oto moj sprzet: soltek SL-NV400-64, athlon 2000, baracuda 120 GB 8mb cache 7200, 512/333 v-data, radeon 9600 256 mb zasilacz 300W
komputer nie chce sie uruchomic po przestawieniu fsb ze 133 na 166 i zmianie napiecia o 0.025V(chodzil przez 5 min). Zawiesil sie w biosie wiec go zresetowalem i juz sie nie uruchomil. Jak go wlaczam to chodzi tylko cooler od procka i czarny ekran na monitorze, nie slychac zadnych odglosow z dysku ani z niczego. resetowale bios zworka ale nic to nie dalo.Procesor nie jest zabrazowiny ani nie smierdzi. Prosze o jakakolwiek pomoc, ewentualnie co moglo sie spalic.