Witam wszystkich,
pare dni temu przesiadlem sie z Venica 3000+ na X2 4200+ (jak w podpisie). Nie zamierzam krecic go jakos specjalnie mocno, narazie chodzi na 2400, blokuja mnie pamieci i zasilacz, tak sadze. Od polowy sierpnia sledze ten watek i zaciekawilo mnie dzialanie programiku Core Temp Beta. Moje temperatury po nocnym liczeniu na screenie.
Zauwazylem ze temperatura ktora Core nazywa core2 jest rowna z tym co speedfan zczytuje z diody. Zasadniczo chodzi mi o to ktora temp z core jest blizsza prawdzie czy pierwsza wyzsza czy ta nizsza, to po piersze.
Po drugie, poniewaz jestem ciekawski z natury, to zastanawialem sie na takim pomyslem : jesli zapuscic prime tylko na jednym rdzeniu w paru kopiach to ten jeden rdzen powinien sie teoretycznie bardziej grzac i skoro teraz sa jakies roznice w odczytach mimo ze rdzenie sa blisko siebie to powinny sie one zmniejszyc kiedy rdzen1 dostanie w tylek a rdzen0 bedzie idle. /Jak pomyslalem tak zrobilem, po godzinie prime'a (2 kopie na "rdzeniu1" ktory byl chlodniejszy obciazenie drugiego=idle) nic sie nie zmienilo rdzen1 dalej nie przekracza 44st a rdzen0 dalej ma ok50 (maks co widzialem to 56) Moze sobie zle kombinuje ale gdzies na DFI bylo napisane ze te diodki z ktorych czyta Core sa w roznych miejscach proca i moja hipoteza jest taka ze byc moze to co jest temp core 1 to jest temperaturka z innego miejsca a to co core2 z jeszcze innego, reasumujac ze moze to nie sa wcale temperatury poszczegolnych rdzeni.
Poza ta sprawa mam jeszcze takie pytanie: czy u was na CPU-Z tez zmieniaja sie co jakis czas czas odczyty bus speed i szybkosci proca u mnie oscyluje to na procku w granicach 5 MHz.
Na koniec pozdrowienia dla wszystkich i prosze o wyrozumialosc, to moj pierszy post tutaj.