Skocz do zawartości

KiMR

Stały użytkownik
  • Postów

    721
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez KiMR

  1. Tyle, że nie ma tam podanych art. na jakich się opierają i nie ma wzmianki o kupieniu auta z nie opłaconym OC. Napisanie pisemka do ubezpieczyciela to 5 min roboty i problem z głowy. A tak to czasem się możesz zdziwić jak ci przyjdzie wezwanie do uregulowania należności.

  2. Który ci się bardziej podoba, lepiej leży na ręce. Ten sam mechanizm w innej obudowie. Powiedz do jakiej kwoty zegarki cię interesują.

     

    @Dół: z codziennym machaniem zegarkiem?

     

    PS. Ja mając 500 zł na zegarek wybrał bym kwarc swiss made

  3. w energetyce niestety tak to działa. on nie maja dowodów ze to ty, ty nie masz dowodów ze to nie ty, czyli według sądu twoja wina. Takich spraw było sporo, kilka reportaży w TV też o tym porobili.

     

    @Dół: ja tam się nie znam, mówię tylko to co w TV było. U mnie energetyka jest w porządku, raz nawet sami mi powiedzieli, podczas spisywania licznika, że coś jest nie tak bo mam za wysoki rachunek i tez tak było, licznik nawalił.

  4. U mnie jak miałem uszkodzony licznik, to brali średnia z poprzednich miesięcy i według jakiegoś swojego algorytmu obliczali ile nadpłaciłem. Kilka razy tak miałem i dobrze liczyli, ale to nie było o 90%. Nie bawili się w żadne ekspertyzy licznika.

  5. Wszystko fajnie do czasu pierwszego poważnego dzwona - oc nie działa, więc można do końca życia się nie wypłacić, gdyby coś się stało.

     

    Niezupełnie. OC jest jak najbardziej ważne, ale ubezpieczyciel, może domagać się zwrotu poniesionych kosztów związanych z likwidacją szkody.
  6. to ja chyba poczekam, do pierwszego sniegu. i sobie w garazu w pol godziny przekrece kapcie.

    A potem stado baranów, które czekało z wymianą opon na ostatnią chwilę, korkują miasta bo w nocy nawaliło śniegu a do pracy trzeba dojechać :/ W sumie nie tylko miasto, ale i po trasie się trafi kilku co powyżej 20km/h nie pojada bo śnieg.
    • Upvote 2
  7. Panowie. Jak to jest z quattro w a4 b5 lub a6 c5, mają one w standardzie elektroniczna blokadę dyferencjału? Bo jeżeli nie maja EDL to chyba quattro traci sens. W starszych modelach można było załączyć blokadę ręcznie, ale w b5/c5 nie ma tego. A czy jest automatyczna w STANDARDZIE to nie mogę znaleźć jednoznacznej odpowiedzi.

     

    Po lekturze tego artykułu http://audi-blog.eu/2011_04_01_wszystko-o-quattro-w-jednym-miejscu/ nabieram pewności, że EDL był montowany seryjnie na przedniej i tylnej osi.

  8. długo nie palony silnik w którym skrapla się para może coś tam korodować, ale jak pracowałem w komisie to samochody stały tam całą zimę niejednokrotnie nie palone pod chmurką i nic się im nie działo...

    Ostatnio miałem piękny przykład co może zrobić nie olej wymieszany z wodą zostawiony na pewien czas w skrzyni redukcyjnej:

    klient jeździł po wodzie bez wymiany oleju po takich eskapadach.

    :lol:

     

    A czy rozbierałeś taki silnik po zimie lub widziałeś? Na pewno nie jest to jakaś wielka sprawa ale zawsze osłabia elementy silnika.

     

    Znajoma bez oleju przejechała 20 km i też niby nic się nie stało bo samochód jechał palił, nic nie stukało pukało. A po rozebraniu wyszło, że na wałku były wżery.

  9. Odpalanie moim zdaniem jest bez sensu, bo niby co to ma dać?

     

    para wodna skrapla się w silniku co powoduje korozję. Regularne przegrzewanie silnika zapobiega zniszczeniu go. Najlepiej po zabiegu odkręcić korek od oleju by wyparować wodę. A dwa to olej ścieka i po dłuższym czasie części silnika są gorzej chronione przez pierwsze kilometry.
  10. Co wy się tak czepiliście Jonasa. Ledwo co sobie bmke kupił i chce się nią trochę nacieszyć. Ma czym jeździć zimą to po co ma ryzykować, że jakiś patałach skasuje mu bmw. Co z tego, że dostanie odszkodowanie skoro znaleźć następną w takim stanie będzie bardzo ciężko.

  11. Kiedyś otworzyłem maskę przy pracującym silniku (Seicento 0.9L)i takie klekotanie na sekund wzbudziło moje wątpliwości czy to przypadkiem nie diesel :lol2: Ale na szczęście o kilka tonów ciszej po zamknięciu maski :) Oczywiście silnik działa ok :)

     

    U mnie efekt "dizla" dawały popychacze. Wymiana popychaczy 150 zł i znowu cisza.
  12. Tematu Opli nie zgłębiałem. Nie wszystkie Xsary Picasso to 2.0HDI, są też 1,6 benzynowe i o nich opinie są w stylu to nie jeździ, jak jeszcze taki 1,6 dostanie LPG to wiadomo co jest....

    No co jest? Wypowiadaj się o faktach a nie o jakiś mitach. Jak siedzi osioł za kierownicą to i w ferrari szybciej nie pojedzie.

     

    PS. Astra 2 1.6 8v 85KM pali 7.5-8l/100km a E46 318 118KM pali 7-7.5l/100. To taka mała pierdziawka musi spalać max 5l/100 by był sens meczenia się z takim silnikiem.

  13. A po ilu latach to bylo ? Moje teraz sa 3,5 letnie i zastanawiam sie czy warto bedzie teraz przy zmianie na zimowki oddawac letnie na przechowanie czy raczej pozbyc sie ich i na wiosne brac nowe.

     

    Producenci mówią, że maksymalnie można jeździć 10 lat. Jeżeli guma nie jest popękana, nie masz przetrać, przecięć, wybrzuszeń to możesz je zostawić. Jednak nowe opony będą lepiej trzymały i odprowadzały wodę, nawet jak stare mają jeszcze przepisowy bieżnik.
  14. ]Nie, no przeciez mozesz przejachac przez nich, w koncu ty jedziesz autem.

    Ty nie bądź taki do przodu bo ci tyłu zabraknie :/

     

    Tu chodzi o złe ustawienie świateł, wg mnie nie powinno tak być przy zielonym światle bo to powoduje zagrożenie dla pieszych. Natomiast standardowo przy zielonej strzałce piesi też mają zielone.

    Tak, dokładnie o to mi chodzi.

     

    W Lesznie jakoś wszystkie krzyżówki są nie kolizyjne z pieszymi. (jest tylko 1 lewoskręt ale dla mnie to normalne, że pieszym też się świeci zielone).

     

    @dół Ale faktem jest ze trochę zagmatwałem :D

  15. Jeżeli na lewoskręcie jest strzałka to na tamtych też jest.

     

    Czy to jest normalne, że skręcając w prawo na zielonym świetle (nie na strzałce, jedno światło dla skrętu w prawo i na wprost, 2 pasy) muszę ustąpić pierwszeństwa pieszym bo też mają zielone.

  16. Nie tak dawno temu znajomej jakas inna pani w korku wjechala w tyl, predkosci niewielkie, uszkodzenia na pierwszy rzut oka tez, ale jak przyszlo do rozliczenia szkody to naprawia fabii I-gen kosztowala 2 tysiace, po zderzaku nie bylo wiele widac, ale pod nim sie porobilo.

     

    KiMR, inny moj znajomy mial przygode 1 litopada pod cmentarzem, pani zaczepila mu auto, widzial jak odjezdzala, zglosil to najblizszemu patrolowi i panowie udali sie do niej do domu. tam pani sie przyznala, sporzadzono dokumentacje zdarzenia, dostala mandat a kolega dostal jej dane do rozliczenia szkody. Wydawaloby sie, ze sprawa zakonczona jednak nie, bo po zlorzeniu kompletu dokumentow itp ubezpieczyciel tej pani odmowil wyplaty, bo kobieta powiedziala, ze taka sytuacja nie miala miejsca, ona sie nie przyznaje i jest to wyludzenie. Chlopak sie odwolywal, dawal papiery z Policji i ubezpieczyciel ponownie swoja spiewke. Jak sie sprawa skonczyla nie wiem, ale ciagnelo sie to min 2 miechy do drugiej decyzji ubezpieczalni.

     

    Przy oświadczeniu wystarczy, że sprawca powie, że takie zdarzenie nie miało miejsca, lub to ty byłeś sprawcą, a podpisał bo go zastraszyłeś. A mając świstek od policji jest łatwiej z takiej sytuacji wyjść.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...