Skocz do zawartości

JET

Użytkownik
  • Postów

    3
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez JET

  1. Witam!

    Wielka prośba do Was - Fachowców!

    Od ok. miesiąca używam "Wireless 11G ADSL Router" JAHT WAM 4054P, który ma cztery porty RJ45. Na tych portach chodzi trzystanowiskowa sieć domowa na WIN2k. Wszystko jest OK. NEO widzi każdy komp i w otoczeniu sieciowym udostępnione zasoby z reszty komputerów. Problem jednak pojawił się gdy uruchomiłem czwarty komputer - notebook z kartą WIFI. Łącze radiowe jest OK, NEO w notebooku działa prawidłowo, ale za nic w świecie nie mogę uruchomić LAN-u żeby zasoby udostępnione w pozostałych kompach były widoczne w notebooku i odwrotnie. W otoczeniu sieciowym widoczny jest tylko notebook.

    Podobno trzeba w konfiguracji routera spiąć te dwie sieci WIFI i Ethernet. Podobno gdzieś w BRIDGE-u. Ryję po Sieci już od dwóch dni i nic nie znalazłem. Pomóżcie proszę.

     

    Pozdrawiam

    Tomasz

  2. Witam !

    Z tym pomiarem obrotów, proponuję Wam rozwiązanie stosowane przez nas i sprawdzone jako niezawodne. W nakrętce dociskającej sprężarkę, która musi być w kształcie stożka, robicie otwór śr. 4mm prostopadle do jej osi. W kielichu wlotowym robicie otwory po przeciwnych stronach tak, aby umieścić w nich diody, nadawczą i odbiorczą podczerwieni. Wiązka musi przechodzić przez wykonany wcześniej otwór w stożkowej nakrętce. Efektem takiego rozwiązania jest otrzymanie dwóch impulsów na jeden obrót. Resztę zlicza już elektronika. To tylko 5.000 impulsów na sekundę przy maksymalnych obrotach (zakładacie że wynoszą 150.000 1/min), a więc 5kHz. To żaden problem dla pospolitych układów zliczających.

     

    Pozdrawiam

    Tomasz

    www.jetmodel.webpark.pl

  3. Cześć!!!

    Witam Was. Obserwuję uważnie ten wątek i jestem pełen podziwu. Trafiłem tu ze statystyki mojej strony, na którą niektórzy z Was dotarli. Zajmujemy się podobnymi tematami, choć my w nieco mniejszej skali. Widzę jednak, że problemy mamy podobne. My walczymy obecnie właśnie nad modyfikacją komory spalania. Dążymy do maksymalnego skrócenia tzw, czasu akomodacji turbiny (reakcja na drążek przyspieszacza). W tym wątku zauważyłem podobną kwestię. Jeśli macie jakieś doświadczenia z rozwiązywaniem tego problemu, to chętnie poczytam. Jakie prędkości osiągacie w "kartingu turbinowym"? Domyślam się, że też całkiem spore. Nasze jet-y lecą ok. 400km/h.

    BERKUT, na Twoje ręce składam specjalne gratulacje i życzę dalszych sukcesów. Chłopie, to właśnie Ty należysz do grona jak najbardziej "normalnych".

    W dzisiejszych realiach, nabrzmiałych od oszołomów, wspaniale jest zobaczyć grupę pozytywnych zapaleńców.

     

    Pozdrawiam z Poznania

    Tomasz Kiciński

     

    www.jetmodel.webpark.pl

×
×
  • Dodaj nową pozycję...