Skocz do zawartości

Milek29a

Stały użytkownik
  • Postów

    142
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez Milek29a

  1. Edit:

     

    Płyta poszła na gwarancję do producenta. Przysłali nówkę... i - nadal jest to samo :(

     

    Póki co wymyśliłęm jedynie obejście problemu poprzez usunięcie bateryjki BIOS - w ten sposób po wyłączeniu nie trzeba robić ClearCMOS zworką, bo bez bateryjki i tak się samo resetuje.

    Nie ukrywam jednak, że nie jest to dla mnie szczególnie komfortowe rozwiązanie :)

     

    Nówka ma BIOS v1.0 i trochę się boję wrzucać nowszy, żeby znowu nie padła całkiem.

     

    Czekam nadal na pomysły, co może pomóc.

  2. Witam,

     

    Jak w temacie - mam bardzo dziwny problem z płytką AsRock 775i65G.

     

    Płyta startuje wyłącznie po Clear CMOS - odpala się, działa, chodzi ładnie, po restarcie 'ciepłym' również. Nie ma problemu z zainstalowaniem windowsa przy dowolnej kombinacji CPU/Grafa/Dysk/RAM

     

    Problem pojawia się po wyłączeniu kompa. Po ponownym odpaleniu wszystko się kręci, a płyta nie rusza.

    Clear CMOS ponownie załatwia sprawę. Zaznaczę, że nawet po zapisaniu defaultowych ustawień biosu problem występuje.

     

    Kompletnie nie ogarniam, co może być przyczyną.

     

    Pełny konfig (chociaż było testowane na 3 prockach, 2 grafach AGP i integrze, kilku zasiłkach, bez dysków, itp.):

     

     

    ASRock 775i65G

    Core2Duo E7400 @FSB 1066 (P4 3,06 oraz C2D E4300 na FSB 800 dawał te same objawy)

    2x 1GB Transcend DDR3200 (CL3) (były próby na raz jednej, raz drugiej kostce na przemian w każdym banku - objawy nie ustąpiły)

    Gigabyte GF 7600GS 256MB z dodatkowym zasilaniem molex (integra i radek 9200SE dały ten sam rezultat)

    HDD bez znaczenia - sprawdzany ATA, SATA i bez napędu - ten sam rezultat

    Zasiłka 550W no-name (sprawdzane na kilku różnych)

     

    Dodam, że pierwsza rzecz to była wymiana bateryjki do biosu - brak rezultatu Dołączona grafika

     

    Ogólnie zgłupiałem i nie wiem, co dalej robić. Komp ma być dla teściowej, więc clearCMOS przed każdym włączeniem raczej odpada (ja bym to jeszcze jakoś przeżył).

     

    Ktoś ma jakieś pomysły, co może być przyczyną? Będę pewnie jeszcze próbował update BIOS robić ale chętnie poznam Wasze opinie.

     

     

    _____ EDIT _____

     

    Właśnie wrzuciłem mu najnowszy BIOS. Wgrał się, zrestartował, dał wejść do środka i ustawić 'Deafult'. Zapisał... wstał, pochodził, restartnął się kilka razy po jakichś sterownikach... wszystko cacy.

     

    Dostał test ostateczny - wyłączenie, włączenie... i trup :(

    Teraz nawet CLR CMOS go nie podnosi, Masakra jakaś ta płyta.

  3. Sprawdź lepiej co tam się dzieje czy nie jest w kurzu lub czy pasta się nie popsuła. Ja bym się nad silencerem zastanowił.

    Przecież napisałem, co się dzieje... :blink:

    Wiatrak jest skręcony na maksa, a obudowa wyciszona, więc wszystko się kisi. O kurzu nie ma mowy u mnie, a pasta... Galaxy nie daje pasty, tylko jakąś badziewną taśmę dwustronną. Nie mam czym przesmarować, bo AS5 oddałem za frajer, a mam tylko CLP (Zalman jest aluminiowy na Galaxy).

    Silencer odpada, bo za głośny jest. Już prędzej jakieś rozwiązanie na HP + Fander.

  4. Na SQD jeszcze czekam i powiem szczerze, że się chyba będę bał tam włożyć raptora :/

     

    Póki co, wyjąłem dysk z koszyka i położyłem na dnie budy na piance do paneli :)

     

    Zrobiło się ciszej i nic nie wibruje. To fakt. Jednak wcześniej dysk miał delikatny nawiew (ok. 650rpm) prosto na siebie i miał ~32*. Niestety teraz SpeedFan pokazuje 50*, a dysku nie da się nawet dotknąć :/

     

    Wydaje mi się, że w SQD Raptor się ugotuje już totalnie...

  5. Chcę ją kręcić dość mocno i zrobić Vmod'a.

    Karta już teraz ma 65* w Idle, a jest taktowana MOCNO poniżej normy (na standardowych taktach osiąga ~90* na GPU podczas wyświetlania futra w AtiTool).

    Dodatkowe wentyle nie wchodzą w grę...

     

    Edit: I czemu wszyscy mają jakieś inne, niby lepsze, pomysły? Zapytałem konkretnie o tunel i na ten temat się chciałem czegoś dowiedzieć....

    Zdaję sobie sprawę, że mając przód + tył + dół + bok + góra same wentyle (najlepiej na wysokich obrotach) będę miał dobre chłodzenie dla karty.

    Ba, wiem nawet, że wiatraczek na karcie daje temperaturę ~45* idle normalnie, ale buczy i jest skręcony na 25%.

     

    Prosiłbym jednak o wypowiedź na temat tunelu, bo wiązałby się on z cięciem dość drogiej budy i chcę mieć pewność, że to zda egzamin.

  6. To przyjdź do mnie i to zrób, bo moje infinity ma backplate, 4 śruby, 4 sprężyny i 4 zakrętkiek' dla uzyska (nie licząc 'kółecznia optymalniej wysokości nad socketem).

     

    Niestety ze sprężynami już nie tak łatwo odgiąć zapinkę, umieścić w niej infinity i jeszcze na koniec wcisnąć zapinkę w radiator. Wiem, bo potrzebne były ostatnio 2 osoby do tego a i tak się męczyliśmy dobre 15 minut...

  7. milek - nie sciemniaj i nie czekaj na gotwca, tylko dzialaj

    http://www.ocforums.com/showpost.php?p=491...mp;postcount=40

    pytanko

    czy juz cos wiadomo ktore "serie" procow sie jakos lepiej kreca jak to bylo w przypadku amd ?

    Nie ściemniam, tylko nie ma mi kto pomóc później w zakładaniu Infinity :/

    Gdybym serio miał możliwość, to od razu bym sprawdzał (tak jak z izolacją).

    Proszę... nie wmawiaj mi, że czekam na gotowca, bo cała ta zabawa z pinami, to był chyba na początku mój pomysł (jakże przez parę osób wyśmiany).

    Ja mogę najwcześniej za jakiś tydzień, jak będę się bawił z chłodzeniem płyty. Wtedy mogę się pokusić o zdjęcie infinity i marnowanie więcej CLP...

  8. Witam.

     

    Zastanawiam się nad wywierceniem w dnie budy otworu i wrzuceniem tam tunelu ~80mm w kierunku wentylatora GPU.

     

    Karta to Galaxy Zalman w tej chwili, ale pewnie kiedyś się zmieni na coś DX10 (Galaxy ma specyficznie montowane chłodzenie, w porównaniu do 'typowego' w tej chwili rozwiązania - "dwa sloty i odkurzacz"). W przyszłości więc wentyl grafiki może zmienić swoje położenie...

     

    Czy coś takiego cokolwiek da? Buda jest na nóżkach, więc byłoby skąd brać powietrze...

  9. I właśnie kolejnym pomysłem jest zwiększenie tego napięcia Vtt do (bagatela) 1,8V :D

     

    Tylko dotąd jedyny pomysł, to wiercenie drucików przez socket (nieco poroniony).

     

    Jest jednak inna opcja, gdyż płyta Bad-Axe Intela pozwala na regulację tego napięcia, co pozwoliło w jakimś teście na lepsze kręcenie Quadów, które również mają bardzo nisko FSB-Wall (niewiele sztuk leci na FSB>400). Teraz tylko kwestia, czy da się to jakimś vmodem w MoBo zrobić... Ja bym osobiście zaryzykował 1.5V na Vtt :)

  10. Właśnie cała moja nadzieja w tym, że quady wykazywały fsb-wall w podobnych okolicach, jak E4300 (~360MHz), a po tym modzie ich podkręcalność wzrosła.

     

    Wydaje mi się, że to już teraz tylko kwestia czasu...

     

    Polecam również lekturę wątku:

    http://www.xtremesystems.org/forums/showthread.php?t=117280

     

    W skrócie... Chodzi o to, żeby podnieść napięcie zasilające proca (czyli wszystkie te nóżki, które nie są funkcyjne i nie są masą). I nie chodzi tu o vcore :)

  11. Połączyć oczywiście :)

     

    Jako że E4300 ma def. 200MHz, a E6300 ma def. 266, to mod może (chociaż nie musi) być odrobinkę inny.

     

    Że też nie miałem tego nieszczęsnego lakieru :( Ołówek nic nie dał... a teraz już tak zamontowałem chłodziwo, że tego nie tykam :)

  12. Może lecimy nieco OT, ale o transport już dba dystrybutor, nie producent.

    Co do opakowań, to TR nie widziałem, ale widziałem pudełko z Asusa Silent Square (firma kojarzona już chyba totalnie z jakością - 'Rock solid, Heart touching') :) I też wątpię, żeby pudełko wytrzymało choćby upadek z 2m za ziemię... Spód Infinity akurat był ładnie opakowany i nie miał prawa ulec zniszczeniu nawet po przejechaniu samochodem. Co innego wentyl i finy, ale nie popadajmy w przesadę... w końcu nic nie jest pancernie pakowane (może monitory) i śmiem twierdzić, że nawet moja obudowa TT Kandalf uległaby uszkodzeniu, gdyby na pudło z nią zrzucić pudło z drugą podobną.

     

    Zgodzę się, że może mam jakiś dziwny egzemplarz. Mówię tu tylko o nim. CLP rozprowadzałem szpachelką i miałem wrażenie, że rozprowadzam po niemieckiej autostradzie :)

     

    Nie będę się wykłócał, że scythe jest debest, bo ja mam dobrą sztukę.

    Wzburzyłem się, bo kolega MS3 mocno nadinterpretował moją wypowiedź. Nie miała 'besztać' scythe, tylko być kompletnie neutralna. (czy raczej zachwalać 4max, pozostając w pełnej neutralności wobec Scythe).

     

    Temat jest o Scythe vs Noctua, więc poleciłem dobry sklep z infinity i akurat sytuację losową pozwalającą go bardzo tanio kupić. I tyle :)

    Nacisk nie był na uszkodzone wentyle, a MS3 tak to odebrał i o to się 'rzuciłem', bo w ten sposób próbował wnioskować z mojej wypowiedzi coś, czego nie miałem nawet w 1% na myśli.

  13. Witam.

     

    Chcę sobie maksymalnie wyciszyć komputerek i wiele już w tym kierunku popełniłem starań :)

     

    Niestety jest jedna rzecz, która doskonale wszystko rujnuje... Jest to dysk WD Raptor :/

    Dysior, jak wiadomo, ma 10k obrotów i mimo, że moja buda waży z bebechami ponad 20kg, to jak dysk pracuje, to całość niemal chodzi po biurku.

     

    Wiem, że Scythe Quiet Drive jest świetny w kwestii wyciszenia. Tylko pytanie, czy dysk, który jest dość wydajny, szybki i ciepły nie zakisi się w tym wynalazku?

     

    Ktoś już próbował Raptory do tego wkładać albo ma namiar na jakieś testy takiego tandemu?

×
×
  • Dodaj nową pozycję...