Witam serdecznie,
Mieszkam sobie w bloku, więc z 4 stron mam sąsiadów. 3/4 to spokojni ludzie. Niestety pode mną mieszka z rodzicami dziewczyna, która notorycznie słucha głośnej muzyki (techno albo trance coś takiego). Problem w tym, że nie słucha jej w czasie ciszy nocnej. Historia powtarza się codziennie i nie mogę już wytrzymać tego dudnienia. Zwróciłem uwagę rodzicom ale ojciec wygląda na człowieka głupszego od małpy a matka powiedziała, że nie ma na nią wpływu. Dziewczyna niestety odziedziczyła intelekt po ojcu i też można jej mówić i mówić. Czy jest jakieś wyjście z tej sytuacji ? Rozumiem, że to nie jest cisza nocna ale ja nie płace za mieszkanie nad pubem albo klubem techno.