Sorki, nie wiedziałem gdzie to dać, bo nie widzę subforum "Pomoc" czy coś w tym stylu, więc daję tu i proszę o pomoc.
Mam duże dwa problemy:
1. po powrocie z serwisu mój spalony zasilacz działa, ale z jednym małym zastrzeżeniem - gdy komp się wyłącza to wszystko przestaje działać, z wyjątkiem wiatraczka procesora - gość w serwisie stwierdził, że na płycie głównej pozostaje napięcie 2,8 V i nie wie skąd to się bierze. Wszystko działa OK, tyle, że nie chcę żeby mi po wyłączeniu wiatraczek chodził, bo to nie serwer i nie jest do tego przystosowany.
2. zabrakło mi złącz USB . Dokupiłem więc kartę z USB1.1 Opti 82c861 . Komputer ją wykrywa i instaluje i wszystko jest git. Dopóki czegoś się nie podłączy. Urządzenia, które w moich orginalnych portach działały bez zarzutu teraz wykrywane są jako nieznane urządzenie i nie da się zmienić ich sterowników. Tak jakby komputer wiedział, że coś jest tylko nawet nie domyślał się co. Przełożyłem kartę do innego slota - działa. Wyłączam Winzgrozę - nie działa. Instaluję nowy BIOS - działa. Wyłączam Winzgrozę - nie działa. I tak do znudzenia. A przy okazji, przy tym drugim uruchomieniu, kiedy już mi nie działa wywala jakiś błąd (L coś tam shell).
Najciekawsze jest to, że jak zaktualizuję BIOS i uruchomię, dochodzę do logowania i działa (bo mysz USB sprawdzałem), wyłączam, dochodzę do logowania - działa. I tak w kółko. Ale jak się zaloguję to działa aż do wyłączenia - po resecie czy ponownym uruchomieniu już nie. I jak tu to zrozumieć?? Chyba coś musi być z Winzgrozą??
A dla formalności :
komp: ACER Power 4100 DT
zasilacz: HPC200-C2 (AT z kabelkiem 3 żyłowym do podtrzymania) - jakby ktoś miał jego specyfikację lub schemat to poproszę
płyta: Acer V66LA (max 100 MHz)
procek: PII 350 MHz
RAM: 224 MB
Windows XP, Aurox Linux
wbudowany kontroler USB: uniwersalny kontroler hosta Intel 82371 AB/EB PCI do USB
i nowy kontroler oparty na Opti 82c861
TIA