Skocz do zawartości

rosolini

Stały użytkownik
  • Postów

    1861
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez rosolini

  1. bo dostęp do internetu to nie tylko suche przeliczanie kasy... każdy obywatel kraju powinien mieć zapewniony dostęp do oświaty czy innych zasobów wiedzy, kultury, łatwiejszego kontaktu z bliskimi itp itd czyli czegoś czego nie da się przeliczyć na kasę... a jeśli nawet tak lubisz wszystko przeliczać to weź pod uwagę fakt że dostęp do internetu to nie tylko fora internetowe i reklamy... zakupy przez internet też generują zyski. to że dostawcom się nie opłaca aby zapewnić internet na wsi bo przez 20 lat czy wuj wie ile tam lat im będzie się to zwracać nie znaczy że tylko oni zarabiają na internecie. jeszcze raz to napiszę, przestań patrzeć na wszystko zimnym okiem, spójrz szerzej. a nie że masz wy*ebane na czyjś pomysł bo normalnie się on nie opłaca i wuj.

    Zadałeś sobie pytanie - kto ma za to zapłacić? Jesteś chętny do pokrycia kosztów? A może wierzysz w cudotwórczą moc rządowych dekretów i rozporządzeń - rząd uchwali i tak się stanie? I będzie żyło się lepiej! Wszystkim! :D

     

    btw. czkawką, to nam się odbije socjalizm - w sumie, to już od dawna się odbija ale jak widać nie każdy potrafi to dostrzec ;)

  2. Odbiję trochę w bok z tematu i zapytam: a co w tym złego? Mamy "małą" dziurkę w budżecie, przez co rząd zdziera z szarego człowieka przy każdej możliwej okazji. Gdyby tak "zadrukować" tą dziurę i rząd zmniejszył swój haracz, to śmiem twierdzić, że zapanował by dobrobyt. Samo tańsze paliwo zrobiło by całą robotę. Koszty uzyskania przychodów dla wszystkich zmalały by o przyzwoite sumy. Każdy miałby co miesiąc więcej w kieszeni. Gdyby za tym poszły spadki cen produktów, to stać by nas było na nowsze/lepsze/zdrowsze rzeczy. Problem jednak w tym, że chciwość ludzka nie zna granic i znaleźli by się ludzie, którzy nie zmniejszyli by cen swoich produktów i kopali cały plan w tyłek.

    Nie mam czasu reszty komentować ale to co tutaj napisałeś, to woła o pomstę do nieba! To po co w ogóle pracować, produkować jak można sobie "zadrukować"? Nie wiem, czy pamiętasz te czasy, jak drukowali ponad normę i co miesiąc każdy miał więcej w kieszeni? Popytaj, czy byli szczęśliwsi z tego powodu? ;)

     

     

    jonasie - zgodzę się z Tobą ale jedynie przy założeniu, że wyizolowani z unii nadal tkwilibyśmy w socjalizmie - tu masz rację - ich socjalizm jest lepszy i byśmy polegli w konfrontacji ;) Tylko, że ja - i jak widzę nie tylko ja ;) - jestem za odrzuceniem wszelkiego socjalu w połączeniu z radykalną obniżką podatków i jednoczesnym ich uproszczeniem. Wtedy można konkurować i postawię każde pieniądze, że kierunek emigracji szybko by się odwrócił.

  3. jeszcze raz podkreślam że nie chodzi mi o tysiące lecz miliony. MaSell ma rację że 10k to wcale nie jest dużo. to w zasadzie jest nic. nie twierdzę też nie należy zabierać bogatym jak janosik, tylko denerwuje mnie brak umiaru w ludziach.

    Wydaje mi się, że możesz spać spokojnie. Jak tylko unia stanie się faktem, to stosowna dyrektywa nakaże "umiar", bo wszelki "nadmiar" powędruje do unijnej kasy ;)
  4. Puki co to jeszcze nie przestała! W Czechach i Klausie cała nadzieja ;)

     

    Jedno w tym wszystkim mnie zastanawia - czy Kaczor nie zdawał sobie sprawy, że podpisując strzela sobie samobójczą bramkę? U unio-pe..(ups sorry)federastów zawsze miał przerąbane, to teraz ma i u unio-sceptyków :)

  5. Ale przynajmniej mruczek 1szy podpisze Lizbonę w tą sobotę (wersja na dziś). Choć w ocenie samego traktatu jestem dalece sceptyczny- z 2ej jednak strony Unia w obecnej postaci (a tym bardziej pojedyncze europejskie gospodarki) nie mają szans w "starciu" z Chinami i Indiami. Piszę to z perspektywy osoby współpracującej z AMP, która widzi, jak nieprawdopodobnie dynamicznie rozwija się przemysł w Indiach. Głupotą byłoby ignorować te kraje, tak jak w latach '70 XX w. USA ignorowało Japonię i ich marne, wtedy, produkty.

    Przeraża mnie Twoja ślepa wiara w rzekomy zbawienny wpływ "lizbony" na gospodarkę unii. Widzisz jak dynamicznie rozwijają się Indie a nie zastanawiałeś się dlaczego? Uważasz, że budowa jednego superpaństwa z kilkunastu mniejszych i w dodatku po[gluteus maximus]dających jest receptą na sukces? To w takim razie były Związek Radziecki do dzisiaj powinien być mocarstwem gospodarczym. ;)

    Problem jest nie w wielkości a w systemie! Bogactwo bierze się z pracy a system unii z jej rozdymanym socjalem do pracy nie motywuje a wręcz odwrotnie. I to jest problem!

  6. Bo to oznacza że delikwent:

    - nie umie korzystać z ręcznego hamulca (albo: nie zdał, tylko kupił prawko - przestępca marnej klasy)

    - obawia się stoczenia po równi niepochyłej :lol:

    - wygodniej chyba dać odpocząć nogom niż cały czas cisnąć ;)

    - gość nie wie że przy uderzeniu w tył z zablokowanymi 4 kołami uszkodzenia mogą kwalifikować auto do kasacji - na ręcznym jest bezpieczniej.

    Chyba od niedawna masz prawo jazdy, że się jeszcze takimi ciach!łami przejmujesz? ;) I co to ma do rzeczy, w jaki sposób zdobył prawko? imo ważniejsze jest aby jeździć potrafił a nie jak prawko dostał.

    Co do ostatniego punktu - Stojąc jako ostatni przed skrzyżowaniem lepiej jest trzymać nogę na hamulcu. Dojeżdżający z tyłu kolejny kierowca z daleka widzi, że stoisz i ma więcej czasu na reakcję.

  7. HyperTransport - w standardzie powinno być 2000. Obniż to w bisie, bo nadtaktowanie tej szyny nic nie daje (no może poza niestabilnością ;) ). Szukaj opcji HT Multiplieer i obniż wartość mnożnika.

  8. A refleksje co do Parkowania. Scenic i Espace mają czujniki parkowania i naprawdę chociaż są duże to nie ma z nimi jakiegoś problemu z parkowaniem, miejsce też się znajdzie. Natomiast powiem szczerze raz zahaczyłem Meganem, tylnym nadkolem dokładniej, ciężko je wyczuć ;/ Więc pomimo małych gabarytów w parkowaniu nie wiele lepszy niż te 2 większe ;)

    A co Ty tam "wyczuwasz" w tych nadkolach? Lusterka trzeba sobie tak ustawić, żeby je widzieć - tu niema nic do wyczuwania :)
×
×
  • Dodaj nową pozycję...