Witam
Mam następujący problem. Miesiąc temu kupiłem używany komputer, płyta Abit KN9, Athlon 3800+, GF7600 + dysk ATA, zasilacz BeQuiet 450W. Od początku niepokoił mnie jeden fakt-przy uruchamianiu, kiedy mamy piknięcie od POSTu - komputer potrafił powtarzać ten dzwięk dziesięc, dwadzieścia razy i dopiero wtedy ładował się BIOS i potem windows. Piknięcia nie były komunikatami BIOSU, bo za każdym razem były to krótkie beep w różnej ilości (żadnych przerw, dłuższysz dzwięków itp - po prostu dzwięk POST zapętlał się). Obecnie zdarza się, że trwa to 10,20 min - potem w końcu BIOS uruchamia się, potem Windows i wszystko działa wyśmienicie - aż do następnego naciśnięcia przycisku power (i to niezależnie, czy uruchamiam komputer od podstaw, czy z hibernacji).
Dziś wyjąłem RAM, kartę graficzną - i komputer zachowywał się identycznie (beep od POSTu powtarzał się wielokrotnie). Jednak jak odepnę zasilanie od dysku ATA - wtedy w ogóle nie ma proceduty POST, nie ma żadnego piknięcia, jedynie słychać szum wiatraków na grafie i procesorze i tyle. Podłączyłem zasilanie dysku (bez taśmy komunikacyjnej) - powtarzalny dzwięk POSTu ok 15 min, w końcu test przeszedł - i po chwili dał komunikat, że brak mu dysku.
Resetowałem BIOS, przywracałem go do ustawień defaultowych - i nic. W teorii problem sprawia dysk-ale czemu płyta główna nawet nie chce zacząć procedury POST bez podłączonego dysku...?
Będę wdzięczny za jakiekolwiek sugestie.
Pozdrawiam
Czyzyk/Mariusz