Jump to content

_Hideki_

Stały użytkownik
  • Content Count

    60
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by _Hideki_

  1. witam kiedys mialem podobny problem co rayven i bleys. z oprogramowania laczy nas tylko office 2k3 no i win xp oczywiscie :) na kazdej partycji pokazywalo mi coraz mniej miejsca. nie dalo sie nic zainstalowac ani przekopiowac nic wiekszego. wypalalem i wywalalem, co sie da. jak wszedlem na ktoras partycje i wywalilem cos sporego (np. 700 mb) to moglem przekopiowac juz na ta partycje cos sporo mniejszego (100-200 mb) i znowu krzyczalo ze malo miejsca. na partycji 20 gb pokazywalo po przeskanowaniu dysku, ze mam 5 gb plikow! oczywiscie zero miejsca :( musialem sformatowac system. co moglo byc tego przyczyna?
  2. aha - a czy ktos wie, jakim programem najlepiej mozna skompresowac multimedia, resource'y, mody i inne takie?
  3. ultraiso i jazda. u mnie zmniejsza obraz, gdy usuwam jego zawartosc. przynajmniej do wersji 7.6....
  4. w outlooku to proste. we wlasciwosciach konta (chyba w drugiej czy trzeciej zakladce) jest opcja "pozostaw poczte na serwerze".
  5. a ja polecam anitivir personal edition. maly, poreczny i skuteczny. od ladnych paru lat go uzywam i moj komp nigdy nie dal sie zawirusowac, odkad uzywam tego programu, chociaz odwiedzam rozne strony o roznej tresci z roznymi plikami.
  6. dawno temu uzywalem antivirentoolkitpro7 by kaspersky (to byl antywir dolaczony do mojego nowiuskiego wtedy kompa z optimusa). wersja pod winde byla srednio skuteczna, ale ta dosowa raz mi uratowala skore przed czernobylem - naprawde znakomita wykrywalnosc. jednak kaspersky nie rozwijal zbytnio tego antywira, wiec zainstalowalem trend pc-cilin z cedeka od mojej plyty glownej. wykrywalnosc wystarczajaca, zeby zadne wiry mi kompa nie zjadly. potem dalem wiare reklamom i rankingom w prasie komputerowej i zainstalowalem nortona w pelnym pakiecie. 768 ramu okazalo sie dla niego za malo... z pwodu czestych zwisow go usunalem. no to znajomy mi polecil pande (a w zasadzie wciskal na sile od pol roku). po zainstalowaniu restart, a po restarcie krach. kazdy proces, aplikacja to zdaniem pandy wirus. probuje wejsc do dowolnego folderu - nie da sie, bo wirus. no to reset, zeby wejsc w tryb awaryjny. ale tryb awaryjny nieosiagalny, bo panda wymiotla z pol systemu. konieczny format. wyczytalem gdzies w necie o antivir pe. instalka i od tamtej pory, nie liczac krotkich przerw na testowanie avast home/pro, nod32 i paru innych wynalazkow, antivir pe kroluje na moim pececie. wykrywalnosc najwieksza ze wszystkich testowanych przeze mnie antywirusow (testowane na kompach przepelnionych roznego rodzaju 'zlosliwym oprogramowaniem'). fanom avasta powiem ciekawostke - miesiac temu czyscilem kompa znajomej zasyfionego przez roznego rodzaju smieci, glownie robale i trojany. avast nie wykryl ani jednego. hehe antivir pe + kerio pf (+ ostatnio ms antispyware) rulezzZ. od kiedy mam kombinacje antivir pe + kerio pf, jedynie kilka razy jakis hijack mi sie trafil, ale to na wlasne zyczenie. no i jeden trojan jakies 3 lata temu - to wszystko :D
  7. a kto powiedzial, ze chodzi o ripowanie? chodzi mi np. o zmieszczenie instalki DARMOWEGO klienta RO na jednym cd.
  8. od kiedy zobaczyłem, że archiwa UHARC wielkości 200 MiB zawierają w sobie ponad 2 GiB multimediów, postanowiłem skorzystać z tego archiwizera. niestety wszelkie próby archiwizacji nie przyniosły rezultatów lepszych od winace czy winrara. szukałem info na goglach, ale co najwyżej znajdowałem opis poszczególnych przełączników, a nigdzie nie było napisane, jak z nich poprawnie korzystać do konkretnego rodzaju plików (filmy, mp3 itd.). czy ktoś mógłby mi wyjaśnić, na czym polega magia tego archiwizera?
  9. stawiam na wine spy-sheriffa. u znajomej to samo sie pojawilo i po przeskanowaniu kompa wszelkimi znanymi mi odrobaczajacymi programami (rozne antywirusy, antyspajłery, antytrojany z wielu serwisow z oprogramowaniem) pozostal nadal jeden glowny spyware - spy-sheriff. podejrzalem, na czym polega jego dzialalnosc i okazalo sie, ze sciaga na kompa rozne trojany i inne spyware'y, a potem zamula kompa komunikatami o ich wykryciu. po 10 godzinach meczarni ucieklem sie do srodka ostatecznego - format c:
  10. od jakiegoś czasu (2-3 tygodnie) nie mogę się połączyć z żadnym serwerem ftp, jeśli nie wyłącze firewalla (kerio). nastąpiło to z dnia na dzień, bez dokonywania jakichkolwiek zmian. czy jest jakaś opcja konfiguracyjna odpowiedzialna za blokowanie połączeń z serwerami ftp? może jakiś wpis w rejestrze? używam klientów flash fxp i total commander. oba oczywiście odblokowane w firewallu. dodam, że próbowałem zmieniać konfigurację kerio na różne możliwe sposoby i nie było efektu...
  11. nie tylko daemon tools 4, ale i daemon tools 3.47 sobie radzil ze starforcem, jesli sie odpielo napedy recznie :P. ale odpinanie pod systemem (np. przy pomocy starforce nightmare) nie omijalo zabezpieczenia i dlatego z utesknieniem czekalem na dt4. niestety efekt ten sam :/
  12. katalog zainstalowanego bc mozna spokojnie przenosic na dowolne partycje i urzadzenia. ja np codziennie na uczelni wpinam swojego pendrive'a z katalogiem bitcomet i zawsze dziala. no a poza tym warto sie zapoznac z katalogami torrents i downloads w katalogu programu.
  13. IE - używam od zawsze i nie narzekam. FF - mam od jakiegoś czasu i przegrywa z IE pod względem interpretacji HTML (tworze strony najczęściej w czystym HTML i porównuję interpretację kodu w obu przeglądarkach), lecz ma bogatszą funkcjonalność. Opera - nie używam. Kiedyś miałem, zadna rewelacja. Do tego kumplowi zwaliła system, więc nie stawiam jej powyżej IE.
  14. a w przypadku braku partycji fat? jest jakis dosowy program do odczytu partycji ntfs w sytuacji, gdy niemozliwe jest normalne zaladowanie systemu?
  15. eee to jest jakas wersja testowa? do tej pory spotkalem sie z jednym typem programu z tej serii... czym sie rozni od pelnej? wracajac do starforce'a - nie emuluje, nie omija, nie ma w opcjach. innymi slowy - nadal starforce pozostaje najlepszym i jednym z nielicznych zabezieczen nie do ominiecia (przynajmniej w najnowszych wersjach, bo przy niektorych grach z poprzednich lat udawalo sie jakies cracki zrobic).
  16. do securoma uzywam anti-blaxxa, a starforce 3 zabezpiecza moja kopie beyond divinity, ktorej obrazy leza u mnie na twardzielu od pol roku czekajac na jakiekolwiek dzialajace ominiecie zabezpieczenia. btw kiedys kombinowalem i w zasadzie udalo mi sie obejsc starforce'a (nie wyswietlalo mi komunikatu o nieprawidlowym dysku), ale z kolei wprowadzany serial wedlug gry byl nieprawidlowy (mimo ze serial, jak i kopia pochodzily od oryginalki). dzis lub jutro sprawdze, czy daemon4 sobie z tym poradzi i napisze co i jak.
  17. zdecydowanie za duzo procesow na zbyt slaby sprzet. no i niepotrzebny norton. chocby sie pozbyl polowy oprogramowania, a nortona zostawil, to komp nadal bedzie zamulal. z doswiadczenia wiem, ze pakiety typu norton czy panda chol**nie zamulaja kompa niezaleznie od procka i pamieci. jakis prosty, ale skuteczny antywirus bedzie w sam raz.
  18. nie wiem jak jest w innych programach, ale w bitcomecie mozna recznie importowac czesciowo sciagniete pliki. wystarczy uruchomic torrenta i wskazac folder sciagania tam, gdzie juz czesciowo sie dany plik sciagnal. w abc bylo chyba podobnie, ale nie pamietam.
  19. uzywam od dawna bicometa. w tej chwili jade na wersji 0.60. dawniej testowalem inne programy (po kolei - lan, neo128, neo640, neo512) i zawsze bitcomet mial najlepsze osiagi. tylko ze jak dawalem max up na 3k to max dl jaki osiagalem rzadko przekraczal 15k. teraz jade bez ograniczen na up i prawie zawsze mam transfer ponad 60k (neo512). tylko ze www laduja mi sie pare minut wtedy :P
  20. problem w tym, ze nie mam fdd :D
  21. a do kawalkow ala rock/techno? jest jakis e-jay lub cos lepszego do rocka? najlepiej punk-rock/hard-rock, ewentualnie metal.
  22. nie jestem samobojca. poza tym - nawet gdybym chcial, to bym nie mogl. klikam prawym na ikone pandy w trayu, a tam blad ze wirus i tak w kolko. po prostu zero mozliwosci wykonania czegokolwiek, a awaryjny nie dal sie odpalic, bo panda wykasowala za duzo plikow systemowych.
  23. ja tez nie mam od dawna fdd. przy migracji ze starego kompa do nowego uszczypalem sobie jeden zabek i od tamtej pory naped nie dziala. siedzi tylko w nowej obudowie jako atrapa. a co do cd - nie zgadzam sie z moim przedmowca. wielokrotnie doswiadczylem, ze dvd nie odczyta cedeka, i to niezaleznie od stopnia korekcji bledow, a cdrw sobie z tym znakomicie radzi. dlatego - jesli dostaje jakis cedek do przegrania w kiepskim stanie, to wrzucam do cdrw, tworze obraz i zgrywam dvdrw.
  24. poza bitcometem mozesz sprobowac bitlorda. ewentualnie azureusa, ale ja go tam u siebie bym nie instalowal. za duzo wtyczek. gdzies kiedys czytalem, ze ktos napisal wtyczke do azureusa, w ktorej ukryty byl keylogger...
  25. mam wylaczona heurystyke w antyvirze. a panda podpadla mi kiedys tym, ze od razu po restarcie po zainstalowaniu kazdy proces, nawet uruchomienie explorera traktowala jak dzialanie wirusa i mi tak zwalila system, ze bez formatu sie nie obeszlo. a wirusy na plytkach cda niejednokrotnie sie juz pojawialy.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.