Witam!
Od dawien dawna miałem problemy z podkręceniem pc'ta. Wczoraj, wyczytałem na pewnym forum, że może to być wina biosu (ver. F2). Ściągnąłem więc wersję F8 (zalecaną w tamtejszym artykule) oraz @BIOS, przez który chciałem wrzucić biosa. Wszystko ładnie pięknie, pasek stanu sobie lata, obraz co chwila się zatrzymuje, czyli tak jak powinno być. A tu nagle na sam koniec "bios loading failed" tak z niczego. Zbytnio się tym nie przejąłem, bo uruchomiłem PC ponownie i działał normalnie. Zostawiłem go na noc włączonego. Rano wstaję, a na pulpicie się jakieś dziwne rzeczy dzieją, jakiej aplikacji nie włączę to ją wywala i po resecie kompa juz się nie włączył, wyskakuje tylko cmos checksum error, a gdy daję del lub F1 zaczyna migać kursor w lewym górnym rogu i nic się nie dzieje. Cóżże zrobić teraz z tym fantem?
Z góry dzięki za odpowiedzi!
sabtuz
PS. Specyfikacja pc: gigabyte k8nf-9, athlon 64 3000+, 2 x 1 gb ddr geil (dual channel), win xp pro sp2 64bit