Skocz do zawartości

S1Sweet

Stały użytkownik
  • Postów

    529
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez S1Sweet

  1. S1Sweet

    Prawo Jazdy

    mi kazal wlaczac wszystkie swiatla i opisywac te ktore wlasnie wlaczylem (opisac znaczy powiedziec jak sie nazywaja), potem kazal mi zostawic wszystko wlaczone, wyjsc i sprawdzic czy dziala, swiatla opisywalem mu "od gory" jak sa w yarisie :) swiatel cofania i hamowania nie sprawdzalem (i pamietaj o tym 3 'stopie' na gorze tylniej szyby... bo mnie pytal do czego ono sluzy ;) sprawdzone swiatla i plyny to jakies 2minuty... potem dopiero ustawienia fotela/lusterek itd. i tutaj nie warto sie stresowac tym ze kolo siedzi w aucie tylko sobie na spokojnie wszystko poustawiac :) cos mi jeszcze tlumaczyl przed lukiem ze cos jest krzywo czy nie rowno ale do dzis nie wiem o co mu chodzilo :D aha i oczywiscie od razu po wejsciu do samochodu zapytal sie czy wiem ktorym przelacznikiem sie ktore swiatla zapala ;) ogolnie pyta sie czy wszystko jasne i czy cos wytlumaczyc (wiec jak cos to nie bojcie sie pytac) i dopiero po naszym potwierdzeniu wlacza to cale nagranie :) oczywiscie kazdy egzaminator jest inny i dlatego trzeba go "wyczuc" ;) i nie ma sie czym stresowac... choc stres tez jest troszke potrzebny :) e: co do wstecznego i stopu to slyszalem ze nie ktorzy tlumacza/ucza zeby poprosic egzaminatora zeby wcisnal hamulec :) aha i jak ktos Was pusci to najpierw powiedzcie egzaminatorowi ze Wam ktos mignal/pomachal itd. i Was puszcza, bo moze Wam wmowic wymuszenie :) Pozdrawiam
  2. S1Sweet

    Prawo Jazdy

    zdjecie z przed 3 albo nawet i 4 lat.. a troche sie zmienilem przez ten czas :) edit: wlasnie znalazlem dowod :lol2: zostawilem w samochodzie ;)
  3. S1Sweet

    Prawo Jazdy

    Dzieki, chyba jeszcze gdzies mam paszport :) oby tylko jeszcze byl wazny ;)
  4. S1Sweet

    Prawo Jazdy

    to i ja sie pochwale B-) zdalem w poniedzialek.. ale dopiero za 4 razem ;) trzy podejscia mialem w 2005 roku i dwa dni temu bylo 4 i ostatnie ;) jechalem sobie powolutku, ostroznie i mialem takiego "życiowego" egzaminatora :) stresu 0, w poczekalni prawie usnalem :D podczas pierwszych 10 minut (z 40 jazdy po miescie) staralem sie wypasc jak najlepiej ale potem juz luz i jechalem swoje, nim sie obejrzalem bylem juz w osrodku ;) mam pytanie: z jakim dokumentem mozna odebrac prawko :?: bo chyba wczoraj gdzies dowod zgubilem :x starczy legitymacja studencka badz ksiazeczka wojskowa :?: wyrobienie nowego dowodu tez troche trwa wiec sie nie bede specjalnie z tym spieszyl :) i mam nadzieje ze przed czerwcem bede mial juz plastyk ;)
  5. S1Sweet

    Prawo Jazdy

    od razu pod galka jest taki jakby przycisk ktory najpierw podnosisz do gory a potem w bijasz w jedynke i dzieki temu masz wbity wsteczny ;) reszta biegow chodzi normalnie :)
  6. S1Sweet

    Prawo Jazdy

    no patrzac po swoich znajomych to czym wiecej razy zdawali tym lepiej jezdza ;) a Ci co za pierwszym to gora pol roku i dzwon z ich winy :) nie wiem czy to przez pewnosc siebie czy co... inna sprawa ze kogo by nie zapytac za ktorym razem zdal to kazdy twierdzi ze za pierwszym ;) ciagle jeszcze ludzie oceniaja kierowcow (zwlaszcza tych mlodych) wlasnie po tym za ktorym razem zdali... dziwne to troche... a ostatnio bedac na radarowej widzialem jak egzaminator oblal kolesia od razu jak tylko przejechal przez szlaban... ale tylko wrocili na plac i juz egzaminator podbiegl do kolegi (raczej) "instruktora jazdy" i pogadali sobie o panience ktora siedziala w L-ce... potem egzaminator poszedl dopelnic formalnosci, a instruktor wsiadl do eLki powiedzial cos panience na ustach ktorej powstal duzy banan i odjechali... dla mnie wygladalo to w ten sposob: kolo zobaczyl czekajacego znajomego, wiec oblal szybko zdajacego (tylko czemu nie na placu ?? a moze dobrze pojechal... ) i szybko ruszyl na spotkanie z kolega... a moze po prostu zbieg okolicznosci :) jak kto woli ;) w 100% sie z Toba zgadzam :)
  7. no i jest bardzo cichy :) no i ma 3 letnia gwarancje :) no i wyroznisz sie w ten sposob bo malo osob ma pentagramy :D Pozdrawiam
  8. S1Sweet

    Prawo Jazdy

    to chyba zalezy od tego ile pasow jest do skretu w lewo czy dwa czy jeden... jak dwa to mozna a jak jeden to... to nie wiem :D jak jest miejsce i nie utrudnisz ruchu innym to chyba tez mozna ;)
  9. S1Sweet

    Prawo Jazdy

    bez sensu :? i co potem ?? kazda nowa trasa po zdaniu egzaminu to wizyta w osrodku zeby wykupic jazdy zeby instruktor pokazal jak nalezy nową trasa jezdzic ??
  10. ja moge polecic taka fajna i niedroga (okolo 70zl) torbe jak Kensington Simply Portable One :)
  11. S1Sweet

    Radeon Hd 2600 XT/Pro

    a własnie ze spelnia :D ja tez mialem sporo z nia problemow, nie dzialala wiec musialem wymieniac na nowa przez co stracilem 3tygodnie, potem zawiechy i restart sterownikow, wywalanie z gier przy restarcie ale ostatnie stery zdzialaly cuda i wszystko trybi teraz jak nalezy czyli "absolutnie wszystko z czym miałem wcześniej problemy, poszło bez mrugnięcia okiem." :D w podobnej cenie nie ma (przynajmniej nie było) lepszych ;) i nie jest juz tak zle jak bylo na poczatku :) zaryzykuje nawet i powiem ze jest juz dobrze :D
  12. S1Sweet

    LFS - Live For Speed

    oj sporo nabroili... :D zmiana taka jak ta z s1 na s2 :)
  13. a moze po jednej stronie 212 a po drugiej men ;)
  14. no stracił niestety :/ :D jest nudne... ale nie dla tego ze jest normalne ;) chyba ze nic nie robienie nazywasz normalnoscia... w sumie ani sie nie cofamy ani rozwijamy, jakies plusy sie zawsze znajda :D
  15. uczelnie zaprostestuja :) straca studentów :mrgreen: no nie da sie ukryc :mrgreen: mamy w koncu F-16 :mrgreen:
  16. stanał przed sądem :?: przeciez Nie wszczyna się postępowania, a wszczęte umarza, m.in gdy oskarżony zmarł. nie ;) nie jest to słuszne :) jezeli ktos naprawde i ostatecznie okaze sie niewinny nalezy mu sie zadoscuczynienie za poniesione straty i przywrócenie dobrego imienia ;) według mnie jezeli ktos wyciaga mi portfel z plecaka lub kieszeni jest złodziejem i nie musze czekac az sad sie z tym zgodzi ;) a w usprawiedliwienia ze chciał sprawdzic czy ma tej samej firmy, nie wierze :)
  17. costi robisz nie potrzebny OT :mrgreen: moze i tak ale na pewno nie bardziej niz Ty ;)
  18. niech Ci będzie ;) masz 100% racje :) ale nie w Polsce ;) no i wlasnie robisz z doktora swietego a taki nie jest... bedziesz mogł to powiedziec jezeli zostana oddalone wszystkie zarzuty co do jego osoby i bedziesz mial wtedy racje :) i nie wyskakujcie mi prosze teraz z "niewinnoscia prawna" ;) tak samo ja sie zagalopowałem i nie powinienm nazywac go przestepca bo jeszcze nim nie jest... "czemu to słuzyło ?" :?: nie chodzi mi o to czy było to słuszne czy nie, za co karano a za co nie, pytam sie czemu to miało słuzyc... jak znajdziesz odpowiedz to rowniez bedziesz wiedział po co zwoływane sa "takie" konferencje ;) spora czesc ludzi nie obchodzi co orzeknie "niezawisły sąd", pewnie dlatego ze juz za duzo naogladali sie tych "niezawisłych wyroków" ;) nie mowie o tym co zadecyduje sad ale bardziej o opini publicznej... A.H. tez był niewinny :?: nasz sad go skazał :?: nie... wiec był niewinny :mur:
  19. tak :) moze nie tyle nie zrozumiał co był zbyt pewny siebie :) zatrzymał podejrzanego, ale dla wiekszosci ludzi "prezenty" ktore otrzymał i ktore zostały pokazane sa wystarczajacy dowodem na to ze jest winny :) i gadka w stylu ze moze na zime zapasy zbierał tu nic nie da ;) wow, prawie spadłem z krzesła :mrgreen: najwazniejsza czesc w tym co napisalem to: "czemu to słuzyło ?"
  20. mógł :) ale wolał zrobic cos bardziej pozytecznego i zatrzymac przestepce ;) jak najbardziej :mrgreen: kolo jest okrogłe i to widac :D ale jak powiem ze czesc lekarzy to łapowkarze to kazdy chce jakies dowody zeby to udowodnic :) ludzie potrzebuja informacji o tym co sie dzieje i temu miała słuzyc ta konferencja :) o Ziobrze sie nie wypowiadam ;) w ktorym swiecie zyjesz ;) ostatnio konferencje były zwoływane srednio raz dziennie i myslisz ze w kazdej "odkryto cos przelomowego(lub zakonczono jakas wazna sprawe) i kazdy powinien sie o tym dowiedziec" :?: ;) za trudne do zrozumienia, ze taka zdziwiona mina :?: :) zaprzeczasz sam sobie w tym co piszesz :) miedzy wszyscy a nikt i wszyscy a milcza jest roznica :) przynajmniej kiedys była a teraz w nowoirlandii to nie wiem :D tym mnie naprawde zaskoczyles, co ma jedno do drugiego :?: szczerze nie mam pojecia :D ale jak takie przyklady dajesz to jak odpowiesz sobie na pytanie czemu słuzyło (podpowiem ze kiedys ;) ) wieszanie (krzyzowanie, zeby było mozna łatwiej zrozumiec :) ) ludzi na drogach dojazdowych do głownych miast bedziesz wiedział o czym mowie :) tak :)
  21. i tak i nie ;) chodzi oczywiscie o pokazanie ze cos sie robi ale tez o pokazanie tego co sie naprawde dzieje, o czym wszyscy zreszta doskonale wiedza ale o czym sie nie mowi, a takie sa niestety realia... naglosnienie sprawy ma rowniez zniechecic innych podobnych Mirusiów do podobnych działan i pokazac ze ktos moze dobrac sie im do [gluteus maximus] :) mozna powiedziec ze to nie orzekanie winy tylko publiczne ogłoszenie zarzutów ktore sąd moze oddalic badz podtrzymac... to media wykreowały doktora G. na swiętego robiąc przestepce/bandyte z Ziobry... w "Irlandii" było by to nie do pomyslenia :mrgreen:
  22. to nie prowokacja tylko ładnie ujete fakty o ktorych wszyscy wiedza a o ktorych sie celowo nie mówi ;)
  23. tak, jest to moja odpowiedz na słowa, ktore zacytowałem... tylko i wylacznie te, zadne inne: Prosze napisz, gdzie jest ta moja odpowiedz na temat "tego frontu" :?: bo ja widze tylko odpowiedz na 3 zdanie do ktorej sie odnosze co powtarzam po raz n-ty... co zaznaczylem na samym poczatku... napisalem "Zaczyna się od "Faktów i mitów", gdzie pracował Grzegorz Piotrowski - zabójca księdza Popiełuszki." chocby tutaj zaczynasz zmieniac sens piszac napisalem: "oczyswiste jest ze zatrudniały Piotrowskiego, wiec gdzie masz cos co jest nie jasne... " na co znowu odpowiadasz nie do tamatu: _______________ napisalem ze akurat ta czesc ktorej nie potrafil dokladnie zacytwac und3r a do ktorej sie odnosilem uwzgledniajac to cytatem na ktory odpowiadalem, byla prawdziwa.... jednoznaczne jest to z tym ze skoro ta czesc jest prawdziwa nie utozsamiam sie z reszta tego co powiedzial... ______________ ______________ juz :?: kisielek ;) rozchodzi(ło) sie o to zdanie... napisalem ze jest to prawda... jezeli masz problem z rozumieniem tekstu to nie moja wina ;) najszczersza prawda jest fakt o zatrudnieniu p. w FiM i to ze K. sobie tego nie wymyslił. chodzi mi o Twój dzisiejszy post i manipulacje cytatami na ktore niby odpowiadałem... powtarzasz cały swoj post i umieszczasz pod nim moje słowa ktore odnosza sie tylko do wybranej czesci tekstu a nie calosci o czym dobrze wiesz... dla mnie to klamstwo, ale skoro stwierdzanie faktu to obraza to napisze ze po prostu nie jest to prawda :) w Twoim wydaniu i z Twoimi umiejetnosciami poslugiwania sie cytatami wygladało by to mniej wiecej tak: tak to wyglada ;) tak manipuluje wyrazeniami wyrwanymi z wlasnych wypowiedzi ;) tia ;) proste zdanie: i prosta odpowiedz ;) hmm... no tak zmienilem sens... zrobilem to pewnie wtedy gdy dowiedzialem sie ze K. jednak sobie tego nie "wymyslił"... przypominam sobie juz, musialem wtedy zmienic taktyke bo mi sie glupio zrobiło i zaczalem pisac ze to "wyrwanie wypowiedzi z kontekstu" i musialem zaczac powoli zmieniac sens wypowiedzi... kto wie... a moze sie nikt nie zorientuje... Dzieki ze mnie uswiadomiles ;) ________________ ________________ ________________ po raz n-ty powtarzam ze odnosilem sie tylko i wylacznie do jednego zdania, rozumiem ze okazuje sie to dla Ciebie zbyt trudne aby to zrozumiec... zaczyna... napisalem ze nie chodzi mi o zaden front tylko o zatrudnienie P. w FiM czego nie potrafiles zrozumiec, piszac dalej swoje glupoty ze popieram kazde słowo K. odnosnie jakiegos "frontu", ze wszystko co powiedział uwazam za najszczersza prawde i inne brednie... człowieku nie prawdziwy... "widac jak na dłoni" iz nie poslugujesz sie prawdziwymi cytatmi, rozumiem ze Twój "pelny kontekst" słuzył Twej obronie, rozumiem ze moja wypowiedz: jest dla Ciebie nie jasna i trudna do zrozumienia, a zwłaszcza fragment o froncie ktory znajduje sie w powyzszym cytacie w ktorym to popieram słowa K. co zreszta widac bardzo wyraznie ;) nie wiem jak to sie stało, ale sie pomylilem... w tym jednym cytacie i ma skromna osoba jest w stanie sie do tego przyznac ;) czego nie mozna powiedziec o pewnej nieskazitelnej osobie jaka jest und3r... razem z kolegami mozna/mozesz/proponuje zalozyc kacik (cyt. za Q. Tarantino) "Całujmy się Nawzajem Po ......." i nikt nie bedzie wtedy przeszkadzał ;)
  24. wiem ze jest to OT i przepraszam za niego ale... wyraznie zacytowalem 3zdanie i do niego sie odnioslem (100 strona) :) na to und3r zarzucil mi ze popieram jakies fronty i podstawił nieprawdziwy cytat w ktorym niby odnosze sie do całosci a potem reszta jego kolegow ktorej nie chciało sie nawet cofnac o jedna strone wstecz zeby zobaczyc o co sie rozchodzi, powiela słowa swego kolegi...
  25. nie lubie jak ktos proboje wmowic innym cos czego nie zrobilem :? a und3r wstawia nie moje cytaty... pokazane jest wszystko na zdjeciu ktore zalaczylem do czego pilem od samego poczatku... tu juz nie chodzi o to kto kogo broni i za kim jest tylko o wmawianie komus tego czego nie zrobił... napisz mi moze w czym sie pograzam :?: przeczytał bys moze od poczatku o co sie rozchodzi, bo takie bronienie kolegi samo z siebie jest bez sensu... znajdz mi wypowiedz w ktorej mowilem ze mial racje z jakims frontem :?:
×
×
  • Dodaj nową pozycję...