Witam.
Mam wielki problem.
kupiłem sobie nową płytke Gigabyte Ga-k8nxp-sli (bios F6), amd 64 3000+, Gigabyte 6600GT 256MB, 512MB DDR Kingstone
Od samego początku miałem z nią problemy...
Tzn..lubiła sie zawiesić... i to dosyć często... próbowałem wgrać nowy bios F10.. jednakpo restarcie windows nie chciał sie uruchomic.. instalka czystego windowsateżnie chciala iść...
Pisałem do gigabyte, napisali, żebym spróbował na innych pamięciach...
Poczytałem sobie kiedyś o możliwościach podkrecenia tego AMD 64 na tym forum...
no i troche sie pobawiłem. doszedlem do FSB 250 (9x250).. przy napięciu zwiększonym o 0.05 (1.45v)... wszystko chodziło ok..
po kilku dniach zmniejszyłem na 200... pomyślałem sobie, że bede go "oszczędzał".. jednak za jakiś czas znowu coś mi sie stało i dałem na FSB 240... przy nie zmieniponym napięciu... noi w pewnym momencie zaszumiło i z komputera lekko zaśmierdziało.. i jużsie więcej nie uruchomił... po przyjżeniusie zobaczyłem że koło czarnej kostki, koło procka (mosfet) jest przypalenie...
I teraz pytanko do osób z tego forum.. co mamzrobić...? w sumie to nie robiłem nic strasznego ta płytą... FSB 240 + 20 stopnie na procku, to nie za wiele jak na nowego gigabyte..
Gdzie mam sie zgłosic z ta płytka...? można bezpośrednio do gigabyte? co mam powiedziec, żeby nie pogonili mnie...? długo zbierałem na ten sprzęcik... 750zł za płytke, to prawie dwie wypłaty...
P.S. Zasilanie i wentylacja mam bardzo dobra.. zasilacz Tagan 420W + Pentargam CU+ 100 + pasta ze srebrem... dodam,że po podkręceniu na FSB 250 temperatura była max 20~22stopnie..