Skocz do zawartości

3qu!l!br!um

Stały użytkownik
  • Postów

    319
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez 3qu!l!br!um

  1. Osobiscie chetniej zobaczylbym XVII/XVIII wiek - husaria, muszkiety, dragoni, pikinierzy, Kozacy, Turcy, Potop Szwedzki icon_biggrin3.gif

    Tez moze byc :-P Ale z drugiej strony zobacz jak przyjemnie by się grało księstwem warszawskim kopiąc tyłki ruskom i szwabom :twisted2: :blurp:
  2. No ja nigdy zacofany nie byłem w technice tak że jak przeciwnik miał armaty to ja miałem ich nieco więcej Lub onagery wycelowane w armaty icon_wink2.gif

    No ja zacofany w technice też nie byłem tylko nie w każdej armii mialem armaty tudzież onagery :-P
  3. Taaa tylko troche gorzej to dziala jak przeciwnik ma kilka armat :) Sam tak robiłem do czasu jak mnie szkopy pogonily :)

     

    jest do tej gry jaka szeroka solucja po polsku tlumaczaca meadry rozgrywki?

    Ma sie orginał ma się solucje :D
  4. @ tripsta

    Jeśli chodzi o ai mogło byc trochę lepiej, ale nie mów, że gra jest zrujnowana bo mi te małe błędy prawie wcale nie przeszkadzają.

     

    Najechali mnie dziś mongołowie odbili 7 prowincji myślałem, że dostane szału :evil: W dodatku zostałem ekskomunikowany :blurp:

  5. jakie macie wyniki w markach 05 i 06? bo w postach ciezko sie tego doszukac icon_wink2.gif

    Ja na swoim na maxa wykręconym 5970 nie dalo sie do 6000 dobic :-| Teraz po obniżeniu taktów ma ok 5300-400 ptk
  6. najwieksze armie wroga stoja pod miastami przez 100 tur nic nie robiac , niektore nacje , miasta wogole sie nie rozwijaja , nie podbijaja niczego jak obok nich sa prawie puste osady barbarzyncow , kawaleria zamiast tratowac jednostki wroga zatrzymuje sie metr przed nimi

    Nie wiem o czym ty mowisz :blink: Moze pomyliłes gry bo ja u siebie tego nie widze <_<

    do tego pierwsza linia walczy z wrogiem a reszta sie temu przypatruje

    Hmmm.... podczas ataku atakujący dzielą się z broniącymi na pary i ze sobą walczą :mur: Powiedz mi w jaki sposób ma walczyc np 3-4 linia jak nie ma kontaktu z wrogiem <_<

    reakcja piechoty na atak lucznikow a raczej jej brak

    Tu się zgadzam.
  7. Ze mną było na odwrót :-P Jak zobaczyłem RTW pograłem może z 2 tyg i wróciłem do MTW :-P Podejrzewam że to dlatego, że bardziej lubię średniowiecze niż starożytność :D

    Szybko zostałem największą i najsilniejszą frakcją,aż tu nagle atak z trzech stron:Niemcy(sojusznik!),Dania i Rosja.Zaczęło się robić ciekawie icon_smile3.gif

    Też miałem z doopkami sojusz a tu nagle bah... i już nie mam Pragi <_< Ale się przeliczyli i ich pogoniłem i to ostro zostały im chyba 3 prowincje, zaraz idę ich dobić :D
×
×
  • Dodaj nową pozycję...