Hehe ja wczoraj zdejmowalem stary cooler i radiator i zakladalem nowe. Meczylem sie z tym dwie i pol godziny, a i tak nie zalozylem. Takiego mialem stresa ze przegiecie... :) Za duzo sie od Was nasluchalem o tym jak to mozna latwo podczas tej czynnosci jadro procka ukruszyc :D Wreszcie zadzwonilem po kumpla i on mi to zamontowal :) [jakby co to byloby na niego :twisted: ]