Skocz do zawartości

**TybiasS**

Użytkownik
  • Postów

    6
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Osiągnięcia **TybiasS**

Newbie

Newbie (1/14)

0

Reputacja

  1. okazalo sie, ze to plyta glowna. Kondensator przy socketcie byl wybrzuszony. Wszytsko inne jest ok. Thx za pomoc
  2. o i to jest jakis konkrecik :) glosniczek piszczy. Tylko skoro dzialal do tej pory, to czemu nagle cos sie skopalo ?? No ale sprawdze i wgram nowszego biosa ;] pozdro
  3. BIOS restartowalem oczywiscie.... A co do pamieci to tez wkladalem swoje kingstoniki, a poza tym skoro moj Barton smiga bez problem to chyba nie wina pamieci. A karta grafiki??? Nie rozumiem :|
  4. Witam, Kuzynce siadl komp, wzialem go do siebie i wynika ze procesor jest walniety - 1700+palomino. Na moim bartonie komp wstaje bez problemu. Juz sie rozgladalem za uzywanym prockiem pod s.A ale cos mnie tknelo i wlozylem go do swojego Abita NF7-s i komp wstaje!! Dziala bez problemu. Wlozylem go ponownie do kompa kuzynki ale dalej zachowuej sie jak padniety... Ciemny ekran tylko glosniczek wyje. Sprawdzalem chyba z 5 razy, i ten Palomino zawsze u mnie wstaje a na kompie kuzynki za chiny nie sie wlaczy :mur: Moj bartonik sie zalcza na obydwu plytach :huh: I co mi poradzicie??? Kupowac uzywanego Palomino??? No ale przeciez, ten procek niby dziala.... Sam nie wiem co robic, nigdy czegos takiego nie mialem. Pozdrawiam
  5. Zasilacz to jakis noname nie przygladalem sie blizej, ale skoro napiecia trzyma dobrze to mysle ze nie w tym problem. Procek nie dovoltowany?? Hmm no faktycznie objawy by pasowaly, tylko skoro komp smigal kilka lat bez zadnych ingerencji, a nagle brakuje mu voltow?? A wlasnie zapomnialem dodac, ze wygrzewalem proca burnerem bootowalnym i sie nie zwiesil aczkolwiek po linuxem tez trzeba bylo troche poczekac za nim sie zwiesil. Moze wgranie nowego BIOSu cos zmienie?? Pozdro
  6. Kumpel ma problem, po krotkim czasie od wlaczenia kompa nastepuje calkowity zwis(myszka staje nic nie reaguje). Procek sie nei grzeje, sprawdzalem radiator jest lekko cieply(nie krecony celeronik), RAM sa sprawne przelecielismy memtestem i teraz u mnie chulaja zeby sprawdzic ale wszytsko w pozadku. Zasilacz mierzylem multimetrem i napiecia ok. Chipset plyty jest letni..... Co moze byc??? Zapodalem Linuxa Live i fakt chodizl dluzej niz na windzie ale i tak sie zwiesil w koncu :/ Odpialem dysk jak chulal Live i to samo, tez zwis.... tak wiec to nie dysk. A wiec zostaje mi plyta glowna.... Ale czy to napewno ona??? Nie chcem zeby kumpel kupil nowa plyte i sie okazalo ze to nie to :/ Macie jakies pomysly?? Pozdrawiam i z gory thx.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...