Skocz do zawartości

MariuszDW

Stały użytkownik
  • Postów

    2677
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

Odpowiedzi opublikowane przez MariuszDW

  1. U mnie na Sensation po aktualizacji do ICS jest ten lag. Parę dni temu wyszła 60MB łatka do ICSa i nadal jest. Taka loteria, raz jest, raz nie ma. Wcześniej na GB nie było tego. Generalnie po pierwszej aktualizacji do ICS pierwsze wrażenie było bardzo dobre, ale potem telefon zaczął mnie wkurzać różnymi "drobiazgami", a najbardziej kapryśnym bluetooth. Teraz po wydanej łatce jest jakiś powrót do normalności.

  2. 2 litrową benzynową primerą przez całe Niemcy (autostrady) też mi wyszło poniżej 8 litrów przy prędkościach 130-160. Wygląda to całkiem przyjemnie, ale w naszej szarej rzeczywistości, po mieście i na drogach przecinających wioski, gdzie co trochę trzeba wyprzedać tiry, na końcu pod dystrybutorem nie ma startu do tedeika.

     

     

     

     

    ps. Kiedyś, jak się bujałem 13 letnim E23 to 10 litrów mi pokazywało przy grzecznych 100km/h. ;) Z drugiej strony przy 3000rpm to już było w okolicach 150km/h

  3. U mnie zmiana z 4GB, Q9550 na 8GB, 2500K bardzo pomogła. Wcześniej  gdy załadowałem mapę, to już praktycznie wszyscy poza bazą byli. Teraz mapę mam załadowaną jako jeden z piewwszych. Grafika ta sama - GTX280.

  4. W zimie może być problem, ale poza tym lepiej od czasu do czasu używać, żeby utrzymać go na chodzie.

     

    Prędzej czy później możesz też się pomylić i wrzucić np. trójkę. Na równym bez znaczenia, ale na górce róznie może być. Albo niedokładnie wrzucić i wyskoczy.

  5. Kwestia okoliczności. Pytanie jak długo. 5 sekund, 15, 30? Czasami człowiek myśli, że zaraz będzie jechał, ale okazuje się, że nie. A to nie będzie wyrzucał biegu, bo pewnie już za moment... Albo pilnuje odstępu, bo coś tam..

    Takie gdybanie do oceny pytającego.

  6. Ten dziennik męczący jest. Co prawda główna misja jest oznaczona jako "priorytet", ale własnie brakowało mi tych uakualnionych opisów pobocznych. Z czasem, gdy ich przybywa, coraz trudniej ogarnąć...

  7. Nic nie zmieniałem w konfiguracji klawiszy i nie miałem takiego błędu.

     

    Jeśli chodzi o błędy techniczne uniemożliwiające grę, to raz wypadłem z mapy. Robiąć unik/przewrotkę wpadłem na "dekorację" i zapadłem się w pustkę. Drugi błąd był na Normadii, poszedłem pogadać z Jokerem i po rozmowie nie mogłem ruszyć się z miejsca :D. Zapisanie stanu gry i jej restart nie pomogły. Musiałem wczytać wcześniejszy zapis.

  8. Skończyłem. Grałem od wtorku i zajęło mi blisko 40h.

     

    Jeśli chodzi o rozgrywkę, moim zdaniem najlepsza część trylogi. Ma chyba też najwięcej zgrzytów technicznych i fabularych. Mimo to, z przyjemnością grałem, aż do samego finału. Piękny soundtrack w kluczowych momentach. Wielki rozmach bitew w przestrzeni na miarę Gwiezdnych Wojen.

     

    Sama mechanika rozgrywki mi opowiadała. Trzeba się trochę było przyzwyczaić do sterowania, żeby wyskakiwać zza osłon we właściwym kierunku, ale za to walka zrobiła się jeszcze bardziej dynamiczna. Pakowałem Sentinela do walki wręcz i często robiłem szybkie wypady z hograficznym ostrzem (w finale jednej z misji bardzo fajna scena z tą bronią).

     

    Dużo zabawnych scenek i dialogów na pokładzie Normadii, tylko trzeba robić często obchód po całym statku, żeby je wyłapać.

     

     

     

     

    To tyle, jeśli chodzi o parę chaotycznych uwag na gorąco na temat wrażeń z zabawy..

     

    Jeśli chodzi o sam finał, tak na gorąco, to jest dno, dno i jeszcze raz dno! Jest zwyczajnie dołujący, bez względu jakie opcje będziemy mieli do wyboru. Po skończeniu, sprawdziłem na YT inne wersje zakończenia i dla całego uniewersum ME sa to średnio istotne detale (złośliwi mówią "kolory"). Zakończenie ani głębokie, ani oryginalne. Od razu mi się skojarzył pewien serial, który ubito w bardzo podobny sposób. Dla mnie to nie jest zwycięstwo, tylko upadek. Moim zdaniem zrobili straszną krzywdę tej marce.

     

    O ile w trakcie gry, przymykałem oko na niedociągnięcia - nie były mi w stanie zepsuć zabawy w ulubioną grę - tak po finale powstało wrażenie gry pośpiesznie (mimo opóźnienia) wydanej, dziurawej fabularnie i niedokończonej.

     

    A no koniec jeszcze komunikat o przyszłych DLC. Noo, jeśli to nie będzie alternatywna "wersja reżyserska", to niech spadają na drzewo. Do dwójki mam szystkie DLC, a tutaj jakoś straciłem zainteresowanie. Tzn. mam to premierowe DLC. Jak na postać niby dorobioną po produkcji gry, to ma bardzo dużo ciekawych rzeczy do powiedzenia. zarówno, gdy się ją bierze na misje, jak i między misjami. Ewidentnie wycieli coś, co miało być od początku w podstawowej wersji gry.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...