Z tego co pamietam z analizy mat. to z calkami ma sie sprawa nastepujaco: za f(x) bierzesz funkcje 'gorna', tj. tą która na wykresie jest wyżej :) czyli w tym wypadku 6-3x^2, a za g(x) 'dolną' czyli y=-6.
Teraz:
S = (znaczek całki oznaczonej ;)) (6 - 3x^2 + 6)
S = (całka) (12 - 3x^2)
S = (12x - x^3) | [ 2 -2 ] ( w zeszycie to sie zapisuje troche inaczej ;) i oznacza to że najpierw podstawiasz za x 2 potem -2, i liczysz różnice )
S = 32
Wsio ;)