Jump to content

Bianka

Stały użytkownik
  • Content Count

    161
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Neutralna

About Bianka

  • Rank
    Uczestnik
  1. widze, ze propagujesz mormonizm B) , a znasz doktryny tego ugrupowania dokładnie? Są niezgodne z Pismem Swietym, więcej na temat : w co tak naprawde wierza mormoni tutaj. Swoją drogą, to towarzysko bardzo fajni, mili i uczynni ludzie, poznałam ich wielu w miescie, gdzie mieszkam, co oczywiście nie zmienia faktu, że spuścizna po Joseph'ie Smith'ie, ktorą propaguja jako 'prawde', ma niewiele wspólnego z Biblią. w obliczu tego faktu, iż nie miałeś jeszcze okazji narażac własnego życia , w imie stuprocentowego doświadczenia, będacego pewnością , tego typu stwierdzenia, na jakie sobie pozwalasz w kierunku ludzi płacacych zyciem za wiarę, która dla nich była pewnością, nie masz zadnej podstawy, ani moralnej, ani jakiejkolwiek innej , do ferowania tego typu opinii. Nie jest bowiem niedorzeczne narazac życie na tortury i smierc, dla zmartwychwstałego Chrystusa, skoro swiadkami Jego zmartwychwstania było wielu naocznych swiadków (ponad pięciusetset osób, oprócz dwunastu apostołów w tym kobiet towarzyszących Jezusowi) i nie jest niedorzeczne czynic to dalej w obliczu przesladowan, skoro Bóg chciał, by o tym fakcie dowiedzieli sie ludzie innych epok. A 'propos: Kilka dni temu w Polsce goscił znany w całym zachodnim chrzescijanskim swiecie brat Yun z Chin, który kilkanaście lat przesiedział w chinskim więzieniu o zaostrzonym rygorze, za wiare chrzescijanska. Przeżył tam niewyobrazalne tortury i uciekł stamtąd w sposób, ktory był spektakularnym cudem. Udało mu sie finalnie wydostac z Chin do Niemiec, gdzie do dzisiaj mieszka z rodzina i podróżuje spotykajac sie z wierzacymi z całego swiata, opowiadając o tym, w jaki sposób Bóg działa w Chinach, czyniac cuda, bo bez Jego ingerencji władze komunistyczne pozbawiłyby zycia wszystkich chrzescijan, którzy sa tam bardzo przesladowani. Historia brata Yuna została opisanał w książce Człowiek z NIeba, która jest w Chinach na indeksie ksiag zakazanych. Czytałam ja rok temu. Wstrzasajacy dokument. Polecam!
  2. Powyższa sugestia nie jest zgodna z faktami. Biblia do naszych czasów przetrwała w kopiach nienaruszalna. ( w stopniu w jakim jest to wystarczajace do odtworzenia jej pierwotnej treści. Na więcej na ten temat zapraszam do poczytania tutaj. Kim był - i jest nadal Jezus Chrystus dowiadujemy sie właśnie z Biblii. Polecam wczesniej wklejony link na ten temat - dowód historyczno-prawny.
  3. Biblia uwierzytelnia samą siebie w sposób wyraźny i jednoznaczny jako Boże Słowo. Jest wielu ludzi, w tym naukowców z różnych dziedzin, którzy poświęcili jej badaniu całe zawodowe życie. Nie znając Biblii możesz co najwyżej przygladac się 'z boku' dyskusjom na jej temat. masz ciągoty dyktatorskie i to nie był komplement. :-|
  4. zapewniam Cie, ze jesli zechcesz dowiedziec sie czegos miarodajnego na temat chrzescijanstwa, to musisz jednak sięgnać po inne materiały niż Pani Domu i Zycie na Gorąco. Jak dotychczas, na pewno po powyższej lekturze umiesz upiec świetne ciasto (moze zrób niespodzianke mamie? Jestem pewna, ze się ucieszy :) albo poznać historie bardziej współczesne, jednak nie posiadasz wystarczajacych informacji na temat chrzescijanstwa. Do tego jest potrzebna również wiedza gdzie ich szukac. słowo : bełkot jest obraźliwe, czy zdajesz sobie z tego sprawę? Zachowuj się kulturalnie.
  5. robie to, poniewaz istnieja dwie kategorie ludzi niewierzacych i podważajacych sprawy wiary chrzescijanskiej. Jedna kategoria to niedoinformowani - dla nich zawsze istnieje nadzieja, ze jesli zdobeda konieczne informacje, to naturalna tego konsekwencja bedzie zmiana dotychczasowego stanowiska i życie to potwierdza - dla nich się właśnie trudze. Druga kategoria to ci, którzy neguja chrzescijanstwo w stylu heglowskim, mianowicie: 'jeśli takie są fakty - tym gorzej dla nich ' - dla nich nie ma juz nadziei, bo i sam Bóg pozwala, by trwali 'przy swoim' skoro taka ich wolna wola. przy tej okazji wyjaśniam , że termin ŻYD - oznacza zarówno Żyda - jako osobę tej narodowości, wtedy piszemy z dużej litery, oraz żyd ( w rozumieniu potocznym) - jako wyznawca religii mojżeszowej, wtedy mozna pisac z małej, tak jak przykładowo: katolik, chrzescijanin, itd.
  6. a ja prosze o sensowne podejście do zagadnienia. W tym celu konieczne jest zapoznanie się z linkiem, który podałam. (dowód historyczno prawny dotyczący Jezusa Chrystusa). Wczesniej również przytaczałam źródła historyczne, w których sa wzmianki o Chrystusie. Nie znajdziesz miarodajnej odpowiedzi szukając wiadomości o Chrystusie w zródłach wrogich chrzescijanstwu. Oczywiście dobrze jest znac rózne zródła, lecz nie mozna oczekiwac ( i to powinno byc sensowne, dla każdego, kto dedukuje logicznie), by zródła wrogie Osobie Chrystusa i chrzescijaństwu koncentrowały sie na tych aspektach historycznych wydarzen, które potwierdzają Kim był Jezus Chrystus oraz czego dokonał. Zydzi współczesni Jezusowi , obserwujący Jego działalność, jak jest napisane 'starajacy się Go złapać na każdym słowie' (co im sie ani razu nie udało), w większosci byli do Niego wrogo nastawieni - bo był zagrożeniem dla ich 'monopolu kapłanskiego', burzył dotychczasowy 'religijny porządek'. Ale i wśród uczonych w Piśmie znależli sie i tacy, którzy zobaczyli w Nim obiecanego przez Pisma Mesjasza. Jedynym i najlepszym źródłem wiadomości o Chrystusie jest sama Biblia, bo takie jest między innymi zadanie Biblii, by dostarczyc ludzkości wystarczajacego i miarodajnego źródła wiedzy o Bogu. Są ludzie, ktorzy z wrogów samego Chrystusa oraz chrzescijanstwa przeobrazili się w ludzi wierzących - ale stało się to nie po zapoznaniu z literatura wroga chrzescijanstwu - ale po zapoznaniu bezpośrednio z przekazem biblijnym. Nie ma innej drogi, no chyba, ze w jakimś rejonie nie jest możliwy dostep do Pisma Świetego, a ktoś szuka Boga - wtedy Bóg ingeruje w sposób nadprzyrodzony, nawet, jeśli to miałby być jakiś 'dzikus' ,mieszkający w najgłębszej dzungli - bo i takie historie sa opisywane na swiadectwo działania Boga, w stosunku do prawdziwie szukającego Go człowieka, ale rezultatem takiego działania jest finalnie zawsze przyprowadzenie poszukującego do Biblii. Jesli juz mowa o 'konkretnych dowodach' - to spytaj każdego wierzącego w Chrystusa, w sposób, który jest wynikiem wiary kształtowanej na Biblii - a każdy taki wierzący odpowie, że Bóg nie tylko działał w historii - ale co jest największym dowodem - działa obecnie, w życiu wierzacych. Bóg ZYJE i DZIAŁA, niezależnie od mijających wieków. Jest to osobiste doświadczenie działania mocy Boga, którego nie jest w stanie zdyskredytowac żaden 'racjonalista'.
  7. umówmy sie, ze podyskutujemy na ten temat, gdy zapoznasz się z linkiem, który podałam, bo jest to wystarczajacy dowód historyczno-prawny, którego nie mozna podważyc w żaden racjonalny sposób, by nie naruszyc zasad rządzacych analiza dokumentów historycznych. Naukowcy, badacze dokumentów starozytnych wyrazają się w ten sposób , komentujac temat takiego 'iiracjonalnego' podejscia do dokumentów poswiadczajacych życie i działaność Jezusa Chrystusa: nikomu (mowa tu o znawcach przedmiotu) nawet nie śni się by kwestionowac autentycznosc dokumentów historycznych o znacznie mniejszej sile dowodowej. Gdyby na przykład ST i NT był zbiorem 'pism świeckich', jego autentycznosc i zgodnosc z historia byłaby powszechnie uznana za niepodważalna i bez cienia watpliwośći.
  8. wiesz, to tak jakby ktos chciał się brac za udowodnienie komuś, ze istniał na przykład Arystoteles, Aleksander Wielki, Napoleon, czy inne osoby, o których 'się słyszało', ze żyły , ale ta druga osoba stwierdziłaby, że to historia to dla niego 'za mało', bo własciwie to 'jego przy tym nie było'... B) Historia do tego własnie służy, by na podstawie dokumentów, które dotrwały do naszych czasów móc rekonstruować zarówno wydarzenia minionych wieków, jak i weryfikowac wiadomosci o osobach, które wtedy żyły. Nie ma na to innej metody.
  9. a czego się spodziewasz po 'racjonaliście'? Ze beda tam bronic wiary chrzescijanskiej, skoro im to nie pasuje na maxa?... hm? B) Zapoznaj się z dowodem historyczno-prawnym potwierdzajacym to, o czym mówi historia o Osobie i życiu Jezusa Chrystusa.
  10. Ty pytasz, czy kpisz? jesli pytasz - to odpowiadam: sa na to dokumenty historyczne, zresztą przejdz sie po starych cmentarzach... ale takich bardzo starych i co zobaczysz? pale czy krzyże?.... sprawdz. B) Jesli kpisz , to nie mam czasu. ---------- Galago di Codi - wypraszam sobie uwagi w tym tonie: masz natręctwa? i nie filtruj wszystkich zachowań innych ludzi przez swoją osobę, wstydzisz sie powiedzieć? a moze to jest scisle tajne? - bo to jest obcesowe. Nie bede odpowiadac na takie zaczepki.
  11. Co to znaczy - Bianka znowu oczernia? - nie potrafisz dsykutować? - to nie dyskutuj!, ale nie pisz rzeczy niezgodnych z historią. Kazdy szanujacy się historyk oraz człowiek znajacy historie WIE, ze materiał dowodowy potwierdza KRZYŻOWABNIE a nie PALOWANIE,na sposób rzymski - właśnie w taki sposób, w jaki to zostało zacytowane. Pan Jezus Chrystus został URZYZOWANY a nie UPALOWANY. Apostoł Paweł chlubił się Z KRZYZA a nie z PALA! Do dzisiaj są chrzescijanie - a działo sie tak poprzez wszystkie wieki, - którzy nie praktykowali poganskich praktyk i nie uprawiali poganstwa, ale czcili Boga Ojca, Syna i Ducha Świętego tak, jak przekazuje to Pismo Święte. Niech się z praktyk poganskich tłumacza ci, ktorzy je praktykuja. Jako chrzescijanka nie praktykuje zadnego kultu, czy żadnej czynnosci, która byłaby sprzeczna z zasadami przekazanymi w PIśmie Świętym [/u]- więc nie do mnie powyższe pretensje Galago.
  12. Jako założycielka tego topiku jestem odpowiedzialna za pilnowanie, by tresci tutaj umieszczane nie wprowadzały czytelników w bład, dlatego mam zamiar ustosunkowywac się do tych tematów, które sa tutaj przedstawione w sposób niezgodny z historia i trescią Pisma Świetego - o ile dotycza chrzescijanstwa. Tak wiec polecam wszystkim ciekawy rys historyczny na temat krzyżowania za czasów rzymskich, wbrem temu, co sugeruje wypowiedz, jakoby Chrystus nie został ukrzyżowany , ale zginął na palu. Jest to przekrecenie faktów historycznych. podaję link do informacji an temat krzyzowania na sposób rzymski. Oto fragment: 'Procedura krzyżowania była następująca: Ramię pionowe było nazywane stipes i było osadzone w ziemi na terenie przeznaczonym do wykonywania egzekucji. W Rzymie było to pole Eskwilińskie – jego odpowiednikiem w Jerozolimie była Golgota – na którym stały pionowe pale w oczekiwaniu na skazańców21. Kiedy nie było skazańców straszyły i przypominały o losie buntowników, rozbójników czy innych kryminalistów. Ramię poprzeczne nazywało się patibulum i to ono było niesione przez skazańca22. Informacje o rzymskiej procedurze krzyżowania można znaleźć w każdej chyba publikacji piszącej cokolwiek o ukrzyżowaniu, tak że nie ma sensu się powtarzać. Zacytuję przykład z literatury fachowej: Biblical Archeology Review, lis/gru 1985, s. „Zgodnie z (rzymską) literaturą źródłową, skazany na ukrzyżowanie nigdy nie przenosił całego krzyża, wbrew zwyczajowej wierze i w przeciwieństwie do wielu nowożytnych odtworzeń drogi Jezusa na Golgotę. Zamiast tego, dźwigana była tylko poprzeczna belka, podczas gdy prostopadła była osadzona trwale w miejscu, które było używane do dalszych egzekucji.'
  13. Galago, ponieważ nie potrafisz prowadzic dyskusji w sposob zrównoważony - ale z braku merytorycznych argumentów zaczynasz się mnie 'czepiac' bez powodu - zraportowałam również ten Twój powyższy histeryczny post - koniec dyskusji z Toba. Edit: odniose sie jeszcze do tego 'skopania drzwi' - to nawoływanie do takich zachowan jest wynikiem uprzedzen, które sam prezentujesz. Wyznawcy swiadków Jehowy, gdy odwiedzali moje mieszkanie byli zawsze zapraszani , ale po jednej lub dwóch wizytach stwierdzali, ze 'nie maja więcej czasu' - bo oni nie sa przyzwyczajeni do tego, ze ktos zna Biblie oraz historie ich organizacji lepiej od nich. Nie wolno im zreszta rozmawiac z kimś, kto zna BIblie i ośmiela sie z nimi 'polemizowac'. Na szczescie niektórzy z tych, którzy mnie odwiedzili, juz dzisiaj nie sa wyznawcami tego ugrupowania, gdyz mieli odwage zweryfikowac fałszywe nauki Towarzystwa Straznica.
  14. Twierdzenie, że prawdziwy 'chrystianizm' objawia się tylko w 'Bozej organizacji', załozonej przez jakiegoś 'oświeconego', przy koncu XIX wieku, lub nieco pozniej, to działka funkcjonujacych w naszych czasach organizacji religijnych lub ugrupowan o doktrynie 'jedynozbawczej'. Do tego czasu - według tego, co sie tam twierdzi - był tylko kościół 'odstepczy'. Tymczasem Biblia przekazuje, ze w kazdym czasie i w każdym miejscu Bóg ma ludzi, którzy Mu słuzą, nawet jeśli nikt nie jest w stanie ich policzyć lub zaszufladkowac w jakiejs 'organizacji'. Chrześcijanstwo to nie 'przynależność organizacyjna' - ale bycie członkiem Ciała - Kościoła złożonego z wierzacych w Chrystusa wszystkich wieków, którego Głową jest Chrystus. Chrzescijanie patrzyli na Jezusa Chrystusa w taki sposób, w jaki sam siebie objawił i w jaki objawia Go Pismo - jako na Boga. Jezus jest nazwany Zbawicielem i Panem - ten tytuł należy się tylko Bogu. Nie ma innego Zbawiciela, poza Bogiem. Chrzescijanie mieli wzywać i do dzisiaj wzywają imienia Pana Jeusa Chrystusa - bo w tym imieniu - w żadnym innym jedynie jest zbawienie. Bóg nie odda swej chwały nikomu innemu, zadnemu 'mniejszemu bogu', bo takiego nie ma. Jest Jeden Bóg - Ojciec, Syn i Duch Święty i chrzescijanie czcili i czczą Boga w imieniu Ojca, Syna i Ducha Świętego i chrzcza się w tym imieniu. To w imieniu Jezusa demony wychodzą z opetanych a ludzie są uzdrawiani. Z powodu imienia Jezusa chrzescijanie sa w nienawiśći. Chrześcijanie to lud mający zanosić imie Jezusa - narody bowiem w tym imieniu nadzieje pokładać beda. Chrzescijanie modlą sie zarówno do Ojca, jak i bezpośrednio do Syna, a modlenie sie nie do Boga byłoby bałwochwalstwem. Chrzescijanie oddawali i oddaja życie dla imienia Pana Jezusa Chrystusa. Mamy odpuszczone grzechy - w imieniu Jezusa - Grzechy nie będa odpuszczone w innym imieniu. Biblia mówi, że tylko Bóg moze odpuszczać grzechy (oczyszczac z konsekwencji grzechów). Kto wyznaje Syna ma Ojca. Kto poddaje w watpilwość Syna - nie ma Ojca i ma ducha antychrysta - diabeł dobrze wie, że imie Jezusa jest jedynym imieniem, przez które mozna być zbawionym. - Imie oznacza tutaj atrybuty Osoby. - bo nalezy uwzględnić znaczenie starożytne terminu imię.
  15. coż, bez znajomosci Pisma Świetego ludzie sa jak owce bez pasterza, dlatego tak wielka odpowiedzialność spoczywa na wszystkich tych, którzy poswiecaja zycie pracy duchownego. Złych nauczycieli i złych przewodników będzie rozliczał Bóg.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.