-
Postów
24 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Odpowiedzi opublikowane przez Grygus
-
-
Stawiasz z pistoletu pole siłowe i kulka się od tego odbija i typa zabija. Jeżeli mnie pamięć nie zawodzi ;) .
Pamiętam że z bratem mieliśmy oryginał tej gry na amigę w bardzo eleganckim pudełku - foliowej wytłoczce z kartonikiem z tyłu :D .
Ale mieliśmy tylko 1mb chip i nie chciało ruszyć. I tak przez dobry rok leżenia na półce gra budowała wokół siebie aurę tajemniczości. Aż w końcu upragnione rozszerzenie fastu pod klapkę i można było grać. Intro było cudowne mmmm...
-
Szlag! W Kaer Morhen gra chodziła nawet spoko. I tylko tam. Filmik z kobietą prowadzącą dziecko i uciekającą przed zielonymi psami jest totalnie skopany - czarne tekstury, czarne prostokąty zamiast tekstów dialogów. Potem walka wygląda normalnie (ale fpsów to tam chyba z 10 jest) ale dialogu z tą babką która nas zaczepia zaraz po walce i przepowiedni nie mogę dokończyć. Wszystko jest czarne - kobieta, tło, nawet opcje dialogowe. I tak 80zł posłałem w błoto ;) . Czyżby mój skatowany 9800 powoli odmawiał współpracy? Skąd ja teraz wezmę pieniądze na nową grafę :| .
-
Gram na Hard i ogolnie jest mi ciężko przeżyć w każdej walce, zazwyczaj ledwo uchodze z zyciem :P, ale bestia padla od 1 ciosu, powalilem ja znakiem Aard i potem Geralt ja tylko dobil jednym uderzeniem, odetchnalem z ulga ;). Ogolnie polecam gre na Hard daje duzo przyjemnosci :)
Co do gry to bardzo mnie wciagnela, czuje sie jak bym wrocil do czasow BG 1/2, a juz myslalem ze nigdy zadna gra mnie tak nie wciagnie, powoli zaczynalem wierzyc ze to nie wina slabych gier tylko ja juz jestem na to za stary, a jednak Wiedźmin udowodnil ze wcale tak nie jest :)
Pozdrawiam
Moreno, jak ci gra chodzi? Mam bardzo podobny sprzęt (tylko grafa słabsza - 9800pro 128mb) i nie wiem czy bulić te 85zł na coś co (być może) będzie chodzić na moim sprzęcie w tempie poniżej wszelkiej krytyki. A po tym co usłyszałem od znajomego i co wyczytałem na forach, strasznie mnie kusi żeby toto kupić ;) .
-
Ostatnio wróciłem do SC4 :) .
Największe miasto w regionie - 650tys. mieszkańców, zysk na poziomie 8-10tys. na miesiąc :) .
Widok ogólny. Przemysł powolutku rozbieram i zastępuję handlem. Początkowo cała komunikacja opierała się na zwykłej kolei. Teraz ten syf wywalam i zastępuję metrem i koleją jednoszynową. To daje o wiele bardziej nowoczesny look&feel ;] .
Budowanie w kwadraty (jak na screenie) jest genialne. Porządek, estetyczny wygląd i wszystko pod kontrolą. No i dużo miejsca między kwadratami na parki, drzewa i budynki użyteczności publicznej. Tylko pomysł z budowaniem alei przez środek "pasa napowietrzającego" i podłączaniu do niej kwadratów krótkimi kawałkami ulic okazał się fatalny - simowie jeźdżą cienkimi uliczkami z kwadratu do kwadratu a aleje świecą pustkami. Teraz, tam gdzie mogę to dosuwam aleje do krawędzi kwadratów i łącze nimi kwadraty bezpośrednio. To działa o wiele sprawniej ;] .
Przydałoby się jeszcze trochę mieszkańców i handlu. Tylko szkoda mi psuć regularny układ urbanistyczny. A miejsca brakuje. Chyba czas postawić nowego kratkowca obok.
Główne centrum. Czas zamienić wieżowiec chryslera na coś nowczesniejszego...
Ludzie, instalujcie Nework Addon Mod (NAM)! Genialna rzecz. Wpychanie kolei pod ziemię, ronda, wiadukty. Nie wiem jak mogłem bez tego grać :) .
Jak zwiększyć popyt na handel i biznes największej zamożności? Wartość ziemii w prawie całym mieście jest astronomiczna, współczynnik wykształcenia sięga 150, policja i straż pożarna dofinansowane a podatki dla handlu są na poziomie ok. 6%. Ale popyt na $$$ jest znikomy ;\ .
Zna ktoś jakieś dobre dodatkowe parki, place i tereny rekreacyjne? Te z gry są bezndziejne, a większość ciekawych z simtropolis albo nie działa albo wymaga dziesiątek innych modów żeby działały :| .
-
-
Stworzyłem dosyć rozbudowaną sieć metra i jego utrzymanie wcale nie rujnuje budżetu (czego nie można powiedzieć o budowie ;) ). Kiedy wykorzystanie stacji przekracza wszelkie normy (rekord u mnie - na skrzyżowaniu dwóch lini NS i WE: 650% wykorzystania) metro potrafi z nawiązką samo się finansować. Wpływy z systemu transportu w jakichś 70-80% oddają to co idzie na jego utrzymanie. Najwięcej kasy pochłania utrzymanie nawierzchni dróg. A drogi na siebie nie zarobią :-| .
Mały kratkowiec kwitnie - 32 rok, 130tys. ludności, 3tys. zysku, simowie się cieszą, wieżowce rosną, miejsca na mapie brak. Przy próbie stworzenia większego (na największej mapie), ten zaciął się na 20tys. i nie chce drgnąć. A takie fajne mrowisko miało z niego być ;| .
-
No, rzucają się na metro jak dzicy ;) . Ledwo postawić nową stacyjkę a tu nagle 200% wykorzystania.
Zapchałem całą małą mapę (nie najmniejszą), 110 tys. ludzi i ok. 3tys $ zysku. Wszystko w ciągu marnych 20 lat. Ot, widać budowanie w kratkę stref o wysokim zagęszczeniu świetnie się sprawda :) . Ciekawe co będzie jak wypróbuję to na największej. Mrowisko :) .
-
Heh, spróbowałem gry "w kratkę". I po 10 latach jest już prawie 50tys. mieszkańców i ciągle przybywa. Czysty zysk na poziomie 2tys. simoleanów. Nigdy czegoś takie nie udało się osiągnąć. Jak to działa O_o ? Całe szczęście, że sąsiednie miasta mają dużo wolnych miejsc pracy...
Ah te betonowe czynszówy po 500 mieszkańców. Można poczuć władzę ;) .
-
Z chęci urozmaicenia ostatnio zacząłem robić miasto na malutkiej i cholernie górzysztej wyspie. Większość miejsca już zajęta, a tu dopiero marne 8tys. mieszkańców. Jak się trochę zagęści może być niewesoło - sieć komunikacyjna to kompletny chaos (jak to zwykle u mnie). Dodatkowo staram się grać proekologicznie. Nie ma to jak z własnej i nieprzymuszonej woli zrezygnować z 3k zysku na rzecz postawienia oczyszczalni i wymiany elektrowni na czystsze :D .
Chyba wyprasuję jakiś kawałek regionu i wypróbuję granie "w kratkę" skoro to takie korzystne ;) . Na razie moje największe miasto przy 190tys. mieszkańców zaczyna się zapychać. I w większości składa się z morza malutkich domków - ciekawy widok...
-
Zna ktoś jakieś sposoby na urozmaicenie rozgrywki? Jakieś patche nieoficjalne czy mody? Trzeci rok toto trzymam i już znam na pamięć ;) . A, i można gdzieś kupić "Rush Hour" samo, w normalnej cenie? Bo mam oryginalną podstawkę i nie będę kupował drugiej specjalnie dla dodatku...
Chyba sobie sc3000 sprawię z tego wszystkiego ;) .
-
Heh, u nas kolo jest w porządku ale mało co robi.
Na początku nawet fajnie było - zamienialiśmy we wszystkie strony system dziesiątkowy na szesnastkowy i na dwójkowy w zeszytach (kompy wyłączone ;) ) i wogóle tłumaczył nam po co te systemy są i dlaczego :] .
Ale ostatnie kilka lekcji było trochę dziwne ;O . Pokazywał nam swoje prace zaliczeniowe we flashu (na studia zaoczne czy na coś w ten deseń). I jakieś strony o Husarii. To przez 10 minut - a pozostałe dwie godziny (u nas informatyka dwugodzinna ;] ) róbta co chceta. Tyle że kompy dokładnie poblokowane - javy nie zainstaluję, flashplayera nie zainstaluję, opery nie zainstaluję - i [gluteus maximus] - netu nie da się przeglądać sensownie :| . Program "Cenzor" blokuje większość stron (DeviantArt zablokowany, Google grafika zablokowane).
Człowiek ten jest wielkim miłośnikiem historii i narodowcem - przez dużą część lekcji potrafi opowiadać o Piłsudskim, husarii i żydach. Jak wiedziałem kiedy i z kąd przyjechał Piłsudski do Warszawy to dostałem 5 :D .
W każdym razie nie wyniosłem z tych lekcji jeszcze NIC. Inne klasy robią flasha, htmla. A my praktycznie nic - to ma być profil mat-inf-fiz? ;|
-
Witam!
W tej chwili siedzę na moim zasłużonym SB Live! z 1999r. (wtedy był NAPRAWDĘ wybajerzonym sprzętem :) ). Do tego mam podłączony jako wzmacniacz jakiś stary (1992r. ?) zestaw audio panasonica + 2 głośniki. Może to nie jest wiele, ale wszelkie komputerowe skrzekacze moich znajomych wysiadają ;) .
I teraz pytanie - czy opłaca mi się wymieniać tego wiekowego Live`a na Audigy SE? Te chodzą na allegro po 80zł. Cena podejrzanie niska, a i sama karta wygląda dosyć ubogo (oceniając po ilości kondziołków i wielkości laminatu - to mój stary Lve wygląda o wiele "dostojniej" ;) ). Ten Audigy SE to nie jest jakiś kastrat czy coś :-| ? Patrzyłem po forum i wielu ludzi sobie chwali tą kartę, ale nie znalazłem czym różni się od Audigdy bez "SE". Zauważę jakąś poprawę jakości dźwięku po wymianie? Zaznaczając że głównie słucham mp3 (i Oggów i MPCów ripowanych z moich oryginalnych kompaktów ;) ).
Sorki za przydługawy post, ale wolę wszystko dokładnie opisać. I z góry dzięki za odpowiedzi ;) .
-
Ha! Mi się udało uzyskać 150tys. mieszkańców i jakieś 2-3 tysiące zysku :) . I to bez większej pomocy od miast ościennych.
Już 3/4 mapy (największej) zabudowane, z tym że ja mam koszmarny styl rozbudowy :lol: . Nie takie idealne kratki jak u Ricciego. Raczej duże przerwy, kilkka mostów, arterie po skosie i gęsto poprzetykane torami. Co wychodzi? Kompletny chaos komunikacyjny, korki, smog i nie mam miejsca na wsadzenie w tą sieć jakiejkolwiek autostrady ;| .
Powolutku zbieram kasę i sobie walnę wielki wieżowiec (a w SC3000 były za darmo ;[ ) :) .
Ktoś wie do czego wogóle są lotniska i jak zrobić żeby działały? Najpierw co chwila żądali jego rozbudowy, a po kilku latach zupełnie upadło i nie było wykorzystywane :? .
-
Witam :D . Zwykle się udzielam na innych forach, ale tylko tutaj można dostać odpowiedź na takie dziwne pytania :-P .
Problem jest taki: mam laptopa P100, 24mb ramu. Całkiem przyzwoity i szybki jak dla mnie :lol: . Jedyny problem to brak jakiegokolwiek audio na nim...
Czytałem na jakichś zagranicznych forach o starych kartach (zgodne z SoundBlaster32) na PCMCIA, ale na allegro ni widu, tam są tylko audigy na PCMCIA powyżej 300zł :-| . Ktoś coś też wspomniał o czymś na LPT ale tutaj polskie google też milczy.
Na elektroda.pl znalazłem schemat jakiejś chałupniczej karty na LPT, ale co ze sterownikami do takiego "potworka" i co z jakością?
Nie spotkał się ktoś z w miarę tanimi dźwiękówkami na PCMCIA/LPT? Jak ktoś ma to odkupię :wink: .
Czekam na pomoc i z góry dziękuję.

Jaki Posiadacie Sprzęt? - Oczywiście Na Socket 370/1
w Socket 370/Slot 1
Opublikowano
Posiadam małego Siemensa Scenic z PIII 900mhz pod s370 na pokładzie, o dziwo płytka obsłużyła też 512mb SDRów :) . Niestety, slot tylko 2xPCI, siedzi tam jakiś Matrox 16mb. Mam dwie sztuki VooDoo2, zrobiłbym to słynne SLI i odpalił QuakeII w oryginalnym Glide, ale niestety, kablologia od tych voodoo zaginęła i nie mogę ich spiąć. A tak komputerek kurzy się pod łóżkiem i czeka na zastosowanie. Serwera nie potrzebuję, co najwyżej maszynki do p2p, może do tego się nada ;) .