Skocz do zawartości

Copper

Stały użytkownik
  • Postów

    136
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez Copper

  1. Witam

     

    Chciałem się zapytać czy Cooltek robił 2 różne chłodnice???

    Chciałem kupić triple - i znalazłem w Angeli całkiem tanio - tylko że ona ma inne wymiary od tej samej w Realitynet!!! <_<

    Linki:

    http://www.angela.pl/index.php?action=Towa...;id_towaru=1280 - Wymiary (bez kroćców): 395 x 120 x 30mm

    http://www.realitynet.pl/shop/index.php?p2...m-120-mm-triple - Wymiary (bez kroćców): 400 x 130 x 37mm

     

    Proszę o radę

    Czy kupowac w Angeli to co tam jest????

  2. Witam

     

    Niebede sie rozpisywac ile to mnie nerwow zjadlo....

     

    A obecnie zestaw sklada sie :

     

    12V Laing D5 Vario Water Pump

    Alphacool NexXxoS XP Bold HIGHFLOW A64/AM2

    XSPC R120-T a na niej 3 wentyle 12cm puszczone na minmum...

    XSPC Bay Reservoir

    Artic Silver 5

     

    aktualnie procek amd64 3200 (2000) chodzi na 2400

    a temperatura 46-47C jak sie juz woda nagrzeje... w a stresie 54C

    powietrza chyba juz niemam ani w chlodnicy ani na bloku....

    Pytanie do czytajacych... co zrobic aby poprawic te wyniki ?

     

    Pompa wg mnie 11 w skali 10 weze mam 1/2 cala

    Blok --- i tu jest wg mnie slaby punkt ale niech sie fachowcy wypowiedza, moja uwaga blok ma NEDZNE mocowanie do plyty, 2 cienkie dlugie srobki ktore maja problem z utrzymaniem bloku sztywno na procku.

     

    chlodnica wg mnie jest ok mam 3 wentyle z 1 strony, nawiewaja. Czy moze zalozyc 3 z drogiej strony aby wciagaly?

     

    rezerwuar to stacja 5,25 z tym to sie nie polansuje... :)

     

    wszystko przesmarowane jak Manuel radzi pasta arctic namber five.

    Ten bloczek ma całkiem niezłą wydajność, więc to raczej nie on.... FlowKiller - ale dla tej pompki to raczej nie problem

    Spróbuj zmienić pastę na CLP, to powinno pare stopni odjąć, i spróbuj poprawić mocowanie bloku - on MUSI sztywno przylegać do proca.

     

    PS napisz jak tam pompka, slychać ją???

  3. Ostatnio mam taki problem, że prawie cała moja dieta opiera się na chlebie. Zawsze wygląda to tak: Jestem głodny, patrze do lodówki, nie ma nic ciekawego, to jem chleb z jakimś serem albo innym dziadostwem. I nie, że nie chce zjeść, czegoś innego, tylko po prostu nie mam innego pomysłu. Czym mogę zastąpić chleb w diecie? I nie chodzi o to, żeby jeść jakieś sałatki, owoce, warzywa itd, bo to też jem. Podsuńcie mi pomysł co zjeść jak jestem głodny, ale zjeść tak żeby zabić głód i żeby nie było samymi węglowodanami. I nie ma mowy o żadnych skomplikowanych potrawach, bo nie mam cierpliwości do takich rzeczy. Dopomóżcie. ;-)

    1. Pierś z jakiegos ptactwa w kostke - podsmaz + sos boloński łowicz + puszka kukurydzy i podawac z ryzem

     

    2. Mięso mielone podsmazyć + sos boloński łowicz + fasola czerwona z puszki - podawać z chlebem ;P lub jak ktoś nie chce to z jakas kaszą czy ziemniakami.....

     

    Smacznie, szybko i przede wszystkim ZDROWO :)

  4. No nawet fajny... będą jety???

    Jak będzie tak wydajny jak Sztorm na cpu to konkurencja padnie ;)

     

    Złączki fajne by były takie jak w XG1....

    I może dałoby się oba wloty od góry zrobić - sli i tak już odpada (jest jedna złączka od góry) a by nie było problemów z radiatorami na pamięci

     

    A tak PS to GOOD JOB :)

  5. Makarony to weglowodany(poprawcie mnie jezeli sie myle) ktore powinno sie ograniczac.

    dieta powinna się skladac w 50% z wegli 30% tłuszczu i 20% białka (tzn ilość kalorii przypadająca na posiłki każdego dnia) - także makarony są ok.... ale bardziej ok są te zpełnoziarniste - zresztą jak wszystko ;)

     

    PS jakby ktoś nie wiedział:

    1g tłuszczu - 9 kcal

    1g węgli - 4kcal

    1g białka - 3,76 kcal

     

    A węgla ogranicza się tylko jak się chce odchudzać ;)

  6. Tylko zauważcie że kolega azyl podał do wybory krav mage i tajski..... a ja dla początkującego bym boks polecał - z tego można w każdy system śmiało wchodzić i bez większych kontuzji

     

    PS Sarkazz

    Kravka to mój pierwszy system i dalej mnie jara ;) nie mowie że jest lekko, czasem są kontuzje, siniaki obtłuczenia (uszy i stawy najgorsze) ale da się przeżyc

    Boks to uzupełnienie

    I nie pisze że kravka jest najlepsza bo nie ma czegoś takiego.... - po prostu mi się to podoba

  7. Krav maga jest bardziej uniwersalna - + parter, wykończenia i "faule"

    Ale w stójce muay thai bedzie lepsze - wiadomo - specjalizacja, i może być "zabójcze" dla początkujących ;)

  8. Tylko czy jak cię żul na ulicy sprowadzi do partetu, to będziesz się wachał czy mu wydłubać oko? Chyba nie, w UFC tego nie zrobisz... W UFC też nie walili się pieściami po gardle... Poza tym ja bym mimo wszystko stawiał na style uderzane.

     

    Ulica - zazwyczaj kilku na jednego, jak zejdziesz do parteru, jak zresztą sam pisałeś, reszta cię skopie. No chyba że umiesz super szybko łamać stawy :wink: Nie lubię teoretyzować, bo i tak w życiu ma się ostro w gaciach i super taktyki niewiele dają. Ja stawiam na prewencję i dyplomację. Potem na szybkie nogi. Potem na cokolwiek co wyniosłem z paru lat ćwiczeń tu i ówdzie (karate, judo, prywatnie trochę boksu). Zresztą w ciągu ostatnich paru lat ani razu nie byłem nawet blisko jakiejkolwiek sytuacji zagrożenia, więc w tej chwili już mnie to nie rusza aż tak jak kiedyś.

    Jak nie zejdziesz do parteru to też reszta cie skopie ;) na kilku nie ma mocnych - więc to jakim stylem walczysz - zwarcie czy dystans - nie ma znaczenia.... a grapping w "jeden na jednego" jest skuteczniejszy i szybciej się walkę kończy

  9. Czy ja wiem... pomyśl że jakiś podchmielony żulik się przystawia, przecież trenując chociaż parę miesięcy boks, rozkwasisz go strasznie. Równie dobrze możesz mu posłać lowkicka, zrobić jakiś rzut, jak lubisz się tarzać po ziemi to nawet dzwignie założysz... Głównie to chodzi o to żeby nie być bezbronnym, i mieć jako takie odruchy, które np. bardzo fajnie właśnie na kravmadze się rozwija. Trenując boks - jako tako odruchowo będziesz unikał cepów na twarz, a chodząc na kravkę na pewno inaczej będziesz reagował na jakieś próby duszenia z tyłu, łapania itp. I tak nóż > all, więc to w sumie nawet nie ma co dywagować :?

    Są. 1vs1 na ringu w UFC. Ja nadal stawiam na trenowanie biegów :rolleyes:

    1. Podchmielony żulik to zazwyczaj nie problem (jeśli jeden i jeśli sam podchmielony nie jesteś)

    2. A to co dobre w UFC dobre także i poza.... w pierwszych turniejach prawie zasad nie bylo i walczyły czyste style... kolesie trenujący style uderzeniowe po sprowadzeniu do parteru byli jak dzieci... a na ulicy mało kto umie się bić w parterze - tak słyszałem... sam żadnych badań nie robilem - i nie mam zamiaru ;)

  10. Trenuje kravke i boks... nie wydaje mi się żeby boks był tak strasznie skuteczny... kopiesz w jaja - dostajesz w ryj - ale ustać można

    I nie piszcie że "lądujesz z jednym w parterze a drugi cie skopie" - jak jest ich dwóch (lub więcej) to i tak masz pozamiatane - czasem sobie z jednym nie poradzisz, nie mówiąc już o kilku przeciwnikach - a style grappingowe są najskuteczniejsze ;)

    Zna ktoś jakąś fajną sekcje BJJ we wrocku???

  11. Ostatnimi czasy (tzn. odkąd zacząłem pracować) moje posiłki wyglądają mniej-więcej tak: wstaje rano o 8:00 i lecę w te pędy do pracy (skutkiem czego nie jem śniadania), potem o 12.30 przerwa obiadowa w robocie => pizza albo chińskie żarcie (koniecznie na gorącym półmisku). Dodatkowo w robocie piję morze coca-coli (kawy nie pijam, a kofeiny potrzebuję ;]). Po robocie lecę na studia, po drodze jakiś batonik. A wieczorem około 22.00 jak już wrócę, to obowiązkowa zapiekanka z sosem czosnkowym. I tak dzień w dzień (w soboty też pracuję, a niedziela różni się tym, że na kolację jest chińczyk ;]). :mur:

     

    Ponieważ taka dieta w najlepszym przypadku kończy się skróceniem życia o 1/3, chciałbym coś z tym zrobić. W związku z tym moje pytanie drodzy forumowicze - jak wy sobie radzicie ? Tzn., czy macie jakieś przepisy na jakieś w miarę zdrowe i różnorodne posiłki ? No i dobrze by było, żeby były w miarę szybkie i niezbyt monotonne (ile można jeść chleb z pasztetem albo bryndzą). Przeglądając ten topic, zauważyłem, że sporo z was odżywia się mniej-więcej tak jak ja, więc może czas to zmienić ?

     

    Przeglądałem sporo for o dietach etc., ale primo - większość jest dla kobiet z wielkimi dupskami, secundo - ja nie potrzebuję się odchudzać tylko jakoś urozmaicić dietę i uwolnić ją od większości tego syfu co jem teraz. Z racji tego, że jest tu sporo sportowców, myślę, że się na was nie zawiodę :mrgreen:

    Najlepiej jeść co ok. 3 h... nigdy nie wychodz bez śniadania - lepiej wstać te 10 min wczesniej, zrobić kanapke i razem z nią wybyć ;)

    Jak zupełnie nie masz czasu to polecam jakieś garnierki - to mit ze tylko dla kulturystów - rozrabiasz z wodą/mlekiem i zastępuje posiłek - z duzo lepszym skytkiem niz batonik

     

    A co do coli - największy shit.... lepiej kawa - a jak nie lubisz (jak ja:)) to zaopatrz się w tabletki musujące z kofeiną (często też z witaminami)

  12. Moim zdaniem nie. Lepiej będzie jak zrobisz jakiś koszyk na dyski z alu i do tego Fander 120mm. Będzie o wiele lepiej, ciszej i taniej ;)

    Lepiej i taniej napewno..... ale ciszej - wątpię

     

    PS a pomysł chyba kiepski - po co paltier?? cały koszyk będzie zimny na górze a ciepły na dole - Al ani nawet Cu tak dobrze ciepła nie przewodzą => skraplanie pary wodnej przy paltierze + prąd => kiepski wynik :wink:

     

    Lepiej już dolutować miedziane rurki do (miedzi / aluminium) i puścić nimi wodę - temp dla dysków i tak starczy a będziesz mógł koszyk obłożyć gąbkami

  13. No pomysł ciekawy.... ale z chłodnicą by był problem - jak się wykorzysta te radiatorki co są w środku to zysk w celcjuszach będzie znikomy

     

    A co do pompki to kiedyś (chyba sapphire w readonie toxic - nie pamiętam dokładnie) zastosował pompkę magnetyczną a jako czynnik chłodzący ciekły metal - pompka była wielkości małego scalaka i pobierała znikomą ilość prądu

     

    A gdyby tak przerobić trochę obudowę lapka - dołożyć radiatory - chłodnice to by już miało sens...

  14. A miałes gorączke powyzej 40*? Ja miałem 43 i nie mogłem siedziec nawet, no ale dysk to i wiecej powinien wytrzymac. Mój twardzielek ostatnio zaprotestował temperaturze 47* i musiałem go wyjąć z mojego "silent box`a". Z tego chłodzenia na pewno wywaliłbym wiatrak, a radiatory mogą zostac, bo spełniają swoją funkcję.

    Ale kozak z ciebie ;):

    "Utrzymująca się gorączka powyżej 41,5 C grozi uszkodzeniem białek w komórkach nerwowych."

     

    A wentylator jest zupełnie zbędny - tempy i tak masz niskie - szkoda uszu :)

  15. wlasnie powinni isc w druga strone, bo dojdziemy do tego ze bedzie 32mb cachu i nie dosc ze pierunsko sie bedzie bydlak grzal to jeszcze koszty produkcji ogromne. imo max to 4mb, wyzej to juz zaczyna byc bez sensu

    Tylko jak długo - postęp musi być - w bartonach było 512 kb i w sumie to też wystarczyło, kiedyś były gołe celerony (pentium 2) i ze 128kb cache, które te gołe zjadały - im więcej cache tym lepiej

    A 32mb - mniam ;)

  16. ale przeciez jak poloze dysk razem z koszykiem to wibracje dysku przejda na koszyk. czy ta gabka zamortyzuje je?

    Tylko jaka jest różnica czy będziesz odbierał wigracje z dysku czy z koszyka - koszyk sam z siebie nie wibruje - więc koszyk + dysk ma takie same wibracje jak sam dysk

×
×
  • Dodaj nową pozycję...