Skocz do zawartości

Luk@s

Stały użytkownik
  • Postów

    1817
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez Luk@s

  1. Cóż co do jednej rzeczy się zgodzę, że tweeterów z tyłu nie chcę (Po prostu cokolwiek co mi w aucie gra z tyłu chociaż cichutko mnie irytuje, może i ten pomysł jest niezły, ale to kwestia gustu :)), co do reszty to już mi obydwoje namieszaliście :P Ale dalej nie rozumiem jednej rzeczy. Co zaszkodzi dać wzmacniacz 4 kanałowy, żeby zasilał przody i subwoofer w mostku (wiem, że musiałbym zmienić radio, bo moje ma 1xRCA i było by kiepściutko, ale poza tym co?). Wiem, że są przesłuchy międzykanałowe itp, ale chyba to lekka przesada...

  2. Ja mam mnożnik 9x, dlatego, że akurat przy 3.6GHZ zbliżam się wtedy do 416Mhz, a w tym miejscu moja płyta główna ma strapa. Jak nie wiesz co to jest, to poczytaj, na pewno sobie dużo znajdziesz na ten temat. Sam mnożnik praktycznie nie ma wpływu na wydajność - tyle, że wpływa on na FSB, a tutaj już coś się może dziać.

  3. Czyli rozumiem, że aby mieć mocno, dobrze grający przód, to potrzebowałbym baaardzo wysoki model głośników i porządny wzmacniacz. To jeszcze ostatnie pytanie - jaki subwoofer i wzmacniacz polecasz. Co do suba myślałem o 3085880[/snapback]

    Niskotonówki na tyle gorąco polecam, dają efekt przestrzenny i wspomagają przód przez co nie jest zakłócany przez subwoofer.

    edit: Ja już nic nie rozumiem. Signat T3 to tweetery są, a Ty piszesz niskotonówki. To jak w końcu?

  4. Przemyślę, tylko domyślam się, że do zasilania przodów samym radiem by się lepsze radio przydało. A czemu opcja 2 odpada? Bo jak rozumiem opcja 3, to musiałbym dwa wzmacniacze najlepiej mieć itp. A sam przód zasilany wzmacniaczem to czemu zły pomysł? Nie da mi takiego basu, jakiego bym oczekiwał? A jeśli chodzi o tyły, to nie używam ich, fader na maksa do przodu i najchętniej nie robiłbym z tyłu nic :)

  5. Jeśli dobrze rozumiem pytanie to głośniki zamocowanie do drzwi oczywiście tak jak trzeba na dystansach w miejsce oryginalnych 16.5cm tekturek. A jeśli chodzi o instalację to na pewno jest wszystko ok :) Grają pod Alpine IDA-X300, owszem jest ustawione na loudness i bass podbity, ale na defeat (czyli wszystko na zero) również sprawdzałem i specjalnie czadu nie dają. Podpinałem również JVC KD-G721 - tutaj było lepiej, ale również bez rewelacji. Naprawdę tekturki Opla może jakością dźwięku nie grzeszą, ale bass mają ładny i głośno grają stąd trochę moje rozczarowanie. Jakośc dźwięku tych Helixów naprawdę jest bardzo ładna, tylko słychać przesterowanie. Dlatego właśnie wydaje mi się, że jednak potrzebują wzmacniacza... Bo mi te objawy, które mam wyglądają na przesterowanie radia. I stąd właśnie moje oburzenie. Aha słuchałem Helixów Blue u kolegi tylko pod radiem i to był pogrom, ale już spotkałem się z opiniami, że DB potrzebują wzmacniacza.

    I zrozumcie kogoś, kto nie chce wydawać nie wiadomo ile kasy na audio (chociaż pewnie i tak to zrobię :) ). Te głośniki były polecane zamiast serii wielu osobom, żeby je ot tak zamontować, a jak widać to się nie do końca sprawdza. A teraz pytanie - co polecacie - tłumienie drzwi będzie zrobione wkrótce i dalej mam trzy koncepcje:

    1. Głośniki przednie pod radiem, a wzmacniacz zasilałby subwoofer w bagażniku (nie zależy mi na nie wiadomo jakiej głośności, chcę tylko uzupełnić małą ilość basu z przodu (uzupełnić, a nie robić "umc umc" - lubię ładne brzmienie).

    2. Tylko głośniki pod wzmakiem, tylko nie wierzę, że z tych Helixów nagle mnie bas zaskoczy, choć chciałbym się mylić.

    3. No i najdroższa opcja - 4 kanałowy wzmacniacz i pod nim przód i subwooferek.

    Ja wiem, że opcja 3 najlepsza, ale wydaje mi się, że 1. i 2. też ma sens.

    Pozdrawiam :)

    Aha i jeszcze jedno, bo jestem trochę zawiedziony swoim radiem - co zamiast niego w cenie 400-500zł, mile widzane usb z tyłu i podwójne wyjście RCA, najlepiej z wyjściem na subwoofer.

  6. 1.25V w BIOSie mam, w sumie już nawet nie pamiętam jak kręciłem, ale mój procek ma VID 1.0875V i jakoś chyba chciałem 3.6GHZ i sobie podnosiłem napięcie, aż dotarłem do 1.25V i Orthos stabilny. Wyżej nie kręcę bo teraz mam 58 stopni w stresie, a jak chciałem osiągnąć koło 3.8 GHZ to musiałbym już dać koło 1.35V, więc bez sensu.

  7. Z jednej strony jakoś nie wierzę, w tak szybką degradację, ale jeśli mierzyłeś temperatury programem Real Temp, to on zaniża 5*C, bo obecnie najnowszy Core Temp pokazuje dobrą temperaturę procesora, więc trochę mogłeś przesadzić, także kto wie. Ale może to jednak inna przyczyna.

  8. Skoro się znasz na car audio, to przeczytaj jeszcze raz co napisałem - to 62.1 czyli głośniki 16.5cm wsadzone w drzwi,a tekturki Opla, które oryginalnie są w drzwiach mają lepszy bas i w ogóle pod radiem tragedia z tymi Helixami. Zresztą już w salonie car-audio mnie uświadomili, że Helixy Dark Blue 62.1 tak właśnie grają i nie mam co od nich oczekiwać dobrego basu. Słyszałeś seryjne głośniki w Astrze/Corsie? Mowa cały czas od drzwiach podkreślam.

    A poza tym objaw, który mają jak najbardziej pokazuje to, że nie dają już rady - duży wyhył membrany i charczenie. Oczywiście, wierzę, że po dodaniu wzmacniacza zagrają głośniej, ale na mocny bas nie ma co liczyć, a seria Opla basik ma elegancki (oczywiście jak na serię). No i podobno są to głośniki pod radio. Helixy Blue słyszałem pod radiem, robiły masakrę, ale DB coś niezbyt. A jeśli się mylę, to mnie sprostuj, ale argumenty w stylu zmień kable itp są dla mnie śmieszne w tym przypadku, dlatego, że to taki ratunek... (Żeby nie było wątpliwości - chodzi mi o to, że skoro seria potrafiła całkiem nieźle zagrać, to przy tych samych warunkach te głośniki też powinny, oczywiście że jest sens tłumienia zmiany kabli itp itd).

  9. Tak polecacie te Helixy, to niech mi teraz ktoś wytłumaczy, czemu Helix DB 62.1 mają gorszy bas niż seryjne głośniki (Opel Corsa)? Podobno to głośniki pod radio, a pod radiem ledwo grają i już charczą... Czy niektórzy to w ogóle sprawdzali coś co polecają, czy polecają, bo polecają to inni?

    PS. Smol__ar @ nie traktuj czasem tego jako atak na Ciebie, bo ja po prostu ogólnie pytam się wszystkich, bo po raz kolejny zostałem ofiarą porad na forum...

    Pozdrawiam :)

  10. hehehe więc tak ta szmaciarska płyta nawet pod q-flashem nie widzi pena, a z pamięciami to wiem o tym problemach z p31 dlatego mam wsadzone 2x2gb ;)

    A nie jest czasem tak, że pod Q-flashem masz dysk A opisany jako floppy? Bo ja tak miałem wkurzałem się, a potem okazało się, że to właśnie pendrive.
  11. To jest w zaawansowych timingach. Jeśli nie możesz ich zmieniać, to Ctrl - F1 wciśnij po wejściu do BIOSu w głównym jego ekranie i tam jest coś takiego jak Refresh to ACT Delay i na przykład dla moich RAMów musiałem poluzować z 42 na 62, ale nie wiem czy akurat Tobie to pomoże...

    PS. A EIST i C1E również mam włączone i tak jak pisali inni - zero problemów :)

  12. Witam, mam plyte Gigabyte GA-EP35-DS3 - i problem z podwojnym startem systemu. Wiem ze to normalne na chipsecie p35, ale u mnie wyglada to troche inaczej. Mam C2D e7200 @ 3.5 GHz (1.25V) i kiedy wylacze kompa na noc z zasilania to z rana z reguly komp sie wlacza 2, 3, lub nawet 4 razy po czym ustawienia przywracaja sie do standardowych. Rozumiem gdyby byl niestabilny, ale przeciez testowalem 4,5h Orthosem i wszystko bylo ok. Kiedy przywroce normalne ustawienia podwojne starty znikaja. Pomocy. :(

    Jaki masz RAM i jak ustawiony? Bo u mnie jeden timing alpha to powodował. Teraz już praktycznie dual bootów nie mam.
  13. Chyba Q-flash, który jest w BIOSie pozwala na flashowanie z pendrive'a, chociaż czytałem, że niektórzy nie polecają tej metody. Dla mnie to był jedyny ratunek - każde flashowanie pod Vistą = BSOD, dyskietek nie używam, z pendrive'a również startować nie umiem, więc spróbowałem tym sposobem. No ale tak jak mówię, nie wiem czy to bezpieczne itp :)

    I jeszcze jedno mi przychodzi do głowy - P31 miał problem z 4 kostkami RAMu naraz, tylko nie pamiętam w jakiej sytuacji, może to jest przyczyną?

  14. C1E, EIST i jeszcze dynamiczny oc na maxa !!

    Mam tak od jakiegoś czasu i wszystko w pełni stabilnie. Fsb można ręcznie ustawić na 400MHz, dynamiczne o/c przy potrzebie podbije fsb o 25% -> 500MHz. Po co fsb cały czas trzymać na wysokim o/c.

    Wszystko spoko, ale nie budzi to strachu, bo przecież EIST i C1E bardzo zjeżdżają z napięciem, a jak mamy ostro podkręconego proca, to nawet na mnożniku 6x, będzie dośc wysoka częstotliwość i nie będzie proc błędów walił w idle? A druga sprawa skąd mobo wie, jak napięcie podbić, żeby dynamiczny OC sprawnie działał. Bo to wszystko ma duży sens, ale też mnie bardzo zastanawia...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...