Skocz do zawartości

st551

Stały użytkownik
  • Postów

    194
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Odpowiedzi opublikowane przez st551

  1. Tez juz mialem z nimi kilka akcji, ale szkoda pisac. Jedyne co napisze to ze sklep sirius moze nie jest zły, miła obsługa itp. jednak goscie w serwisie to wyprawiają takie cuda ze nawet wam się nie sniło i wiekszość problemów z firmą sirius to sprawka pracowników w serwisie. Zresztą pewnie szef firmy nawet niewie co oni tam robią, ale to nie moja sprawa...

  2. Na linuxie widziałem coś takiego co wykrywa czy pamięć jest zepsuta, jesli coś wykryło to wyłącza dany fragment pamięci z użycia. jednak czy jest takie coś na windowsa to nie wiem.

    Zresztą mozesz sprobowac założyc ramdysk na widowsie np. wielkosci 256MB , jest duze prawdopodobienstowo ze trafi na zepsuty fragment pamieci, i komp bedzie dzialal dobrze dopuki nie bedziesz korzystac z ramdysku.

  3. A jaki to router?

    Kiedys mialem planeta 401 c i dzialo sie to samo tzn. GG dzialalo a reszta nie, po zrobieniu resetu bylo ok ale po kilku godzinach znowu to samo. I nie był to zaden wirus tylko wadliwe oprogramowanie routera...

    Zresztą o wirusie nie slyszalem ale program do tego jest, w 30s do kilku minut kazdy router odmawia posłuszenstwa jesli ma się denerwujacych sasiadow ktorzy celowo wieszaja router to nie ma rady, trzeba postawic serwer na linuxie, ale linuxa i tez da sie zalatwic, tylko tego byle lama juz nie zrobi...

  4. 1. Uruchamiasz jakąś małą ratunkową dystrybucje linuxa.

    2. Montujesz partycje na której jest mandrake. np. mount /dev/hda5 /xxx ( gdzie hda5 to partycja z linuxem, a xxx to katalog montowania)

    3. wpisujesz chroot /xxx ( ten sam katalog co wczesniej )

    4. wpisujesz lilo

    5. na koniec tylko exit i reboot

     

    Ewentualnie mozesz uzyc płyty mandreka powinno tam być opcja repair lub update dokladnie nie wiem bo nie uzywam tej dystrybucji linuxa.

  5. Kumpel sie na kompach wogule nie zna, skladali mu go w sklepie i zakladal ze wszystko jest ze sprzetem ok... Co do pasty to bylo to jakies dziadostwo z którego pod wpływem temperatury zrobia sie substancja stala bardzo krucha.

     

    A tak pozatym to mam CSa w swojim kompie i temperatura jest nizsza o 2 C.

    I jeszcze jedno czy CS pod procesory Athlon T-bird, Barton i Througbred są takiej samej wysokosci? Bo ogladalem te procki z bardzo bliska i troszke sie roznią wysokoscią jadra.

  6. Gdzies czytalem ze o 10C temperatura wieksza skraca zywotnosc procka o polowe. Jesli to prawda to nawet procesor podkrecony ale z temperaturą np. 35-40C moze byc bardziej zywotny od normalnego procka ze zwyklym chlodzeniem około 55-60C. A tak pozatym to ciezko to bedzie udowodnic bo procki i tak mają taką żywotność ze predzej je wywalimy przez to ze są za slabe niz przez awarie...

  7. Kumplowi po dwóch tygodniach spalił się procesor. Z wstepnych ogledzin wynika ze CS byl za gruby i jadro procesora nie dotykalo radiatora, pasta sie skruszyla, zrobila sie wolna przestrzen pomiedzy radiatorem i prockiem dalej wiadomo... i do tego jeszcze technologia ochrony procesora przed przegrzaniem nawet nie zdazyla zadzialac.

  8. Najbardziej stresowałem sie przy Alien vs Predator 1, a to przez to ze grałem w tą gre wtedy jak jeszcze nie było patcha do sejwowania tzn. trzeba było przejsc całą plansze bez save. Na początku było nawet ok, ale przedostatnia misja marinsem dała mi tak popalić ze do dzisiaj ja pamiętam. Pozniej wyszedł patch i mozna było robic savy w kazdym momencie i jakoś cała gra straciła klimat...

×
×
  • Dodaj nową pozycję...