dzi
-
Postów
573 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Odpowiedzi opublikowane przez dzi
-
-
Normalnie na kpine zakrawa to juz :lol:
Czy chieftek oplaca to forum czy jak?
Ludzie mierza plytami to "mierz miernikiem", mierza tanim miernikiem to "mierz drozszym", mierza drozszym to "norma to +-5%" :o +-5% to kazdy codegen utrzyma! Ponoc chiefy mialy miec skalnie stabilne napiecia a nie ledwo w normie. Dlaczego nikt nie potrafi przyznac ze chief nie robi jednak tak doskonalych zasilaczy?
Nic rzeczowosci typu "ustabilizuja sie przy obciazeniu" czy cos podobnego chociaz tylko "wielb chiefteka i koniec!"...
-
ludzie sa niesamowici...
-
Blondynka jedzie nowiutkim Porshe autostrada... nagle jeb... wjeĹźdĹźa w inne auto... a Porshe nawet nie zarysowania... wysiada wsciekĹy facet i idzie z ryjem na blondynke a ta siÄ smieje...
- To nie jest smieszne!! zaraz Ci rozjebie to auto to zobaczymy kto siÄ bÄdzie smiaĹ!!
Facet wziaĹ mazak narysowaĹ kĂłĹko na ulicy i kazaĹ blondynce w nim stac. WziaĹ kija, i jeb... rozjebaĹ jedno okno... blondynka siÄ smieje... no to jeb... drugie okno... a ta siÄ smieje... jeb... jeden reflektor drugi... w koĹcu nie wytrzymaĹ:
- No i ciach!a z czego siÄ tak smiejesz??!!
- Bo jak Ty siÄ odwracasz to ja wychodzÄ z kĂłĹka!!
nie bylo conie? :lol:
-
Znaczy sie skaczaca sobie obok? Mysle ze glupio bylo by jakby tak ludzi puszczali bez szkolenia i wydaje mi sie to bardzo malo prawdopodobne. No ale nie wiem...(...)tylko pytanie: czy trzeba mieć jakieś wczesniej przygotowanie, czy idzisz mówisz, że chcesz skoczyć i skaczesz?
No właśnie? Zawsze mnie to ciekawiło - czy jakby gdzieś organizowali skoki, to mógłbym ot tak pojść tam i skoczyć? Czy wpierw należy przejść jakieś badania głupie? :D
Eeeee....nooo..tego...ekhem :oops: Chciałem tylko napomknąć nieśmiało, iż nie doczekałem sie jeszcze odpowiedzi na to, jakże istotne pytanie :wink: Tzn dowiedziałem się tylko, że można skoczyć przypiętym do instruktora :P . A tak samemu ( w sensie, że nie przypiętym do nikogo) można? Jak to jest? Nie chodzi mi o szkolenie spadochronowe, tylko o pojedyńczy skok z osoba toważyszaca (ale nie przypieta).
-
Albo taki jak do drukarki albo jakikolwiek (wszystkie zasilania sa takie same). Co to za problem w ogole jest :)cos namieszaliscie ...
kup po prostu taki kabel jak idzie od kontaktu do zasilacza , i podlacz go pod wtyczke od monitora
-
ok, kup taka jaka dadza w sklepie komputerowym...
-
Kup ziom wtyczke za 3 zlote czy iles...
-
dobra, calego nie czytalem ale chyba rozumiem
Przeczytaj sobie ten topic to dowiesz się jaka była kiedys jazda z tym IP . Teraz na szczęście to już przeszłość ale do czasu , bo historia lubi się powtarzać :wink:OK, co szczegolnego jest w IP 83.*.*.* ?
bylo tak ze akurat ta pula nie dzialala z winy operatora i tylko dlatego byla szczegolna, poza tym jest to IP jak kazde inne, malo wiem o sieciach i pytalem bo myslalem ze sugerujecie ze 83.* to jakies specjalne wyjatkowe zle IP a to mogla byc rownie dobrze kazdy inny zakres
tnx, czaje :)
-
"Moja Mia" - dzi
"Zrozumialem tytul pierwszej ksiazki dzi" - Tweak.pl users
-
Na serio nie wiem o "sprawie 83".dzi, ty żyjesz w realnym świecie czy na serio nie wiesz o "sprawie 83 "....
-
OK, co szczegolnego jest w IP 83.*.*.* ?
-
Tak w ogole to ja teraz zaskoczylem, ze jak wpisalem w topicu jonasa tytul ksiazki "Halas - 600Voltow" by dzi to nikt tego nie zczail :lol:
-
Az sie cisnie na usta "a nie mowilem"... :)
-
Ej i tera nikt nie odpowie?
-
prawym na pasku (nie szybkiego uruchamiania tylko tym calym, nie wiem jak sie nazywa), odznacz "zablokuj pasek" (czy jakos tak), rozszerz jak Ci sie podoba i znowu zaznacz "zablokuj pasek"
-
I zobacz czy nie ubrudziles tylu plyty pasta podczas smarowania.
-
O co Wam chodzi z 83.*.*.*? IP jak IP...
-
Melanż to palenie dżezu... :lol: InaczejCo to jest: melanż, ośka (ośki?) oraz ten tajemniczy zakur?
Melanż to palenie marichuany.
Oska i zakur nie wiem :?
A co do tematu to mnie nic nie wkurza.
-
Tez bylem na czyms takim tylko chyba mniejszym, tam gdzie to nibybungee, w Six Flags NJJa też się pochwalę :) To było 2 lata temu. Pojechaliśmy na 3 dniową wycieczkę do Wiednia. Na ostatni dzień przewidziany był park rozrywki - Prater. Na samą myśl o tych atrakcjach dostaję gęsiej skórki 8) Najpierw bawiliśmy się na "wierzy ciśnień". Był to wielki słup, na około przymocowany był dysk z krzesełkami. Kierujący maszyną wyrzucał nas w powietrze, w maxymalnym punkcie następowało takie przeciążenie, jak w kosmosie ... po prostu wisiało się w powietrzu, po 2 sek. ciągnęło nas w dół, w połowie drogi gwałtowne hamowanie i spowrotem do góry. I tak kilka razy. Przyznam się, że gdybym więcej zjadł, zwróciłbym to na kolegę :wink: Ale to nie wszystko. Była tam też atrakcja ... "Sling Shot" :twisted: Zamknęli mnie i kolege w takiej stalowej kuli, i wystrzelili na wysokość ponad 100 m nad ziemią !!!
Do góry lecieliśmy z taką prędkością, że skóra na twarzach nam się wklęsła :lol: A w dól spadaliśmy idealnie twarzami skierowanymi na ziemię. Lataliśmy tak chyba przez 2 minuty. Normalnie uczucie nie do opisania :twisted: Po całej zabawie, babka chciała nam zaproponować kasetę wideo z nagraniem, jak wyglądaliśmy w tej kuli, ale nas to nie obchodziło ... Byliśmy tak podekscytowani :) I pierwsze co zrobiliśmy to zapaliliśmy papieroska :wink:
-
To chyba ten z borland pascala dzielenie przez zero. Sciagnij pacze do TP na nowe procesory.
-
Oja, ja w wakacje chcialem wylaczyc na rolerkosterze naglosnienie, znaczy zciszyc, i wszedlem na pulpit sterujacy i glowe wlozylem w wentylator :? Nic mi sie nie staloprzed chwila podskoczylem i glowa stluklem klosz ;)
Kiedys tez z wfu bieglem do szatni i do samego pomieszczenia chcialem wskoczyc i jak tak lecialem to koles przedemna zamykal dzwi i trafilem akurat tak ze drzwi na klate i miedzy nogi lecac w powietrzu i zamknelem sie razem z nimi...
Takie historyjki...
-
Wow, mnie w zerowce uczyli literek a teraz ucza staty matematycznej... Jak to wszystko idzie do porzodu...IMO ten pingwin powinien ugrysc ten palec ;]
wrocilem z zerowki ze staty matematycznej i zaliczylem ja na 4 ;] pomine fakt, ze sam swoja prace sprawdzalem i dopomoglem troche szczesciu, ale jak to mawiali indianie "lajf is brutal and ful of zasadzkas and czesto dajuz kopus w dupus" ;]
-
doskonale oddaje moje podejscie do linuxa...
generalnie chyba go usune, narazie niech bedzie sobie
-
Po to sa hasla by sie ich obejsc nie dalo.
Odpowiedz: hasla w biosie nie da sie obejsc. Mozesz je skasowac albo zgadnac.

ciagle pada
w O PurePC
Opublikowano
Stosunkowo czesto pada to forum...