci paliwa zabraknie ;)
-
a do Lanosa nie dozbierasz ?? sprawdz na stan blacharki (nie wiem czy byl ocynk) ;) czesci pewnie tanie i raczej problemu z dostepem nie bedzie ;)
-
korby moze spotkac podobny los ;) waly tez lubia sie giac od tak "ekonomicznej" jazdy :rolleyes: czemu tak sie znecacie nad swoimi samochodami ?? to juz mniej krzywdy sprawi im jazda do odcinki na kazdym biegu ;)
-
chcialbys co :?: ;) pomyslalem i znalazles rozwiazanie tak samo mozna robic np. jak nie chce Ci sie stac na czerwonym albo jak jest korek na pasach do jazdy na wprost... zajmujesz wtedy WOLNY pas do skretu w prawo, korzystasz z zielonej strzalki, skrecasz... zawracasz kilka metrow za skrzyzowaniem i jak zdazysz to jeszcze na zielonym skrecisz znowu w prawo i powrocisz na wlasciwy tor wyprzedzajac przy okazji kilkadziesiat aut ;)
-
ja caly czas patrzylem i na lusterka i za siebie... na prostej rowniez ;) mi było najlatwiej pokonac łuk gdy podczas jazdy maksymalnie sie wyprostowalem i prawie dotykalem glowa podsufitki, efekt jest taki ze w lusterkach widac ładnie i kola i pacholki i linie i tylko co jakis czas spogladalem w lewe lusterko zeby w razie czego skorygowac tor jazdy ;) akurat jak ja mialem kurs to ostrzegano ze za cofanie "nie na lusterkach", postoj na swiatlach na biegu itd. egzaminator oblewa wiec cofanie i ogladanie sie za siebie (choc łatwiejsze) bylo dla mnie calkiem nowa sytuacja ;)
-
na zewnatrz :) wsiada przy omawianiu "co i jak" na poczatku a pozniej dopiero przy wyjezdzie na miasto :) Konar zadzwon na magiczny numer 997 i sie zapytaj ;) oczywiscie rozumiem ze w gipsie jest lewa reka bo w innym wypadku to chyba nie mial bys jak zmieniac biegów :P znam kolesia co jezdzil ze zlamana reka i mowil ze panowie z policji jak go mijali to tylko sie dziwnie patrzyli... czyli pewni sami nie wiedzieli czy jest to zgodne z przepisami czy nie :) ale jak koniecznie nie musisz to lepiej nie jezdzic bo ostatnio deszczyk lubi popadac, lisci pelno na drodze i w razie jakiejs "awaryjnej sytuacji" czesto dwie reco to za malo a co dopiero mowic o jednej :D :D :D
-
polecil bym Ci Starletke bo jest mala, bardzo szybka i wedlug dekry i tuv-u prawie calkowicie bezawaryjna... no moze tylko modele porsche sa odrobinke mniej awaryjne :D no ale to japoniec a skoro tych nie chcesz to polecam vw polo :) Mamie napewno sie spodoba bo to dosc przyjemne autko i z kosztami utrzymania nie bedzie problemu :)
-
no ale po co tyle jak mozna polowe mniej ;) to zalezy w jakim stanie auto kupisz ;) jezeli trzeba bedzie wymienic tylko "to co zwykle" (plyny, paski itd.) to raczej sie zmiescisz ;) normalne ;) upomna sie przy zawieraniu polisy za rok :) bo alianz jak pisalem nie nalicza zwyzek przy wspolwlascicielach i placisz tylko tyle ile zaplacil by sam Twój Tata :) jakis czas temu tak samo było w HDI ale teraz juz normalnie licza srednia z dwoch wlascicieli... nikt nie zaklada ;) ale lepiej wiedziec czym to grozi ;)
-
lepiej najpierw zapytaj o ubezpieczenie a potem kup auto bo jak cena polisy bedzie za wysoka to mozesz zawsze kupic i ubezpieczyc auto tylko na Tate, a np. po roku dopiero na siebie... a jak cena bedzie znosna to normalnie na 2 osoby ;) pamietaj ze w razie jakies "przygody" Twoj Tata straci 10% znizek. btw. 406 ładnie wyglada :)
